Zatrzymać zabójcze tempo ratyfikacji!
Kiedy rząd (jak zapowiada – w lutym) złoży w Sejmie Traktat Reformujący UE – sprawa znajdzie się… w rękach PiS. 154 głosy wystarczają do zablokowania ratyfikacji, a to daje PiS również instrument do współdecydowania o jej przebiegu. Rząd Jarosława Kaczyńskiego podpisał traktat, który wcześniej oceniał bardzo źle. Podpisał z pominięciem chrześcijaństwa we wstępie, praw rodziny w art. 1a, za to z konceptem „orientacji seksualnych” w art.art. 10 i 19. Przyjmując traktat poprzedni premier powoływał się na stanowisko innych państw. Teraz powinien żądać zatrzymania ratyfikacji. Wystarczy, że zapowie, że nie poprze ratyfikacji tak długo, jak długo nie pozna ostatecznego stanowiska decydujących krajów. A odrzucenie traktatu, np. w Wielkiej Brytanii, Czechach czy Irlandii, to (właśnie dla tych, którzy uznają go za nieuchronny!), okazja do podniesienia na nowo polskich postulatów. Pod warunkiem, że nie pospieszymy się z ratyfikacją, bo to oznaczać będzie zamknięcie stanowiska polskiego.
Polska jest w Unii Europejskiej, więc nie możemy zachowywać się jak kraj dopiero aspirujący, który musi z dobrodziejstwem inwentarza przyjmować cudze uzgodnienia. Dziś mamy wręcz obowiązek współtworzyć kształt integracji europejskiej, z myślą o Polsce i Europie, a nie dla wzmocnienia pozycji aspirantów do udziału w unijnym establishmencie.
Drogi Pani proponuje ,aby usunac Polske z UE z jej balaganiarstwem,judzeniem nie po to przyjeto ten kraj do EU aby zniweczyl wieloletnie osiagniecia starej unii.Niech Pan ruszy swoj szanowny tyleczek i zobaczy jak funkcjonuja “wartosci” w Polsce zanim bedzie pan pouczal cywilizowane narody.
Oczywiście, zabójcze tempo nie jest korzystne dla żadnego kraju, Polska tak postępując stawia się w rzędzie europejskich słabeuszy.
Pytanie jest natomiast, czy w ogóle Polsce powinno zależeć na wejściu w życie jakiegokolwiek nowego traktatu? Niezależnie od stopnia uwzględnienia polskich postulatów (który i tak jest dużo wyższy niż w poprzedniej wersji), istotą każdego nowego traktatu jest “pogłębienie integracji”, czyli utrata kolejnej porcji niepodległości na rzecz struktur. To nam chyba potrzebne nie jest…
Pośpiech jakim kieruje się obecny rząd w sprawie ratyfikacji Traktatu Reformującego UE jest wprost zadziwiający!!!
Tak, jak Pan Marszałek napisał, “kiedy rząd (jak zapowiada – w lutym) złoży w Sejmie Traktat Reformujący UE – sprawa znajdzie się… w rękach PiS.”
I tu nasuwa się niepokojące pytanie: czy można liczyć na postawę PiS, która miałaby na celu nie dopuszczenie do tak szybkiej ratyfikacji???
Obawiam się, że przy obecnej postawie PiS na temat traktatu jest to mało realne….
W ubiegłą sobotę w Kaliszu odbyło się spotkanie z panem Posłem Rzeczypospolitej Polskiej do Parlamentu Europejskiego Witoldem Tomczakiem na temat:
Traktat Reformujący a suwerenność Polski.
Podczas spotkania była prezentacja multimedialna, która zawierała m.in. nagrania wystąpień polskich europosłów na temat ratyfikacji.
Posłowie PiS wypowiadali się jak najbardziej za szybką ratyfikacją!!!
Sprawa jest bardzo poważna, ponieważ jeżeli Polska ratyfikuje ten niekorzystny dla nas dokument to już nie będzie odwrotu!!!
Jest prowadzona akcja wysyłania pocztówek do Pana Prezydenta z apelem o debatę informacyjną na temat Traktatu Lizbońskiego i o przeprowadzenie referendum, na te liczne glosy nie ma żadnego odzewu, więc widać wyraźnie, że zarówno PiS jak i Pan Prezydent są za szybką ratyfikacją…
Są to bardzo smutne fakty i pokazują jaki jest stosunek władzy do Narodu!!!
PiS w ostatnich wyborach wchłonął elektorat np.LPR i teraz nie ma kto się upominać o najważniejsze wartości!
PiS pokazał już swoje prawdziwe stanowisko w sprawie traktatu i nie jest to stanowisko, jakiego można byłoby spodziewać się po partii, którą wielu jeszcze określa jako prawdziwą partię prawicową.
Rzeczywistość wygląda tak, iż kompromisy, które wybrało PiS sprawiły, że partia ta przypomina laicką europejską partię centroprawicową,
w której działaniach coraz mniej jest miejsca na prawdziwe wartości moralne, chrześcijańskie i narodowe.
Może jeszcze PiS się przebudzi z tego zauroczenia UE !!!
W sprawie ratyfikacji powiedzenie „kto pierwszy ten lepszy” nie jest pożądane, chociaż obecna ekipa rządząca widać postawiła sobie to hasło za szczyt do zdobycia!
Pozdrawiam
Klaudia
Kalisz
Właśnie teraz widać, jak bardzo brakuje w tym Sejmie eurosceptyków (czy może raczej eurorealistów)
Jarosław Kaczyński zagrał ostro w sprawie ‘pierwiastka’, a był to pomysł ‘odgrzany’ przez Saryusza-Wolskiego. I to była dobra decyzja. Stawka była wysoka i warta świeczki.
Niestety, ale zakończyło się to w końcu (i to najprawdopodobniej z powodu chyba już przysłowiowej i paranoicznej nieufności JK do otoczenia) upokorzeniem i jego, i Lecha Kaczyńskiego przy pomocy tzw. ‘Joaniny’. Upokorzenie to było na tyle wielkie, że Kaczyńscy chcą traktat podpisać i o nim zapomnieć bez względu na konsekwencje. Nie chcą się oni do niego i do żadnej dyskusji o nim zabierać ponownie. To, jak się ‘sparzyli’ zadzierając z elitami Unijnymi, wywołało u nich traumę. Traumie tej na imię można dać Joanina.
Przygniatająca większość Polaków popiera integrację europejską, popiera przyjęcie traktatu. Na co czekać?
Do wypowiedzi 6. Ciekawe ilu Polaków zapoznało się z traktatem? Przypuszczam,że najwyżej 1 procent. Referendum w takim wypadku nie ma więc sensu. Musiałoby być poprzedzone obiektywną kampanią informacyjną.
Dziękuje Panu Marszałkowi w imieniu swoim jak również moich znajomych za wspaniałą audycję w Tvtrwam i Radiu Maryja!!
Sądzę, że Pan Marek Jurek otworzył wielu ludziom oczy jakie jest prawdziwe oblicze PISu!!
Zrobił w to sposób merytoryczny!!Przedstawił mocne argumenty, które stawiają wielki znak zapytania pod dalszym popieraniem PISu, przez nas Katolików!!
Pozdrawiam!!
Tomasz P.
Kalisz
J.Kaczyński: nie trzeba referendum w sprawie traktatu UE !!
Bez komentarza!!!!!
(((((
Oto link:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,9605038,wiadomosc.html
W TV Trwam i Radiu Maryja są chyba same wspaniałe audycje, prawda?
http://liberalnydemokrata.blox.pl/
Zulus, w zasadzie używając tego argumentu możnaby w ogóle znieść instytucję referendum. W demokracji większość zawsze jest niedoinformowana. Nie mniej, jej poparcie jest decydujące.
http://liberalnydemokrata.blox.pl/
Do wypowiedzi 11. Tylko w tym wypadku nie będzie nawet równowagi. Tak było przy okazji referendum dotyczącego wejścia do UE. Przeciwnicy nie są dopuszczeni do wielkich mediów, wręcz są ośmieszani. Oczywiście, w Polsce suwerenem jest naród (suweren może podjąć decyzję o utracie suwerenności), tylko to jest fikcja. A przez tą fikcję politycy będą powoływać się na zdanie narodu. Niech sami wezmą na siebie odpowiedzialność. Bo sytuacja zawsze może się odmienić. Targowiczan tłum powywieszał. A to co proponują: Tusk, Kaczyński, Olejniczak, czy ich kumple, to zwyczajna zdrada. Pewnie dlatego zwalcza się karę śmierci, zawsze byłoby ryzyko.
fidel – Jacek Saryusz-Wolski powiedział że pierwiastek był do wywalczenia, wg JSW należało walczyć o System Nicejski na szczycie UE, a kiedy partnerzy m.in. Niemcy zaczeli by okazywać zdenerwowanie postawą Polski wtedy po długich zabiegach o system Nicejski zaproponować system Pierwiatkowy jako kompromis… – wg Jacka Sarysz-Wolskiego strategoa negocjacyjna Anny Fotygi i Prezydenta była bardzo słabo, ponieważ z głośnymi zapowiedziami jechali na szczyt walczyć o pierwiastek po czym szybko z pierwiastka zrezygnowali… – krótko mówiąc JSW negatywnie ocenia polityke zagraniczną Anny Fotygi.
Podpisanie traktatu reformującego, nawet z polskimi postulatami, jest szalenie niekorzystne dla Polski, ale i dla całej Europy.
Spora część chrześcijańskiej opinii publicznej w naszym kraju oddała głos na PiS.Jak teraz zachowa się partia braci Kaczyńskich.Moim zdaniem, patrząc na zauroczenie PiS-owców UE nie ma co liczyć na odpowiednie zachowanie tego klubu względem traktatu.
Oczywiście chciałbym, by PiS przeciwstawił się eurokonstytucji, jaką bez wątpienia jest ów traktat, ale jeżeli zachowa się tak jak ostatnio ma w zwyczaju i odejdzie przez to całkiem od modelu narodowo-katolicko-konserwatywnego, to może wreszcie to otworzy oczy wyborcą kto w Polsce jest prawdziwą prawicą.
@ Joker:
Na temat strategii negocjacyjnej J.K. i A.Fotygi mam dokładnie takie samo zdanie, jak JSW.
Należy przypomnieć przy tym, iż pozycja Lecha Kaczyńskiego w przeddzień szczytu w Brukseli w czerwcu 2007 została NIEPRAWDOPODOBNIE WZMOCNIONA przez, bodajże, uchwałę Sejmu w sprawie ‘pierwiastka’. Wtedy to niemalże cały Sejm poparł tzw. ‘pierwiastek’, a dzisiaj co??? Nie ma ‘pierwiastka’ i mimo tamtej uchwały Sejm chce jak najszybciej ratyfikować nowy Traktat, zamiast właśnie z powodu ówczesnej uchwały zrobić to dopiero wtedy, gdy pozostałe 26 państw członkowskich ratyfikują ten Traktat.
Wychodzi jednak na to, że Sejm poprzez szybką ratyfikację Traktatu Lisbońskiego świadomie lub nieświadomie osłabia swoją własną pozycję. W przyszłości ktoś może Sejm polski, właśnie z powodu takich ‘nadgorliwych ratyfikacji’, po prostu IGNOROWAĆ!
Jeszcze do wypowiedzi 11. Jeżeli jesteś takim zwolennikiem demokracji w ogóle 9A bezpośredniej w szczególe), to co powiesz na temat zorganizowania referendum odnośnie wprowadzenia kary śmierci?
Nie jestem zwolennikiem demokracji bezpośredniej, a jeśli chodzi o demokrację w ogóle, to jestem zwolennikiem sceptycznym. Wcześniej nie wyraziłem wcale poparcia dla idei referendum w sprawie traktatu, chciałem tylko podkreślić, że próby zablokowania go są, wobec znaczącego poparcia, skazane na niepowodzenie. Lepiej się z tym pogodzić. Kwestii moralnych nie można rozstrzygać w głosowaniu, ponieważ większość (także większość w parlamencie) nie ma prawa dysponować życiem jednostki w liberalnym społeczeństwie.
http://liberalnydemokrata.blox.pl/
Sprawa kary śmierci nie jest tylko problemem moralnym. To sprawa bardzo praktyczna. Mnie osobiście mało obchodzi, czy kara jest humanitarna,czy nie. Ma być, przede wszystkim, sprawiedliwa, a jeżeli mordercom nie grozi stryczek, to tak nie jest.
Jednostki,które są zagrożeniem dla społeczeństwa, należy eliminować.
Mam pytanie, czy Pan Marek Jurek będąc w sejmie zrobił cokolwiek dla zapobiegnięcia stwrzeniu unijnego superpańśtwa o lewicowej konstytucji ?
Walczyłeś pan o to co i tak po ratyfikacji zostanie nam narzucone. To tak jak jak by na sejmikach przedrozbiorowych debatować o złym wychowaniu młodzieży.