Dziś mija okrągły rok od głosowania konstytucyjnego w Sejmie i również od mojej dymisji. Zamiast tekstu rocznicowego umieszczę tylko dwa historyczne sprostowania. (Przepraszam za skrótowość, ale inne później).
Wojciech Romerowicz ironizuje, że potępiam prezentowanie zmiany Konstytucji jako „projektu LPR”, bo pewnie – oczywiście – wolałbym, by zmiany w Konstytucji uchodziły za “projekt Marka Jurka
”. Prócz bardzo ułomnego sylogizmu, według którego w świecie wszechobecnej reklamy wszyscy dążą do autoreklamy – twierdzenie to jest kompletnie oderwane od rzeczywistości. Było bowiem dokładnie przeciwnie – robiłem wszystko, by pokazywać ten projekt jako przedsięwzięcie międzypartyjne, powstałe pod patronatem Prezydium Sejmu, które reprezentował w tej sprawie wicemarszałek Kotlinowski. To oponenci tej sprawy chętnie podjęli najpierw koncept „projektu LPR”, a potem zaczęli go łączyć ze mną, by ukryć fakt powstałej wokół niego wielkiej, potwierdzonej głosami 72 % posłów, koalicji sumień. Łatwiej bowiem jest walczyć z „Lizboną według Rydzyka” niż tłumaczyć, jak godzi się Traktat Lizboński z „Niceą wartą życia”, a porzucenie postulatów chrześcijańskich z zaangażowaniem na rzecz „Katolickiej Polski w chrześcijańskiej Europie”.
Moją dyskrecję potwierdza w istocie opinia Rybitzkyego o „nagle wywołanej awanturze”. Właśnie – od października do lutego ubiegłego roku prace konstytucyjne przebiegały z dużym poparciem parlamentarnym, w spokoju i wielkiej powadze moralnej. Owa lutowa „nagła awantura” została wywołana jednak nie przeze mnie, ale przez wniosek o zmianę składu Komisji Konstytucyjnej, złożony w wyniku porozumienia Kaczyński-Tusk przez posłów PiS i PO. Gdyby chociaż część obrońców PiS osądziła właściwie ten akt cynizmu i nielojalności, najpierw wobec najsłabszych, potem wobec opinii chrześcijańskiej i własnych kolegów, z pewnością wyrządziłaby naprawdę dobrą przysługę PiS. Bo właśnie wskutek moralnej ratyfikacji takich kolejnych działań ta partia, moja była partia, brnie.
Prawdziwe zagrożenie dla nienarodzonych stanowi ETPC. Trzeba jak najszybciej zablokować możliwość rozstrzygania spraw polskich obywateli przed obcym sądem. Można podać bardzo wiele przykładów krajów nie podlegających pod ETPC, a w których generalnie nie są naruszane naturalne prawa człowieka.
Panie Marszałku !
Nie mozna konstytucyjnie chronic myśli o poczęciu, bo do tego zmierzały zmiany.
Ja mam czwórke wykształconych dzieci nie mogacych znależć godnej pracy po studiach.
Bez perspektyw złamania monopolu koteryjno nepotycznego na każdym administracyjno biurokratycznym szczeblu, będziemy skansenem
ludzi z pod znaku BMW włażącym bez wazeliny dygnitarzom z Uni.
Może Pan rozszyfruje co sie dzieje w Polsce
po okrągły stole rządzonej zza kulis .
Skąd nagła polityka miłości do Izraela
i gwarancje militarnej pomocy i sojusz przeciwko Iranowi.
Czy Polaków łatwiej spacyfikować niz Palestyńczyków, którym obiecano po ekonomicznym także fizyczny holokaust?
Szanowny Panie Marszałku,
“Demokracja jest najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu” (sir Winston Churchil).
Jeśli wybór elity władzy (posłowie) nie będzie czyniony wg procedury wiekszościowej – Anglicy czynią to na razie najsprawniej, jeśli za kryterium sprawności weźmiemy interes wyborcy czyli suwerena państwa – to “demokracja” polska będzie chora.
1) Dlaczego ja, przeciętny zjadacz chleba ale jednocześnie podobno suweren RP od 1989 r. czyli podmiot prawa wyborczego, nie mogę wybierać tylko jednego posła z mojego okregu wyborczego, spośród kandydatów reprezentujących partie chcące rządzić krajem w moim imieniu?
2) Dlaczego te dwie wielkie polskie partie sejmowe tak panicznie boją się wyborów w okręgach jednomandatowych a la UK? Strach widać gołym okiem – gdyż… nie ma problemu w mediach.
Za kilka, kilkanaści lat pod panowaniem obecnej ordynacji “proporcjonalnej” posłowie wprowadzą każde prawo, nawet te godzące w fundamentalny interes chrześcijańskiej większości (a.., e… etc).
Panie eurosceptyk, ma Pan rację, jakość naszych polityków generalnie jest mizerna.
Jest to wina wadliwej ordynacji wyborczej. Sprawdzonym sposobem wybierania do Sejmu dobrych posłów, którzy są znani wyborcom ze swojego okręgu i szanowani przez nich, są wybory w jednomandatowych okręgach wyborczych (JOW).
Szanowny Panie Marszałku!
Bardzo proszę napisać list do p. Lecha Kaczyńskiego pełniącego jeszcze funkcję Prezydenta RP.
Pan Lech Kaczyński teraz jeszcze może odesłać traktat do Trybunału Konstytucyjnego, aby ten stwierdził, ewidentną przecież, niezgodność traktatu z Konstytucją RP. Pan Lech Kaczyński powinien to zrobić we własnym interesie, bo wykonał już szereg działań zamachujących się na Konstytucję RP, i im wcześniej przerwie te działania, to łagodniejsza kara spotka Pana Prezydenta.
Ponieważ w zamachu brali jeszcze udział marszałkowie Sejmu i Senatu oraz premier to p. Lech Kaczyński powinien złożyć urząd na rzecz I Prezesa Sądu Najwyzszego.
Janusz Baczyński
Nadzieja jest matką głupich! Z góry przepraszam tych którzy mą wypowiedzią poczuli się obrażeni.
Pan marszałek kłamie. Pan poseł Czuma nie głosował za życiem, wstrzymał się. Pisałem o tym w komentarzach do poprzedniego wpisu. Jeszcze raz zamieszczam link, gdzie kłamstwo Pana marszałka zostanie pokazane.http://info.wiara.pl/index.php?grupa=4&cr=1&kolej=0&art=1176477384
http://info.wiara.pl/index.php?grupa=4&cr=1&kolej=0&art=1176477384
Wypada tak kłamać katolikowi Panie marszałku?
Panie maro, ten link który pan podał to druga strona wyników głosowania nad I poprawką LPR.
Niech Pan uważnie przeczyta pierwszą stronę, tam pisze to wraźnie.
http://info.wiara.pl/index.php?grupa=4&cr=0&kolej=0&art=1176477384
Wyniki głosowania ostatecznego nad przyjęciem zmian w Konstytucji są tu:
http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPIDec?OpenAgent&28097&PO&Za
Wypada to tak zarzucać komuś kłamstwo nie sprawdziwszy starannie i dokładnie jaka była prawda?
Ale wszyscy wiemy, że to poprawka LPR dawała największe zabezpieczenie dla nienarodzonych dzieci a Pan poseł Czuma był jej przeciwny, gdyż wstrzymując się od głosu bardziej zaszkodził niż gdyby w ogóle nie głosował. Nad tą wersją zmiany konstytucji głosował przecież także poseł Marek Suski, zdecydowany zwolennik aborcji. Tak więc poseł Czuma głosował jedynie
za tą poprawką dającą najmniej.
P.S wszystko wcześniej sprawdziłem
Czy myślicie Państwo, że JOW rozwiąże probelmy naszej demokracji ??
A jak to jest w Senacie ? Dwie partie mocno podzieliły miedzy siebie tę izbę, “nie dopuszczając” innych.
Myślałem, że owszem- Sejm powinniśmy mieć w miarę zwarty- ale w Senacie błogosławieństwem są Senatorowie niezależni- jako dodatkowa opozycja wobec układu w Sejmie. tymczasem i tak dwie partie podzieliły miedzy siebie tę izbę. A samotny pan Cimoszewicz nie może być nawet nazwany w pełni Senatorem Niezależnym, bo ciągle ma legitymację SLD.
maro, poprawka LPR była z pewnością bardziej medialna i łatwiejsza do zrozumienia. Projekt komisji był lepszy ze względu prawnokonstytucyjnego, ponieważ art. 30 stanowi podstawę dla wszystkich kolejnych artykułów. Za poprawkami LPR nie głosował także poseł A. Zawisza. Czy on też jest zdecydowanym zwolennikiem aborcji? Polecam lekturę Białej Księgi i zawartych w niej ekspertyz.
Witaj Marku:
Jeszcze raz przesyłam pozdrowienia dla Ciebie. Tym razem w rocznicę tego wydarzenia, gdy pokazałeś, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Kiedy zdecydowałeś się przegrać w krótkiej, ludzkiej perspektywie, aby być wiernym temu co ważniejsze. Życzę powodzenia w wyborach do Senatu w Małopolsce. Mam nadzieję, że wygrasz. Zawsze z szacunkiem,
Andrzej
Panie Marszałku!
Proszę do chwili oddalenia zagrożenia dla niepodległości Polski nosić opaskę biało-czerwoną na ramieniu. Proszę wezwać wszystkich patriotów aby też nosili takie opaski. Ja zaraz taką opaskę zrobię i też będę nosił.
Janusz Baczyński
Założę się, że ten łgarz tajny publicysta “Maro” to w rzeczywistości polityczny nieboszczyk Bałażak.
http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&5&39&79
Do Gwidona. Poseł Zawisza nie brał udziału w tych głosowaniach, nie było go wtedy w sejmie. A co do tego czy poprawka do art. 30 była lepsza to chyba nawet Pan marszałek miał wątpliwości bo była głosowana jako ostatnia na wypadek gdyby lepsze poprawki nie przeszły, nieprawdaż? Proszę sprawdzić co o poprawce komisji mówił Pan marszałek, chyba, że poddaje Pan w wątpliwość jego zdanie na ten temat.
Panie kc, nie wiem jakim prawem nazywa mnie Pan łgarzem. Wszystkie swoje opinie popieram dowodami lub rzeczową argumentacją. Chodzi mi tylko o to aby prawda została powiedziana i tyle. Szkoda, że nawet w takim miejscu jak blog Marszałka Marka Jurka trudno się z nią przebić. Relatywizm Panowie relatywizm.
P.S nie nazywam się Bałażak.
Panie Januszu, popieram pański pomysł z opaskami. Wydaje sie to troszkę romantyczne ale pewnie nie zaszkodzi sprawie.
Szkoda, że występują takie antagonizmy między partiami, które niedawno jeszcze startowały z jednej listy w wyborach. Jest to nielogiczne a nawet głupie bo w takiej chwili współpraca jest konieczna. Może jest to jedyna szansa dla Polski, a Panowie tu w komentarzach do różnych wpisów plują na inne partie które są nastawione patriotycznie, niepodległościowe.
Ja czepiam się czasem osób, ale staram się oszczędzać partie bo generalizowanie szkodzi. Trzeba współpracować, może nawet łączyć się nie zaś walczyć ze sobą na śmierć i życie o ten sam nieliczny elektorat.
Może opaska to dobra by była na jakiejś manifestacji dla jakichś młodych ludzi ale np. do studia czy na jakiejś konferencji to myślę że p. Marszałek powinien mieć znaczek w klapie przedstawiający polską flagę z symbolem Polski Walczącej.
Może jakiś sponsor zaryzykował by i zamówił by takie znaczki – mógł by je rozprowadzać przez Allegro po kosztach. Przy zamówieniu 1000 takich znaczków 1 szt. kosztuje poniżej 1 zł.
maro, Zawisza nie brał udziału w tych głosowaniach zupełnie świadomie. Siedział na sali. Słusznie tłumaczył to później tym, że uważał, że należy zagłosować tylko za najlepszym wariantem, a jednocześnie katolik zgodnie z EV nie może głosować przeciw życiu. Dlatego zdecydował się na niegłosowanie. I tu jego stanowisko jest inne niż posła Czumy. Marszałek kierując się tymi samymi przesłankami co Zawisza wybrał jednak inny wariant. Myślę, że oba były dopuszczalne ma gruncie EV.
Co do kolejności głosowania poprawek to projekt komisji musiał być głosowany na końcu bo najpierw głosuje się wnioski mniejszości i poprawki, a dopiero później przedłożenie komisji w całości.
POLACY ! Skoro wszyscy zgadzamy sie z tym ze jesteśmy katolikami to może przypomnijmy sobie jeden z dogmatów który musimy zaakceptować żeby nie byc heretykami, myśle o społecznym panowaniu Jezusa Chrystusa, polecam encyklike Quas Primas, jeśli nie chcemy aby Kościół Katolicki “wtrącał” sie do polityki to o skutecznym prawie antyaborcyjnym możemy sobie tylko pomażyć
pozdrawiam!
Koniec bardzo udanej wizyty Benedykta XVI w USA.
Obecny papież po raz kolejny wskazał drogę współczesnemu Kościołowi Katolickiemu:
Nie może być zamiatania PRAWDY pod dywan, nawet tej najbardziej bolesnej PRAWDY, i udawania, że nic się nie stało.
Gwoli przypomnienia, Ojciec Święty wskazał ten kierunek ponad rok temu również polskiemu Kościołowi Katolickiemu, a chodzi mi o przypadek biskupa Wielgusa.
Wydaje się jednak, że przesłanie głoszone przez Jana Pawła II o PRAWDZIE, która NAS WYZWOLI, i wskazywanie kierunków przez Bednedykta XVI bardzo słabo dociera do elit Kościoła w Polsce. Przykładem niech będzie nagroda dla biskupa Wielgusa nadana mu przez Towarzystwo Naukowe KUL za “wybitne osiągnięcia naukowe w duchu humanizmu chrześcijańskiego”. Ciekawe, czy ‘duch humanizmu’ nie zamienił się w tym przypadku miejscem z ‘duchem hipokryzji’???
Jakby tego było mało, to do łask powracać zaczyna podobno również biskup Paetz.
Cała nadzieja w ogniu piekielnym, bo ten z pewnością do końca i skutecznie wypalać będzie niegodziwości tego świata.