W sejmowej debacie na temat zalet traktatu lizbońskiego szczególne wrażenie zrobił na mnie argument Platformy. Otóż jej politycy twierdzą, że dzięki reformie pojawi się wreszcie w UE demokratyczna kontrola, wykonywana przez Parlament Europejski.
Istotnie, dotychczasowe starania kontrolne Parlamentu Strasbourgskiego były zdecydowanie niedoceniane. Tymczasem już przeszło trzy lata temu Parlament ten skontrolował projektowany skład Komisji Europejskiej i wykrył tam – przemycanego przez Republikę Włoską – profesora Buttiglione. Buttiglione został zdemaskowany i skutecznie wyeliminowany. Florentyńskie manewry włoskiego rządu na nic się nie zdały. Europa została ocalona. A teraz jest już zupełnie bezpieczna: kontrola się dopiero zaczyna.
Jarosław Kaczyński oznajmił natomiast, że wynegocjowany przez niego traktat, literalnie rozumiany, robi z Polski województwo Unii Europejskiej. Ale i przed tym Polskę ocali. Przecież gdyby nie mógł ocalić, w ogóle by go nie podpisywał. Narzędziem ocalenia będzie kamień filozoficzny. A ściśle biorąc – alchemiczna preambuła przewodniczącego Gosiewskiego. Traktat dotknięty preambułą zamienia się w Wielki Narodowy Sukces. Preambuła cofnięta – PO robi z nas prowincję Imperium. I znów preambuła przystawiona – Polska rządzi w Unii. Sprawa genialnie prosta. Szkoda, że Przemek Gosiewski od razu na to nie wpadł. Można by się w ogóle nie przejmować tymi całymi negocjacjami.
Ja jednak o liturgii, nie o polityce. Zupełnie nie wiem dlaczego wszelkiej proweniencji zwolennicy Mszy św. łacińskiej, tak sumiennie cytując odpowiadające im “Summorum Pontificium”, zupełnie ignorują fakt istnienia książki abp Piero Mariniego “Liturgia i piękno”. Nobilis pulchritudo” Pelplin 2007, Wydawnictwo Bernardinum). Absencję tej ważnej książki w ich świadomości może mi wyjaśnić jedynie fakt, że jej treści są niezbyt kompatybilne z ich poglądami. A szkoda, bo książka ta została napisana już trzy lata temu, wydana zaś w sam początek posługi Piotrowej papieża Benedykta XVI!!! Arcybiskup Piero Marini – wybitny ceremoniarz Jana Pawła II – pisze o swoich doświadczeniach Liturgii po “Sacrosanctum Consilium”, którą przez cały pontyfikat przygotowywał dla Papieża Polaka na wszystkich kontynentach. Bardzo jestem ciekaw, jak sobie poradzą piewcy powrotu liturgii łacińskiej z następującymi słowami abp Mariniego (odsuniętego zresztą szybko przez Benedykta XVI od sprawowanej przez niego ponad 20 lat funkcji): “Liturgia papieska w okresie posoborowym była prawdziwą liturgią, mocno zakorzenioną w Tradycji i całkowicie zgodna z duchem konstytucji “Sacrosanctum Concilium”, a zarazem zanurzoną w rzeczywistej sytuacji wspólnot liturgicznych. To liturgia skoncentrowana na tajemnicy paschalnej i zwrócona w kierunku chwalebnej paruzji Zbawiciela, ale także liturgia współodczuwania, pochylona nad cierpieniem człowieka współczesnego i dążąca do udzielenia odpowiedzi na jego uzasadnione aspiracje” (ss. 18-19). Dla chętnych mogę zacytować wiele innych zdań z tej książki, utrzymanych w tym samym tonie. I pytanie ostatnie: dlaczego Jan Paweł II – nasz Sługa Boży – sprawował Liturgię według “Sacrosanctum Concilium”? Czyżby nie znał łaciny? A może jednak miał jakieś swoje argumenty? I co my na to, pokolenie JP II ???
Pozdrawiam serdecznie:-)
Janek
Wróćmy do Konstytuty. Dwie uwagi. Po pierwsze Lech kaczyński udowodnił, że jak czegoś nie chce podpisać, to nie podpisze. Można go skłonić, żeby nie chciał. Obiekcje konstytucyjne bedą pomocne, ale ważna będzie też tzw. wola polityczna, czy w ogóle wola. Po drugie rozważając referendum należy liczyć się z jego sfałszowaniem przez dorzucenie kart. Jestem przekonany, że miało to miejsce w referendum akcesyjnym, o czym pisałem szczegółowo w książce “Na progu IV Rzeczypospolitej” latem 2005 roku. Skądinąd wydaje mi się, że na tym progu nadal stoimy. Przypomnę precedensowe rozporządzenie archiwalne wydane przez ministra kultury Waldemara Dąbrowskiego o zniszczeniu dokumentacji poprzedniego referendum, rozporządzenie sprzeczne z przepisami ustawowymi o brakowaniu (a nie niszczeniu!!!) akt.
I polecam dzisiejszy artykuł Solany w “Rz”. Chodzi o “gazy cieplarniane” i “dyplomację węglową”, czyli pozbawienie nas prawa do korzystania z narodowego bogactwa, jakim jest węgiel. Węgiel odpowiednio wykorzystany to strategiczna podstawa niezalezności Polski i jej roli jako waznego sojusznika USA w Europie.
PO realizuje polityke co do traktatu konsekwentnie,zaś PIS nie. A wynika to z faktu zawarcia sojuszu między PIS a Radiem Maryja. Sojuszu który najprawdopodobniej skączy się w najbliższych tygodniach.
Jankowi należy się pytanie: Dlaczego, skoro było tak świetnie, nowomianowany ceremoniarz Benedykta XVI natychmiast zmienił kształt liturgii papieskiej, a nie pielęgnował dorobku abp. P. Mariniego?
PiS rżnie głupa !
Przepraszam za wyrażenie, ale żadne inne lepiej nie pasuje do tej hucpy.
- cóż pozostając jako przeciwnik taktatu..pozwolę sobie na jedna uwagę, dziwię się że Po nie chce referendum – ponieważ wygra je w cuglach, a nasz obóz “eurosceptyków” zostanie zmasakrowany europropaganda za pieniądze z Brukseli. Boję się że ludziom którzy już dziś maja “propagandowe” wyobrażenie Unii zrobione zostanie takie pranie mózgu, żenie podniesiemy się z tego przez 10 lat…, a Karta Praw Podstawowych będzi eobowiązywac w Polsce odrazu!
pozdrawiam
No no… Wiedziałem, że Pan Marszałek umie się ładnie medialnie wyrażać. Oby tak dalej i regularnie. Żeby jeszcze tylko z miłym umiechem i będzie medialnie na b. dobrym poziomie. I nie dać się wyprowadzić z równowagi natrętnym i chamskim dziennikarzom, bo oni tylko na to czekają.
Czyli co? chca zachowac twarz?
czy nie podpisac by miec lepsze pole do manewrow?
jesli nie podpisza to sie rozpadnie i jesli marchewka nie dziala (forsa + ukrycie informacji) to zadziala kij. np. czolgi niemieckie lub francuskie na naszej granicy.
Sądzę, że zdecydowana większość wyborców prawicowych nie powinna mieć złudzeń!! To co prezentuje Prezes PIS jest żałosne!!
Najpierw mówi, że podpisanie traktatu zrobi z Polski województwo, żeby za chwile stwierdzić, że jest to dobry traktat i trzeba go szybko przyjąć!! Jest to irytujące i nie do przyjęcia!!
Ps. Panie Marszałku czy jest szansa na współpracę z europosłem Witoldem Tomczakiem??
Pozdrawiam!!
Tomasz P.
Kalisz
PiS sam się zapędził w kozi róg. Wynegocjowany traktat został ogłoszony jako wielki sukces. A wtedy już niepodległościowcy powinni zrozumież,że ta partia ich nie rozumie. Traktat wszędzie wprowadza się kuchennymi drzwiami, choć w Polsce pewnie i tak by przeszedł w referendum.
Natomiast odrzucić mogliby go z różnych powodów Francuzi i Brytyjczycy. Jednak im też odebrano możliwość wypowiedzenia się w sposób bezpośredni. I zrobili to ludzie, których “pyski” (przepraszam za wyrażenie) to słowo wypowiadają jak mantrę.
Prezydent będzie namiestnikiem (ewentualnie gubernatorem), rząd zaś będzie funkcjonował jak niegdyś władze republik w ZSRR.
Najgorsza jest coraz większa centralizacja tego molocha-ZSRE
Poraża mnie jednolitość opinii w mediach nt. traktatu. Dla przeciętnego obywatela sprawa jest prosta – traktat jest wspaniałym rozwiązaniem dla jednoczącej się Europy oraz dla dobrostanu naszej ojczyzny – w zasadzie jakiekolwiek “ale” jest bezzasadnym robieniem zamieszania. W Polsce jak zwykle nikt nie dyskutuje poważnie! “Dyskusja” polega na wpisaniu się na listę “za” i “przeciw”. Liczy sie przynależność, a nie argumenty.
,,Nawet gdyby przewodniczący Gosiewski poprzedził traktat wstępem do Konstytucji 3 Maja, Kartą Praw Rodziny czy statutem PiS – nie będzie to miało żadnego znaczenia prawnego”
ta wypowiedź to hit miesiąca czyli tak zwany hicior
myślę, że podejrzewanie Pana o brak poczucia humoru to po prostu w najwyższym stopniu nieprawda
juz dawno tak sie nie uśmiałem jak przeczytałem ten fragment o statucie PiS-u
pozdrawiam
PIS zabawia się z nami w dzieną grę. Jeszcze parę miesięcy temu chwalili się swoim sukcesem a teraz odwracają kota ogonem. Kamuflują się jako niby jedyna partia walcząca o nasz interes narodowy. A oto parę wypowiedzi członków PiSu (znalezione na blogu p. Janusz Korwin Mikke)
Wywiad z Przemysławem Gosiewskim w „Gazecie Polskiej”: P.G.:
“Cieszę się, że decyzje w sprawie traktatu reformującego podjął rząd PiS. Platforma, która może wiele w tej sprawie popsuć, nic nie zwojuje”.
- Już jest tylko jeden kroczek do traktatu. Liczymy na to, że będziemy mogli szybko zakończyć proces traktatowy – mówiła minister Anna Fotyga jeszcze przed rozpoczęciem spotkania szefów dyplomacji unijnej “27″ w Luksemburgu.
- Na szczycie europejskim w Lizbonie w sprawie nowego traktatu Polska wywalczyła wszystko, o co zabiegała – powiedział w nocy z czwartku na piątek, po zakończeniu pierwszego dnia obrad, prezydent Lech Kaczyński. – Polska w istocie wywalczyła wszystko, co chciała – powiedział prezydent na konferencji prasowej, dodając, że wraz z porozumieniem w sprawie Traktatu Reformującego UE także cała reforma Unii Europejskiej zakończyła się sukcesem. – Bardzo dobrze, że mamy to za sobą – podkreślił.
źródło:
http://korwin-mikke.blog.onet.pl/
Oni sprzedali POLSKĘ tak samo jak zrobiłaby to Polaforma Obywatelska !!
A tak apropo preambuły. Ludzie nie słuchajcie pana Kaczyńskiego ! Każdy prawnik powinien wiedzieć, że do preambuły można wpisać WSZYSTKO co się chce, a to i tak nie ma żadnej prawnej mocy !!. Sciema nam PIS wciska
Ludzie głosujcie na UPR !!! Obudźcie się w końcu !!
Jako mieszkaniec Kielc serdecznie dziękuję za obszerną wypowiedź dla Radia Kielce. Byłem zszokowany bo radio to dotychczas było twierdzą prounijną i antypolską – ostatnio puściło relację ze występu w Kielcach kłamcy i oszczercy Grossa.
http://radio.kielce.com.pl/index.php?go=3&id_k=11946&bMenu2=1&menu2=0
Zapraszam do odsłuchania pliku mp3!
Zulus,
w końcu rezydencja Prezydenta RP to Pałac Namiestnikowski.
Chociaż teraz to już przestaje śmieszyć…
Cóż. Ratyfikację traktatu bez decyzji suwerena (w Polsce władzę sprawuje, wg konstytucji, naród polski) można zaskarżyć do TK. Ale czy można ufać temu gremium.
Przed chwilą przeczytałem na WP wywiad z p. Jurkiem. Otóż gospodarz tego bloga stwierdził,że traktat lizboński nie zagraża sywerenności Polski, ale m.in. ogranicza solidarność europejską. To p. Jurek jest konserwatystą-realistą, czy jakobinem (za wolność naszą i waszą)? Każdy kraj realizuje swoje interesy, a p. Jurek nie rozumie,że nasze interesy są sprzeczne z interesami Niemiec (strategiczny sojusz z Rosją). Jeżeli takie osoby mają uchodzić za twarzą konserwatyzmu polskiego, to nie dziwię się, że jest on tak słaby.
Ale dla mnie p. Jurek zawsze był politykiem chwiejnym.
Jarosław Kaczyński przeprowadził rozmowę z o. Rydzykiem na antenie Radia Maryja.
Można ją odsłuchać ze strony: http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=7427
Jarosław Kaczyński dał się oszukać! Proszę posłuchać on mówi, że w czasie negocjacji uzyskał usunięcie z traktatu zasady wyższości prawa unijnego nad prawem krajowym. Rzeczywiście w Traktacie tej zasady nie ma zawartej wprost (być może wcześniej była w projekcie i JK wynegocjował jej usunięcie), sęk w tym, że usunięcie jawnego zapisu nie oznacza że prawo unijne stało się niższe od prawa krajowego. Oto co pisze p. Piotr Radecki na stronie
http://prawica.net/node/10888
> deklaracja nr 17 Traktatu lizbońskiego wyraźnie stwierdza
“Konferencja przypomina, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Traktaty i prawo przyjęte przez Unię na podstawie Traktatów mają pierwszeństwo przed prawem Państw Członkowskich na warunkach ustanowionych przez wspomniane orzecznictwo”
> I dodatkowo ta sama deklaracja objaśnia, żeby nie było wątpliwości: “Ponadto Konferencja postanowiła, że do niniejszego Aktu końcowego Konferencji zostanie załączona opinia Służby Prawnej Rady dotycząca pierwszeństwa, w wersji zawartej w dokumencie 11197/07 (JUR 260):
> „Opinia Służby Prawnej Rady z dnia 22 czerwca 2007 r.
> Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości wynika, że pierwszeństwo prawa wspólnotowego stanowi podstawową zasadę tego prawa. Według Trybunału zasada ta jest nieodłącznie związana ze szczególną naturą Wspólnoty Europejskiej. Kiedy wydawany był pierwszy wyrok zapoczątkowujący to obecnie już utrwalone orzecznictwo (wyrok z dnia 15 lipca 1964 r. w sprawie 6/64, Costa przeciwko ENEL(1) , w Traktacie nie było żadnej wzmianki o zasadzie pierwszeństwa. Sytuacja ta do dziś nie uległa zmianie. Fakt, że zasada pierwszeństwa nie zostanie włączona do przyszłego Traktatu, w żaden sposób nie narusza samej zasady ani obowiązującego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości.
> wynika (…), [że] prawu utworzonemu na podstawie traktatu, pochodzącemu z niezależnego źródła, nie można, ze względu na jego wynikającą stąd szczególną naturę, przeciwstawiać w postępowaniu sądowym jakiegokolwiek wewnętrznego aktu prawnego, gdyż oznaczałoby to utratę przez to prawo charakteru wspólnotowego i zakwestionowanie samych podstaw prawnych Wspólnoty.”
> link: http://eur-lex.europa.eu/pl/treaties/dat/12007L/htm/C2007306PL.01025602.htm
–
> Znaczy to tyle jak rozumiem, że zasada pierwszeństwa prawa unijnego nad krajowym wynika “z charakteru prawa wspólnotowego” i nie musi to być w ogóle specjalnie zapisywane nigdzie. Tak stwierdził ETS (Europejski Trybunał Sprawiedliwości), ten trybunał jest najwyższym sędzią i ostatecznie o wszystkim rozstrzyga.
—-
Do wypowiedzi 20. Nie wierzę,żeby tak wytrawny polityk jak J. Kaczyński dał się oszukać. Wg mnie obecnie zwyczajnie łże. Okopał się w twierdzy.
Negocjacje w sprawie traktatu odtrąbiono jako sukces prezydenta. Trudno się teraz z tego wycofać. A prezydent to najsłabszy element obozu IV RP. Przypomnę,że Kaczmarek i Lipiec to jego ludzie.
AMERYKA PLUJE NAM W TWARZ!!! – JAK DŁUGO JESZCZE BĘDZIEMY NA TO POZWALAĆ!
POLSKA POWINNA NIE ZGODZIĆ SIĘ NA AMERYKAŃSĄ TARCZE ANTY-RAKIETOWĄ!!!
http://www.tvn24.pl/12691,1542577,0,1,wiadomosc.html
“Polski Kościół namawia do antysemityzmu”
USA KRYTYKUJĄ POLSKĘ
Departament Stanu USA ostro skrytykował Polskę…
a na drzewach zamiast liści będą wisieć …
Mam pytanie co dalej z PR przecież to jest twór półmartwy, nie lepiej przyłączyć się do UPR ?
Tomekyy.
UPR powinna ściśle współpracować z PR i środowiskami narodowymi, nawet stając się jedną formacją. W panstwach zachodnich są dosyć silne środowiska uniosceptyczne (choć establishment stara się ograniczać ich wpływy.
Wciąż duże znaczenie ma Front Narodowy we Francji, Interes Flamandzki, Partia Wolności w Austrii, są takie formacje w Skandynawii, są grupy uniosceptyczne w UK, jest Ataka w Bułgarii. Dlaczego taki ruch nie miałby powstać w Polsce. Ostatnie wybory do PE pokazały,że jest zapotrzebowanie na takie partie. Świadczy o tym sukces LPR w ostatnich wyborach do PE (niestety potem zmarnowany przez Giertycha i jego totumfackich).