Ledwie napisałem o Platformie, a już opozycja daje powody do komentarzy. Premier Kaczyński nie raczył przekazać osobiście władzy swojemu następcy, a przecież szacunek należny Premierowi RP jest wyrazem szacunku dla Rzeczypospolitej, a nie akceptacji dla poglądów politycznych szefa rządu. To kwestia zmysłu Państwa i dobrych obyczajów.
Owszem – demokracja podlega prawu i nie relatywizuje racji stanu. Ale przywódca PO nie zrobił niczego, co pozwalałoby przywódcy PiS zakwestionować jego moralne prawo do objęcia urzędu.
Pamiętam eleganckie przejęcie władzy przez prezydenta Kaczyńskiego od Aleksandra Kwaśniewskiego. A tam akurat można by znaleźć niejeden powód do demonstracji. Chodzi nie tylko o chroniczną niedyspozycję do szacunku dla wykonywanego urzędu, ale o akty niedopuszczalne – jak sankcja, jakiej Aleksander Kwaśniewski jako prezydent udzielił ustawie o zabijaniu nienarodzonych w pierwszym roku urzędowania czy veto, którym uniemożliwił uwolnienie Polski od pornografii. W obu wypadkach chodziło o czynne i skrajne działanie przeciw godności człowieka, którą nawet obecna Konstytucja uznaje za prawo przyrodzone, a więc wcześniejsze od pisanego.
Za bojkotem premiera Tuska przemawiają jednak racje znacznie poważniejsze od praw kardynalnych Rzeczypospolitej. Ze sprawy Rokity wiemy, że od działania na szkodę PC cięższe może być tylko niewątpliwe morderstwo z premedytacją.
Jak się zdaje, z tej sytuacji są trzy wyjścia: zmiana jakościowa PiS-u, stworzenie nowej formacji prawicowej bądź przejście części polityków do PO. Ostatni, najgorszy ze scenariuszy chciałbym odrzucić i o nim nie wspominać, ale zdrowy rozsądek mi na to nie pozwala. Życzyłbym sobie, by wynik zmian sprzyjał sojuszowi z Prawicą. Chcę wierzyć, że nadzieje nie okażą się płonne.
Pozdrawiam i zapraszam do mojego blogu
http://www.prawica.wordpress.com
Myślę, że dotknął Pan jednocześnie dwóch tematów odnoszących się do liderów PiS.
Po pierwsze potwierdza się odczucie, że J.Kaczyński był zupełnie nieprzygotowany na porażkę w wyborach lub na TAKĄ porażkę, wbrew wielu analizom mówiącym przed wyborami, że chce on przejść do opozycji by brat mógł uzyskać reelekcję. Nie rozumiałem wówczas tych spekulacji, i nadal uważam je za naciągane. Bo gdyby to przyszłe wybory prezydenckie, ze swej natury najbardziej spersonifikowane, miały być punktem odniesienia tych wyborów, to PiS unikałby jak ognia jednej rzeczy – personifikacji obecnych wyborów, a do tego zawsze prowadzą debaty liderów. Wiemy jaki prócz klęski PiS był rezultat głosowania: wyjątkowo wysoka pozycja p.Tuska, porównywalna chyba tylko z tą jaką miał p.Kwaśniewski po wyborach w 1993 r. Pamiętam, że wtedy p.J.Kaczyński słusznie podkreślał, że gdyby zrobić szybko wybory prezydenckie, to lider postkomunistów wygrałby je w cuglach. (Jednak wybory odbyły się dwa lata później, i już nie poszło tak łatwo – gdyby nie pomoc Wałęsy, który zrobił wiele do ostatniej chwili zrażać do siebie wyborców; ostatecznie udało mu się ulec Kwaśniewskiemu, dzięki błazenadzie jaką zrobił podczas… debaty wyborczej.)
Po drugie – i to wydaje mi się groźniejsze – PiS pójdzie teraz drogą okopywania się w na pozycji jedynej silnej opozycji. Bo chyba musi. Przy niemalym prawdopodobieństwie utrzymywania się obecnego podziału sceny politycznej, PiS walczył będzie jednocześnie o przetrwanie i o utrzymanie zdolności do pełnej mobilizacji. To zaś możliwe jest w warunakch dyscypliny i karności. Dlatego to nie budowanie “szerokiej” formacji prawicowej będzie priorytetem, lecz zapewnienie, by przez najbliższy czas wąska szalupa ratunkowa z napisem opozycja (utrzymywana z budżetu państwa) miała tylko jednego kapitana i sternika.
Zakaz pornografii nie zmieni natury. Ludzie będą zainteresowani seksem, bo mają to w genach. Trzeba by zmienić im geny.
Pornografia jest dobrym interesem. Wydawcy po prostu opłaca się wydawać świerszczyki, kręcić pornofilmy itp. Producentom rozmaitych erotycznych akcesoriów opłaca się je wytwarzać.
Wniosek: jeśli komuś to wadzi powinien zebrać stosowne środki i wykupić cały ten niemoralny interes. Precz z pornografią!
Każdy w parafiach chętnie dorzuci się na tak zbożny cel. Przy okazji zostanie coś i na inne zbożne cele, jak to zwykle bywa.
Cóż, zachowanie premiera było niładne i wskazuje na pewną mentalność. Człowiek cywilizacji zachodniej szanuje urzędy władzy(ktokolwiek by go sprawował), zaś człowiek cywilizacji wschodniej domaga się wierności i lojalności osobistej. Ta druga mentalność jest charakterystyczna dla piłsudczyków.
Nie będę odkrywczy, ale jedyna metafora opisująca zachowanie oddających władze to obrażalskie dzieci w piaskownicy. Mogę się domyślać ile napięć, sporów i psychologoicznych towarzyszy oddaniu swoich kancelarii i zawieszeniu realizowania politycznych planów, ale TAK SIĘ NIE ZACHOWUJĄ LUDZIE DOROŚLI!!!
Traci na tym racją stanu, ale także PiS.
W moim środowisku najbardziej pro-PiSowwcy topnieją.
A pytanie, co z Panami Wiceprezesami?
Wydaje mi się, że teraz pewnie sami nie bardzo wiedzą, co zrobić. Zastanawiam się, czy nie inaczej wyglądałaby polityczna jesień, gdyby kilka miesięcy temu przystąpili do Prawicy…
Pan Premier Jarosław Kaczyński nie odrobił do końca pracy domowej. Nie tak Panie Jarku przechodzi się do opzycji. Nie doedukował się nam lider PiS-u. Gorąco polecam “Sztuka wojenna” Sun Zi. A miałem nadzieję na powtórke “przewrotu majowego”, znaczy się “listopadowego”.
A do Pana, Panie Marku: jak Pana stosunki z Panem Ujazdowskim?
Nie chcecie pornografii – nie oglądajcie, ale dlaczego chcecie ją odebrać innym? Koserwatyści się rozgościli w Polsce i rządzą się jak we własnym domu. Nie dziwi tak małe poparcie partii “prawicowych”.
Zulus, uwaga naprawdę celna.
Po dwóch latach urządowania K&K widać, że najlilsza byłaby im atmosfera bizantyjskiego dwóru.
a ja jak patrze na ten polityczny jarmark to mysle ze powstaje kolejny odcinek “Badziewiakow”.
Panie Marszalku niestety nie nauczymy pewnych ludzi kultury. A Pamieta Pan SMERFA WAZNIAKA z bajki dla dzieci?…to dzieje sie czasem w “realu”
pozdrawiam
Uważam, że rzeczy należy nazywać po imieniu, a sztuczne ceremoniały nie powinny przykrywać prawdy.
Kiedyś kolega, któremu zaufałem, próbował mnie wykiwać. Nie udało mu się, ale czy z tego powodu mam udawać, że wszystko jest ok?
Otóż nie. Po prostu unikam jakiegokolwiek kontaktu z łobuzem.
W przypadku byłego i obecnego premiera wszystkim jest wiadome, że nie darzą się sympatią. Po co mają udawać, że jest inaczej? To nie jest uczciwe. Przypuszczam, że oni obaj najlepiej wiedzą co mają robić. Nie wtykajmy nosów w nie swoje sprawy.
A ja myślę, że nie wielką jest sztuką pisać takie opinie. Pan Jurek zapoczątkował bardzo poważne problemy partii rządzącej i udowadnia, że polska prawica nie umie, nie chce i nie jest zdolna do wspólnego działania przez okres 4 lat, czyli okresu kadencji sejmu. Tzw. wierność swoim ideałom jaką reprezentuje Pan Marek Jurek jest dobra w jakimś małym społecznym stowarzyszeniu. Nie chcę Pana obrażać ani niczego wytykać, ale jest Pan jednak w sumie niedoświadczonym politykiem. Nie pomyślał Pan o takiej zwykłej taktyce politycznej, Pańskie działanie spowodowało, że cele jakie Pan miał, nie będą zrealizowane nigdy. Panie Jurek, NIGDY. To jest Pana błąd i to sprawia, że o Panu nie można powiedzieć, że jest Pan rasowym politykiem, po prostu realizuje Pan maleńką, przyziemną politykę.
Jestem człowiekiem bezpartyjnym i na to wszystko co działo się w polskiej polityce patrzyłem z szeroko otwartymi oczami, nie byłem wszystkim zachwycony, ale jestem zadowolony, że pański wagon został odstawiony na całkowicie boczny tor, mam nadzieje także, że już nigdy nie będzie Pan odgrywał w polityce jakąkolwiek rolę.
Wykazał Pan absolutny polityczny egoizm.
bp
odczytuję ten post jako niezwykle ironiczny, na niekorzyść liderów PiS… chciałabym, aby Pan rozwikłał to “niedomówienie” dotyczące znacznie “poważniejszych racji”… nie zdawałam sobie sprawy, że ma Pan tak cięte pióro, Panie Marszałku
Przeczytałem pański wywód i muszę przyznać, że Pan się zbytnio nie wysilił, natomiast poświęcił Pan wiele uwagi byłemu Prezydentowi, A. Kwaśniewskiemu. Czyżby Pan cierpiał na ta sama fobię co Kaczyńscy? Jest Pan osobą, która czynnie udzielała wsparcia byłemu dyktatorowi Chile, A. Pinochetowi, mordercy i faszyście. To Pana dyskwalifikuje jako polityka i jako człowieka. W tej sytuacji ten napuszony i moralizatorski ton dotyczący sposobu sprawowania władzy przez byłego prezydenta jest wyjątkowo nie na miejscu, delikatnie mówiąc. Co do byłego premiera J. Kaczyńskiego i jego sposobu na życie. Polityczne rzecz jasna. Jest to obrazek tak żenujący i tak nędzny, że nie jest wart jakiegokolwiek komentarza.
Ciekaw jestem tylko kiedy zdobędzie się pan na wyznanie, że juednak rację niespełna rok temu miał premier, gdy upominał pana by nie otwierać nowego pola konfliktu. Pan się jednak uparł i postanowił walczyć na froncie ideologicznym nie bacząc na koszta polityczne. Efektem pańskiego dyletantyzmu w ocenie sytuacji politycznej jest to co pan ma: byt poza marginesem. I dobrze tak. Mam nadzieję, że pan tam już pozostanie, bo więcej pan naszkodził – również swoim pryncypiom – niż przyniósł pożytku.
Dziękuję, Panie Marszałku, za taki właśnie Pana głos w tej sprawie. Szkoda że Pan ma takie “mocno” prawicowe poglądy, bo byłby Pan świetnym kandydatem na urząd Prezydenta RP. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Sprawa jest oczywista, nie majac wlasnej sily
przebicia ,podczepiamy sie pod PIS a potem noz w plecy i do spowiedzi takie zachowania ludzi manifestujaco wierzacych napawaja niesmakiem i wstydem
Witam ! Sprawdzam bo moje komentarze nie są wystawiane.
Panie szanowny – dałes plame a mogłes duzo zrobic nawet bijąc dzieci… metoda nie wazna – wazny dla Ciebie jest cel. Scene plityczną obserwuję od lat … a szanowny pan zachowuje się wna nie jak słoń w składzie porcelany.
PS. nie wszyscy są lewakami lub ateistami – mam prawo na własne poglady i mam prawo nie zgadzać sie z wasza ideologią
Szanowny Panie Marszałku! Zadowolony jestem, że opuścił Pan w porę to niedemokratyczne towarzystwo jakim jest PiS. Brat Jarosław był i jest obrażalski i obraża innych, czego Pan sam zapewne doświadczył. Pozdrawiam
Jak można się tak zachowywać. Ciekawe jak PiS by reagował i komentował gdyby tak się zachowywano wobec nich. Po prostu szkoda słów.
Polacy wreszcie pognali nieudacznych pisopatów.
Niekwestionowanym, jednak ich osiagnięciem było przegnanie Leppera, Jurka i Giertycha.
Polacy odetchneli z ulgą!
PiS – partia prawicowa? Chyba tylko na papierku statutowym i programowym! To jest partia Jaroslawa Kaczynskiego, zas sam program tegoz, to sa jego kompleksy, ktore sa przyjete powszechnie przez jego swite, jako program przywodcy! Bardzo podobny do Stalina! Ilez szkody taki maly czlowiek moze przysporzyc naszej Polsce?
Dzi, i to juz od zaraz, nalezy budowac nowa partie, partie ktora naprawde bedzie prawicowa – nie z nazwy, ale z dzialania.
Panie Marku, prosze sie skontaktowac, PrawicaRP (www.prawicarp.pl). Panska partia i nasza mamy ze soba duzo wspolnego; zbudujmy cos razem!
Pozdrawiam,
Wladyslaw BARYLO
KORUPCJA TO PRAKTYCZNIE JEDYNE ZŁO A MOŻNA JĄ ZLIKWIDOWAĆ (sprowadzić do 1%) w trzy miesiące, niestety brak politycznej woli. Dodać należy, że wszystkich stron.
POCZYTAJCIE a może ZROZUMIECIE
Głosowałem na PiS ale poprzednio, byłem zagorzałym zwolennikiem PiS. Nawet pokłóciłem sie ze znajomymi, zwolennikami PO. Tym razem głosowałem no UPR, wiedziałem, że to głos stracony. Ten facet pisząc o Tusku ma rację. PO nie wygrało, to PiS zachęcił ludzi to zniszczenia siebie poprzez pokazanie pogardy dla ludzi. Roman też uważa, że jest najmądrzejszy, walka z komuchami nie może odbywać sie przy otwartej kurtynie.
1. Mam dokumenty, że PiS u walka z korupcja to walka na niby.
2. Korupcja w Min. Zdrowia jest niewyobrażalna.
3. Ludzie z klasą nie używają języka typu: hołota, dziady, wykształciuchy, lekarze-hucpiarze i ciemny lud, pogarda dla ludzi jest nie do przyjęcia.
4. Myślałem, że przegrana jest elementem gry o drugą kadencję dla Prezydenta, ale JK przegrał brata reelekcję.
Powiem Ci szczerze, nie chce by rządziły mną Szczypińskie. Wcale nie uważam, że PO pokaże klasę. Uważam, że Tusk jest “ugadany” z SLD. Dobrze, że Kaczory pokazały pewne rzeczy. Musimy wymóc JAWNOŚĆ ŻYCIA PUBLICZNEGO, jest to zadanie dla ludzi, którzy chcą by było dobrze i uczciwie. Namawiaj wszystkich na JAWNOŚĆ ŻYCIA PUBLICZNEGO.
pozdrawiam Tadeusz Sowa
T wszystko nie jest takie proste, poczytaj
“LUDZIE NA SMYCZY”
Postrzeganie rzeczywistości przez część społeczeństwa jest wynikiem odpowiedniego wykształcenia. System szkolnictwa PRL nauczył demokracji socjalistycznej i taka jest nawet często podświadomie w dalszym ciągu preferowana.
Nie uczono historii, nie uczono filozofii, logiki, a analizy były wprost zakazane. Filozofia to matka nauk. Działano zgodnie z instrukcją NKWD z 1947roku, ta instrukcja wprowadziła korupcję. Korupcja to jedyne zło. Wszystko zaczyna się od pieniędzy i kończy się na pieniądzach.
Postrzeganie rzeczywistości większości ludzi jest tendencyjne, mocno tendencyjne, często śmieszne i nierozsądne.
Jednomandatowe Okręgi wyborcze to też żadne lekarstwo.
Wyjściem jest system niestosowany na świecie: Dwumandatowe, trzymandatowe czy nawet czteromandatowe okręgi wyborcze.
Wygrywająca partia powinna otrzymać premię w wysokości 50 mandatów za wygrane wybory.
Premię w wysokości 70 dodatkowych mandatów otrzymuje partia wygrywająca wybory we Włoszech. Otrzymuje po to by mogła sformułować rząd większościowy i rządzić samodzielnie.
Obecna ordynacja dopuszcza “przekręty”, np. Komisja Wyborcza nie pilnuje czynnie urny wyborczej. Wyborca może wynieść na zewnątrz pomieszczenia Komisji Wyborczej listy wyborcze, sprzedać je, a inny wyborca po wypełnieniu wg własnego uznania, wnieść je do lokalu Komisji Wyborczej i wrzucić je hurtem do urny wraz ze swoimi głosami.
Mało kto dziś zastanawia się nad zakulisowym wpływem sił niedemokratycznych.
Wyborcy wybrali program i ten program powinno się realizować i za realizacje rozliczyć. Koalicja to realizacja wielu, przynajmniej dwóch programów przez przynajmniej dwie partie i odpowiedzialność zbiorowa czyli praktycznie niczyja.
Kiedyś Pani Premier Suchocka powiedziała mi: “nie mogłam realizować mojego, dobrego programu bo rząd miałam koalicyjny i musiałam z części mojego, dobrego programu zrezygnować na rzecz złego o który społeczeństwo ma pretensje”.
Plan liberalny jest doskonały ale w kraju w którym nie ma korupcji, w skorumpowanym kraju liberalizm prowadzi do najgorszych wzorców afrykańskich.
Zasada lewicy jest “Każdemu wg jego potrzeb, od każdego wg jego możliwości”, GŁUPOTA, TOTALNA GŁUPOTA, piękna bajka Marksa.
Każdy będzie maksymalizował swoje potrzeby i minimalizował swoje możliwości, czyli wziąć jak najwięcej i jak najmniej się napracować, jak najmniej dać z siebie a do tego nadzorcy ustalający co i komu dać i co od kogo wymagać (NKWD i tp.).
Rządy lewicy to strategia “zabrać mądrym i pracowitym a rozdać leserom”. Nawyk czysto ludzki. Marzenie “mieć jak najwięcej przy minimalnym wysiłku, a jeszcze lepiej bez wysiłku”.
Kiedyś mi Pan Oleksy powiedział “niema politycznej woli by ludziom było dobrze”, to właśnie prawdziwe oblicze lewicy. Karol Marks wymyślił piękną bajkę pt. “Kapitał” oszukał znaczną część ludzi na całym świecie, wiele set milionów ludzi. Jakże wygodnie nic nie robić i mieć dużo.
Socjalista to ten co wierzy w Marksa, antysocjalista to ten co Marksa rozumie. Wołkonow Dmitrij, sowiecki generał apostoł wojny i bezgraniczny wielbiciel Lenina i Stalina, po zapoznaniu się a archiwami obu stał się zagorzałym przeciwnikiem Lenina i Stalina, czy może być cos bardziej przekonywującego ?
Lewica to był dobry program na XIX i początek XX wieku, na dzisiaj to JŻP
(JAWNOŚĆ ŻYCIA PUBLICZNEGO).
W ostatnim 100 leciu były dwie najważniejsze daty:
1. 15 sierpnia 1920r.
2. 30 kwietnia 2007r.
O ile 15 sierpień 1920r jest datą znaną, zwycięska bitwa warszawska. Niestety mało kto wie, że bitwa ta, to ocalenie pewnie ze 100 milionów istnień ludzkich Niemców, Francuzów Brytyjczyków i innych mieszkańców zachodniej Europy.
Po wygraniu bitwy warszawskiej Stalin wprowadziłby socjalizm w całej zachodniej Europie wg własnego modelu, a demokracja jest bezradna wobec totalitaryzmu, wobec przemocy i terrorystycznej bezwzględności.
O tyle 30 kwiecień 2007r niewielu zna, nawet autor tego zdarzenia, wydaje się nie do końca go rozumie. Dzieci nasze i wnuki będą się tej daty uczyli. 30 kwietnia 2007r opublikowano PIT, PIT znanego polityka, Premiera RP, nikt nie poszedł w jego ślady, nikogo zresztą nie namawiał.
W krajach skandynawskich wszystkie PIT y są dostępne w internecie, wszystkie dla wszystkich. Każde podanie złożone w urzędzie trafia do internetu, odpowiedź również.
Ład i porządek można wprowadzić jedną ustawą. Ta ustawa to JAWNOŚĆ ŻYCIA PUBLICZNEGO wg standardów skandynawskich. Tam, w krajach skandynawskich właśnie dzięki temu jest ład i porządek. Społeczeństwo obywatelskie pilnuje się samo. W krajach skandynawskich praktycznie korupcja nie występuje.
Mało kto ma pojęcie jakie siły zakulisowe “czuwają” by było “mętnie” a w mętnej wodzie dobrze łapie się ryby jak mówi przysłowie. W Polsce nie publikowano zakończenia ery socjalizmu w Niemczech, dlaczego ? Dlatego, że większość socjalistycznych elit skończyło w więzieniu.
Demokracja jest bezradna wobec wielu zjawisk, czasem groteskowa a nawet śmieszna, nieśmieszny jest tylko zamordyzm, tylko totalitaryzm jest poważny, a nawet śmiertelnie poważny.
Stalin w trakcie i po II wojnie światowej aby przejąć władzę w Polsce zlikwidował w sumie bez mała trzy miliony najmądrzejszych ludzi, skutecznie zastraszył kilkanaście milionów a kilkanaście po prostu oszukał.
Zniszczył elitę, zniszczył wzorce, nic gorszego nie można narodowi uczynić.
Rotmistrz Witold Pilecki to człowiek bohater, to wzór patrioty i człowieka, wzór do naśladowania – jaki % społeczeństwa Go zna.
Jestem przekonany, że to Stalin wymyślił Powstanie Warszawskie, On napisał scenariusz, zrealizowany dokładnie tak jak chciał. Potwierdzają to pośrednio dokumenty.
Wenezuela buduje socjalizm, lud się cieszy bo litr benzyny kosztuje jeden grosz, jeden Polski grosz. Zasada znana, rzucić ochłap dla ludu, nie wymagać nauki ani pracy i większość zadowolona, zdecydowana większość. Mają mannę z nieba, większość odrobinę, wybrani wiele. Kuba, socjalizm, utrzymują go uchodźcy, przysyłając dla rodzin pieniądze. Sri Lanka, całą światową pomoc po tsunami zabrali rządzący, którym nic złego się nie stało, lud żyje w nędzy. Lewicowe kraje świata symbolizuje biedna.
W Rosji pomimo wielu surowców była bieda, teraz to kraj kwitnący i bogaty ale nie socjalistyczny.
Czy wróć, po socjalizmie może odbyć się bez problemów ? Tak pod warunkiem, że będzie jawność życia publicznego tj. jawność dochodów i majątków, jak w Skandynawii.
Wąska grupa ludzi sprawuje władzę, tą realną a realną władzę stanowią właściciele, właściciele notarialni.
Należy rozumieć, że rządzą Ci którzy są właścicielami, właścicielami fabryk, domów itp., a nie szefami partii politycznych.
Co szef partii, obojętnie jakiej może zrobić Panu K.. czy Panu J …, nic, dosłownie nic, oczywiście jeżeli działają zgodnie z prawem.
Czasem nie rozumiemy jakiegoś polityka czy publicysty, opowiada głupoty, należy się zastanowić czy aby nie jest on na “smyczy”. W czasie gdy w PRL u było w Polsce 49 województw, było 49 Komend Wojewódzkich Milicji, przy każdej był wydział KGB, po 1956 roku jawny a później mniej jawny.
W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych było całe piętro zamknięte dla Polaków i tam pracowało 50 funkcjonariuszy KGB – gdzie są ich informatorzy, gdzie są ich akta – w Rosji, na Łubiance jest odpowiedzią i akta te stanowią “smycz”.
Gdyby nie Lenin, a właściwie bajka Marksa Rosja jest najbogatszym państwem świata, gwarantem pokoju i szczęśliwości a Polska byłaby najbogatszym państwem Europy po Rosji.
Dzięki Stalinowi była II wojna światowa i dzięki Stalinowi tak naprawdę to USA wygrały II wojnę światową a Niemcy i Japonia stały się wielkimi potęgami.
Trzy zasady zachowania człowieka nie pozwalają na obiektywizm:
Człowiek najmilej wspomina lata młodości, zacierają się niedoskonałości, młodość zawsze była wspaniała.
Pamięć człowieka działa racjonalnie, wymazując (zapominając) złe wspomnienia, pamiętając przede wszystkim miłe przeżycia.
Osobowość nie pozwala na przyznanie się do złego postępowania, każdy szuka usprawiedliwienia złych, nagannych postępowań. Podświadomość nie pozwala do przyznania się, że “dałem się oszukać jak idiota”. Jeżeli już zostałem oszukany to znajdujemy tysiąc wyjaśnień “racjonalnych”, że nie można było inaczej.
W całości rozumowania należy uwzględnić zasadniczy problem, problem nie do rozwiązania niczym węzeł gordyjski, ten problem to LUDZIE NA SMYCZY.
Każdy kto chce zabierać głos w jakiejkolwiek dyskusji powinien uważnie przeczytać przynajmniej cztery książki: “Stalin” Edwarda Radzińskiego, “System” Ewy Matkowskiej, “W uścisku tajnych służb” Andrzeja Zybertowicza i “Michnikowszczyzna” Rafała Ziemkiewicza.
Załącznik:
Schemat rządzenia Polską
Bolesław Bierut (1892-1956)Tekst jest tłumaczeniem z języka rosyjskiego instrukcji Bolesława Bieruta, pierwszego powojennego prezydenta Rzeczypospolitej. Za jego rządów blisko 100 tysięcy osób znalazło się w więzieniach i na zesłaniu. Wśród nich byli żołnierze AK, żołnierze i oficerowie Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i oficerowie podziemia. Dokładna liczba osób straconych nie jest znana.
Moskwa, 2.VI.1947r. K.AA/OC 113 INSTRUKCJA NK/003/47
1. W gmachu ambasady nie należy przyjmować żadnych informatorów terenowych rekrutujących się z krajowców. Spotkanie z tymi ludźmi organizują nasze służby specjalne w miejscach publicznych. Informacje przyjmuje ambasada za pośrednictwem naszych służb specjalnych.
2. Należy szczególnie zadbać o to, aby nie było żadnych kontaktów pomiędzy naszym wojskiem a ludnością cywilną kraju. Niedopuszczalne jest składanie wizyt w domach krajowców przez naszą kadrę oficerską, ani nawiązywanie kontaktów przez naszych żołnierzy szeregowych z miejscowymi kobietami, ludnością lub żołnierzami krajowców.
3.Przyspieszyć likwidację krajowców związanych z KPP, PPS, Walterowców, KZMP AK i BCh i innych ugrupowań, które powstały bez naszej inspiracji. Wykorzystać w tym celu fakt istnienia zbrojnej opozycji.
4. Dopilnować, aby do wszystkich akcji bojowych w pierwszej kolejności kierować żołnierzy, którzy przed wstąpieniem do Armii Kościuszkowskiej przebywali na naszym terytorium. Doprowadzić do ich całkowitej likwidacji.
5. Przyśpieszyć zjednoczenie wszystkich partii w jedną organizację i dopilnować, aby wszystkie kluczowe stanowiska obsadzone były przez ludzi zatwierdzonych przez nasze służby specjalne.
6. Doprowadzić do połączenia całego ruchu młodzieżowego w jedną organizację, a stanowiska od szczebla powiatowego wzwyż obsadzić przez ludzi zatwierdzonych przez nasze służby specjalne. Do czasu zjednoczenia zlikwidować znanych przywódców harcerstwa.
7. Spowodować i dopilnować, aby delegaci wyznaczeni na zjazdy partyjne nie zachowali mandatów na okres kadencji wybranych przez siebie władz partyjnych. W żadnym wypadku delegaci nie mogą zwoływać posiedzeń międzyzakładowych. W razie konieczności zwołania takiego posiedzenia należy wyeliminować ludzi, którzy wykazali się aktywnością w wysuwaniu koncepcji postulatów. Na każdy następny zjazd wybierać nowych kandydatów (ruchowo), tylko wytypowanych przez nasze służby specjalne.
8.Należy zwrócić baczną uwagę na ludzi wyróżniających się zmysłem organizacyjnym, umiejących sobie jednać popularność. Ludzi takich należy pozyskać, a w razie odmowy nie dopuszczać do wyższych stanowisk.
9. Doprowadzić do tego, aby pracownicy na stanowiskach państwowych (z wyjątkiem służb ścigania i pracowników przemysłu wydobywczego) otrzymywali niskie pobory. Dotyczy to w szczególności służby zdrowia, wymiaru sprawiedliwości, oświaty i kierowników różnych szczebli.
10. Do wszystkich organów władzy i większości zakładów pracy wprowadzić ludzi współpracujących z naszymi służbami specjalnymi (bez wiedzy władz krajowych).
11. Należy zwrócić szczególną uwagę, aby prasa krajowców nie podawała sumarycznych ilości rodzajów towarów wysyłanych do naszego kraju. Nie można też również nazwać to handlem. Należy dopilnować, aby prasa krajowa podkreślała ilość towarów wysyłanych przez nas do krajowców, ale wspominała, że to w ramach wymiany handlowej.
12. Wpłynąć na władze krajowców, aby nabywcy ziemi, parceli i gruntów nie otrzymywali aktów własności, a jedynie akty nadania.
13. Ukierunkować politykę w stosunku do rolnictwa indywidualnego tak, aby prowadzenie gospodarstw stało się nieopłacalne, a wydajność jak najmniejsza. W następnej kolejności przystąpić do kolektywizacji wsi. W razie wystąpienia silniejszej opozycji należy zmniejszyć dostawy środków produkcji dla wsi i zwiększyć powinność wobec państwa. Jeżeli to nie pomoże, spowodować, aby rolnictwo nie dawało pełnego pokrycia potrzeb żywnościowych kraju i oprzeć wyżywienie na imporcie.
14. Spowodować, aby wszystkie zarządzenia i akty prawne, gospodarcze, organizacyjne (z wyjątkiem wojskowych) nie były precyzyjne.
15. Spowodować, aby dla każdej sprawy powoływano kilka komisji, urzędów, instytucji społecznych, ale żadna z nich nie powinna mieć prawa podejmowania ostatecznej decyzji bez konsultacji z pozostałymi (nie dotyczy przemysłu wydobywczego).
16. Samorządy w zakładach pracy nie mogą mieć żadnego wpływu na kierunek działania przedsiębiorstw. Mogą się zajmować jedynie sposobem wykonywania zleconych zadań.
17. Związki zawodowe nie mogą mieć możliwości sprzeciwu wobec poleceń dyrekcji. Obciążyć związki inną pracą, jak organizowanie wczasów, zaopatrzenia, działalności rozrywkowej i oświatowej, wycieczki oraz rozprowadzanie atrakcyjnych towarów, potwierdzanie opinii i decyzji władz politycznych.
18. Należy spowodować, aby awansowano tylko tych pracowników i kierowników, którzy wzorowo wykonują przydzielone im zadania i nie wykazują skłonności do analizowania spraw wychodzących poza te działania.
19. Krajowcom na stanowiskach partyjnych, państwowych i gospodarczych należy stworzyć warunki do działań, które będą kompromitować ich w oczach podwładnych i zamykać im powrót do środowisk, z których pochodzą.
20. Kadrze oficerskiej rekrutującej się z krajowców można powierzać odpowiednie stanowiska pod warunkiem, że są tam już nasze służby specjalne.
21. Otoczyć szczególnym nadzorem ilości amunicji do wszystkich rodzajów broni, z każdego arsenału akcyjnego i ćwiczeń w ostrym strzelaniu prowadzić swoiste rozliczenia.
22. Objąć szczególnym nadzorem wszelkie laboratoria i instytucje naukowo-badawcze.
23. Należy zwrócić szczególną uwagę na ruch racjonalizatorski i wynalazczy, rozwijać go i popierać, ale wszystkie odkrycia dokładnie rejestrować i zapisem przekazywać do centrali. Dopuszczać do realizacji tylko te wynalazki, które przydatne są w przemyśle wydobywczym, wstępnej obróbki i określone w specjalnej instrukcji. Nie mogą być realizowane te odkrycia, które mogłyby doprowadzić do wzrostu produkcji kosztem ograniczenia wydobycia surowców lub zaniechania zalecanych działań. W wypadku głośnych odkryć spowodować ich sprzedanie za granicę. Nie dopuszczać do publikacji zawierających wartości i opisy wynalazków.
24. Spowodować zakłócenia w punktualności transportów (z wyjątkiem transportu określonego w instrukcji NK 552-46).
25. Inspirować zwoływanie narad środowiskowych i problemowych, zbierać stawiane tam wnioski i propozycje, rejestrować wnioskodawców, a realizować linię określoną w instrukcjach.
26. Spopularyzować wywiady z ludźmi pracy na aktualne tematy produkcyjne, w których zawarta jest krytyka przeszłości lub lokalnego bałaganu, ale nie doprowadzać do likwidacji przyczyn krytykowanych zjawisk.
27. Wystąpienia publiczne władz krajowców mogą zawierać akcenty narodowe i historyczne, ale nie mogą prowadzić do zjednoczenia ducha narodu.
28. Zwrócić baczną uwagę, czy w odbudowywanych i nowych większych miastach i osiedlach nie budowano ujęć wodnych niezależnych od głównej sieci wodociągowej. Stare ujęcia wodne i studnie uliczne systematycznie likwidować.
29. Przy odbudowie i rozbudowie przemysłu dopilnować, aby ścieki przemysłowe spływały do rzek mogących stanowić rezerwaty wody pitnej.
30. Mieszkania w nowych osiedlach i odbudowywanych miastach nie mogą zawierać dodatkowych pomieszczeń pozwalających na hodowlę inwentarza lub gromadzenie żywności na dłużej i w większych ilościach.
31. Spowodować, aby prywatne przedsiębiorstwa i rzemieślnicy otrzymywali surowce i urządzenia nie pozwalające na produkcję artykułów dobrej jakości, a ceny tych produktów powinny być wyższe od podobnych wytwarzanych przez państwo.
32. Doprowadzić do maksymalnej rozbudowy administracji biurowej wszystkich stopni. Można dopuszczać krytykę działalności administracyjnej, ale nie wolno pozwolić na jej zmniejszenie ani sprawną pracę.
33. Należy dopilnować wszystkich planów produkcyjnych w przemysłach wydobywczych i w działach określonych odpowiednimi instrukcjami i nie wolno dopuścić do wykonania zaopatrzenia rynku krajowego.
34. Szczególnej obserwacji poddać Kościół i tak ukierunkować działalność oświatowo-wychowawczą, aby wzbudzić powszechny wstręt do tej instytucji. Objąć baczną uwagą i kontrolą kościelne drukarnie, biblioteki, archiwa, kazania, kolędowania, treści nauk religijnych oraz obrzędy pogrzebowe.
35. W szkolnictwie podstawowym, zawodowym, a w szczególności w szkołach średnich i wyższych doprowadzić do usunięcia nauczycieli cieszących się powszechnym autorytetem i uznaniem. Na ich miejsce wprowadzić ludzi mianowanych. Doprowadzić do zerwania korelacji między przedmiotami, do ograniczenia wydawania materiałów źródłowych, do usunięcia ze szkół średnich łaciny, greki, filozofii ogólnej, logiki i genetyki. W historii nie można podawać, co który władca chciał zrobić lub zrobił dla kraju, trzeba natomiast ukazywać tyranię królów oraz walki uciemiężonego ludu. W szkolnictwie zawodowym doprowadzić do wąskich specjalizacji.
36. Inspirować organizowanie imprez państwowych związanych z walką krajowców z zaborcami (z wyjątkiem zaboru rosyjskiego), szczególnie z Niemcami i walki o socjalizm.
37. W publikacjach krajowych nie dopuszczać opracowań traktujących o krajowcach przebywających w naszym państwie do rewolucji i w czasie II wojny światowej.
38. W razie powstania organizacji popierającej sojusz z naszym państwem, ale zmierzającej do kontroli działalności gospodarczej oficjalnych władz kraju, należy natychmiast podjąć działalność (niezależnie od władz kraju) obciążając te organizacje tendencjami nacjonalistycznymi i szowinistycznymi. Formy działalności: burzenie naszych pomników i cmentarzy, publikowanie ulotek wyszydzających nasz naród, naszą kulturę, sens zawartych układów. Do prac propagandowych angażować krajowców i wykorzystywać istniejącą nienawiść do nas.
39. Zadbać o budowę i rozbudowę mostów, dróg i licznych połączeń, aby w razie konieczności interwencji wojskowej można było szybko i z każdej strony dotrzeć do punktu oporu lub koncentracji sił opozycji.
40. Pilnować, aby aresztowano przeciwników politycznych. Rozpracować przeciwników z autorytetem wśród krajowców. Likwidować w drodze tzw. zajść sytuacyjnych przypadkowych, zanim staną się głośnymi lub aresztować ich wcześniej za wykroczenia kryminalne.
41. Nie dopuszczać do rehabilitacji osób skazanych w procesach politycznych. W razie konieczności rehabilitacji można ją przeprowadzić tylko pod warunkiem, że sprawa będzie uznana za pomyłkę sądową, bez wszczynania dochodzenia i stawiania przed sądem winnych pomyłki (sędziów, świadków, oskarżycieli, informatorów).
42. Nie wolno stawiać przed sądem ludzi na stanowiskach kierowniczych obsadzonych przez partię, którzy swą działalnością spowodowali straty lub wywołali niezadowolenie podwładnych. W sytuacjach drastycznych należy ich odwołać ze stanowiska i przenieść do innych miejscowości na stanowiska równorzędne lub wyższe. W skrajnych sytuacjach ulokować na stanowiskach niekierowniczych i traktować jako rezerwę kadrową do późniejszej wymiany.
43. Ogłaszać publicznie procesy ludzi ze stanowisk kierowniczych (wojsko, ministerstwa, główne zarządy, szkolnictwo) oskarżonych o działalność przeciwko ludowi, przeciwko socjalizmowi, przeciwko industrializacji. Będzie to mobilizować czujność mas pracujących.
44. Dbać o wymianę ludzi na stanowiskach roboczych przez dopuszczenie do tych funkcji ludzi z awansów, mających najniższe kwalifikacje.
45. Spowodować napływ do szkół wyższych ludzi pochodzących z najniższych grup społecznych, którzy nie wykazują zainteresowań zawodowych, a tylko chęć zdobycia dyplomu.
Moskwa, 2.VI.1947r. K.AA/OC 113 INSTRUKCJA NK/003/47
——————————————————————————–
Szanowny p. Jurek,
pewno Pan nie pamięta eleganckiego przekazania władzy przez Wałęsę Kwaśniewskiemu? Nie przypominam sobie żeby Pan rozpaczał,że obyła się ta ceremonia bez orkiestry. Jako wyborca bardzo się na Panu zawiodłam. To Pan jako pierwszy zapoczątkował rozpad koalicji.
Poprzez Pana bezsensowny upór wiele spraw ważnych dla Polski i Polaków zostało zaprzepaszczone. Nie sprawdził się Pan jako polityk, tym bardziej, że nie potrafi Pan przyznać sie do porażki, ale dalej z uporem obciąża Pan za nią p. Premiera a pośrednio i p. Prezydenta. Swoim postępowaniem wzmacnia Pan przeciwników politycznych, którzy w swoich poglądach na sprawę aborcji są bez porównania dużo bardziej liberalni niż PiS. A może przykładem p. Borusewicza chce Pan się załapać na dobrą posadę i stara się Pan na nią “uczciwie” zarobić dołączając się do licznego grona krytyków PiS? Przez Pana beznadziejną postawę przegrywa Polska, przegrywają Polacy i ja przegrywam, bo z coraz większą obawą myślę o przyszłości moich dzieci i wnuków. Apeluję by Pan nie szkodził Polsce. EGT
Wam nikt nie sprawiał problemów jak zaczynaliście poprzednią kadencje, sami je tworzyliście, tak zresztą jak teraz, tylko Wy macie problem.
Powiniścię się wstrzymać trochę i wykorzystać czas na przemyślenia, Polska dała wam żółtą kartkę, pamiętajcie nie wygraliścię wyborów bo taki był wybór POLAKÓW.
Próżno się rozpisywać, ale pańscy szefowie nie potrafią wyciągać wniosków.
dobre porównanie z tym smerfem ważniakiem
że tak powiem trafne.
panie marszałku – ważne znaczenie mieć będzie stosunek PO do dalszej prywatyzacji PKO BO. Znając zakochanie PO w liberaliźmie obawiam się, że rząd może by sprzedać pakiet kontrolny PKO BP w ręce zagranicznego inwestora.
Może warto by aby ci klienci PKO BP, którzy są nimi z uwagi na to, że jest to bank polski wystosowali list otwarty do premiera Tuska aby pozostawił PKO BP w rękach polskich ?
Może by Pan panie marszałku jako autorytet publiczny dla wielu osób zainicjował ideę takiego listu otwartego ?
Nie wiem oczywiście czy jest Pan klientem PKO BP ale…to można zawsze tak zrobić, żeby Pan sie nim stał.
Jestem klientem PKO BP od 1994 roku i nie chcę by mój bank poszedł na żer banku zagranicznego.
Pozdrawiam i życzę wszystkimn dobrej niedzieli
cóż Panie Marku – przemawia przez Pana jedynie płytka zawiść…
z jednej strony swoim odejściem z PiSu udowodnił Pan, że nie zależy Panu na stołkach (chwalebne), z drugiej zaś strony – pokazał Pan, że nie zależy {anu na skuteczności, lecz na zwykłej manifestacji (a to z szacunku dla Pana pozostawię bez komentarza)
jestem bezpartyjna, więc trudno posądzić mnie o stronniczość, ale to co Polacy zobaczyli po objęciu stan.premiera przez p.Jarosława-to żenada od początku -do końca. Wykopanie Marcinkiewicza – od tego momentu już zaczęła się równia pochyła dla Premiera.Ciągłe wykrzykiwanie,grożenie palcem, obrażanie się i ciągłe obrażanie innych – taki obraz pozostał mi po rządach PIS-u.I to wszystko pod hasłami Polski.Forma przekazania rzadu ośmiesza nas w świecie.Pozostał mi niesmak.
Przywództwo Kaczyńskiego w PiS-ie pozostanie niezagrożone jeszcze przez 3 lata. Przewrotu nie będzie, bo odsunięcie Kaczyńskiego oznaczałoby konflikt z prezydentem, a więc całkowitą marginalizację znaczenia PiS jako opozycji. Jednak jestem przekonany ze większość członków tej partii zdaje sobie sprawę, że porażka wyborcza obciąża przede wszystkim Kaczyńskiego i że pod tym przywództwem kolejnych wyborów też nie wygrają. Dlatego, jeśli za 3 lata nie dojdzie do reelekcji L. Kaczyńskiego – a to wydaje się dzisiaj bardzo mało prawdopodobne – to Kaczyński na rok przed wyborami zostanie odsunięty. Zbuntowani członkowie PiS-u powinni więc raczej przeczekać te 3 lata, przygotowując się do przejęcia kierownictwa w partii tuż przed wyborami. Jeśłi jednak Koaczyński pójdzie na silnie konfrontacyjny kurs wobec wewnątrzpartyjnej opozycji, to PiS rozpadnie się znacznie wcześniej. Taki scenariusz jednak byłby niekorzystny dla Prawicy.
Jedyne co mozna powiedziec o przekazywaniu wladzy przez przegranych to to ze dopiero w takich sytuacjach naprawde pokazuje sie natura czlowieka. Mialkosc i malosc to chyba za malo powiedziane. Pewna klasa obowiazujaca w stosunkach miedzyludzkich jest dla tych panow pojeciem z ksiezyca. I probowano to przeniesc na ogol polakow balamucac i nie boje sie powiedziec: oklamujac.
Niestety brakuje nam prawdziwej partii opozycyjnej. PiS nie ma szans na ta role jak dlugo tandem KK bedzie u steru. Prawdziwe zmiany beda dopiero mozliwe po ich odejsciu i transformacja ktora bylaby mozliwa nie wyklucza powrotu p. Jurka do tej partii. PiS bedzie sie marginalizowal poniewaz paria wodzowska nie ma na dluzsza mete racji bytu. Megalomania przedewszystkim JK bedzie utrudniala dojscie prawdziwych opozycyjnych impulsow. A akcent w Polsce i Europie bedzie przesuwal sie na sprawy ekonomiczne i gospodarcze w ktorych bracia sa niestety ignorantami. Zaczal sie poczatek konca epoki blizniakow.
Od słynnego skoku(lub jak kto woli podpłynięcia motorówką)największym badziewiactwem jest katoprawactwo,które”cofa nas do tyłu”.A Pan panie Jurku jest jest jednym z jego reprezentantów.I w największym skrócie to byłoby na tyle.
Witam!
Rozmawiamy o strategu, przewodcy “demokaratycznej” parti, bylym premierze?! Nie znam w cywilizowanym swiecie nikogo tak uwlaczajacemu tymu okresleniu. Jego bolszewickie slownictwo, chec dokopania kazdemu niewiernemu, utrzymanie reszty w ciaglym strachu i fanatyzm sa przerazajace. Tymi kryteriami nie da sie na dlugo szachowac otoczenia. Jest dla mnie pewne, ze stracil kontakt z rzeczywistoscia. Jest tak w sobie zadufany a teraz dodatkowo rozsierdzony, ze niebezpieczny dla calego narodu. Poprzez wplyw na ubezwlasnowolnionego brata i ludzmi ktorymi go otoczyl, bedzie staly zrodlem niepokoju i ciaglych wojen. To ich metoda destrukcji, wszyscy przeciw wszystkim, kazdy przeciwko kazdemu.
Dla mnie niezrozumiale jest jedynie jak doprowadzono do takie stanu. Czy w tej parti przytakiwanie jest jedyna metoda przezycia? przeciez to doprowadzilo do choroby prezesa. Teraz wykancza sie nastepna grupe innomyslacych i znowu pojawiaja sie nastepni krzykacze i przekupki. Dla wplywow i funkcji utwierdzaja chorego w jego urojeniu. Nie wiem kto w tej sytuacji jest bardziej winny, chory czy ….
Najważniejsze jest to ,że Wyborcy zbojkotawli Pana i paru innych fundamentalistów.A o dobrym wychowaniu i kulturze Kaczyńskich wogóle nie warto się wypowiadać o czym Pan dobrze wie gdyż ich “Wysokiej Kultury” doświadczył Pan na własnej skórze.Uważam mimo wszystko żę na tym tle jest pan po prostu przyzwoitym człowiekiem a to ważne
Szanowny Panie. Jest Pan gorącym zwolennikiem prawa naturalnego. Wobec powyższego informuję Pana,że jeśli mnie Pan zezłości, przyłożę Panu z pięści w buźkę. Tak to juz jest bowiem w naturze, że gdy ktoś kogos wkurzy, dostaje zębami albo kobytami po ciałku. W naturze dzieje się jeszcze wiele innych interesujących spraw, które gdyby je zastosować w życiu, nie byłyby dla Pana zbyt miłe. Proszę się więc zastanowić, nim zacznie Pan o coś walczyć.
Mój znajomy, wówczas członek SKL, miał przyjemność być na bankiecie z udziałem pana Jarosława, jeszcze przed objęciem władzy przez PiS w 2005r. Opowiadał mi potem, że zaobserwował, iż nawet w ramach prywatnego rautu, gdzie wymieniano poglądy na wszystkie, także nieważne tematy, nie wolno było się nie zgodzić z żadną tezą czy poglądem wygłoszonym przez pana Jarosława. Nawet żartem. Jeśli ktoś, choćby żartem, wyraził inny, polemiczny w stosunku do pana Jarosława pogląd, pan Jarosław przestawał się do niego odzywać i zaczynał przy stole traktować go jak powietrze. Niektórym “polemistom” nie podał potem ręki nawet na pożegnanie. Mój znajomy nie wierzył własnym oczom i uszom, bo nie mogło do niego dotrzeć, że człowiek z taką pozycją może być tak infantylnie małostkowy. Nie wiem, czy to w pełni wiarygodna relacja, bo mnie tam nie było, niech jej wiarygodność potwierdzą lub nie lepiej zorientowani. Nie wiem też, jak to skomentować, może ktoś zrobi to za mnie?
Kiedy wreszcie Pan zrozumie, że Aleksander Kwaśniewski, podejmując kluczową decyzję dotyczcą ochrony praw kobiet do wolności nie kierował się retoryką Opus Dei, ani środowiska związanego z biskupem Ratzingerem.
Jestem lekarzem i wiem co to jest zespół poaborcyjny, ale też wiem, co się dzieje, gdy kobieta niszczy przez lata dzieciństwo swojego niechcianego, ale pzymusowo narodzonego dziecka (przymus nie musi być prawny, może być to też nacisk społeczeństwa, prawo Tabu, oddziaływanie autorytetu religijego).
Uważam, że rozwiązaniem byłaby edukacja społeczna o tych dwóch zjawiskach, a nie napiętnowanie czy wskazywanie któregokolwiek z nich. Dla kobiety największą karą za aborcję są wyrzuty sumienia, które dręczą ją do końca życia.
Ale pomyślmy też o Dziecku: czy jemu należy się kara za to, że matka go nie kocha? – Uważam że nie.
Jaka więc alternatywa: Świadomeplanowanie rodziny, ale uwaga: W OPARCIU O AKTUALNĄ WIEDZĘ NAUKOWĄ. Wiedzę medyczną, psychologiczną i socjologiczną.
Wiedzę, którą powinien przekazywać także Kościół Katolicki w Polsce. Ponieważ jest on instytucją o ogromnym wpływie na nasze społeczeństwo. Jeśli tego nie robi, lub, co gorsza, dezinformuje ludzi w kwestiach prokreacji, z moralnego punktu widzenia wspiera ZŁO.
pozdrawiam
Andrzej
Pan rzeczywiście ma obłęd na punkcie walki z aborcją. Jednej rzeczy tylko nie jestem w stanie zrozumieć, pojąć, dlaczego facet, do tego już niemłody, miałby decydować w sprawach, które dot. wyboru dokonywanego przez kobietę. Jakim prawem, ktokolwiek z Nas ma o tym decydować. Czy Pan naprawdę uważa, że zakaz aborcji będzie skuteczny? Niech Pan lepiej zajmie się walką z biedą, by stworzyć lepsze warunki życia rodzinom. Taka “walka” z aborcją będzie znacznie skuteczniejsza. A co do pornografii… niech Pan już przestanie żartować. Bylibyśmy pośmiewiskiem całej Europy zakazując jej. Ja też nie przepadam za pornografią, ale naprawdę są jakieś granice ludzkiego rozsądku. Nawet Pan powinien umieć je wykazać. Bo idąc Pana kierunkiem myślenia, można również napisać ustawę zakazującą noszenia stringów, zarówno męskich jak i damskich, bo to nieobyczajne. Będę dalej śledził Pana blog, aby zgadzać się z Panem tam, gdzie ma Pan rację i wytykać te opinie, którymi najbardziej naraża się Pan na śmieszność wśród pokolenia Polaków 1980.
Drogi gospodarzu!
Jaki jest styl odejścia i przekazywaia władzy to każdy widzi i nie trzeba tego objaśniać. Moim zdaniem dowiemy się rzeczy
gorszych, wskazuje na to fakt ,że IV RP to w rozumieniu Pana Jarosława Kaczyńskiego
1000-letni PiS który gdyby miał dobro RP na myśli nie robił by tego co robił. Zwykłe
partyjniactwo. Pan również jako Marszałek
Sejmu RP reprezentował tą samą postawę i rękę do tych działań przyłożył. Myślę,że ma Pan czas na rehabilitację.
Pozdrawiam
Ric
Witam
na wstepie powiem ze jestem z innej opcji bo gloswalem na PO, ale strasznie cieszy mnie jeden fakt. DZiekuje Panu Marszałkowi za ten komentarz, jest Pan jedna z niewielu osób w tym kraju którą stać na sprawiedliwa ocene pewnych zachowań. I tak sobie myśle, ze o ile Kaczyński dzielił Polaków przez ostatnie dwa lata to teraz jak widze zaczyna nieświadomie nas łączyć ( nieświadomie bo w krytyce jego zachowań)wg mnie bez względu na przekonania “moralne” powinniśmy działać wspólnie dla dobra Polski. Choć przekonania mamy różne w niektórych kwestiach to sprawa dobra Polski chyba nas łaczy. Polak z Polakiem zawsze się dogadają. No chyba, że stawia sie większość społeczeństwa w miejsce ZOMO albo zabójców księdza. Ale jak widać po ostatnich wyborach to nie działa. Szczerze pozdrawiam i życze wszystkiego najlepszego
100% prawdy, Kaczyńscy jeszcze nie sa do konca dorosli. Strasznie zapiekle i zakomleksione typy.
Panie Marku,
Czytam Pana blog z przyjemnością chociaż Pańskie poglądy są b. dalekie od moich (ja dużo mniej jestem na prawo). Ale to dobrze, że są jeszcze politycy, dla których światopogląd więcej znaczy od taktycznego lawiranctwa. Pisze Pan w sposób wywarzony i logiczny. Dlatego dobrze jest konfrontować z Panem swój punkt widzenia.
A co do zachowania Premiera to podzielam Pańską opinię całkowicie.
PKO BP? A co to ma wspólnego ze stylem Prezesa Jarosława? Skoro jednak o tym mowa, to ja nie jestem klientem PKO BP od 1997r. Teraz patrzę ze smutkiem na tych biedaków, którzy stoją w dwugodzinnej kolejce do okienka z głęboką wiarą, że PKO BP polskie znaczy lepsze. W imię haseł narodowych godzą się na traktowanie jak natrętne muchy, bo przecież to ostatni nasz bank. Reszta banków jest ich. Ja nie wiem czyj jest mój bank. Uważam, że mój bo mam w nim konto.
Panie Marku – trzeba było iść na księdza, nie żałuje pan teraz?
Do wyp.13 buszcza. Jakie czynne wsparcie Pinochetowi? P. Jurek użył np.szabli,żeby go wesprzeć? Czy może przekazywał datki?
Poza tym jak nie rozumiesz pojęcia faszyzmu to sobie doczytaj. A tak powtarzasz tylko, gdzieś zasłyszane, hasła.
Wychodzi typowa endecka małość, no ale cóż tyle z endecji w Polsce zostało. Mam pytanie o długotrwałe, bo dwuletnie trwanie w pogardzie do urzędu premiera, czyli do Majestatu Rzeczpospolitej, jaka demonstrował publicznie obecny premier, i czy to nie jest powód wystarczający, do odmowy okazywania mu kurtuazji?
Panie Jurku zobaczymy co pan zrobi jak się PO na całego zabierze do rządzenia i zalegalizuje związki homoseksualne i adopcję przez takie związki dzieci . Będzie pan żałował że PiS pan niszczył bo tylko PiS jest w stanie zebrać siły i walczyć z liberalnym wypaczonym w Polskiej wersji stylem życia .
“Ale przywódca PO nie zrobił niczego, co pozwalałoby przywódcy PiS zakwestionować jego moralne prawo do objęcia urzędu.”
Czyżby nie zrobił niczego co pozwalałoby kwestionować….?
A wprowadzenie chuligańskich obyczajów do praktyki politycznej w ciągu ostatnich dwóch lat rządów PIS-u(z Pańskim udziałem).
A posługiwanie się publicznie przez Donalda Tuska językiem oszczerstw i pomówień oraz ubliżanie Premierowi i Prezydentowi; to ma być neutralne moralnie?
Jaką moralność Pan prezentuje, że pozwala sobie publicznie relatywizować amoralne postawy takich polityków jak Donald Tusk.
Z tej Pańskiej wypowiedzi przebiją Pańska małość i hipokryzja. Wstyd mi, że przez tyle lat uważałem Pana za wybitnego polityka o bardzo wysokich kwalifikacjach moralnych.
Mam do Pana wielki zal. Swoja decyzja o rezygnacji z marszalka Sejmu “wbil Pan noz w plecy” formacji demokratycznej i reformatorskiej w Sejmie i stalo sie to poczatkiem wielkiego ataku na PiS, zakonczonego obecnym odsunieciem PiS od wladzy. Wszystko z powodu Panskich przekonan o koniecznosci ochrony zycia poczetego i sadze ze jednak chorobliwej ambicji. Sa wazniejsze sprawy dla Narodu niz ambicje czy frustracje pojedynczego obywatela-posla-katolika. Zdawal Pan sobie przeciez sprawe ze nie jest Pan byle jakim obywatelem, bo byl Pan Sejmie z woli obywateli panstwa polskiego i dla wielu przedstawial Pan jednak wzorzec uczciwosci. Obrazil sie Pan na nas wszystkich. Pomimo Panskich zapewnien uwazam, ze nie jest Pan prawdziwym katolikiem, bo przelozyl Pan wlasna ambicje nad dobro Narodu.
Zgadzam się z wypowiedzią Perlona. Co za różnica czy właścicielem banku jest firma zagraniczna, czy jest to kolejna synekura dla polityków, którzy nigdzie się nie załapali. Przede wszystkim trzeba walczyć w tym względzie z monopolami. Ja chcę mieć prawo wyboru. Np. Poczta Polska jest państwowa i co z tego wynika? Nie ma konkurencji więc trzeba czekać w kolejkach, przesyłki i listy się spóźniają. Ale ludzie nigdzie nie pójdą, bo nie mają gdzie.
Przyganiał pan Garnek panu Kotłowi!!!