J 100: zgadzam się; Prawo i Sprawiedliwość miało być polską partią republikańską. Jedność organizacyjna (ale na zasadzie sumy, solidarnego wspierania poszczególnych dążeń) to realna wartość, gdy to jest niemożliwe – trzeba samodzielnie działać, praktykując po prostu solidarność polityczną. W Sejmie’91 nie było zjednoczonej prawicy, a mimo to Izba ta miała bardzo realne osiągnięcia. W każdym razie brak jedności organizacyjnej nie dyspensuje od solidarności.
Roman: określenie „mechanizm koteryjno-dworski” pochodzi od Ludwika Dorna, ja je tylko cytuję i to nie jako epitet. Po prostu wykazuję, że nie można realizować tą metodą zasad w partii, gdzie dopiero trzeba o nie zabiegać; bo najważniejsze składniki dobra publicznego nie mogą być przedmiotem aplikacji. Nie sądzę, by Jarosław Kaczyński zgodził się na udział w partii, gdzie o propozycji powołania CBA mógłby opowiadać, ale nie mając prawa oczekiwać, że sprawa ta będzie podjęta i serio realizowana. Na to by się nie zgodził i – co więcej – miałby rację.
W ocenie polityki minister Fotygi bardziej się zgadzam z zulusem niż z maxem. W ogóle polityka zagraniczna stanowi najlepszą stronę ostatniego dwulecia. Jej realny dorobek to umocnienie solidarności środkowoeuropejskiej (szczególnie współpraca energetyczna z Litwą), uświadomienie Unii Europejskiej obowiązku solidarnej polityki handlowej wobec Rosji, europeizacja problemu bezpieczeństwa energetycznego oraz realistyczna diagnoza polityki Rosji i Niemiec wobec Polski.
Dodam tylko jedną prostą myśl: już się gubię w tym, co się dzieje w PiS. Panuje tam jakaś dziwna logika nieoczywistości. Marzę o tym, żeby politycy byli mężami stanu i zrozumieli że tylko wypełniają misję, którą im powierzono. Problem polega chyba na tym, że nie potrafią zdystansować się od swoich poczynań. Zbyt wielkie zaangażowanie i uczynienie z polityki “hobby za pieniądze”, prowadzi do deformacji solidarności.
Raz jeszcze brzmią mi w uszach słowa Pana Marszałka, że w polityce ważniejsze są przekonania niż stanowiska. Zaczynam rozumieć, dlaczego dla ludzi tak patrzących na swoją misję w polityce nie ma już miejsca w Prawie i Sprawiedliwości.
Ukłony.
Dokładnie jest tak jak pisze Pan Marszałek!! W momencie kiedy w PISie klika o nazwie Porozumienie Centrum zaczęła ustawiać wszystko zaczęły się problemy w partii!!
Od wycofywania się z własnego programu po tworzenie jednej grupy “trzymającej władze”!!:)
Ponadto brak zaufania do osób niezwiązanych od początku z PC, np. osób wywodzących się z ZChNu a potem Porozumienia Prawicy, spowodował problemy nad którymi sam Jarosław Kaczyński nie chce a raczej nie potrafi zapanować!!
Jestem ciekaw jak jeszcze długo będzie trwała ta sytuacja!! Wygląda na to że dni PIS są policzone i prawdopodobnie ta partia rozpadnie się najpóźniej po wyborach prezydenckich w 2010!!
W polityce ideały muszą być ważniejsze niż kalkulacje!!:)
Pozdrawiam!!
Tomasz P.
Kalisz
Panie Marku, licze że odnowi ma swoje kontakty z Kazimierzem Marcinkiewiczem czy Kazimierzem Ujazdowskim, co by nie powiedzieć o Przymierzu Prawicy to pomysł połączenie dawnego ZChN z SKL był pomysłem BARDZO DOBRYM!!!
PC to cynim, dlatego należy budować nową formacje bez ludzi wywodzących się z PC!!!
Panie Marku pan napisał o Ruchu Chrześcijańsko-Konserwatywnym… – RCK – to mogła by być nazwa nowej formacji… – niech pan połączy siły z Kazimierzem Ujazdowskim, Pawłem Zalewskim, Kazimierzem Marcinkiewiczem, Janem Rokitą i Maciejem Płażyńskim!
Co do polityki zagranicznej w wykonaniu PiSu, tzn. Anny Fotygi, ja nie uważam by PiS nie odniósł sukcesów w polityce zagranicznej (ocenią polityke zagraniczną PiSu znacznie lepiej od tej w wykonaniu SLD), ale chodzi mi o fatalny styl Anny Foytgi i brak komunikatywności u tej pani, Anna Fotyga wypowiada się w sposób fatalny – mówi zawsze tylko o ogólnikach, a jej wypowiedź na temat odblokowania rozmów Rosji w sprawie OECD, mianowicie stwierdzenie: “rząd PO sprzedał naszych sojuszników pod wpływem wielkiego biznesu zagranicznego!” – ta wypowiedź jak dla mnie była skandaliczna, a pan co o tej wypowiedzi sądzi panie Marku?
Paweł Zalewski stwierdził że odblokowanie rozmów w tej sprawie, to nie jest coś wielkiego, coś strasznego… podobne zdanie (a własciwie takie same jak Zalewski) miał także Jacek Sarysz-Wolski.
-Panie Marku jak pan ocenia wypowiedź Joachima Brudzińskiego, w której stwierdził że to czym za Ujazdowskim i Zalewskim z PiSu odejdzie 5 czy 10 innych posłów nie robi różnicy, Brudziński stwierdził że to czy PiS będzie miał 166 czy 150 posłow niema wielkiego znaczenia…
Przemysław Gosiewski z kolei zaczął mówić Ujazdowski i Zalewski tworzą “kanape, kanapeczke”… już nie chce mówić jak się wypowiadał Kurski, określajac Ujazdowskiego i Zalewskiego marudami które szkodziły w jedności PiSu… (tak Kurski powiedział w programie w tvn24).
Panie Marku czy można budować formacje z takimi ludźmi jak Brudziński, Gosiewski czy Kurski którzy wobec niedawnych partyjnych kolegów wykazują się całkowitą pogardą i brakiem szacunku? Ja sobie przypominam jak w pogardliwy sposób Kurski wypowiadał że o panu, mówiąc że tworzy pan kanape która zmieści się w windzie… – teraz Kurski i jego towarzysze robią dokładnie to samo, mówią dokładnie to samo co kilka miesięcy temu mówili o panu…
Niech pan naprawdę zastanowi sie na ponownym zjednoczeniem wspólnych sił ze swymi kolegami z dawnego Przymierza Prawicy!
Marzyłoby mi się zmiecenie PiSu Kaczyńskiego przez formacje pana oraz Ujazdowskiego, Zalewskiego i Marcinkiewicza, wtedy Kaczyński poznał by konsekwencje gardzenia ludźmi!
Panie Marku proponuje, także by tworząć nową formacje pamiętał pan o ochronie środiwkska, obecnie Konserwatyści pod przywództwem Camerona w Wielkiej Brytanii poświęcają ochronie środowiska sporo uwagi… dlatego też uważam że obecnie partia Konserwatywna mogła by wejść w sojusz z niektórymi organizacjami chroniącymi środowisko, młodzi ludzi przywiązują wobec ochrony środiwiska całkiem dużą uwage.
MAx. Konserwatystom brytyjskim pod kierownictwem Camerona z konserwatyzmu została tylko nazwa. P. Jurek jako człowiek ideowy nie powinien iść drogą oportunistów, którzy dla sukcesów są gotowi zaprzedać włąsne przekonania, alebo ich w ogóle nie mają, np. Kazimierz Marcinkiewic(szukanie niegdyś przez niego pracy sprawiało kabaretowe wrażenie). Nie ma co się wiązać z ludźmi niepoważnymi. Tak samo Paweł Zalewski, trudno,żeby były działacz Unii Wolności robił dzisiaj za konserwatystę.
Wg mnie trzeba tworzyć Prawicę na bazie np. haseł niepodległościowych. To co się wydarzyło 13 grudnia to skandal. Poczekamy jak będzie przebiegała ratyfikacja. Tylko suweren jest władny podejmować takie decyzje, a suwerenem jest naród.
Co do wypowiedzi Anny Fotygi, naprawdę zdradzamy naszych wschodnich sojuszników. Cóż PO przez ostatnie lata była wyjątkowo nadymana i teraz musi odwdzięczyć się swoim szefom.
A PiS 9którego nie popieram z przyczyn ideowych) był atakowany jak nikt inny. A to się śmiano,że J. Kaczyński nie zna hymnu, a to że nie zna języków. Tymczasem wydaje się, że Tusk również (zero złośliwości ze strony mediów), nie wspominając o Olejniczaku (młodzi Polacy na ogół znają języki)-liderze młodej lewicy.
Dodam tylko tyle, że UE nie zrobiła nic aby przerwać to bezzasadne embargo na polskie mieso. To daje tylko tyle do myślenia, że UE nie traktuje nas poważnie, a już n apewno poważnie gdy u władzy są ludzie o chrześcijańskich korzeniach. Dzisiaj przyklaskują Tuskowi, bo jest taki sam jak oni, a wilki w stadzie żyją najlepiej. Co innego gdy trafi się tam biała owieczka, wtedy trzba ją pożreć.
zulus Tusk akurat z obcych języków zna niemiecki, sam mówił kiedyś w wywiadzie dla tygodnika “Polityka” że jego rodzice znali lepiej niemiecki od polskiego…
Co do Marcinkiewicza, to akurat dziennikarze szukali mu pracy, ale ogólnie zgadzam się że ta sytuacja była nieco komiczna… aczkolwiek dziennikarze w nieco podobny sposób próbowali postapić tzn. szukać pracy Rokicie, raz propozycja niektórych dziennikarzy by Rokite dać na szefa CBA, innym razem propozycja by został ambasadorem, jeszcze innym by jednak Tusk wziął go do rządu… a jeszcze innym razem np. w programie “Teraz My” pytali czy może Rokita nie zamierza podjąć pracy na Uniwersytecie Jagielońskim w katedrze prawa…
-po prostu dziennikarze lubią robić sobie tematy, gdy nie mają nic ciekawe w danym momencie…
-Co do Pawła Zalewskiego, zulus wobec niego się wilce mylisz! Ujazdowski i Zalewski w 1991 odeszli z Unii Demokratycznej! – tym samym panowie ci nie byli członkami Unii Wolności! Unia Wolności następczyni UD była bardziej centro-lewicowa natomiast Unia Demokratyczna była bardziej formacją centrową z frakcją Forum Prawicy Demokratycznej (frakcja w UD!) której przewodził Aleksander Hall (w przeszłości podobnie jak pan Marek Jurek pan Hall był członkiem Ruchu Młodej Polski! – opozycyjnej organizacji prawicowej!).
zulus, co do Marcinkiewicz mi się wydaje że Marcinkiewicz jest przyjacielem pana Marka, może pan Marek odpowie czy przyjaźni się z Kazimierzem Marcinkiewiczem prywatnie?
-jeszcze jedno zulus, w PiSie jest młody bodajże 32 letni poseł Paweł Kowal (wice-minister spraw zagranicznych u Anny Fotygi.), który zaczynał kariere w młodzieżówce Unii Wolności… – jeden z posłów PO o tym wspomniał…. – Kowal często występuje w mediach jako reprezentant PiSu…
-Uważam że nową partie należy tworzyć poprzez mimo wszystko połączenie działaczy dawnego SKL, Prawicy RP a także niektórych polityków/działaczy LPR, obecny prezes LPR pan Chrusz wydaje się przedstawcielem endecji intelektualnej… – jednak jeśli budować partie razem z działaczami LPR to bez panów Giertychów, a zwłaszcza Macieja Giertycha który po prostu skompromitowałby nową formacje… (pamiętna wypowiedź pana Giertycha: “Merkel jak Hitler!”…)
Pan Marek napisał o połączeniu środowisk chrześcijańsko-konserwatywnych, moim zdaniem gdyby Przymierze Prawicy miało w przeszłości lidera cieszącego się dużą popularnością to była by to najciekawsza formacja polityczna na polskiej scenie politycznej! – Niestety w owym czasie Przymierze Prawicy nie miało mocno rozpoznowalnego polityka… – trzeba przyznać że panowie Marcinkiewicz, Ujazdowski a także pan Marek Jurek byli mało rozpoznawalni przez przeciętnego wyborce… – teraz jednak panowie ci mają już MARKE, są rozpoznawalni, a pan Marek Jurek jest bez wątpienia najlepiej odbieranym politykiem z pośród wszystkich którzy odwołują się do tradycji narodowo-katolickiej (endeckiej), pani profesor Staniszkis określiła pana Marka Jurka jako przedstawiciela endecji intelektualnej, natomiast Romana Giertycha jako przedstawiciela endecji brutalnej-prymitywnej…
Należy połączyć środowiska centrowo-konserwatywne (Ujazdowski, Zalewski a także Marcinkiewicz, Płażyński jak również postarać się przyciągnąć panów Zdrojewskiego, Gowina, Rokite i Sikorskiego) z przedstawicielami środowiska narodowo-katolickimi mianowicie pan Marek Jurek czy Jerzy Kropiwnicki.
Panie Marku! – mam do pana prośbe niech pan połączy siły z kolegami z dawnego Przymierza Prawicy, napisał pan o Ruchu Chrześcijańsko-Konserwatywnym, – taka nazwa byłaby świetna do nowej formacji, określałaby ideologie partii!
PiS w którym pierwszą role grają panowie Gosiewski czy Suski budzi moje obrzydzenie!
Nie budzie także mojego zainteresowania PO w której jednym z medialnych reprezentantów jest pan Palikot…
Panie Marku, niech pan pamięta że tworząc nową formacje trzeba być ostrożnym ponieważ PiS czy PO chciałby ową formacje zniszczyć, jako potencjalne zagrożenie…
Pan Gosiewski czy Brudziński już wypowiadają inwektywy na temat panów: Ujazdowskiego, Zalewskiego, Polaczka… – podobne do tych co kilka miesięcy mówili w stosunku do pana, pan Gosiewski powiedział o pańskich dawnych kolegach z PP że są oni, cytat: “szkodnikami rozbijającymi ponownie prawice, szkoda że panowie Ujazdowski, Zalewski, Polaczek czy Krzywicki nie mają honoru, nie chcą zrzec się mandatu zdobytego dzięki PiSowi i prezesowi Kaczyńskiemu!”. – Panie Marku niech pan nie wchodzi nigdy więcej w sojusz z takimi ludźmi jak pan Gosiewski!!!
Uważam że Artur Zawisza śiwetnie wypadł w programie “Teraz My” gdzie mówił o propozycjji Prawicy RP 1% podatku na partie polityczną, pan Zawisza świetnie zaznaczył jak nalezy podchodzić PiS! – Stwierdzenie że PiS staje się radykalną-prawicą, partią wodzowską a nie demokratyczną było świetne! – Właśnie od tej strony należy podchodzić PiS! – Należy w sposób kulturalny mówić o tym że PiS to partia WODZOWSKA coraz bardziej stająca się partią RADYKALNEJ PRAWICY a nie partią szeroką centro-prawicy!
*Maciej* – pełna zgoda UE się w tym wypadku nie popisała, mnie śmieszy wypowiedź Merkel mówiąca że zniesienie embarga to jej sukces…
Prawda jest taka że do zniesienia embarga na mięso chyba najbardziej przyczynił się Sikorski, szefe dyplomacji Rosyjskiej pan Ławrow stwierdził po rozmowie z Sikorskim że sprawa embarga jest bliska rozwiązaniu… – potem Sawicki pojechał do Moskwy i ministrem rolnictwa Rosji urządził konferencje na której powiedział że to embargo zostanie za kilka dni zniesione… – co ciekawe Pawlak przypisał ten “sukces” PSLowi i solidarności UE, Pawlak powiedział że to sukces PSLu i Solidarności UE – mnie ta wypowiedź śmieszyła, widać że Pawlak to dawny członek ZSL – sojuszników PZPR!
Jak polityk centro-prawicowy (Sikorski) zrobił dobry grunt, to i tak wszystko sobie PSL przypisało…
Co do zniesienia embarga na produkty pochodzenia roślnego, media (Dziennik, czy TVN) podały że ma być ono zniesione w marcu lub na początku kwietnia przyszłego roku…
Jakub Borowski, główny ekonomista z Invest Banku zasugerował w dzisiejszym ,,Parkiecie” że publikowane na stronie NBP teksty na temat wejścia Polski do strefy euro powinny być recenzowane (czytaj enzurowane !!!!!!!!!!!!)
Panu Jakubowi Borowskiemu nie spodobał się raport Pana doktora Eryka Łona z AE w Poznaniu umieszczony na stronie NBP
http://www.nbp.pl/publikacje/O_Euro/euro_4.pdf
————–
czyli co ? wolność słowa tak, ale….tylko dla przeciwników suwerenności Polski ?
Zulus, czy nie sądzisz, że czytając Maxa mogę mieć wrażenie, jakbym sam siebie czytał??
))
Z małym wyjątkiem: Sikorski jest zwykłym oportunistą i sprzedawczykiem. Przeczytałem sobie też wywiad Sierakowskiego z Sikorskim w letniej ‘Krytyce politycznej’…smutne, ale prawdziwe: żenada, żenada, żenada i płycizna.
Poza tym nie można po prostu dla paru ‘smutnych’ milionów dolarów za świńskie półtusze i wyroby wędliniarskie ulegać ‘zakonowi KGB’, czyli reżimowi rządzącemu Rosją – i proszę mnie źle nie zrozumieć!!! Ja życzę Rosjanom i Rosji, silnej Rosji, jak najlepiej – demokratycznej Rosji, bo z taką Rosją można nawet świńskimi półtuszami handlować: bez wstydu, bez łaski i bez strachu.
fidel, nie mogę się z tobą zgodzić w sprawie Rosji.
Putina oceniam negatywnie, aczkolwiek uważam że z Rosją należy mimo wszystko starać się mieć partnerskie stosunki, przy tym Polska powinna także poprzez UE wpływać na polityke Rosji wobec Czeczenii.
Skoro szef niemiecj dyplomacji o kandydacie na prezydenta Rosji, Miedwiediwie mówi: “cieszy mnie że mój przyjaciel, człowiek którego cenie prawdopodobnie będzie nowym prezydentem Rosji…” – skoro tak mówi szef niemieckiego MSZ, a Merkel to nie przeszkadza, skoro nie przeszkadza to zachodniej demokratycznej Europie… – to dla mnie to jest przykład że nie ma co się kopać ze słoniem… – Nalezy mówić o łamaniu przez Rosjan zasad demokratycznych, aczkolwiek nie nalezy być w swym postępowaniu bardziej radykalnym od ogółu zachodnich państw…
fidel, przykład obłudy Kaczyńskich czy Michała Kamińskiego… – oni tak chwalili się tym że Lech Kaczyński ma bardzo dobre relacje, przyjacielskie z Sarkozym że nadają na tych samych falach… – a co zrobił Sarkozy po wygranej w Rosji Jednej Rosji? odp. – Sarkozy jako PIERWSZY zadzwonił z gratulacjami do Putina! – Widać jak Kaczyńscy i Sarkozy nadają na tych samych falach…
Jeszcze jeden zarzut wobec Kaczyńskich… – Kaczyńscy uważają że wszystko co było w PRL, wszystko co władza robiła w PRL to było najgorsze… że wszyscy ministrowie w PRL to byli zdrajcy ojczyzny… – ja się z tym nie zgadzam! Wiem że PRL nie było czymś co należy chwalić, aczkolwiek potrafie docenić np. niektóre pomysły byłego szefa MSZ z czasów PRL ministra Adama Rapackiego! – Rapacki mimo że to nie jest człowiek z mojej bajki, to muszę przyznać że kilka osiągnięć on miał, mianowicie zaproponowanie – zwołania międzynarodowej konferencji bezpieczeństwa i współpracy, powstanie KBWE które w późniejszym czasie przekształciło się w OBWE! – Może dlatego pani Fotyga zapowiedziała że nie wpuści do Polski obserwatorów OBWE? – tu akurat sobie żartuje, aczkolwiek na plus nalezy przypisać Rapackiemu powstanie OBWE!
Co do Sikorskiego, ja czytałem kilka wywiadów z nim, niektóry były słabe, niektóre dobre, a niektóre średnie… – Najciekawsze były wywiady dotyczące Afganistanu… – Sikorski trochę za bardzo ma zwyczaj opowiadania zabawnych historyjek podczas wywiadów… – chociaż ogólnie notowania ma dobre i na tle pozostałych polskich polityków się wyróżnia.
fidel, 10 polityków których lubie i cenie:
-Marek Jurek,
-Kazimierz Marcinkiewicz,
-Kazimierz Ujazdowski,
-Paweł Zalewski,
-Radek Sikorski,
-Jarosław Gowin,
-Jan Rokita,
-Bogdan Zdrojewski,
-Rałaf Dutkiewicz,
-Maciej Płażyński.
jeszcze jedno, fidel… – Sikorski odszeł z klubu PiS (członkiem partii nie był, podobnie jak np. Jarosław Sellin) i ogłosił że będzie startował z listy PO wtedy kiedy sondaże nie dawały jeszcze wygranej PO, kiedy w sondażach raz więcej miał PiS a innym razem PO.
Fakt faktem zrobił to dlatego że w PiSie kierowanym przez Kaczyńskich nie zrobił by kariery…
Mi się wydaje że Kaczyńscy po prostu nie cenią nie lubią jak jakiś polityk z ich obozu jest lubiany, popularny…
-znamienna jest wypowiedź Lecha Kaczyńskiego: “Ujazdowski i Zalewski byli pieszczochami mediów kiedy PiS i prezes partii byli atakowani, oni uchodzili za lepszą część partii i dobrze się z tym czuli!” – taki zarzut stawiał w wywiadzie dla “Wprost” Ujazdowskiemu i Zalewskiemu prezydent Kaczyński… z kolei o Marcinkiewiczu mówił: “nie ukrywam że osobiście przyczyniłem się do jego odejścia, Marcinkiewicz czuł się dobrze ze swoją popularnością, natomiast nie przeszkadzało mu to że czarnym charakterem, osobą która za wszystko obrywała był Jarosław Kaczyński.” – to także wypowiedź prezydenta dla “Wprost”…
-ja zaczynam fidel uważać że racje ma profesor Staniszkis, która stwierdziała że bracia Kaczyńscy mimo swojej inteligencji mają zdaje się jakieś kłopoty emocjonalne, dlatego otaczają się ludźmi miernymi a także nadopiekunczymi kobietami.
Pytanie do pana marszałka Marka Jurka… – panie Marku, czy zdecyduje się pan połączyć siły z Kazimierzem Marcinkiewicze, Kazimierzem Ujazdowskim, Pawłem Zalewskim i Maciejem Płażyńskim? – mnie by to bardzo ucieszyło.
Max. Masz rację. Zalewski był w UD,a nie w UW. Ale to UD była bardziej lewicowa. Potem do niej dołączyło środowisko KLD. UD to lewica. Frasyniuk, Geremek, Balcerowicz, Mazowiecki to lewicowcy. Tusk jest chyba centrowy. Co do znajomości j. niemieckiego. Cóż, jeśli dziadek był w Wermahcie. I nie chodzi o to,że był, tylko ,że Tusk kluczył (niby nie wie), a przecież jest historykiem.
Sikorski, Marcinkiewicz to typowi karierowicze, bez zasad i ideałów.
Poza tym, dlaczego koalicja nieudolnych polityków (nie mam w tym wypadku na myśli p. Jurka) z karierowiczami, ma mieć szansę na sukces?
Max, gwoli wyjaśnienia: Minister Frank-Walter Steinmeier (SPD) jest przyjacielem i byłym szefem gabinetu Gerharda Schroedera…więc o czym my mówimy???
W koalicji w Niemczech wrze…to jest trochę tak jak wspólny rząd PiS z LiD…wyobrażasz sobie coś takiego??? Ja nawet nie chcę.
Dlaczego nie ma więc w Niemczech wyborów??? Bo one nic nie zmienią z wyjątkiem wzmocnienia partii populistycznych (Die Linke, czyli postkomuniści NRD-owscy z dodatkiem komuchów zachodnio-niemieckich, oraz partie neofaszystowskie). Wyobrażasz sobie w Polsce przedterminowe wybory tylko po to, żeby wzmocnić np. LPR i Samoobronę??? Ja nie.
Europa, z wyjątkiem Sarkozego (a przez pierwsze dni po wyborach nawet Tuska), bardzo chłodno i krytycznie przyjęła wynik wyborów w Rosji. A Polska właśnie na odwrót, zaczęła poprawiać sobie stosunki z Rosją właśnie w momencie, kiedy poważne kraje w Europie (podkreślam słowo poważne, m.in. niemiecka Pani Kanclerz) skrytykowały sposób przeprowadzenia wyborów w Rosji. Jeśli tak wygląda ‘świetność’ Radka Sikorskiego, to powinien on zajmować się najlepiej Afganistanem, i to tym sprzed lat dwudziestu. Innych wpadek MSZ-tu i Donalda Tuska w kwestiach zagranicznych (w ciągu 4 tygodni zaledwie) nawet mi się nie chce komentować.
Panie Marszałku jeszcze jedna uwaga – uważam, że powinien Pan zająć w publicznej debacie jednoznaczne stanowisko dot. metody “in vitro”. Jest ona niemożliwa do pogodzenia z nauką kościoła. Obecnie spór się toczy pomiędzy zwolennikami, a przeciwnikami jej finansowania z publicznych środków. Warto żeby głos zabrali również Ci, którzy popierają całkowity zakaz stosowania tej metody. Mam nadzieję, że Pan również zalicza się do tego grona.
zulus nie mogę się z tobą zgodzić… – Frasyniuk i Geremek to centro-lewicowcy (tu się zgadzam z tobą.), jednak Balcerowicz czy Mazowiecki to bardziej politycy centrowi którzy mogli by być w formacji centro-lewicowej jak i centro-prawicowej, w mojej ocenie Mazowieckiemu nawet bliżej do centro-prawicy niż Tuskowi…
zulus Mazowiecki nigdy nie mówił że jest za możliwośćią aborcji bez jakichkolwiek warunków, o ile pamiętam Mazowiecki także nie był przeciwnikiem religii w szkołach… – natomiast Donald Tusk uważał że aborcja na życzenie nie jest niczym złym, jak również Donald Tusk uważał że religia nie powinna być nauczana w szkołach a jedynie w salkach przy-kościelnych… – krótko mówiąc Tusk z centro-lewicowca z KLD stał się politykiem centrowi który stara się mieć sojusz z kościołem m.in. Dziewiszem i Gocłowskim którzy zapewniają mu poparcia, a ściślej zapewniają poparcie PO…
zulus z jednym się zgodze co do Marcinkiewicza i Sikorskiego – to nie są ideowcy (ideowcem jest np. pan Marek Jurek) jednak to są współcześni politycy! Pan Marszałek Marek Jurek to polityk ideowiec, natomiast Marcinkiewicz i Sikorski to politycy współczesni tzn. kalkulujący co im się opłaca a co nie, nie podejmujący zbytniego ryzyka.
Co do metody in vitro, ja jestem zwolennikiem tej metody, dlatego że wiele osób dzięki nie ma możliwość posiadania dzieci… – aczkolwiek obecnie nie stać Polski by była ona finansowana z budżetu… – w kościele niektórzy biskupi mają łagodne stanowisko w sprawie in vitro a inni bardziej stanowcze, radykalne… np. kardynał Nycz stwierdził że słowa biskupów krytykujących wsparcie państwa dla part poddających się zapłodnieniu in vitro były za mocne! – tak wypowiedział się Kazimierz Nycz, mi się wydaje że metropolita Warszawski ma łagodniejsze stanowisko w tej kwestii.
MAX. To nie politycy,tylko politykierzy, dla których najważniejsze są słupki sondaży.
Mazowiecki prawicowcem? Raczej lewicowym chadekiem, z brzydkim epizodem w życiorysie (czy tylko epizodem?), m.in. w latach 50-tych atakował brutalnie biskupa kieleckiego Kaczmarka, który zresztą został skazany. Oskarżono go o współpracę z Niemcami.
Balcerowicz też żadnym nawet centroprawicowcem nie jest. Jak można obniżać podatki przez ich podwyższanie? Nie mam pojęcia,a on wiedział. Mylił się w wielu wskaźnikach. A karierę zaczynał w Centrum Planowania Marksizmy-Leninizmu (czy jakoś tak). O jego poglądach politycznych, o spojrzeniu na kwestię moralności nic nie można powiedzieć. To typowy karierowicz.
Geremek to nie żadna centrolewica, tylko skrajna lewica. Zreszta do PZPR zapisał się 1950 r. (szczyt stalinzmu w Polsce), a dzisiaj potrafi tylko obrażać Polskę w mediach zagranicznych. Przez takie występy on, Kwaśniewski,czy Wałęsa tak naprawdę okazali się zdrajcami narodowymi. Nawoływanie “obcych dworów” do interwencji w Polsce, ostrzejszego traktowania-powtórka z XVIII wieku.
zulus, co do Mazowieckiego… – pełna zgoda że ma on brzydką karte z lat 50! – aczkolwiek pod względem poglądów Mazowiecki ma poglądy podobne do Jarosława czy Lecha Kaczyńskich… – na gospodarke mają poglądy socjal-demokratyczne.
Co do Balcerowicza… – zgadzam się że to karierowicz, zaczynał w PZPR gdzie czuł się dobrze, a potem w III RP zaczął “pozować” na liberała. – aczkolwiek jego poglądy są centrowe, mógłby być i w formacji centro-lewicowej i centro-prawicowej, a to dlatego że nie jest ideowcem!
Jeśli chodzi o Geremka – zaczynał od skrajnej lewicy, ale obecnie to przedstawiciel centro-lewicy. – dla przykładu obecny szef MSZ Francji w latach 60 zapisał się do partii Komunistycznej, z której po 2 latach odszedł, po czym zaangażował się w działalność humanitarną, następnie został ministrem zdrowia Francji i członkiem Partii Socjalistycznej, po czym po wielu latach członkostwa w Partii Socjalistycznej wszedł do centro-prawicowego rządu jako szef MSZ, zrobił to po propozycji od Sarkozego, obecnie związany szef dyplomacji Francji związany jest z obozem centro-prawicowym Sarkozego…
Podobnie jest w przypadku obecnego sekretarza generalnego NATO… – pan ten zaczynał kariere w Holenderskiej Partii Socjalistycznej, był wysokim działaczem tej partii przez wiele lat, po czym wypisał się z niej i przystąpił do centro-prawicowej formacji w której stał się jednym z liderów, następnie jako bodajże wice-prezes centro-prawicowej formacji w Holandii został szefem Holenderskiej dyplomacji, następnie z MSZ trafił na stanowisko sekretarza generalnego NATO.
zulus co do Marcinkiewicza i Sikorskiego… – w USA dla kazdego polityka ważne jest jaki % społeczeństwa mu ufa! – ten zarzut jest trochę dla mnie niezrozumiały…
Max. Większość często się myli. Czasami trzeba stanąć,dla dobra sprawy, przeciw większości. Przecież ludzie nie mają pojęcia,np. o wojskowości, czy strategii; więc nie powinni być dopuszczani do decydowania o takich sprawach.
Poza tym, jak przyznał były premier Francji Lionel Jospin (trockista): ujawnił,że wielu trockistów rozpoczęło marsz przez instytucje. Zachowując swoje idee, dochrapali się poważnych stanowisk. Takie Geremki, Cohn Bendity, Fischery, to bezideowe szmaty.
Do mojej pooprzedniej wypowiedzi. Źle się wyraziłem. To są karierowicze,ale nie bezideowcy. Zmieniły się tylko metody. Kiedys stalinizm (Geremek), lewacki terroryzm i partyzantka miejska (Cohn Bendit, Fischer); obecnie zmieniły się metody. Ale wciąż lewica ma na celu unicestwienie naszej cywilizacji.
http://liberalnydemokrata.blox.pl/
Na początek dla jasności: jestem liberałem, dawnym działaczem Unii Wolności, w ostatnich wyborach głosowałem na LiD, bo PO jest dla mnie za bardzo konserwatywna. Na oko więc widać, że Marek Jurek i ja mamy pewnie inne poglądy dosłownie na wszystko. Również o sympatie wobec PiS nie można mnie podejrzewać.
Jednak trzeba mi powiedzieć, że PiS dobrze służyć będzie to, że Pana, Panie marszałku, w tej partii już nie ma. W partiach, które chcą się w dużym państwie europejskim XXI wieku liczyć w walce o władzę (nie mam na myśli partyjek marginalnych czy niszowych), nie ma miejsca na ludzi o poglądach tak skrajnych jak Pańskie. Polska na tle kwestii światopoglądowych (jeszcze) bardzo różni się od innych państw UE. Ale nawet tutaj Pana ekstremizm okazał się nie do przełknięcia dla poważnej partii prawicy. Gdy europejscy konserwatyści stanęli w obronie wartości naszej cywilizacji, jaką jest wolność słowa, Pan, ramię w ramię z irańskimi ajatollachami, krytykował redakcję duńskiej gazety za publikację karykatur Mahometa. Chciałby Pan, aby polskie prawo zmuszało część obywateli (kobiety) do ryzykowania własnym zdrowiem w obliczu powikłań ciąży. W ten sposób państwo polskie musiałoby się stać po prostu wrogiem znaczącej grupy obywateli. A wrogów się zwalcza… Pańskie całkowite poddaństwo poglądom kościoła także nie przystoi prawdziwemu konserwatyście. Doskonale wytłumaczył to niedawno Mitt Romney, który w przeciwieństwie od Pana jest prawdziwym reprezentantem tego nurtu ideowego. Wiara i polityka są jak olej i woda. Jako wierzący katolik i do niedawna całkiem aktywny lokalnie młody polityk wiem, że mieszanie ich jest nieprzyzwoite. Nigdy nie ośmieliłbym się starać się uzyskać poparcie poprzez wskazanie na moją wiarę, która winna być ważnym składnikiem życia prywatnego, a nigdy publiczno-politycznego. Szczególnie jeśli to ostatnie, jak to ostatnio jest w Polsce – także za sprawą Pańskich niedawnych kolegów partyjnych – jest niczym innym tylko rynsztokiem.
Z wyrazami szacunku pomimo wszelkich różnic
Piotr Beniuszys
PD Gdańsk
Panie Piotrze Beniuszyszu, wierzący katolicy wolni od “poddaństwa poglądom Kościoła” to niesamowicie kuriozalne zjawisko.
http://liberalnydemokrata.blox.pl/
Panie Gwidon, katolika obowiązują dogmaty wiary i Pismo św. Pozostałe poglądy Kościoła są wytworem ludzkim i ulegają zmianom. Kiedyś KK organizował krucjaty, inkwizycję, popierał pogląd o płaskiej ziemi i sprzeciwał się transplantacjom. Dziś jest inaczej, jutro może być jeszcze inaczej. Poglądy kościoła na wiele kwestii są poza tym różne, bo do kościoła należą różni ludzie. I ks. Tischner, i T. Rydzyk. Który z nich jest kuriozalny? Dla Pana być może pierwszy, dla mnie na pewno drugi. Ja stoję na stanowisku jaskrawo innym niż Marek Jurek: działaność polityczną należy oddzielać od własnych przekonań religijnych, bo tych ostatnich nie wolno narzucać innym ludziom za pomocą państwowej legislacji, a tylko próbować ich przekonać za pomocą działalności misyjnej.
Poza tym ja pisałem, że poddaństwo poglądom kościoła nie przystoi prawdziwemu konserwatyście, a nie że nie przystoi ono wierzącemu katolikowi.
PS.: Zastanawiam się czy Pan marszałek Jurek pogodził się z wszystkimi postanowieniami II Soboru Watykańskiego, np. przyjęciem przez kościół zasady rozdziału państwa od kościołów? Czyżby i on był – według Pana języka – zjawiskiem kuriozalnym?
Musimy jednak zauważyć, żyjemy w takich czasach, że od polityki sami nie możemy sie oddzielić. Czyli my śmiertelni jesteśmy związani z polityką.
Każdy światły obywatel ma obowiązek i prawo zajmować sie swoimi sprawami poprzez politykę. Jeśli odbieramy prawo zajmowania się polityką – osobom duchownym, to tak jakbyśmy odbierali komuś prawa obywatelskie.
Zamykanie ust zawsze prowadzi do niepożądanych reakcji przeciwnych.
Uważam, że poziom odbiorcy informacji powinien być na tyle wysoki aby “umiał odróżnić ziarno od plew”.