Jeśli traktat zostanie przyjęty większość mediów będzie mogła wreszcie uznać, że hasło „Nicea albo śmierć” Rokita/Tusk rzucili ze strachu przed Ojcem Tadeuszem Rydzykiem. Strach był wielki – więc i wycofać się nie było łatwo. Na szczęście się udało i zbliża się ostateczne wyzwolenie. Naprawdę, bez ironii – wyzwolenie od złudzeń.
Jeśli traktat lizboński wejdzie w życie będzie to oznaczać, że po tej klasie politycznej nie możemy spodziewać się żadnej realnej polskiej polityki europejskiej. Wielkie partie interesuje: w kraju – władza, a w Unii – pewien udział w zarządzaniu w zamian za płynące z tego korporacyjne korzyści. Jedno i drugie nie stanowi polityki polskiej w Europie. Z tą należy się pożegnać – z działaniem na rzecz właściwej geopolitycznej orientacji Unii, z rozstrzyganiem jej wyborów cywilizacyjnych (i budową opinii chrześcijańskiej w Europie), nawet z efektywną polityką rozwoju, a więc wyrównywania różnic materialnych między Polską i Europą środkową a Zachodem.
Nie piszę, że należy pożegnać się na zawsze. Ale w każdym razie – na czas działania systemu PO-PiS. Tracimy na zewnątrz wszelką wiarygodność, gdy nawet ci, którzy najbardziej dramatycznie deklarowali obronę pozycji Polski, kontrolę władzy Unii, zaangażowanie chrześcijańskie – dziś krzyczą, że zreformowana Unia będzie dobra bez tego wszystkiego. Będzie dobra – bo będzie dalej można „wywierać wpływ”, czyli o tym wszystkim opowiadać wyborcom. Do następnej kapitulacji, przepraszam – sukcesu.
Po publikacji “Najwyższego Czasu” http://nczas.com/numer-biezacy/sommer-dozywocie-dla-premiera/ prokuratura w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie działań Lecha K. , Jarosława K. i Donalda T. przeciwko niepodległości Polski. Przestępstwo to jest zagrożone karą więzienia nawet dożywotniego.
Acha , dziś 01.04, przypomniała mi się anegdota opowiedziana przez Pana Rewińskiego.
Ponoć zwrócił się do Pana per “Panie Jerzy”, na co Pan odpowiedział “Ale ja jestem Jurek”. A on na to “Nigdy bym nie śmiał”.Ha ha ha ha ha!!
Ja po raz kolejny to samo. Skoro tak, to czemu Czcigodny Pan Marszałek w roku 2001 nie działał na rzecz utworzenia takiej prawicy, która będzie się przeciwstawiać takiemu rozwojowi wydarzeń? Przez całe lata Czcigodny Pan Marszałek siedział w PiS jako wiceprezes i konsekwentnie twierdził, że to najlepsze miejsce dla prawicy katolicko-konserwatywnej. Dopiero w roku 2007, gdy na prawdę trudno już było sobie wyobrazić budowanie czego innego, nagle Czcigodny Pan Marszałek zmienił zdanie…
Szkoda, że w najnowszym Newsweeku nie ma Marszałka.
Jeżeli zaproponuje Pan konkretne rozwiązania wolnorynkowe, a więc m.in. likwidację podatku od zysków z giełdy(wprowadzonego przez Belkę), to może dostaniecie mój głos.Ale muszą być konkrety.Ładnie z Pana strony, że broni Pan życia!To jest kwestia podstawowa!Warto do tej szlachetnej drogi dodać też obronę postulatów wolnorynkowych – mamy już dosyć socjalizmu!PiS,PO,SLD – to jedna partia, po co ich utrzymywać z naszych podatków- trzeba zlikwidować koryto i Kaczyńscy niech zajmą się pracą w cyrku razem z Tuskiem.
Pablo de Varsovie – do listy tych trzech partii śmiało można dodać PSL, czyż nie? Każdy, kto choć trochę obserwuje scenę polityczną dostrzeże, że jest to, przepraszam za określenie, panna lekkich obyczajów politycznych.
Przykre jest to, że Kaczyński stawia partię przed Narodem.
Przykry jest cały ten system polityczny w Polsce, który jest chory. Nie ma się co dziwić, że do Sejmy trafia tyle antypolaków, którzy o pro publico bono słyszeli tylko w szkole, a myślą tylko o własnych kieszeniach. Przecież, wejście do Sejmu danej partii do jest wielki biznes. Bycie posłem – najlepsza robota: zero odpowiedzialności, kasy dużo. (oczywiście zależy od podejścia, ale chodzi o to, że system na to pozwala). Do tego dochodzą wpływy itd. Partie polityczne stają sie egzekutorami sumień i poglądów posłów, podporządkowując ich tylko dla siebie. Posłowie z kolei dają się podporządkować, w przeciwnym razie wykreślenie z partii i za parę lat interes się skończy – sami do Sejmu nie wejdą.
Żeby życie polityczne było czystsze, wejście do Sejmu powinno być dla Posłów po prostu mniej opłacalne, jeśli można to tak ująć. Można by rzec, że im gorszy byłby to interes, tym lepiej dla Polski, bo tym mniej sprzedawczyków, oportunistów i ludzi mających tylko $ w źrenicach chciałoby się tam znaleźć.
Jest wtorek, 16.25. Po naszej stronie barykady stoją ludzie z bajek tak różnych, że aż strach. Jest Marek Jurek, jest Andrzej Lepper, a o sto mil od nas – następczyni Jensa-Petera Bondego w Parlamencie Strasburskim, następczyni byłego komunisty, duńska pastorka protestancka. W warunkach globalnego, nieprzewidywalnego kryzysu, główną linią podziału w Europie staje się kształt Unii Europejskiej. Co dalej? Kto dalej? Kto z kim?
Przegraliśmy. Przegrała Polska. Przegrał naród. Zwyciężyła nikczemność i cwaniactwo polityczne. “Polak i przed szkodą, i po szkodzie głupi”. A szkoda to wielka, bo jeszcze kilka takich głosowań i w ogóle nas nie będzie. “A my nie chcemy uciekać stąd…” To jest nasza Ojczyzna, to jest nasza Matka. Musimy nadal jej bronić, choć teraz będzie już trudniej. Ale może kiedyś przyjdzie piękny dzień, gdy Naród – milczący Olbrzym się jednak obudzi. Niech żywi nie tracą nadziei – nawet wbrew nadziei…
ad “agent: 1 kwietnia 2008 @ 10:25″
Niech “agent” da sobie i nam spokój z tym ujadaniem na Pana Marszałka. Nawet jeśli Pan Marszałek zmienił zdanie nt. PiS-u, to miał do tego prawo. Każdy człowiek uczciwy zakłada (z konieczną ostrożnością) najpierw uczciwość także u innych, aż przekona się, że nie pomylił. Istotne jest, żeby wyciągnął z tego wnioski.
384 za. A w zeszłym roku, pamietnego 13 kwietnia nie dało sie podobnego ‘komproPISu’ ugrac… Dlaczego wtedy Prezydent, Premier i Szef Opozycji nie chcieli sie porozumiec. Czyzby woleli unijne ‘obietnice’ niz fundamentalne prawa? Przyjeto notabene traktat z 13 grudnia….
historia lubi sie powtarzac:
13 XII pocztkiem konca PRL
13 XII pocztkiem konca UE…
PS trzeba zegar zmienic Jest juz 18:42
Jeszcze Polska nie zginęła… nie popadajmy w bezradność. Jest jeszcze Senat, Trybunał Konstytucyjny, moze sie znajdzie jaliś odważny prokurator, który zauważy że kierownictwo państwa popełniło przestępstwo nastając na niepodległoś Polski. Umowa, której zawarcie stanowi czyn przestępczy jest z mocy prawa nieważna, oprócz tego nie może organ przedstawicielski decydować za suwerena w fundamentalnej sprawie. Jak się by dobrze sąd rozpędzi to znajdzie się nawet paragraf na traktat nicejski.
Najważniejsze to wybrac dobry Sejm w wyborach jednomandatowych żeby tam się znaleźli sami mądrzy, uczciwi ludzie, bo teraz to mądrych i uczciwych jest garstka.
Ludzie, wiecie czym byłby ten kraj bez integracji z EU??
Nieporównywalnie większą prowincją niż jest teraz, rozumiecie ??
Ta tzw. polskość to jest co najwyżej wspomnienia z imprez, rodzina , znajomi , przyjaciele, bo na pewno nie sentyment do państwa polskiego, jako takiego.
Popatrzcie na kraje o kulturze liberalno-protestanckiej (lub kraje ościenne w stos. do nich), jaki mają dochód, jak się tam żyje, jakie są wskaźniki bezrobocia etc.
Czy wam się podoba, czy nie Europa będzie ulegac coraz silniejszej sekularyzacji i very good.
Na czym polega wasz problem?
Na braku chęci zrozumienia współczesnego świata, to wymaga sporego wysiłku intelektualnego, zdałoby się znać trochę ang. czy niemiec….
ad. Pablo de Varsovia – całkowicie się z tobą zgadzam. Panie Marszałku. Ja w poprzednich (nie ostatnich) wyborach na pana głosowałem, bo jeśli chodzi o zwyczajnie przyzwoitych polityków, to niestety jest mały wybór. Jednak póżniej zaczął Pan popełniać błędy, które u polityka tej klasy nie powinny mieć miejsca. Przede wszystkim przesadził Pan z implementacją swoich poglądów moralnych do polityki, bo ludzie, nawet wierzący często nie lubią, aby politycy próbowali zastąpić ich własne sumienia. Poza tym, gdyby wszystkie kwestie moralne ująć w normy prawne, to właśćiwie Kościół nie miałby nic do roboty.
Sprawa druga. Nipotrzebnie mimo wszystko opuścił Pan PiS, bo chociaż obecnie go nie popieram, to mógłby Pan się przydać w sejmie, szczególnie dzisiaj w czasie głosowania nad Traktatem.
Sprawa trzecia. Miałem okazję poznać środowisko piotrkowskiego PiS-u w czasie, gdy Pan był piotrkowskim posłem i marszałkiem sejmu. Chciałem się nawet zapisać – złożyłem aplikację, jeźdżiłem przez pół roku na zebrania, a gdy w końcu spytałem się co się w tej sprawie dzieje, powiedziano mi, że moje papiery zginęły. Ile jeszcze osób w ten sposób spławiomo, tego nie wiem. Jedna korzyść, jaką z tego odnisłem, to dość dobre rozeznanie w sytuacji piotrkowskiego PiS, o którym mogę powiedzieć bez cienia zawiści, że jest postkomunistyczną koterią. Jeżeli do tego dodać takie fakty, że przed wyborami samorządowymi odbywał pan spotkania z wyborcami wspierając tych postkomunistycznych kandydatów (służę przykładami), to musiało to zniechęcić wielu wyborców, a z drugiej strony, na głosy tych, których Pan wspierał nie mógł liczyć, bo postkomuna ma swoich kandydatów. Chętnie widziałby Pana znów w sejmie, ale jestem co do tego sceptyczny, gdyż dla wielu ludzi (w tym mnie) istotne jest, aby polityk umiał oddzielić sferę duchową od polityki, tak jak kiedyś oddzielono władzę świecką od władzy duchownej.
pozdrawiam
Stało się, co wiadomo było, że się stanie. Irytuje mnie jedynie, że nadzwyczajne posiedzenie Sejmu zwołano właśnie dzisiaj, na dzień przed rocznicą śmierci Jana Pawła. Czyżby chciano, by fakty te kojarzyły się ze sobą, by uszlachetnić ten wybór cnotami Papieża?
Piszcie do swoich senatorów mejle. Jak który nie ma @dresu to do klubu. Ja napisałem tak:
Janusz Baczyński, bacz@susi.pl, Kielce
Sen. Grzegorz Banaś
Sen. Adam Massalski
Sen. Michał Okła
Dostojni senatorowie.
Piszę do was jako wyborca z okręgu świętokrzyskiego,
w którym byliście wybrani.
Apeluję do Was głosujcie za niepodległością Polski,
czyli przeciw Traktatowi Reformującemu który czyni Polskę
podległą superpaństwu pod nazwą UE.
Jestem jak najbardziej za szeroką współpracą z innymi
państwami europejskimi, ale współpraca ta powinna
pozostać współpracą suwerennych państw, szanujących
odrębności i odmienności systemów wartości jakie narody
tych państw posiadają.
Ustanowienie jednego prawa i jednego rządu, które nawet w sposób
idealny realizowały by wypadkową aspiracji wszystkich narodów,
spowoduje że większość tych narodów będzie cierpieć właśnie dlatego,
że te aspiracje są różne.
Polacy z reguły bardzo cierpieli pod obcymi rządami, wielu oddało
życie za niepodległość, pokolenia pracowały na wolność Ojczyzny.
Uszanujcie tę krew, pot i łzy i głosujcie za odrzuceniem traktatu.
Niech żyje wolna Polska
Janusz Baczyński, Kielce
Pośpiech z jakim UEofici z PO (Nicea albo śmierć) i z PiS (Pierwiastek albo śmierć) dążą do ratyfikacji z Traktatu Lizbońskiego jest zadziwiający. Nawet Niemcy, pomysłodawcy wskrzeszenia UE-konstytucyjnego trupa traktatowego, mają więcej obiekcji.
Widać, że naciski z Niemiec, czy też z Francji (jak donosi prasa głównego negocjatora ‘kompromisu’ z Polską) na pospieszną ratyfikację są gigantyczne, a Europejczycy, którzy mają obiekcje do wskrzeszania trupa oskarżani są o eurosceptycyzm.
Panie Marszałku, wygląda na to, że LIZUSY z PO i PiS (SLD nie wliczam, bo oni zawsze byli za urawniłowką i komuną, bez względu na to, gdzie jej stolica) dopięły swego: podlizały się już serdecznie i Francji, i Niemcom.
Problem polega na tym, iż według Traktatu Lizbońskiego takie PODLIZYWANIE SIĘ musi stać się STANDARDEM polskiej polityki w UE, bo inaczej nic nie będziemy jako Polska w UE znaczyć (najpóźniej od 2017 roku).
Prezydentowi Kaczyńskiemu życzę w tym miejscu, żeby osiągnięty przez niego ‘kompromis’ z Donaldem Tuskiem nie był aż tak ‘dobry’, jak ten z Francuzami na szczycie w Brukseli w czerwcu zeszłego roku.
Dodam, iż PRZEDSMAKIEM tego, co w UE będzie się działo po ratyfikacji TL i kto będzie nadawał w niej ton, jest obecny sprzeciw Niemiec w kwestii rozszerzenia NATO o Ukrainę i Gruzję. Oczywiście po to, żeby nie drażnić, broń Boże, putinowskiej Rosji.
Stąd też apeluję do Pana, Panie Marszałku, aby pozostał Pan EURO-REALISTĄ i nie dał się Pan obrażać ani mediom, ani politykom poprzez określanie Pana mianem ‘eurosceptyka’.
Są realiści w UE, którzy wiedzą, że UE może funkcjonować równie dobrze na zasadach ustanowionych ostatnio Traktatem Nicejskim (m.in. Javeier Solana).
Proszę szukać i nawiązywać kontakty z realistami w Europie, czy to we Włoszech, czy na Słowacji, czy w małych krajach europejskich.
Niedługo okaże się bowiem, że ten ‘wspaniały traktat reformujący’ znany jako Traktat Lizboński trzeba będzie znowu ‘reformować’. Nie można dać się ponownie wykiwać Kaczyńskim.
Nie ulega żadnej wątpliwości że mamy do czynienia ze zdradą ze strony polityków PO-PISu!
Do jannek: Ja popieram M.Jurka jeżeli idzie o ochronę życia ludzkiego!Chodzi natomiast o to, że Prawica(?????)Rzeczypospolitej chyba nie ma programu gospodarczego prawicowego? Skoro A.Zawisza najpierw opowiada się za likwidacją podatku od zysków z giełdy a potem siedzi w Sejmie jak emeryt i nic nie robi w tej sprawie, to jest to zachowanie denerwujące.Jeżeli M.Jurek liczy na to, że po raz kolejny zagłosujemy na coś “prawicowego”, bo innego z nazwy niż PiS,to jest w błędzie.Dla mnie liczą się owoce działań a nie deklaracje!
Zapis wypowiedzi Marka Jurka w TV Trwam:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080331&id=po41.txt
Sprawa eurotraktatu lizbo pokazała jeszcze raz, że Kaczyńscy to kolejni profesjonalni oszuści na usługach żydowsko-masońskiej mafii brukselsko-strasburskiej. Chwała Panu Marszałkowi i jego kolegom byłym posłom PiS-u za to, że już rok temu zdemaskowali system Bliźniaków (z tym trzecim, czyli Dornem, włącznie). Tragiczne jest to, że społeczeństwo nie zorientowało się natychmiast. Tym ważniejsza jest dalsza praca PRz.
Co do wystąpienia wczorajszego p. Mariana Piłki w “Polskim punkcie widzenia” TVTrwam: Znowu niestety wyszła kłótnia, zamiast spokojnej, rzeczowej dyskusji. To wprawdzie styl tvn oraz innych tego typu przekaziorów, które tak właśnie produkują teleshow, ale poważni widzowie nie lubią kłótliwych, wyprowadzonych z równowagi. I p. M. Piłka powinien być lepiej przygotowany: powinien mieć ze sobą i tekst pogramu PiS-u i tekst eurotraktatu, żeby podsunąć je PiSakowi i telewidzom pod nos, żeby nikt nie mógł mieć wątpliwości co do tego, kto mówi prawdę, a kto łże.
I jeszcze pytanie: czy to jest taktyka TVTrwam, by polityków PRz dopuszczać do studia tylko w kłótniach z PiSem? Byłoby b. nieładnie…
Prezydent Kaczyński (nie premier Tusk!!!) w swoim sejmowym przemówieniu dziękował kanclerz Merkel!
PiS = Partia ZAGRANICY!!!
ad. Pablo
nigdzie nie twierdziłem, że jesteś przeciwny ochronie życia ludzkigo, nigdy też nie twierdziłem, że ja jestem temu przeciwny. Polskie prawo w tym zakresie uważm za rozsądny kompropis nawet bardziej korzystny dla obrońców życia niż zwolenników aborcji. Zwróciłem tylko uwagę na to, że nie wszystkie kwestie moralne da się skutecznie załatwić na drodze legislacyjnej, a przecież nie chodzi nam o to, aby prawo było fikcją przez jego omijanie lub łamanie.
Co do Traktatu, to należy mieć jeszcze nadzieję, że społeczeństwa innych krajów nie są w takim stopniu zmanipulowane jak nasze, i będą w stanie przeciwstawić się tej biurokratyczno-propagandowej machinie, która działając w swoim własnym interesie chce całkowicie wchłonąć suwerenne państwa.
Ale też trzeba być przygotowanym na to, że jednak powstanie państwo o nazwie Unia Europejska i przygotować strategię walki o odzyskanie suwerenności. Warto też zapamiętać nazwiska tych posłów i senatorów, głosowali za Traktatem, gdyż powinno to kryterium nadrzędne w ocenie takiej osoby jako przedstawiciela narodu, może już nie w polskim sejmie, ale w instytucjach UE.
pytanie
może ktoś wie, które państwa do tej pory ratyfikowały Traktat
@janekk Tu masz mapkę: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Lisbon_Treaty_Ratification_Map.svg – nie wiem dlaczego Polska już jest tam ratyfikowana, przecież jeszcze Prezydent może odesłać traktat do TK a ten może zauważyć że to praktycznie ten traktat uchyla całą tę Konstytucję stawiając się na jej miejscu.
Wczoraj po głosowaniu słyszałem wypowiedź J. Kaczyńskiego, że trzeba było głosować za traktatem bo jego odrzucenie oznaczało by nasze wyjście z UE. Nie podejrzewam, że cynicznie mówił tę nieprawdę, aby się usprawiedliwić przed większością Polaków, którym wmówiono, że właśnie tak jest. Według mnie on naprawdę tak sądzi. Zadufany bęcwał, który nie rozumie podstawowych zasad prawa i polityki. Taki człowiek decyduje o losach Polski, to jakich mamy sie rezultatów spodziewać? Dopóki nie będzie JOW i nie wybierzemy do Sejmu ludzi na poziomie to będziemy głupio rządzeni, a Polska będzie poniewierana przez inne państwa.
Widać, że najszybciej ratyfikowało Traktat największe europejskie dziadostwo, do którego prawie już dołączyła Polska. Francja jest tu może wyjątkiem, ale pozycja Francji w Unii i tak raczej nie jest zagrożona.
http://radio.kielce.com.pl/index.php?go=3&id_k=12585&bMenu2=1&menu2=0
Marek Jurek: Apeluję o przekazanie traktatu do Trybunału
Marek Jurek, lider Prawicy Rzeczpospolitej i były marszałek Sejmu zaapelował do prezydenta Lecha Kaczyńskiego o przekazanie traktatu lizbońskiego do Trybunału Konstytucyjnego. W rozmowie z Radiem Kielce stwierdził, że w dokumencie znalazło się szereg zapisów sprzecznych z polską ustawą zasadniczą. “Biorąc pod uwagę, że sprawa jest rangi państwowej prezydent powinien wystąpić do Trybunału, by ten sprawdził zgodność traktatu z konstytucją” – powiedział Marek Jurek. Zdaniem lidera Prawicy Rzeczpospolitej prezydent Kaczyński mimo upoważnienia parlamentu nie powinien spieszyć się ze składaniem podpisu pod ratyfikacją traktatu. “Powinniśmy poczekać na wynik referendum w Irlandii. Jeśli tam traktat zostanie odrzucony Polska będzie mogła ponownie zgłosić swoje wcześniejsze postulaty” – stwierdził. Marek Jurek uważa, że zapisy traktatu lizbońskiego pozwolą Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości na podejmowanie wyroków wpływających na kształt polskiego prawodawstwa dotyczącego spraw rodziny i porządku moralnego w Polsce. Były marszałek sejmu spotka się dziś z mieszkańcami Kielc. Otwarte spotkanie zorganizowano o godzinie 17.00 w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach.
—————–
Postaram się być.
Bacz
SKANDAL! OSZUSTWO! MANIPULACJA!
Na stronie http://www.tomaszlisnazywo.pl został wczoraj rano umieszczony sondaż na temat czy Polska powinna ratyfikować traktat. Ponieważ wyniki sondy nie były po myśli sprzedawczyków to wieczorem gdy wynik sondy osiągnął 92% na NIE dla traktatu sonda została zdjęta ze strony. Rozpowszechniajcie to po wszystkich forach.
Oto zrzuty ekranu jako dowód manipulacji sondażem http://213.186.45.63/~purti/
Myślę, że warta zastanowienia jest potencjalna współpraca z inicjatywą Ujazdowskiego, Rokity i Dutkiewicza “Polska XXI”
Pozdrawiam
Jak donosi portal interia.pl [http://fakty.interia.pl/swiat/news/prezydent-optymistyczny-po-spotkaniu-z-merkel,1087214] Prezydent jest optymistą po spotkaniu z Angelą Merkel.
Pozwolę sobie na cytat z tego artykułu:
“Jak powiedział L.Kaczyński, ważne jest, iż kraje NATO zgodziły się, że Ukraina i Gruzja będą w Sojuszu. Po drugie – mówił Lech Kaczyński – “my działamy tak samo jak przy (…) Traktacie Lizbońskim w ramach określonych okoliczności”.”
…i dodam, że właśnie obejrzałem sobie niemieckie wiadomości w ARD i ZDF. Dowiedziałem się z nich, że Niemcy i Francja skutecznie zablokowały inicjatywę USA aktywnego roszerzenia a NATO a Putin wydaje się być w tej grze wygranym.
Nie dziwi mnie więc stwierdzenie Prezydenta mówiącego “my działamy tak samo jak przy (…) Traktacie Lizbońskim w ramach określonych okoliczności”.
Jest dokładnie tak samo: Czyli najpierw był huczny WYJAZD z PIERWIASTKIEM (łacznie z uchwałą Sejmu w tej sprawie w czercu 2007 – i tu widać ile są warte uchwały Sejmu) a potem TOTALNA KAPITULACJA w postaci bezwarunkowej niemalże akceptacji Traktatu Lizbońskiego, co od razu po powrocie do kraju i do dnia dzisiejszego jest również przez brata Jarosława przedstawiane jako NIEBYWAŁY SUKCES [rację miał Goebbels, że kłamstwo powtarzane wystarczająco często staje się prawdą].
I tyle warte są właśnie sukcesy międzynarodowe Prezydenta Kaczyńskiego, na ile wyceniają je media niemieckie (w tym RMF FM;))), a w tej kwstii są one bardziej wiarygodne niż media polskie.
Na koniec i już trochę z innej beczki dodam, iż pomysł Pana Jerzego Przeniczki wydaje się dość sensowny.
Wszystko zależy od tego, Panie Marszałku, czy Prawica RP zdecyduje się na, jakkolwiek głupio to brzmi, drogę ku ‘nowoczesności’ (konserwatywną drogę ku ‘nowocześności’), czy też drogę w duchu wykładni ‘tradycjnej’ (nacjonalizm, antysemityzm, antyeuropeizm, antyukrainizm, antylitwinizm, antysłowacyzm i antyczechizm, antybiałorusinizm, antyniemieckość, antynowoczesność, antyjudaizm, czyli jednym słowem ‘totalna ksenofobia’ w rytm tonów z Torunia, w tym także tonów poparcia dla biskupa Wielgusa).
Z całego serca życzę Panu Marszałkowi wyboru drogi ku ‘nowoczesności’, bo ta droga także potrzebuje tradycji, przywiązania do historii, pozytywnych wzorców i twardego kręgosłupa moralnego i światopoglądowego.
Drogi fidelu,
jeśli nie słuchasz Radia Maryja, nie masz prawa wypowiadać się na jego temat. A jeśli mimo to tak czynisz, niczym nie różnisz się od całej tej zakłamanej politycznej bandy…
Radio popiera zawsze tych, co ładnie mówią, ale tylko do czasu dojrzewania owoców. Po zbiorach przychodzi czas oceny i selekcji. I oby było tak zawsze!!!
“Kiedy bowiem będą mówić: ‘Pokój i bezpieczeństwo’ – tak niespodziewanie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą.” Tes 5, 3. Traktat to zamek z piasku, który mały deszcz unicestwi. Tak wielu polityków czuje się mocnymi w słowach – w godzinie próby mocni będą tylko w nogach. Polsko ufaj. Szczęść Boże.
Istotnie zarzuty pod adresem Radia Maryja zupełnie nieuzasadnione. Autor tego bloga jest prawdziwym politykiem, więc ma relacje z obydwoma nurtami prawicy wskazanymi przez mojego porzednika.
Czy entuzjazm prezesa Jarosława dla inicjatywy podesłania traktatu Trybunałowi został wyrazony w Piotrkowie dlatego, że Piotrków jest Trybunalski, czy też po to, żeby w Piotrkowie odebrać ewentualne głosy Marszałkowi Jurkowi?
Do Piotrka z Piotrkowa:
to drugie, a teraz zmieniamy nazwę miasta na Podkarpaciu Jarosław na Jarosław Ka…ński
ad
http://blog.marekjurek.pl/index.php/2008/04/01/o-ratyfikacji-bez-zludzen/#comment-5277
Tak, tak. Tylko żeby efekt przez przypadek nie był taki, że wyborcy związani z RM zostaną zaprowadzeni na lewo od PiS-u. Czcigodny Pan Marszałek miewał już takie osiągnięcia, np. gdy był posłem w Rzeszowie i prezydentem miasta został człowiek z SLD. W Rzeszowie – zaiste wielkie osiągnięcie polityczne.
ad agent
przeczytaj mój wpis nr14, nasuwa się pewna analogia postępowania p. Marszałka.
ad
http://blog.marekjurek.pl/index.php/2008/04/01/o-ratyfikacji-bez-zludzen/#comment-5295
Tak – oczywiście. Dlatego tak bardzo jestem ciekaw, czy Czigodny Pan Marszałek odważy się na Podkarpacie wrócić. A gdyby skutecznie wrócił, to czy za pewien czas nie okaże się, że skutkiem będzie przeprowadzanie tutejszego prawicowego elektoratu do jakiejś partii Kazimierza Ujazdowskiego itd. Czcigodny Pan Marszałek już raz Kazimierza Ujazdowskiego szefem partii zrobił, więc pewna logika w tym jest.