Dzień powszedni Christianitatis
Portugalscy lekarze sprzeciwiają się naciskom rządu, który (po przeprowadzonej na początku tego roku legalizacji zabijania dzieci przed urodzeniem) domaga się od organizacji lekarskich wycofania, w ciągu trzydziestu dni, z Kodeksu Etyki zawodowej przepisów sprzeciwiających się tzw. aborcji. Portugalski kodeks lekarski mówi, że „lekarze powinni szanować życie ludzkie od poczęcia” oraz że „wykonywanie aborcji jest poważnym błędem moralnym”. Normy te są zresztą zgodne z osobistymi decyzjami większości lekarzy, którzy odrzucają praktyki ustawowo zalegalizowanego dzieciobójstwa.
Szkoccy biskupi, kardynał Keith O’Brien z Saint Andrews i Edynburga oraz abp Mario Conti z Glasgow wezwali władze polityczne do potraktowania serio katolickiego sprzeciwu wobec nowego ustawodawstwa embriologicznego, które dopuszcza sztuczne tworzenie embrionów «zwierzęco-ludzkich». Biskupi protestują przeciw podporządkowywaniu racji etycznych na rzecz interesów naukowo-technicznych.
Katolicki arcybiskup Westminsteru, kardynał Comac Murphy O’Connor, zaprotestował natomiast przeciw prawu gwarantującemu związkom homoseksualnym prawo rodzicielstwa wobec dzieci poczętych na ich zamówienie in vitro. Kardynał pokazuje, że przepisy te oznaczają negację praw dziecka do posiadania ojca i matki.
Kościół meksykański zdecydował się na zamknięcie stołecznej katedry do czasu, aż władze nie zagwarantują bezpieczeństwa kultu i wiernych. Decyzję tę podjęto po najściu, jakie podczas Mszy świętej odprawianej przez kardynała Rivera Carrerę w ostatnią niedzielę urządzili zwolennicy Andrèsa Manuela Lopeza Obradora, którego Partia Rewolucji Demokratycznej uważa za prawowitego prezydenta Meksyku. Aktywiści radykalnej lewicy napadli na katedrę, bo rozdrażniły ich dzwony kościelne, które usłyszeli podczas wiecu swojego przywódcy.
Cóż, to co dzieje się w Portugalii (i nie tylko) przeraża. Ostatnio naprawdę załamałem się, gdy zobaczyłem mapkę na Wikipedii, wg której można było zobaczyć, w jakich miejscach na świecie jakie są przepisy dot. aborcji. Wyniki są straszne:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/29/AbortionLawsMap.png
Okazuje się, że na całym świecie prawo zabrania jakiegokolwiek zabijania nienarodzonych tylko w małym kawałku Ameryki Środkowej i jednym państwie Południowej…
Tu muszę przyznać, że jestem dumny z tego, że mieszkam w kraju, w którym nie ma pełnej legalizacji aborcji, choć oczywiście możnaby ustawę zmienić, to nie podlega dyskusji. Ostatnio czytałem wypowiedź Tuska, który uważa, że wg niego pełne zakazanie aborcji mogłoby nasilić protesty zwolenników dzieciobójstwa, więc lepiej nie naruszać obecnych przepisów. Z jednej strony można mu przyznać trochę racji, choć trzeba jednak pamiętać, że tu chodzi o zupełnie niewinne dzieci. Tak jak hitlerowcy zabijali “tych gorszych”, czyli Słowian, Żydów itd., tak dziś ci, którzy Hitlera potępiają, jednocześnie godzą się na zabijanie “innych gorszych”, tj. dzieci poczęte w wyniku gwałtu czy chore umysłowo…
Co do homoseksualizmu, to ostatnio zaobserwowałem ciekawą rzecz. Gdy na jednym z serwisów internetowych napisano, że w Kalifornii zakazano pisać w podręcznikach słów “mama” i “tata”, bo to “obraża homoseksualistów”, to w komentarzach padały w zdecydowanej większości teksty w stylu “paranoja”, “koniec świata”, “to jest chore”. Gdy na tej samej stronie napisano w innej informacji, że jakiś brazylijski kardynał uznał, że homoseksualiści, jeśli nie żyją w czystości i uczestniczą w paradach równości, nie mogą nazywać siebie chrześcijanami, to komentarze nie obrzucały już błotem gejów, tylko Kościół katolicki…
Ech, szkoda gadać, co się na tym świecie zepsuje. Naprawdę cieszmy się, że w Polsce mamy jeszcze w miarę niezłą sytuację, choć i tu jest z roku na rok coraz gorzej…
Mam do Pana ogromną prośbę. Na pewno znany jest Panu test polityczny, pokazujący za pomocą wykresu, takiego jak w matematycznym układzie współrzędnych, poglądy gospodarcze i światopoglądowe. Domyślam się, że rozwiązywał już Pan kiedyś ten test. Czy mógłby Pan podać, w jakim miejscu na wykresie się Pan znalazł?
Pozdrawiam i życzę powodzenia w organizowaniu Prawicy Rzeczpospolitej.
,,Tu muszę przyznać, że jestem dumny z tego, że mieszkam w kraju, w którym nie ma pełnej legalizacji aborcji”
dokładnie tak samo pomyślałem patrząc na tą mapę
kiedyś zastanawiałem się czy słowo ,,duma” jest zgodne z duchem chrześcijańskim i doszedłem do wniosku, że tak bo duma to wielka radość i płynące z niej wielkie zobowiązanie
Ja również jestem bardzo dumna z Polski, że nie poddaje się zewnętrznym naciskom… Abrocja jest całkowicie zakazana w pięciu państwach: Chile, Salwadorze, Nikaragui, Watykanie i na Malcie. Szkoda, że nie nalezymy do tych krajów…
W sprawie aborcji jak zwykle prawica i lewicą idą w skrajności, które są dobre tylko dlaczęści społeczeństwa. Prawica chce narzucić wszystkim przestrzeganie praw – noby to w obronie życia, choć zapomin ona, że aborcja może w pewnych wypadkach życie właśnie urotaować. Lewica natomiast chce aly państwo broniło ludzi, przed ich własną głupotą i efektami rozzwiązłego trybu życia.
Obecne przepisy są dobrym rozwiązaniem i zarówno prawa jak i lewa strona powinny uznać to za kompromis.
Tutaj jeszcze chciałbym powrócić do wypowiedzi zulusa z poprzedniego wątku:
Libertarianizm broni wolności każdej jednostki w społeczeństwie – czyli nie pozwala, by jedna wolność niszczyła inną. Prawica i lewica dążą do ograniczenia wolności innych ludzi – prawica ogranicza ich wolności światopoglądowe i dotyczące stylu życia, lewica – wolności finansowe i po części też wolności dotyczące stylu życia. Dobrym przykładem tego, że lewica i prawica zawsze będa kogoś zniewalać jest właśnie sprawa aborcji.
Co do badań i biskupów – kiedyś KK zakazywał zajmowania się filozofią, chemią i medycyną itd. Powoli z tego wyrasta, jednak zbyt powoli. Szkoda, że inne sprawy dotyczące etyki nie są dla niego tak ważne jak “życie” komórek.
W sprawie aborcji jak zwykle prawica i lewica idą w skrajności, które są dobre tylko dla części społeczeństwa. Prawica chce narzucić wszystkim przestrzeganie praw – niby to w obronie życia, choć zapomin ona, że aborcja może w pewnych wypadkach życie właśnie uratować. Lewica natomiast chce aby państwo broniło ludzi, przed ich własną głupotą i efektami rozzwiązłego trybu życia.
Obecne przepisy są dobrym rozwiązaniem i zarówno prawa jak i lewa strona powinny uznać to za kompromis.
Tutaj jeszcze chciałbym powrócić do wypowiedzi zulusa z poprzedniego wątku:
Libertarianizm broni wolności każdej jednostki w społeczeństwie – czyli nie pozwala, by jedna wolność niszczyła inną. Prawica i lewica dążą do ograniczenia wolności innych ludzi – prawica ogranicza ich wolności światopoglądowe i dotyczące stylu życia, lewica – wolności finansowe i po części też wolności dotyczące stylu życia. Dobrym przykładem tego, że lewica i prawica zawsze będa kogoś zniewalać jest właśnie sprawa aborcji.
Co do badań i biskupów – kiedyś KK zakazywał zajmowania się filozofią, chemią i medycyną itd. Powoli z tego wyrasta, jednak zbyt powoli. Szkoda, że inne sprawy dotyczące etyki nie są dla niego tak ważne jak “życie” komórek.
A: nie przypisuj libertarianizmowi jednej pozycji w sprawie aborcji, poniewaz rozmijasz sie w ten sposob z prawda. Jedna z fundamentalnych zasad libertarianizmu jest zasada nieinicjaci agresji – “wolnosc twojej piesci ograniczona jest do mojego nosa”. W przypadku aborcji raczej trudno mowic o nieagresji, prawda?
Polecam artykuly z http://l4l.org/library/
“Abortion and Rights: Applying Libertarian
Principles Correctly”
http://l4l.org/library/abor-rts.html
“Being Pro-Life Is Necessary to Defend Liberty”
http://l4l.org/library/bepro-rp.html
“When Do Human Beings Begin?
“Scientific” Myths and Scientific Facts”
http://l4l.org/library/mythfact.html
“Abortion and the Question of the Person”
http://l4l.org/library/abor-per.html
“Libertarianism is Pro-Life: An Introduction”
http://l4l.org/library/an-intro.html
“A Libertarian Atheist Answers
‘Pro-Choice Catholics’”
http://l4l.org/library/cathchoi.html
Matt, nie przypisuję. Uważam jedynie, że tylko w tej opcji możliwe jest w tej i innych kwestiach, rozsądne rozwiązanie. Prawica i lewica będą bowiem zawsze dążyć do skrajności – całkowitego zakazu, bądź całkoitej legalizacji.
Uważam się za libertarianina i moim zdaniem aborcja na życzenie jest niepotrzebna, gdyż wolny człowiek musi być też człowiekiem odpowiedzialnym, czyli takim, który wie czym grozi np. seks. Na dodatek, jeżeli finansowana byłaby z funduszu zdrowia, godzi w mojąwłasność prywatną. O ile moje podatki mogą isć np. na remonty dróg z których też korzystam, o tyle aborcja jest związana jedynie z czyjąś rozrywką. Nie zamierzam zaś płacić za czyjąś przyjemność i brak rozwagi.
Zgadzam się z wypowiedzią Matta.
Teraz odniosę soę do A. Dzisiejsza lewica również ogranicza wolności światopoglądowe.
Co do napadu na katedrę w Meksyku. Wydaje mi się,że wtedy trzeba organizować siły samoobrony, żeby bandyci, heretycy, czy poganie zastanowili się czy ich ideologia jest warta ryzyka. Chociaż w Europie nie jest lepiej. Chodzi mi o stosunkowo niedawny atak homosiów na katedrę Notre Dame. To pokazuje, do czego oni są zdolni. To nie są srodowiska pokojowe. Zaczynają od tzw. marszów równości, a kończą na bluźnierstwie i zwyczajnym prymitywnym bandytyźmie. Dać palec to łykną całą rękę. Dlatego w takich wypadkach będę popierał protesty MW, ONR, NOP, czy nawet kibiców.
Wszelkie organizacje lewicowe i liberalne należy zdelegalizować i zlikwidować jako szkodliwe i potencjalnie zbrodnicze. Wówczas nie będzie też trzeba mówić o jakiejkolwiek prawicy. Będzie jedna, naturalna władza.