Przed wyborami uzupełniającymi do Senatu
Od pewnego czasu moja działalność w istotnym stopniu koncentruje się na Podkarpaciu, na przygotowaniu udziału Prawicy Rzeczypospolitej w czerwcowych wyborach. Wczoraj byłem w Miejscu Piastowym pod Krosnem, a wcześniej w Przemyślu, Jarosławiu, Przeworsku, Sanoku. Zanim podejmę decyzję o kandydowaniu, wskazaniu lub poparciu kandydata – rozmawiam z naszymi działaczami i sympatykami.
Ostatnio nastąpiła proliferacja kandydatów, co bynajmniej nie zachęca do pośpiechu. Natomiast lider Ligi Podkarpackiej, poseł PE Andrzej Zapałowski zaapelował do PiS, Prawicy i LPR o wspólną kampanię wyborczą i wystawienie wspólnego kandydata. Apel oczywiście podjąłem; dodatkowo stanowi on ciekawy test dla PiS: czy jest jeszcze zdolny myśleć w kategoriach jedności prawicy (jak u początków), czy chce być monopolistą dyktującym warunki prawicowym wyborcom (ile cywilizacji życia, ile polityki praw rodziny, ile dekomunizacji, ile samodzielności w UE). Na wczorajszym spotkaniu zaapelowałem do PiS, by przynajmniej przestał chodzić naokoło moratorium ONZ chroniącego życie nienarodzonych i w tej choćby sprawie pokazał szacunek dla zobowiązań moralnych swoich katolickich wyborców. I myślę, że wbrew dotychczasowym dwuznacznym wypowiedziom liderów PiS, apel ten będzie skuteczny.
Prezydent zapowiada, że Traktat ratyfikuje najpóźniej w lipcu. Miejmy więc nadzieję, że nie ratyfikuje go przynajmniej przed referendum irlandzkim. Apelowałem o to i potwierdzam, że – przy wszystkich zasadniczych różnicach w sprawie negocjacji, przyjęcia traktatu deformacyjnego i w końcu pośpiechu (oby tylko ustawowo-) ratyfikacyjnego - ta decyzja to krok w dobrą stronę; lub raczej zatrzymanie się przed granicą, do której nie należało podchodzić, ale której na pewno nie należy przekraczać.
Wszelkie apele na prawicy skączył się jak zwykle tym samym,czyli każdy sobie rzepkę skrobie.Wybór na prawicy będzie między panem Jurkiem,Wrzodakiem,Orzechowskim.Chyba że ktoś jeszcze uważa PIS za partię prawicową.
Z jednej strony wybory w środku kadencji (i to wszystkich kadencji…) są zawsze wydarzeniem i testem, w tym wypadku niemal pewnym zwycięstwem takiej czy innej prawicy (oby tylko odpowiednio nagłośnionym). Miejscowy arcybiskup pilnuje, żeby się nie mieszać w politykę, ale i tak wszyscy wiedzą, jak aercypasterz ocenia kandydatów i jakie pytania by im zadał. Z drugiej strony ten test bedzie oparty na niereprezentatywnej próbie kilkudziesięciu tysięcy wyborców, a spodziewane później wydarzenia wiele zmienią w preferencjach wyborców. Z trzeciej strony (Tewje Mleczarz się kłania)warto być w senacie, jeśli się nie jest w sejmie.
Marcin Masny:
Z trzeciej strony warto być w senacie, jeśli się nie jest w sejmie.
Życzę Panu Markowi Jurkowi, bo warto aby stanowisko jakie on prezentuje znalazło swoją reprezentacje w parlamencie.
A jeśli z PISem nie będzie po drodze, to w następnych wyborach Partia braci Kaczyńskich będzie tracić coraz bardziej i wtedy będzie potrzebne nowe ugrupowanie z p. Ziobrem, Jurkiem, Zawiszą, Giertychem czy będącym na emigracji Marcinkiewiczem, aby skutecznie przeciwstawić się dążącej za wszelką siłę do władzy Platformie.
Pan Ziobro i Marcinkiewicz bardziej pasują do PO niż do pozostałej trójki, którą Pan wymienił Panie Marcinie.
Pan Marszałek jak zwykle szlachetny i prawy, ale wszyscy powinniśmy zdawać sobie sprawę, że wspólnym kandydatem dla prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego może być tylko ktoś z PiS, a dla p.o. prezesa LPR Sylwestra Chruszcza (wykonującego polecenia b.prezesa Romana Giertycha) może być tylko kandydat LPR. Widzę, że tylko Pan Marszałek jest gotów podjąć poważną dyskusje na ten temat.
Panie Marszałku, prezesa Kaczyńskiego zna Pan Marszałek ja zły szeląg. Sam pomysł wystawienia przez Kaczyńskiego, posła Zająca, który gdyby został senatorem w następnych wyborach chce być posłem jest wymierzony przeciwko Panu Marszałkowi. Zając, jest marionetką w rękach Kaczyńskiego i zrobi wszystko co mu każą.
Poparcie przez prezesa PiS kandydata Prawicy Rzeczypospolitej jest z oczywistych względów niemożliwe (jeszcze tylko tego Kaczyńskiemu brakowało, aby Pan Marszałek z trybuny Senatu RP przypominał mu co to znaczy być człowiekiem prawicy, katolikiem, patriotą itd.), a poparcie kandydata skonsumowanej przystawki z LPR jest zwyczajnie bez sensu.
Poparcie przez p.o. prezesa LPR Sylwestra Chruszcza kandydata PiS jest niemożliwe, trudno poprzeć grabarza LPR, a kandydata Prawicy? Przecież Roman Giertych dlatego właśnie polecił kandydować Orzechowskiemu, aby Panu Marszałkowi “odbierał” głosy.
Panie Marszałku, pozostaje Panu kandydowanie w wyborach uzupełniających, o co serdecznie proszę i wygranie tych wyborów, czego z całego serca życzę.
Najważniejsze to podkreślać nie tylko w tych wyborach uzupełniających, ale również w przyszłorocznych wyborach do Europarlamentu, stosunek PISu do kluczowych spraw istotnych dla wyborców prawicy konserwatywnej!! Nie ma lepszego merytorycznego źródła, jak wydarzenia ostatnich kilku miesięcy… To same fakty!!:)
Pozdrawiam!!
Tomasz P.
Kalisz
PiS się zmienia ?
S=Powstanie szeroki prawicowy obóz ?
To raczej zaklinanie rzeczywistoći.
Jakoś tego nie widzę zupełnie…
W chwili obecnej najważniejsze jest odrzucenie traktatu, bo jak wpadniemy pod rządy tych złodziei, łapówkarzy, zboczeńców i bandytów z Brukseli to się cofniemy w budowie normalnego, sprawiedliwego i porządnego państwa o kilkanaście lat co najmniej.
Dlatego bardzo proszę Pana Marszałka aby zorganizował akcję pisania mejli i listów do p. Prezydenta domgających się odesłania traktatu do Trybunału Konstytucyjnego, a od samego p. Prezydenta domagającego się ustąpienia ze stanowiska na rzecz I Prezesa Sądu Najwyższego, bo pozostali wysocy urzędnicy, czyli premier i marszałkkowie Sejmu i Senatu, razem z p. Lechem Kaczyńskim brali udział w zamachu na niepodległość Polski.
Janusz Baczyński
Obawiam się niestety, że zbyt duża liczba kandydatów może spowodować tam nawet porażkę prawicy. Oczywiście przy małej frekwencji wszystko jest możliwe.
Porozumienie z PiS wydaje się baaaardzo trudne, dlatego moim zdaniem można rozważyć porozumienie sił prawicy nie-PiSowskiej, ewentualnie wspólnie nawet ze środowiskami ludowymi.
Mam głęboką nadzieję,że przerżnie pan tamtejsze wybory i to z kretesem.
Sługus maślaka z Torunia przynosi dużą ujmę i wstyd wszystkim Pol. w oczach naszych przyjaciół z UE.
maro kochany, to nie ja wymieniałem polityków mających tworzyć nową siłę, to lista kangurka. Chciałbym mieć tyle wiedzy politycznej, żeby zmontowac dobrą prawicową grupę… Ach.
a że kangurek też Marcin to ja się nie wtrącałem. A co do listy to mi bardziej chodziło o przyszłe wybory, które muszą wymóc na rozmaitych środowiskach stworzenie szerokiego spectrum politycznego: od konserwatystów po narodowców, wtedy znane nazwiska są potrzebne, żeby popularność Platformy w sondażach nie spowodowała realnego zwycięstwa w kolejnych wyborach – co jest bardzo prawdopodobne. PO obecnie uchodzi w opinii wielu osób za partię prawicową i bezkonfliktową…Oczywiście na to też trzeba patrzeć krytycznie.
Panie Marszałku!!
Przed chwilą w Polskim Punkcie Widzenia w Tv Trwam, przewodniczący PIS Przemysław Gosiewski stwierdził, że jest już kandydat PISu i zupełnie przemilczał Pana apel o wspólnego kandydata na prawicy!!
Wszystko jasne PIS za wszelką cenę nie zamierza iść na współprace, a dąży niestety jak Pan słusznie okreslił do monopolu i nie jest w ich interesie wspólny kandydat na Senatora!!
Pozdrawiam!!
Tomasz P.
Kalisz
PiS jest partią prawicową, Gosiewski wzorem katolika, przykładnym mężem i ojcem, a Kuchciński jest inteligentnym politykiem, któremu klej nie wyżarł mózgu itd. itp.
Ludzie opamiętajcie się! Platforma Donalda Tuska niczym nie różni się od Platformy Jarosława Kaczyńskiego, ten drugi tylko lepiej udaje.
Raz jeszcze proszę o start w wyborach uzupełniających do Senatu z pięknego Podkarpacia.
Być może – wzorem Don Kichota – warto “zachować się na później”, na przykład na ewentualne wrześniowe wybory powszechne. O ile oczywiście Donaldowi uda się do nich doprowadzić.
I jeszcze jedno. Przyjrzyjcie się uważnie mapkom w poniższym dokumencie. W ramach projektu Interreg IV granice Unii mają zostac na nowo wyznaczone, a państwa podzielone. Ponadnarodowe regiony m.in. oznaczają rozbiór Polski. Zwróćcie uwagę na zielone linie.
http://www.interreg3c.net/sixcms/media.php/5/2007-07-26+INTERREG+IVC+OP+final.pdf
I na koniec polecam wszystkich Marków Bożej opiece w dniu ich patrona.
Swoją kandydaturę zgłosił Wojciech Popiela prezes UPR. Niedobrze, że będzie tylu kandydatów z prawicy – powinien Pan porozmawiać z p. Popielą aby przeprowadzić z nim losowanie, który z Was ma sie wycofać. Do losowania powinni także przystąpić kandydaci PiS i LPR ale pod warunkiem że będą to kandydaci antyunijni, bowiem to UE jest największym przeszkodą dla zmiany Polski w normalne, sprawiedliwe, rozwijające się państwo.
Oto konferencja prasowa p. Popieli
http://pl.youtube.com/watch?v=_iMTSkcdibo
Jeszcze Polska nie zginęła (PR)….
Jest szansa na dobry wynik w wyborach uzupełniających.
Jeśli Arcybiskup Przemyski ma tylko jedno błogosławieństwo to z pewnością dla Pana Marszałka.
Sztandar PiS-u z hasłami sprawiedliwości i patriotyzmu już przyblakł, a PiS może zacząć szukać sojuszu gdy zbliży się do progu 5 %.
Życzę Panu Marszałkowi, aby go moi ziomkowie poparli.
Przepraszam Panie Marcinie, przeoczenie;). Pozdrawiam.
Panie marszalku – wciąz widzę Pana z rodziną na Mszy sw , kiedy Pan był jeszcze w Krajowej radzie radiofonii – pieknie się modlicie !
Życze Panu stanowczosci , mestwa , wiekszej walecznosci i wierzę ze Pan WYGRA bo takiego Senatora potrzebuje Polska teraz szczegolnie .
A Kaczyńskim nadziwić się nie mogę , oni normalnie prowadza polityke PO-bis, o tempora o mores
Panie Marszałku, wielkie dzięki za decyzję o kandydowaniu do Senatu. Całe prawicowe Podkarpacie na Pana liczy i życzy Panu zwycięstwa. Niech Bóg Panu błogosławi w drodze ku naprawie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.
Do Pana “bulby”: A kim Pan jesteś żeby rozporządzać głosami wyborców z Galicji i przemawiać w imieniu “całego prawicowego Podkarpacia”?
Czcigodny Pan Marszałek powinien chyba wyborcom na Podkarpaciu wyjaśnić kilka kwestii. Swój i swych najbliższych współpracowników stosunek do ITI oraz być może związanej z tym roli przy obalaniu przez te ośrodki abpa Stanisława Wielgusa.
bulba – PO różni się od PiSu… liderzy PO cały czas mówią że Platforma jest partią centrową ale posiadająco grupe polityków o poglądach centro-prawicowych jak i mniejszą grupe osób o poglądach centro-lewicowych… – krótko mówiąc – partia centrowa… natomiast liderzy PiS mówią że ich partia jest centro-prawicowa, narodowo-katolicka… – PO takich deklaracji nie składa…
@ agent:
Dla Wielgusów i Paetzów nie może być miejsca w życiu publicznym…INFAMIA to kara dostateczna i wystarczająca.
Polecam symbolikę Benedykta XVI z Jego ostatniej pielgrzymki do USA.
Benedykt XVI jest również Wielkim Papieżem i kontynuatorem Jana Pawła II. To On uchronił Warszawę i Polskę od arcybiskupa konformisty. Niestety, ale duża część Kościoła w Polsce nie rozumie przesłania, jakie Jan Paweł II głosił w Polsce, że PRAWDA WAS WYZWOLI. PRAWDA to nie jest jedynie zaprzeczenie PRL-u, jako Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, ale jest to zaprzeczenie KŁAMSTWA, OBŁUDY i ZDRADY…a PRL to właśnie PAŃSTWO KŁAMSTWA, OBŁUDY i ZDRADY.