Bilansem wyborów do Sejmu zajmują się media od tygodnia. My sami dokonaliśmy wstępnego bilansu wyborów senackich. Własny komitet Prawicy wystawił dziesięciu kandydatów w dziewięciu okręgach obejmujących jedną piątą kraju. Jest to obszar rozciągający się od wschodniej Wielkopolski (Konin) do wschodnich granic kraju (Biała Podlaska), od północnego Mazowsza (Ostrołęka) do granic południowych (Przemyśl). Na tym terenie nasi kandydaci (sumując wyniki dziewięciu, z pominięciem słabszego w Zamościu) zdobyli 7,5 % głosów, podczas gdy kandydaci PiS do Senatu 32 % głosów (sumując najlepsze wyniki w tych dziewięciu okręgach). Oczywiście – to wstępny pomiar naszego potencjału, ponieważ wyborcy głosując na naszych kandydatów mogli oddawać drugi lub trzeci głos. Jednak każdy z nich poparł naszych kandydatów osobiście. Wynik ten zdobyliśmy mimo braku kampanii medialnej oraz w sytuacji ostrej bipolaryzacji życia publicznego. To świadectwo reprezentatywności Prawicy Rzeczypospolitej, naszego mandatu społecznego. I również szczególnego zobowiązania, ponieważ wynik ten zdecydowanie wyprzedza inne ugrupowania pozaparlamentarne.
Rokyemu – i innym osobom dyskutującym zakończoną kampanię – należą się te uzupełniające wyjaśnienia.
to samo właśnie zawsze twierdzę. jest nas bardzo wielu zwolenników.
Szczęść Boże.
Mam nadzieję, że Prawica będzie w stanie sprostać społecznym oczekiwaniom podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego. Owe wybory będą również impulsem do rozwoju przed wyborami samorządowymi. Mamy dwa lata i sporo pracy programowej i marketingowej. Życzę powodzenia i sam zabieram się do pierwszych po wyborach prac.
Panie Marszału!Oczywiście zgadzam się z Pana argumentami, proszę pamiętać, iż jestem przyjacielem PR.Pozdrawiam.
P.S. Strona Prawicy mogłaby jednak być częsciej aktualizowana.
Nie naciągać Panie Marszałku!
- “z pominięciem słabszego w Zamościu”
- z pominięciem reszty okręgów, gdzie Pana nie było
- z pominięciem faktu, że ludzie ogólnie do Senatu nie wiedzieli na kogo głosować. Sam w Krakowie nie wiedziałem, komu przydzielić głosy, a miałem ich 4!
- z pominięciem faktu, że przyczepił się Pan do KW LPR i jeszcze Pan to środowisko krytykował i się na rzecz KW LPR nic nie udzielał. To po co było tam wchodzić w konszachty. W KW LPR był Pan tak trochę, aby nie zrobić krzywdy kolegom, a przecież w ciążę zajść nie można tak trochę…
Panie Marszałku – chciałbym wiedzieć, co Pan sądzi na temat proponowanego traktatu konstytucyjnego UE. Krytykował Pan ostatnio traktat m. in. za brak Invocatio Dei. Czy gdyby jednak traktat spełniał Pana oczekiwania to poparłby Pan jego ratyfikację przez Polskę? Czy też uważa Pan, że traktat z samej istoty nie jest potrzebny UE?
Panie Marszałku TYLKO PiS!rozbijaczom dziękujemy.
Startowałem w tych wyborach z KWW Marka Jurka z okręgu Przemyśl-Krosno do Senatu. Zdobyłem na Komitet 12501 głosów. Zdobywało się ciężej głosy w tej kampanii bo dużo wyborców prawicowych głosowało na PiS który miał większą reklamę ogólnopolską w TV. Porównując wybory z poprzednich lat to Komitety niezależne miały bardziej równe szanse bo nie było finansowania z budżetu. Szczerze mówiąc myślałem że jak nas przeczytają w Radiu Maryja to dostaniemy trochę głosów więcej, ale tam był w ostatni dzień tylko PiS. Dlatego nie mieliśmy żadnego większego medium. Ale i tak uważam że odnieśliśmy sukces organizacyjny, uzbieraliśmy w naszym okręgu w dwa tygodnie 4800 podpisów, było to możliwe dzięki doświadczeniu i zaangażowaniu z innych wyborów, a gdzie nawet Premier Olszewski nie dał rady uzbierać tylu podpisów bo terminy były krótkie. Wykorzystaliśmy jednak czas antenowy bezpłatny i radiowy żeby się pokazać, zaistnieć, uczestniczyłem w debacie lokalnej w TV regionalnej. W swoim mieście dostałem 21%, a w Powiecie ponad 10%. Dziękuje Panu Marszałkowi że mogłem startować w tych wyborach, i myślę że żaden głos oddany na Komitet nie był zmarnowany i będzie to wszystko procentowało w przyszłości. Fajnie że mogę korzystać z demokracji.
Witam!!
Chciałbym polecić znakomity artykuł, który podejmuje neutralne stanowisko odnośnie problemu Polskiej Prawicy po wyborach!!
Krótko mówiąc stoimy przed dylematem czy popierać partię, która nie ma odwagi często bronić katolickich wartości a budową nowego ruchu narodowego, oddolnego ruchu, nowej partii konserwatywnej.
Oto link: http://konserwatyzm.pl/content/view/2466/111/
Polecam gorąco!!
Pozdrawiam!!
Tomek
Do wpisu Stefana. Jest tam potwierdzenie mojej tezy,że p.Jurek jest politykiem chwiejnym. Rzeczywiście, po co było przyłączać się do LPR,a potem ostro krytykować ten projekt.
Tak samo nie wiem, czy jeśli w tzw. Traktacie Reformującym byłoby odniesienie do Boga, to pan Jurek poparłby ten dokument? Poza sprawami etycznymi,związanymi z naszą wiarą (np.walka z aborcją, czy eutanazją), są sprawy ściśle związane z polityką. Nie słyszałem, czy p. Jurek jest za całkowitym odrzuceniem Traktatu,uważając ten akt prawny, za niepotrzebny, czy wręcz szkodliwy.
Również niegdyś p. Jurek wykazał chwiejność w sprawie Jedwabnego. Tak nie postępuje człowiek mający przywódcze inklinacje.
Jak zawsze jest nas wielu – i jak zawsze przegrywamy. Trzeba sobie powiedzieć jasno – te wybory to totalna klapa dla całej prawicy. Albo następnym razem znów będziemy się zastawiać że byliśmy tacy fajni a nas nie wybrali.
Należy zerwać z tą ułudą, że ludzie zagłosują na najlepszych kandytatów, wiedzą kto jest człowiekiem ideowym i prawym, kto będzie reprezentował nas godnie w sejmie, pamiętają historię, znają się na gospodarce, wybiorą najlepszy program itd.
W demokracji rządzi bezkształtna masa, w której liczba jednostek inteligentnych postępujące według wyżej opisanych zasad jest dużo mniejsza niż błąd statystyczny.
Większośc ludzi nie sięga pamięcią dalej niż dwa tygodnie wstecz. (Wybory wygrał Tusk, który trzy lata temu mówił: wyjeżdzajcie do Unii, do Irlandii tam jesr praca tam jest raj, a teraz grzmiał władza zmusiła lekarzy i pielęgniarki do emigracji).
Tylko dobre, sprawne, zaangażowane struktury i ciężka, systematyczna praca w przekonywaniu ludzi oraz dostęp do mediów i duży nakład na kampanię wyborczą może coś zmienić.
Bo ludzie głosują nie jak ludzie ale jak małpy – na tych których widzą na plakatach.
pozdrawiam
Zgadzam się z Piotrkiem. Poza tym im większa frekwencja, tym gorzej, bo wówczas na wybory idzie więcej osób “przypadkowych”. A na dodatek nie lidera. Po stronie Prawicy jest wielu wyrazistych polityków,ale większości z nich zawsze można przypiąć jakąś “łatę”. Funkcje wykonawcze powinni sprawować ludzie młodzi, a starsi i bardziej doświadczeni, niech tworzą zaplecze intelektualne.
A tak w Polsce utworzyła się kasta polityków, do której dostęp jest bardzo ograniczony-przecież widzimy wciąz te same twarze,tylko nazwy partii się zmieniają.
I oni wierzą,że są elitą, aprzecież prawdziwa polska Elita została wyniszczona przez narodowych socjalistów i komunistów. Natomiast większość naszych polityków,ale też dziennikarzy, artystów i uczonych, można nazwać za L. Dornem wykształciuchami (zresztą takie określenie stworzył Sołżenicyn).
Ludzie w swej masie to łatwo sterowalna zgraja (ochlokracja).
Według mnie sprawdzianem realnej siły, poparcia środowisk prawicowych będzie właśnie reakcja względem traktatu reformującego/konstutucji unijnej.
Jeśli się nie pokażemy swego istnienia i stanowczo nie zaprotestujemy, to już można zapomnieć o jakiejkolwiek sile Polskiej prawicy.
Do 13 grudnia mało czasu, więc już trzeba coś zacząć robić.
Szanowny Panie Marszałku, szanowni Państwo.
Wydaje mi się, że najistotniejszą “sprawą powyborczą” jest rzeczywiste zjednoczenie prawdziwej prawicy polskiej. Nie można jednak tego dokonać bez możliwości zaprezentowania swoich poglądów całemu Narodowi.Dlatego należy wreszcie stworzyć ogólnopolski kanał telewizyjny niezależny od obcego kapitału i obcych ideologii.Tylko wówczas można także będzie liczyć na odrodzenie Narodu w duchu kultury chrześcijańskiej i właściwe wychowanie młodzieży.
Panie Jurek.
Bardzo jak zwykle “bawia mnie” tego typu wypowiedzi, szczegolnie w momecie kiedy nie macie juz bezposredniego wplywu na rzad. Moge Panu i Panstwu bardzo latwo wytlumaczmaczyc Wasza porazke wyborcza i moralna. To nie populizm, tylko ekonmicznie pusty zoladek popchnol ludzi do oddania glosu na PO. Wejscie natomiast w koalicje z Samoobrona kierowana przez Leppera i extra populistow z LPR pokazalo wyraznie wasza slabosc ideowa i moralna, a co za tym idzie brak poparcia w spoleczenstwie. Mozna narzekac ze media ze etc etc etc – byliscie u wladzy i dla normalnych ludzi nic poza tanim schow nie zrobiliscie. Moze duzy “moralny kac” dobrze wam zrobi.Nic by mi tak nie sprawilo przyjemnosci jak oddanie glosu na dobry program a nie przeciw komus. Pozdrawiam Witek.
Szanowny Panie.
Zwracam sie do Pana z zapytaniem: Dlaczego, i na jakiej podstawie prawnej, w kraju gdzie oprócz katolików żyją również ludzie o innych wyznaniach, jak również agnostycy i ateiści ma obowiązywać “jedynie słuszne” ustawodawstwo katolickie?