Katastrofa mirosławiecka przypomniała raz jeszcze, że Wojsko jest zawsze służbą. A służba w najbardziej niespodziewanym momencie może zażądać ofiary. Za to cenimy – również w czas pokoju – żołnierzy. To, co dla nas jest potwierdzeniem bolesnej, ale ogólnej prawdy, dla ich rodzin stało się końcem pewnego konkretnego świata. Świata, w którym byli razem z nimi. Trzeba się modlić o wsparcie dla rodzin i bliskich oficerów, by u końca swego domowego świata zobaczyli Boga i nowe życie. A oficerom, którzy już nie wylądują – niech Bóg otworzy bramy Nieba.