Benedykt XVI zaapelował do katolickich farmaceutów, aby nie udostępniali w swych aptekach środków służących niszczeniu życia, takich jak pigułki poronne. To bardzo ważne, że Ojciec Święty nauczanie społeczne adresowane do państw łączy z wezwaniami do indywidualnej odpowiedzialności ludzi. Właśnie indywidualne poświęcenie (a apel Papieża praktycznie wzywa farmaceutów do nieposłuszeństwa obywatelskiego) stanowi najbardziej dobitne potwierdzenie, że chrześcijaństwo nie zmierza do ograniczenia czyichkolwiek, mających oparcie w sprawiedliwości praw, ale przeciwnie – jest najpełniejszym wyrazem ludzkiej solidarności.

Benedykt XVI apelem swym raz jeszcze potwierdza, że nonkonformizm katolicki jest jedną z zasadniczych idei jego pontyfikatu. Tym bardziej, że dziś chodzi tyleż o opór wobec presji zdechrystianizowanego świata, co o przeciwstawienie się różnym formom moralnego czy społecznego indyferentyzmu w życiu katolickim. Bo nie jest wcale pewne, z jakim poparciem spotkają się farmaceuci-katolicy, którzy podejmą apel Papieża. I również politycy, którzy wystąpią o zmiany ustawowe chroniące odpowiedzialność moralną właścicieli aptek.

A przecież jest oczywiste, że wezwanie do nonkonformizmu – jest zawsze zobowiązaniem do solidarności i z tymi, którzy wezwanie to podejmą, i z tymi, którzy potrzebują otuchy, by je podjąć.