Wczoraj wieczór zaczął się mały jubileusz mojego bloga. W debacie padło już ponad tysiąc wypowiedzi, tysięczny był głos fidela – wyborczy, historyczny, dosadny bardziej niż zwykle, ale również przyszłościowy. Do wyborczych uwag fidela nie będę się dziś odnosił, bo zanim przeczytałem jego głos, zaczęła się cisza wyborcza. A choć trudno określić status publiczny debaty blogowej – jako kandydat wszystkich zachęcam do zawieszenia do jutra wieczór sporów partyjnych w tym miejscu. Uczestnikom naszych e-spotkań, a szczególnie Autorowi jubileuszowej wypowiedzi, przekazuję okolicznościowe pozdrowienia: do następnego tysiąca!