Blog
20 paź 2007
Wczoraj wieczór zaczął się mały jubileusz mojego bloga. W debacie padło już ponad tysiąc wypowiedzi, tysięczny był głos fidela – wyborczy, historyczny, dosadny bardziej niż zwykle, ale również przyszłościowy. Do wyborczych uwag fidela nie będę się dziś odnosił, bo zanim przeczytałem jego głos, zaczęła się cisza wyborcza. A choć trudno określić status publiczny debaty blogowej – jako kandydat wszystkich zachęcam do zawieszenia do jutra wieczór sporów partyjnych w tym miejscu. Uczestnikom naszych e-spotkań, a szczególnie Autorowi jubileuszowej wypowiedzi, przekazuję okolicznościowe pozdrowienia: do następnego tysiąca!
Dziękuję uprzejmie, a od siebie życzę Panu po prostu dobrego wyniku wyborczego, natomiast długofalowo zbudowania skutecznej, nowoczesnej, otwartej i dynamicznej prawicy w oparciu o PR!
Ja zgadzam się z pana poglądami w niemal całości, ale uważam pana za polityka chwiejnego. Pokazał pań to przy sprawie rzw. Jedwabnego. Pan sie po prostu boi oskarżeń o antysemityzm, chociaż takie oskarżenia rzadko są zgodne z prawdą. Z pana środowiska cenię młodego, odważnego polityka, jakim jest Artur Zawisza. Nie mogę na niego głosować bo mieszkam w czerwonym województwie lubuskim (nawet nie zdajecie sobie sprawy, jakie tu są ataki na prawicowców). Pan może być dobrym senatorem, gdyż tam nie trzeba być zbyt dynamicznym.
A poza tym nie zgadzam się,żeby zawieszać sporów partyjnych. Pamiętam,jak Gazeta Wybiórcza, niegdyś w soboty podawała sondaże, gdzie zawsze, Unia “pfu” Wolności, miała dobre wyniki. DLaczego nigdy ich nie ukarano? Oni twierdzili,że to nie sondaże, lecz prognozy. Anglosaski model prawa, może więc być, w tej kwestii korzystniejszy niż prawo rzymskie.
Padło ich znacznie więcej. Poszły od razu do kosza. Tak to już bywa z jubilatami.
Pozdrawiam
Właśnie przeczytałem na onet,że prof. Dumbledor, rektor szkoły w Hogwarcie (cykl o Harry Potterze) jest pedziem. Czemu mnie to nie dziwi? Autorka-idiotka cyklu o młodym czarodzieju wie, gdzie są konfiturki i co się dzisiaj opłaca. Ja się boję, że taka zachodnioeuropejska polityczna poprawność zawita do nas. A tak się stanie. Wszak rząd przyjął Traktat Konstytucyjny dla UE, bez odrzucenia Karty Praw Podstawowych. Boję się,że za parę lat będę musiał udać się na emigrację do krajów normalnych (tzn. pozaunijnych).
Integrować Europę po II wojnie św. zaczęli politycy chrześcijańscy: Schuman, Adenauer, de Gasperi. Z czasem jednak ta idea została opanowana przez lewicę. Sytuacja jest tragiczna:straciliśmy suwerenność, w większości państw UE można zabijać dzieci nienarodzone. Współczesną Unię opanował szatan.
Ja sprzeciwiałbym się UE nawet gdyby konstytucja była prawicowa. Po prostu nie chcę superpaństwa obejmującego prawie całą Europę. Potrzebna jest konkurencja między państwami a nie uniformizacja. Teraz te lewacko gejowsko zielone oszołomy będą mogły zrobić wszystko. A PiS chce by pranie mózgów u dzieci zaczynało się jeszcze rok wcześniej. W Niemczech edukacja domowa jest zakazana, u nas pewnie też tak zrobią choć i tak trudno dostać pozwolenie. W szkołach będą urabiać dzieci na nowego człowieka rodem z “Nowego Wspaniałego Świata” Huxleya. A PiS i kaczyńscy sie do tego przyczynili. Złamali obietnice wyborcze (vide str. 41 programu PiS), lech złamał przysięgę i Konstytucję. Teraz armia powinna wkroczyć i aresztować tych zdrajców. Do tego zobowiązuje przysięga żołnierska. Ale czy żołnierze ją wypełnią? Wątpię. Sądzę że w wojsku unosi się duch raczej generała Jaruzelskiego niźli Pinocheta i żołnierzom specjalnej różnicy nie robi czy Polska jest w niewoli ZSRR czy ZSRE.
Jedyna nadzieja, że wybory w USA wygra Ron Paul. To może zatrzymać a może nawet odwrócić trendy polityczne. Chyba każdy zdaje sobie sprawę, że po tym jak powstanie UE następnym krokiem jest totalitarne superpaństwo złożone z USA i UE.
Skoro cisza jednak tu nie obowiązuje i można krytykować dowolnych polityków, to i ja się wypowiem, ryzykując, że zostanę kolejny raz ocenzurowany.
Pranie mózgu u dzieci zaczyna się właściwie od urodzenia. A to głównie z tego powodu, że zanim osesek pojmie, że jest oddzielną wolną osobą, istotą inną od reszty, w pełni suwerenną, to już, czy sobie tego życzy, czy nie, zostaje katolikiem. Oczywiście jest tylko i zaledwie dzieckiem, które miało ten traf, że urodziło się wśród katolików. Ale to sprawiło, że nie ma wielu szans na wyrwanie się stamtąd. Tylko nielicznym udaje się uwolnić o własnych siłach. To są prawdziwe giganty intelektu i duchowości.
Dlatego odpowiednio zreformowany system edukacji dzieci może być jedyną sposobnością do wyjścia z dołu, w które małego człowieka wciąga zabobonne otoczenie, w jakim jest wychowywane i systematyczna indoktrynacja religijna.
Panie Marku, życzę sukcesu wyborczego!:)
Zulusie, mówienie o “możności zabijania nienarodzonych dzieci” jest wyeksploatowanym sloganem, który już nic właściwie nie znaczy. To już się gruntownie skompromitowało i powtarzanie tego jest trąci stęchlizną.
A pisanie o “panowaniu szatana”, to jeszcze większa ignorancja. Oto właśnie wytwór zabobonnej edukacji i indoktrynacji religijnej.
Czy widziałeś gdzieś jakiegoś szatana?
Jedynym miejscem, gdzie go można zobaczyć to umysł zabobonnego człowieka.
Po wyborach celem priorytetowym winno być rozszerzenie struktur PR. Myślę, iż nie ominie Pan mojego miasta – Łomży.
do Ebenezera
Zadziwiasz mnie . Urodziłem się rodzinie katolickiej gdzie przekazano mi wiarę. Nie czuję się przez to zniewolony ale właśnie wolny.
Czy twoim zdaniem np. papież Jan Paweł II, Benedykt XVI, ks. Popiełuszko, to nie giganci duchowości i intelektu…
Coś mi się wydaję że twoja hipoteza jest jakaś jednostronna by nie powiedzieć fałszywa
Gratulacja dla Fidela
Z pisaniem zaczekam do jutra do 20-tej
Ebenezer
Nie nazwałbym wychowania katolickiego praniem mózgu a nawet jeśli to jest to bardzo dobre pranie bo etyka chrześcijańska jest logiczna i uniwersalna.
Jeśli komuś “wypiorą mózg” tak, by był chrześcijaninem i wierzył, że jeśli kogoś zamorduje to jego dusza pójdzie do Piekła, to bardzo dobrze. Będzie miał wewnętrzne hamulce przed morderstwem i być może dzięki temu nie zamorduje a gdyby nie miał takiego wychowania to prawdopodobieństwo, że kogoś zamorduje byłoby większe. To samo dotyczy kradzieży, zdrady małżeńskiej itd.
Natomiast pranie mózgu w szkołach polega na tym, że wpaja sie od małego iż socjalizm jest dobry, kara śmierci jest be, aborcja cacy i że trzeba myśleć tak jak inni w wyniku czego powstają głupie, komunistyczne marionetki, którymi można dowolnie manipulować i które w swej masie są gwarantem trwania socjalizmu, czyli zinstytucjonalizowanej kradzieży, wręcz niewolnictwa.
Ebenezer po prostu jest ateistą. Zresztą buddyzm to nie żadna religia tylko jeden z filozofii.
Jeśli popierasz przymusową edukację to masz zapędy totalne. A rodzice dziecku przekazują swój system wartości, w Polsce dominuje religia katolicka. Zresztą człowiek jak dorośnie to może sobie zmienić religię. Nikt tu do niczego nie przymusza. Ebenezer jest zwolennikiem socjalistycznego hasła: wszystkie dzieci są nasze”. A poza tym jest realywistą. Popiera zabijanie dzieci nienmarodzonych, a jednocześnie jest wegetarianinem. A w Boga, czy szatana się wierzy,albo nie. Może nikt nie udowodnił, że Bóg i raj, oraz szatan i piekło istnieją; nikt też jednak nie udowodnił, że nie istnieją. To kwestia wiary. Natomiast,że lewicowy program prowadzi do kryzysu, to jest udowodnione.
To Ebenezer odciął się od korzeni, sam się wyalienował i przyjął za swoją jednąz filozofii wschodu. Zresztą,czy można kogoś nawijającego o odmiennych stanach świadomości, można traktować poważnie. A teoria spirali rozwoju to brednie. Podaj dowdy, albo chociaż strony, gdzie to można znaleźć.
Prosperze, duchowość i umysłowość wskazanych ludzi różni się znacznie. Łączy ich przynależność do kościoła i kapłaństwo. Każdy z nich był wyjątkowy na swój sposób. Jeśli nawet słusznie uznać, że ich umysłowość była niecodzienna, to duchowość jednak dosyć codzienna. Nic wielkiego.
Gigantami duchowości są bardzo wysocy mistycy, na miarę Mistrza Eckharta czy św. Jana od Krzyża. Obaj byli przez kościół prześladowani i więzieni za głoszenie Prawdy, ośmielającej się być sprzeczną z propagowanymi ideami kościoła. Pierwszy z nich najpewniej zmarł w lochach więziennych, a drugiemu udało się z nich uciec. Ale i tak nadwyrężyło to jego liche zdrowie i znacznie skróciło mu życie.
Panie Dzikus, zgadzam się z tym, że wychowanie katolickie jest bardzo udanym praniem mózgów. O sprawdzonej, dwutysiącletniej skuteczności. Co do tego, że etyka chrześcijańska jest uniwersalna, lub logiczna, to jednak niezbyt mnie przekonuje właśnie to zmasowane pranie mózgów, jak i historia kościoła.
Zulusie, podałem Ci niektóre strony dotyczące Spirali Rozwoju w innym miejscu:
http://blog.marekjurek.pl/index.php/2007/10/10/pare-uwag-o-skutecznosci/#comments
Podam je jeszcze raz:
Na temat SPIRALI ROZWOJU Spiral Dynamics jest tu:
http://en.wikipedia.org/wiki/Spiral_dynamics
http://www.wie.org/spiral/?ppc=gg-thm-spiral
http://www.spiraldynamics.com/
oraz jeszcze ciekawy tekst INTEGRALNE ZARZĄDZANIE – WPROWADZENIE SUBIEKTYWNE, autor – Jarosław Chybicki:
http://www.integralni.org/artykuly/praktyka/integralne_zarzadzanie.pdf
Zulusie
Przy okazji “spiralnych” poszukiwań znalazłem bardzo ciekawą stronę, z której pochodzi ww. artykuł:
http://www.integralni.org/glowna/index.html
Jest tu więcej do przeczytania i dowiedzenia się na ten temat.
Niestety Ebenezerze, nie znam na tyle angielskiego.
Wolisz wspólczesne antykatolickie pranie mózgów, mające początek w Oświeceniu.
Poza tym jesteś niekonsekwentny. Teraz piszesz o głębokiej duchowości dwóch mistyków, a wcześniej twierdziłeś, że najważniejszy jest rozum ludzki. Wszystko się napisze,żeby dołożyć Kościołowi katolickiemu, bo taka obecnie jest moda wśród inteligencji.
Zulusie, strona INTEGRALNI.org jest po naszemu.
Nie jestem zwolennikiem jakiegokolwiek prania mózgów. Jak w tytule tego wpisu uważam, że “warto rozmawiać”. Tutaj też tylko rozmawiam i argumentuję, a nie bezceremonialne walę na odlew ortodoksją. Staram się też nie oceniać konkretnych rozmówców i nie nazywam ich “ateistami”, “buddystami” itp.
Nie pamiętam czy twierdziłem, że rozum jest najważniejszy, ale trudno się z tym nie zgodzić. Natomiast świadomość mistyków przekracza rozum. Właściwie przekracza i jednocześnie zawiera zgodnie z ideą Spirali Rozwoju. Czyli rozum nic na tym nie traci. Przeciwnie, tylko może zyskać. Mistycy to najinteligentniejsi spośród homo sapiens. Niewątpliwie mistykiem był Budda, acz z innej duchowości się wywodzi. Mistykiem był również Jezus. Mistykami byli i są również dziś bardziej znani i nie dość znani chrześcijanie. W moim przekonaniu zaawansowanym mistykiem jest np. o.Jan A. Kłoczowski
http://www.dwunastka.krakow.dominikanie.pl/
http://www.mateusz.pl/duchowosc/pb/index.htm
choć ciągle jeszcze funkcjonuje na magiczno-mitycznych poziomach świadomości.
Ebeznezerze
Zwracam uwagę że nie jestem Prosperem tylko Św. Prosperem z Akwitanii . Trochę w swym życiu się natrudziłem by zasłużyć na tytuł oznaczany prze 2 literki przed mym imieniem. Wiec proszę nie umiejszać mojej rangi..
Św. Prosperze, wybacz mi nietakt, ale ja nie znam nic świętego.
Wszytko jest takie jak to, co jest i takie jakie jest.
Ale wymozolony z wielkim trudem tytuł trzeba jednak honorować.
Napisałem wcześniej, że mistycy są najinteligentniejsi z homo sapiens. Chciałbym to rozwinąć. Inteligencji mistyka nie wolno mylić z cwaniactwem, sprytem, zaradnością. W sprawach tego świata mistyk bywa wzorce naiwniaka. Jest prostoduszny i prostolinijny. Może być i bywało, że był analfabetą.
Inteligencja mistyka polega na tym, że poznaje prawdę, osiąga wiedzę o całości rzeczy i w nic już nie musi wierzyć.
Jezus czy Budda nie musieli w nic wierzyć. Oni wiedzieli.
inż. mistyk Ebenezer bez płaskiej ziemi
Ebenezerze. Mistycy głównie posługują się wiarą,a nie rozumem. I nie zgodzę się z twoim rozumowaniem.
Spirala Rozwoju to jakiś new age.
Co do oceniania kiedyś jednak określiłeś mnie jako “konserwę”-nic zresztą obraźliwego, bo kaźdy jakieś idee posiada.
Polecam “Ortodoksję” Chestertona. Podobno świetnym dziełem jest “Herezja”,ale ja nie czytałem (nie wiem nawet czy wyszła po polsku).
PKW się ośmiesza.
Ebenezer
“Dlatego odpowiednio zreformowany system edukacji dzieci może być jedyną sposobnością do wyjścia z dołu, w które małego człowieka wciąga zabobonne otoczenie, w jakim jest wychowywane i systematyczna indoktrynacja religijna.”
Zgaduję, że chodzi ci o taką reformę:
http://www.bibula.com/new/display.php?textid=01273
Panie Dzikus, nie jestem z tych reformatorów. Najważniejsze, żeby wspomóc rozwój świadomości, a nie go blokować irracjonalnymi wierzeniami i dogmatami.
Ebenezerze. Wspomaganie rozwoju śwaiadomości może być propagandą
Czy ktoś wreszcie ukręci łeb tej hydrze??? Przecież ta banda tych cholernych CZARNUCHÓW rozpieprzy to Państwo!!! Do czego ci fanatycy zmierzaja??? Tutaj nie chodzi o religie w szkole, tutaj chodzi o otumanienie spoleczenstwai o wyksztalcenie sobie bandy religijnych oszolomow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niech ktoś to Państwo ocali…. może ktoś nas kupi, proszę!!!