W swoim exposé premier Tusk cytował Jana Pawła II i Norwida, i powiedział kilka rzeczy, które parę lat temu pozwalały mieć nadzieję, że PO może być partnerem polityki dobra wspólnego. Ale już pozytywny konkret – podtrzymanie sprzeciwu wobec Karty Praw zasłonił zastrzeżeniami licznych środowisk społecznych, które respektuje, ale z którymi się nie zgadza. Najważniejsze, że sprzeciw podtrzymał.
Oczywiście całe wystąpienie mieściło się we współczesnym paradygmacie liberalnym. Ideał społeczny nowego rządu to „skok cywilizacyjny”, a miarą postępu cywilizacji zachodniej w ostatnich dziesięcioleciach jest ilość wybudowanych dróg. Rzecz sama w sobie bardzo ważna – sam jestem bardzo aktywnym kierowcą, a w budowę dróg ekspresowych byłem (i będę) zaangażowany. Ale trudno to uznać za ostateczną miarę dobra wspólnego i charakterystykę stanu naszej cywilizacji.
Pozytywna deklaracja o polityce na rzecz urodzeń była poparta zapowiedzią nieokreślonych ulg dla rodzin wychowujących dzieci, powiązanych z podatkiem liniowym. Nie wiadomo jakie „ulgi” i jakie relacje między ich zakresem a prawdopodobnie uliniowionym VAT. Niestety, może być to kropla pomarańczy do łyżki tranu dla naszych dzieci. W polityce mieszkaniowej deklaracje Tuska niepokoją, bo bez zaangażowania państwa może rozwijać się budownictwo jednorodzinne i samorządowo-socjalne, ale dobry rozwój mieszkaniowego wymaga przede wszystkim wieloletnich kredytów, które młode rodziny będą w stanie spłacać z przeciętnych dochodów. A tu wsparcie publiczne, w fazie uruchamiania systemu, jest potrzebne.
Mamy rząd PO-PSL, w interesie Polski jest, by miał poczucie interesu publicznego – w tym zdolność przyjmowania argumentów opozycji i krytyków. Czas pokaże, czy będzie to rząd liberalny, czy post-liberalny, zdolny do przekroczenia barier własnej ideologicznej poprawności.
Wystąpienie premiera Tuska było jeśli chodzi o słowa to ciekawe. Zastanawiam sie jednak nad realizacją tego wszystkiego!!
Myślę, że sięgając do historii aktualnego premiera, trudno spodziewać się pozytywnych rzeczy, ale oczywiście należy dać mu szanse, chociaż ja osobiście nie wierze w tzw. “cud irlandzki” w wykonaniu premiera Tuska!!
Ps.Panie Marszałku jak idzie budowa Prawicy?? Najbliższe eurowybory tuż tuż!!
Pozdrawiam!!
Tomasz P.
Kalisz
Otoczka medialna premiera Tuska robi wrażenie. Rzeczywiście media stanęły na wysokości zadania w kreowaniu jego wizerunku. Przeraża mnie jednak informacja, że premier nie pamięta o podpisaniu dymisji wiceministra MSZ p. Karola Karskiego. Pytany przez dziennikarzy, twierdzi, ze jeszcze tego nie zrobiła, a ten fakt ma być wyrazem dobrej woli PO. Boję się, że Donald Tusk kompletnie nie panuje na wypełnianymi funkcjami.
Pozdrawiam
P.S. Jeżeli rządy PO będą takie jak expose premiera Tuska, to rzeczywiście eurowybory będą dla Prawicy szczęśliwe.
Nieprzyjęcie Karty, to spory błąd ekipy Tuska. Dał postępowym środowiskom znakomity pretekst do protestów.
http://www.zieloni2004.pl/portal/index.php?s2=2762&PHPSESSID=5a2e47c78eda
“A my, którzy jesteśmy mocni [w wierze], powinnismy znosić słabości tych, którzy są słabi, a nie szukać tylko tego co dla nas dogodne. Niech kazdy z nas stara się o to co dla bliźniego dogodne – dla jego dobra, dla zbudowania.” Rz 14, 1-2. Znosić słabości, zadane razy, kłamstwa etc – polityk to ktoś naprawdę zaprawiony w cierpliwym znoszeniu “słabych”. Ufam, że Pana głos zawsze będzie przez szukanie dobra osoby (zwłaszcza oponenta politycznego) najlepiej znajdywał to co dobre dla Polski. Jakże dużo pracy przed prawicą. Szczęść Boże.
Pan Tusk wszystkim obiecał cud, “by żyło się lepiej – wszystkim”. Expose, nie odpowiedziało na żadne pytanie jaki ten cud osiągnąć. Ponadto, jeszcze w kampanii wyborczej Pan Premier obiecywał podwyżki wszystkim, ale już podczas debaty mówił tylko o budżetówce,w której niestety nie pracują wszyscy. Tak więc oszukał wiele milionów Polaków, różnież tych, którzy na Niego głosowali. Mam przeczucie, że wyborcy nie będą cierpliwi, i na ten cud nie będą długo czekali, bo mają już dość czekania. Także jestem przekonany, że za cztery lata z pewnością PSL nie będzie w Sejmie tak jak dziś LPR i Samoobrony, a z popraciem dla PO może być kiepsko, choć w Sejmie się pewnie znajdą, ale może z takim poparciem jakie w wyborach 21. października uzyskało PSL. Pozdrowionka wszystkim czytającym.
Skład osobowy nowego rządu wydaje się być niewystarczającej jakości, ażeby osiągnąć cel powszechnej szczęśliwości i radości.
Wydaje mi się, że i rząd Donalda Tuska, i doły partyjne PO ‘rozjadą’ się wkrótce tak jak miało to miejsce u Leszka Millera. Każdy indywidualnie zacznie realizować hasło wyborcze PO, by żyło się lepiej…
Przemówienie premiera Tuska to wyliczanka dobrych chęci, zapewne szczerze wypowiedziana.
Ale trudno uwierzyć choćby w obniżanie podatków i zwiększanie pensji budżetowce przy jednoczesnej redukcji deficytu – trudno to pogodzić nawet przy bardzo wysokim wzroście gospodarczym…
A ja boję się, czy pozycja Donalda Tuska jest na tyle mocna, by był rzeczywistym przywódcą tego rządu (jak Jarosław KAczyński), a nie Kaziem Marcinkiewiczem-bis.
Zobaczymy…
kolejne przemowienie
a bylo ich juz wielu…premierow
Panie Marku jak Pan mysli kiedy zacznie sie wymiana ministrow? (Wedlug szablonu naszej demokracji zawsze eliminowano tych co “psuli” a moze wiedzieli zbyt duzo?)
Pan Tusk zapala fajerwerki…duzo swiatla i halasu…ciekawe co bedzie sie dzialo po cichu, gdzies w gabinetach “zaufanych” kolegow? CDN…dowiemy sie po nastepnych wyborach
Pozdrawiam
Ebenezer: odnosze sie bezposrednio do KPP, nie zapoznalem sie dotychczas z expose. KPP jest nie tylko niekompatybilna z indywidualnymi prawami czlowieka – powiem wiecej, wyklucza je. Tutaj mamy (co najmniej) dwie przeciwstawne wizje – albo prawa sa niezbywalne i przyrodzone kazdemu czlowiekowi, albo sa to pseudo-prawa “przyznawane” przez rzad (i takze, przy byle zachciance, odbierane).
Zajrzalem na strone, do ktorej podales linka. Jest tam twierdzenie nie tylko nieprawdziwe, ale wrecz grozne:
“Karta Praw Podstawowych chroni obywateli przed zawirowaniami politycznymi w ich krajach oraz autorytarnymi zapędami rządów.”
Jestem gleboko zaskoczony oraz powaznie zaniepokojony faktem, iz srodowiska ktore uwazaja sie za przywiazane do obrony praw czlowieka mogly umiescic takie zdanie na swojej stronie. Jest to wizja tak obca cywilizacji Zachodniej, tak odrazajaca dla kazdej osoby majacej swiadomosc nienaruszalnosci jednostki, tak wroga prawom czlowieka, ze bardziej pasuje do stron ekstremistycznych grup neo-nazistowskich. To wlasnie wtedy, gdy uznano, iz “prawa” nie sa przyrodzone, ale “przyznawane” i “odbierane” przez rzad wedle zachcianek politykow, ‘rozkwitly’ totalitaryzmy, jak za III Rzeszy, Zwiazku Sowieckiego, czy tez Korei Polnocnej. To wlasnie wtedy, gdy uznano, iz “robotnikom Niemieckim” mozna przyznac prawa, zas “Zydom” je odebrac ludzkosc doswiadczyla jednej z najwiekszych tragedii w historii.
Na pewnym etapie ignorancja staje sie grozna – i tutaj moim zdaniem wystapil ten przypadek. Stanowisko zamieszczone na stronie “Zieloni 2004″ stoi w jaskrawej sprzecznosci z poszanowaniem dla indywidualnych praw jednostki a w tym praw czlowieka. Stanowisko to bezposrednio wystawia obywateli na wszystkie negatywne skutki “zawirowan politycznymi w ich krajach oraz autorytarnych zapędow rządów”. Dlaczego? Odpowiedzi na to pytanie historia udzielala przez wieki, czesto niestety w bardzo smutny sposob.
KPP przynalezy do wizji pseudo-praw, ktore moga byc “nadawane” i “odbierane” przez rzady zaleznie od woli politykow.
Ta wizja raz na zawsze powinna zostac odrzucona – chcialoby sie rzec: Nigdy Wiecej. Prawa jednostek ludzkich sa niezbywalne i przyrodzone. KPP, jako dokument wrogi wobec tej wizji, oraz prezentujacy stanowisko sprzeczne z poszanowaniem indywidualnych praw jednostek, powinien zostac odrzucony i zapomniany jako niechlubna pomylka w dziejach Europy – Europy, ktora po tragicznych wydarzeniach XX wieku powinna wiedziec lepiej…
Matt, nie jestem zwolennikiem KPP. Stwierdziłem tylko, że ekipa Tuska dała okazję do zamanifestowania się środowisk, o których, jak sądzę, będzie coraz głośniej.
Tym bardziej, że PO jest zwolenniczką KPP w jej nieograniczonej treści. Czyli Tusk nie mówił prawdy i to jest jego jeszcze gorszy błąd.
Natomiast to, że termin “totalitaryzm” został po raz pierwszy wyartykułowany współcześnie, chyba przez Searge’a czy może Hannah Arendt, nie znaczy, że nie istniał przedtem. Był udziałem wszystkich poprzednich systemów, a hitleryzm i stalinizm umiejętnie go naukowo rozinęły.
Ebenezer nie wie o czym pisze. KPP jest bardzo groźna i antywolnościowa. Albo Ebenezer jest lewicowym kosmopolitą, albo naiwniakiem. Jedno i drugie jest groźne. Rewolucję planują marzyciele, realizują fanatycy, a korzystają dranie. I wciąż są to te same osoby, które jednak się zmieniają.
A Tuskowi nie ufam. Gdyby podpisał KPP, to prezydent by to zawetował.
Oooo…Zulus wie… nie powie, a to było tak.
Zulus: spokojnie, przeciez Ebenezer napisal, ze sie nie zgadza – swiadectwem dobrej woli jest nadzieja, ze mowi prawde. Mysle, ze waga indywidualnych praw czlowieka jest na tyle wysoka, iz przy jej obronie mozna wzniesc sie ponad podzialy w innych kwestiach
Szkoda, ze srodowiska wrogie prawom czlowieka, jak “Zieloni 2004″ i zapewne rozne ekstremistyczne grupy (neo-nazisci, neo-komunisci, etc…) takze beda w stanie wspolpracowac ponad podzialami :-/
Ebenezer: jesli takze jestes przeciwnikiem KPP, to najwyrazniej sie zgadzamy. Zwroce tylko mala uwage, lingwistyczna w zasadzie – postaraj sie nie okreslac srodowisk wrogim prawom jednostki jako “postepowe” – nie winie Ciebie, iz uczyniles to swiadomie, gdyz nie musialo tak byc. Gramsci i Chomsky nie raz przytaczani sa przez ekstremistyczne grupy lewicowe jako tworcy wzorcow manipulacji lingwistycznej, wiec zapewne sa przez te grupy pilnie nasladowani. W dodatku niektore pozycje przyjmowane takze przez “Zielonych 2004″ (najprawdopodobniej z powodow marketingowych, cynizmu, czy tez wyrachowania) – takie jak promocja Open Source Software – moga sprawiac mylne wrazenie, iz maja ogolnie dobre zamiary.
Na szczescie organizacje o znacznie wiekszym autorytecie w tych kwestiach bardzo celnie opisaly zagrozenia zwiazane z KPP:
http://www.fff.org/freedom/0101c.asp
http://www.fff.org/freedom/0201b.asp
Szkoda, ze “Zieloni 2004″, okazyjnie przyjmujac pozycje, wydawaloby sie, niezle, potrafia przyjmowac tez takie, ktore przekreslaja jakakolwiek dobra wole z ich strony…
Ekstremistyczne grupy wystepujace przeciwko indywidualnym prawom czlowieka trzeba okreslac po imieniu. “Zieloni 2004″ nie chca tutaj postepu – chca regresu, do barbarzynskich czasow opresji, wrecz tych sprzed sredniowiecza. Slusznie zauwazyles iz podwaliny totalitaryzmu istnialy juz od dluzszego czasu – jak mogles tez przeczytac w mojej wypowiedzi, wspomnialem cos o historii dajace ludzkosci nauki od wiekow… Jak mawial Mark Twain – “History does not repeat itself, but it does rhyme.” Te slowa w stanowisku “Zielonych 2004″ zabrzmialy po prostu podejrzanie znajomo, rymujac sie z tymi ktorymi kierowaly sie organizacje pokroju NSDAP, SA, SS, czy KPZR. Nie dalo sie tego nie zauwazyc…
Matt, nie wiem czy prawdą jest, że KPP chroni obywateli przed tym o czym napisali sobie Zieloni. Uważam wręcz, że jest ona tak skuteczna jak zamawianie i odczynianie uroków. Kto w to uwierzy, to się mu sprawdza.
Dla mnie to temat zastępczy jak aborcja, eutanazja, homofobia.
Filozofia prezentowana prze Ebenezera jest pokrętna. Jest przeciw, a jednocześnie za. Typowy “mąciciel”. Tysiącletnia Rzesza, trzecia droga to to samo.
Zulusie, zapewne masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Dla wprawy polecam ten tekst:
http://wiersze.annet.pl/w,,8740
Ebenezer: doceniam sceptycyzm, w przypadku KPP jest jednak jeszcze gorzej – wizja prawna stojaca za tym dokumentem nie tylko nie chroni, co wrecz zagraza fundamentalnym prawom jednostki ludzkiej – dlatego ten dokument staje sie grozny i nalezy go odrzucic w calosci i bez negocjacji. Jakikolwiek kompromis w sprawie KPP to tak jak kompromis z Hitlerem czy Stalinem, zas rozwazania dotyczace sposobu zapisow poszczegolnych punktow przypominaja rozwazania na temat koloru scian na ktory warto pomalowac komory gazowe w obozach koncentracyjnych czy kolce na ogrodzeniach w lagrach – moze dla niektorych interesujace, ale dla ludzkosci niezbyt istotne i raczej odrazajace…
Ciekawy wierszyk przytoczyles (abstrahujac od innej tworczosci autora) – szczegolnie jedna zwrotka warta jest zacytowania:
“Lecz nie był zawadiaką
I nienawidził wojen,
A miał zasadę taką:
Co twoje, to nie moje.”
Gdyby politycy i urzednicy panstwowi kierowali sie zasada “co twoje, to nie moje” w stosunku do obywateli, to mielibysmy dzisiaj o wiele mniej problemow – szkoda, ze najwyrazniej zasada ta jest malo znana i rzadko stosowana w praktyce…
Co ma piernik do wiatraka?
Eh.., obawiałem się, że nie pojmiesz tego, Zulusie. Prościej już nie można, niestety.
Wracając do meritum, to tematy zastępcze mają zakryć to co jest rzeczywiście ważne.
A więc śmiało,
głosząc cud polskiej Irlandii
dorabiajmy się w Tuskanii.
Ot co!
Prawdopodobnie nastała dobra pora dla energicznych i przedsiębiorczych. Autsajderom prawicowcom może być nie w smak. Kto jednak usłyszy te szmery?
Ebenezerze, nie widzisz co się dzieje.? Politycy prawicowi są usuwani, a funkcje prawicy pełni nie wiadomo co. Propaganda homoseksualna, aborcja, eutanazja to podtawowe problemy, a nie tematy zastępcze. Wielki z ciebi obrońca zwierząt, popierający mordowanie dzieci i starców.
Fantastyczny komentarz expose – http://blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=304
Zulusie, widzę, że jesteś zdesperowany i coraz trudniej Ci formułować myśli z sensem. Rzucasz niebezpiecznymi oskarżeniami na lewo i prawo. To bardzo źle wróży. Pomyśl też o dzieciach i wnukach. Co one są winne?
Propaganda homoseksualna, proaborcyjna, itd. to rzeczywistość. Ja o dzieciach myślę z troską. Ty popierasz usuwanie ciąży. I kto tu jest niebezpieczny.
Najniebezpieczniejsi są fanatycy, lokujący się na prawicy.
Na lewicy nie ma fanatyków? Sam jesteś fanatykiem, i do tego obrońcą złej sprawy.
No cóż, jak łatwo można się przekonać, są też granice kidersztuby.
Odpowiadam pięknym za nadobne. Poza tym nie lubię używać obcojęzycznych słów, gdy można je zastąpić polskimi.