Działacze Prawicy na Górnym Śląsku – wbrew wyraźnym zaleceniom i bez żadnego porozumienia z władzami partii – zawarli koalicję z PO-PSL-LiD. Piotra Spyrę upoważniłem do rozmów o nowej większości bez komunistów – koledzy po cichu zrobili dokładnie odwrotnie. Dla mnie jest to wyjątkowo przykre, bo Piotra znałem od zawsze jako człowieka dobrych intencji. Może i teraz intencje miał dobre, może winę w znacznym stopniu ponoszą ci, którzy go do tej koalicji zachęcili. Ale przekroczyli najoczywistszą zasadę naszej polityki. Niezależnie od dalszych kroków musiałem (wspólnie z władzami Prawicy) podjąć decyzje najprostsze: wykluczenie Piotra Spyry z partii, likwidację naszego Klubu w Sejmiku Wojewódzkim, rozwiązanie organizacji górnośląskiej. Trzeba ją będzie odbudować w gronie ludzi rozumiejących, do czego zasady Prawicy zobowiązują.