Ostatnie dni spędzałem wspierając kampanie naszych kandydatów w Kielcach, w Radomiu i w Siedlcach. Wszędzie nadzwyczajne zrozumienie budzą nasze projekty reformy politycznej, zarówno zniesienie przymusowego finansowania partii politycznych, jak i wprowadzenie ordynacji większościowej. Ale wybory do Senatu to również lekcja poglądowa zalet wyborów większościowych. Konkretna rozmowa o zaletach ludzi, o ich postawach, możliwość debat i konfrontacji nie tylko w krajowej telewizji, ale praktycznie wszędzie.

W czasie wyjazdów wyborczych widzę, ilu mamy ludzi zdolnych do budowy autentycznie konserwatywnej prawicy, katolickiej, oddanej narodowej racji stanu, popierającej wolną przedsiębiorczość, zdolnej do wpływania (tak przez spór, jak dialog) na kształt całego życia publicznego. W tych wyborach walczymy o mandat na prowadzenie takiej polityki.