Tak się złożyło, że w dniu narodowego święta – uroczystości Świętego Andrzeja Boboli – drogi kampanii zaniosły mnie na jego rodzinną Ziemię Sanocką. W Sanoku odwiedziłem miejscowe Muzeum i siedzibę „Solidarności”. Rozmawialiśmy m.in. o działalności sanockiej podstrefy Euro-Parku Mielec. Na spotkaniu z dziennikarzami w Muzeum mówiłem o potrzebie promocji podkarpackich instytucji kultury, przypominając wsparcie, którego udzielałem Muzeum Krośnieńskiemu. Muzeum Sanockie zabiega o rozbudowę i o lepsze finansowanie, gdyż status placówki powiatowej skazuje je na sytuację zupełnie nieodpowiadającą jego randze kulturalnej, przede wszystkim ze względu na świetne zbiory ikon.
Korzystając z okazji obejrzałem ponownie Galerię Beksińskiego. Czym są wszystkie ludzkie zmartwienia przy rozpaczy, która przebija z tego malarstwa? Patrząc na te obrazy raz jeszcze pomyślałem o Andrzeju Boboli i nadziei poświadczonej przez jego męczeństwo. Ale jak ją ludziom przekazać?
Wszystkim dziękuję za słowa wyborczej zachęty. Zdjęcia będą na e-stronie kampanii, którą niedługo otwieram. OZON-owi wyjaśniam, że zmniejszanie podatków dla rodzin, choć wpływa na rodzicielstwo, przede wszystkim jest aktem zwykłej sprawiedliwości wobec rodzin wychowujących już dzieci i uznania, że ma to społeczne (a nie tylko prywatne) znaczenie.
W Pana kandydowaniu na Podkarpaciu jest dla mnie tylko jeden minus. Mianowicie, szkoda że Pan nie kandyduje u nas. Bylibyśmy szczęśliwcami mogąc się z Panem spotkać i podebatować.
A póki co…. szczęśliwcami są mieszkańcy Sanoka…Jasła…
Ludu Podkarpacia!
Doceńce kogo macie!!!
A no właśnie doceniamy, nawet kisądz nie wie jak bardzo, mieszkańcy Przeworska, Jarosławia, Przemyśla, Lubaczowa miast i wiosek w okregu Przemyśl – Krosno.Zgadzam się całkowicie, jesteśmy szczęśliwcami.Po naszej stronie nie ma żadnych minusów.Zmieniamy świat na plus.U nas trwają spotkania, jest świetnie.Dawno tak nie było.Ale doczekalismy się.Myślę że przyszły Senator Pan Marszałek zostanie, już z nami na przyszłość.Noi nie oddamy go już tak szybko innym regionom.
Żeby się tylko Czcigodny Pan Marszałek sam nie oddał innym regionom. Tak, jak po ostatnim pobycie na Podkarpaciu, kiedy nieoczekiwanie w 2005 roku zrejterował i poszedł kandydować do Piotrkowa.
Rozumiem, że ulga na dzieci – ta już uchwalona – uznaje też dzieci niepełnosprawne, czyli ulga dla dzieci niepełnosprawnych jest ulgą dodatkową. W związku z tym zapytuje czy ulga na utalentowane dzieci też będzie? Utalentowane dzieci mają społeczne znaczenie, tak sądzę.
Pozdrawiam i życzę powodzenia