Wróciłem z Rzymu, który zawsze krzepi. Dziękuję za gratulacje z okazji Nagrody Sciacca; jest ona żywym dowodem na to, że polskie zaangażowanie na rzecz cywilizacji życia jest ważne dla całego Chrześcijaństwa. Kardynał Bagnasco dziękując za to wyróżnienie mówił o Italii realnej, którą poznaje coraz głębiej jako przewodniczący Konferencji Biskupów. O Włoszech katolickich, gdzie spotyka się wszędzie ludzi dobrej woli, mających bardzo obiecującą młodzież. I tak wygląda Polska, Włochy, pewnie każdy naród chrześcijański. W każdym kraju wygląda to inaczej, ale jesteśmy wszędzie, choć media i pop-kultura pokazują często świat tak, jakby chrześcijan w ogóle nie było. Rzecz polega na tym, by uświadomić ludziom wagę życia, które prowadzą, zasad, w które wierzą, społecznej siły, która zobowiązuje.
Brawo Panie Marszałku! Już pogratulowałem u siebie na blogu
Nie pozostaje mi nic innego, tylko również pogratulować
I rzeczywiście – odnosząc się już do treści wpisu – jakby się zastanowić, to nie wszystko wygląda tak strasznie
“pokazują często świat tak, jakby chrześcijan w ogóle nie było” – a to dobre. Chrześcijaństwo wsiąka wszędzie, nawet tam gdzie nie powinno wsiąkać – do szkół, Sejmu i ustawodawstwa. Na dodatek chrześcijanie często nie chcą zrozumieć, że nie są pępkiem świata i świat nie jest ich własnością.
Co do wagi życia – mało kto tak obłudnie o nim mówi, jak katolicyzm – niegdyś zakaz zajmowania się medycyną, dziś walka z aborcją w wypadkach, gdy może ona życie uratować, promowanie kary śmierci, agresja, nietolerancja, zapędy totalitarne…
Mam nadzieje Panie Marku że tę nagrodę przyjął Pan w duchu pokory. Ile to bowiem bezimiennych modli się nieustannie w obronie nienarodzonych i ich przyszłych mam, które nieraz przeżywają wielkie rozterki. Bez tej modlitwy Pan i środowisko które Pan reprezentuje byłoby z góry na straconej pozycji. A tak – popatrzmy -… Polska rośnie w miłość.
Gratulacje i podziękowania za trud obrony godności człowieka.
Paweł z Chicago
Do A:
Zdaje się, że toleracja jest dla wszystkich, oprócz tych chrześcijan, którzy traktują swą wiarę poważne.
Warto przypomnieć przypadek Rocco Butiglione.
I polecam artykuł dotyczący byłego premiera Blaira:
http://www.rp.pl/artykul/73449.html
Zgadzam się z Antonio. Tolerancja jest dla prawie wszystkich: bandytów, terrorystów muzułmańskich (zwanych często bojownikami), homoseksualistów, Żydów,, ateistów, komunistów,itd, tylko nie dla tradycyjnych chrześcijan.
Ci walczący z zachodnią cywilizacją, niech sobie pojadą pomieszkać do kraju muzułmańskiego. ZObaczą jaka tam panuje tolerancja.
Przeciwnicy są obłudni. Występują przeciwko karze śmierci dla morderców, a jednocześnie akceptują mordowanie najsłabszych (najmłodszych i najtarszych).
Nasza cywilizacja przeżywa ogromny kryzys. Tak samo jak padało imperium rzymskie: hordy barbarzyńców w granicach, dekadentyzm, demoralizacja, wzrost liczby zachowań dewiacyjnych, itd.
Jak donosi m.in. piątkowa Rzeczpospolita Polska od przedwczoraj opowiada się za obchodzeniem co roku, 10 X, europejskiego Dnia przeciwko Karze Śmierci.
Jest to bardzo dobra wiadomość. Co roku, 10 października, będzie można przypominać społeczeństwom i politykom europejskim, że aborcja jest karą śmierci realizowaną bez wyroku sądowego nawet.
Wydaje mi się, iż szczególną uwagę w przypominaniu tego faktu należy poświęcić parlamentarzystom Parlamentu Europejskiego, deputowanym do Rady Europy, a także parlamentarzystom parlamentów narodowych UE. Nie oszczędzałbym przy tym również rządów i ich gabinetów przynajmniej w państwach UE.
Myślę Fidel,że oni się tym w ogóle nie przejmą. Poza tym obchodzenie co roku takich świąt jest idiotyczne. Europejczycy w większości zatracili instynkt samozachowawczy.