Zaczynają się Święta i potrwają przez osiem dni. Trudno dziś świętować przez całą oktawę, ale cieszyć się można cały czas, bo – jak śpiewa Kościół – Najświętsza Dziewica Maryja porodziła temu światu Zbawiciela. 

Wszystkim Czytelnikom mojego otwartego dziennika, Państwa Rodzinom, Przyjaciołom, Wszystkim Państwa Bliskim składam najlepsze życzenia Wesołych Świąt. Tym, którzy uwierzyli w Tajemnicę Wcielenia i przyjmują przekazany nam przez Tradycję jego czas, ta radość udziela się bezpośrednio. Ale oby tym, którzy nie dzielą z nami wiary, sam klimat Świąt, którym wszędzie w Polsce oddychamy, pozwolił doświadczyć szczęścia tego czasu. Skoro polski obyczaj bardziej niż kiedykolwiek czyni dziś nas wszystkich rodziną – cieszmy się, że nią jesteśmy. 

Szczególnie jednak chcę życzyć Bożonarodzeniowej Radości tym, których stałe obowiązki lub nagłe okoliczności oderwą od domu: chorym w szpitalach, lekarzom i siostrom, którzy im służą, wszystkim służbom publicznym, żołnierzom, którzy spełniają powinność wobec Polski daleko od domu. I tym, którym zmartwienia odebrały radość. Bóg, który przychodził na świat odepchnięty, na pewno będzie z Wami. Oby przyprowadził również ludzi, na których czekacie.