We wczorajszym „Dzienniku” mój stały recenzent Cezary Michalski umieścił mnie na czele osób, które najbardziej zagroziły „realnej dominacji prawicy i Kościoła”. Jeśli Michalski tak rozumie misję ewangelizacyjną Kościoła (a przy okazji duchowe powinności polityki), to mogę mu poradzić tylko jedno – relekturę „Legendy o Wielkim Inkwizytorze”. Ale jeszcze bardziej tym wszystkim, którzy rady Michalskiego biorą sobie do serca.