Profesor Rafał Broda wraca do swej tezy, że dzisiejsza ofensywa antykatolicka to skutek zaangażowania katolickiego na rzecz cywilizacji życia. Tezę uważam za dziwaczną. Nawet badania CBOS pokazują, że podjęcie prac konstytucyjnych wzmocniło poparcie Polaków dla prawa do życia, zaś przeciwników wzmocniło storpedowanie tych prac. Żaden consensus nie może działać, jeśli autorytety powołane do jego umacniania nie chcą tego robić.

Pan Szymon Męcnarowski prosi o dodatkowe uzasadnienia w sprawie śląskiej. Sprawa ma podwójny aspekt: merytoryczny i formalny. Drugi jest ważny, choć mniej – chodzi o podjęcie zasadniczych decyzji politycznych, angażujących politykę Prawicy, bez uzgodnienia z władzami partii. Pierwszy, merytoryczny, wzgląd jest dużo istotniejszy. Współpraca, nawet w ramach szerszej koalicji, z LiD jest całkowicie sprzeczna z naszą polityką. Nie mógłbym na to wyrazić zgody. Pewnie dlatego organizacja śląska podjęła swoje działania bez żadnych konsultacji. Odpowiedź dla elk’a: decyzje w tej sprawie podjął Komitet Organizacyjny Prawicy Rzeczypospolitej, który do czasu Zjazdu wykonuje funkcje władz statutowych. Była to decyzja jednomyślna. Myślę również, że dla kolegów równie przykra jak dla mnie.

Pan Piotr Beniuszys sugeruje, że jestem zwolennikiem narzucania innym ludziom przekonań religijnych za pomocą państwowej legislacji. Skąd mu to przyszło do głowy? Chyba z tego, że bardziej interesuje się własnymi supozycjami niż cudzymi poglądami. Pan Beniuszys twierdzi na przykład, że Sobór Watykański II nauczał „zasady rozdziału państwa od kościołów”, podczas gdy w rzeczywistości Sobór (w tej materii) uczył o wolności religijnej.