Rada Rodziny Episkopatu Polski określiła kilka dni temu praktyczne postulaty pracy na rzecz cywilizacji życia i praw rodziny: (1) zagwarantowanie w Konstytucji prawa do życia, (2) odrzucenie metody in vitro, (3) moratorium ONZ chroniące życie nienarodzonych, (4) upowszechnienie idei adopcji, (5) solidarność ekonomiczna wobec rodzin wychowujących większą liczbę dzieci.
Wczoraj w Rzeszowie wydałem deklarację pełnej i czynnej solidarności z tymi postulatami. Czynnej – nie chodzi bowiem o to, by tylko poglądy katolickie deklarować, ale by je realizować. Dlatego stwierdziłem też w deklaracji, że te pięć postulatów powinny podjąć wszystkie siły polityczne, odpowiedzialnie traktujące politykę: myślące o przyszłości Polski i Europy, rozumiejące czym jest sprawiedliwość i natura ludzka. Nie chodzi tu bowiem o żadne „postulaty światopoglądowe”, ale o oczywiste wymogi dobra wspólnego.
I idąc za tym zaapelowałem do kandydatów PO i PiS w nadchodzących wyborach uzupełniających o przedstawienie jasnego stanowiska ich partii wobec zadań społecznych wskazanych przez Radę Rodziny. Nie prywatnych poglądów – ale zobowiązań ich partii. Jeżeli nie będą potrafili pokazać tego dziś, przed wyborami – tym bardziej nie uzyskają nic, jeśli zajmą miejsca w Senacie. Trzeba więc wyjaśnić czy mają naprawdę zaplecze, czy tylko – balast partyjny.
PiS i inne partie pokazały już dawno swój stosunek do tych poglądów, dlatego ja w najbliższych wyborach będę głosował na Prawicę Rzeczypospolitej.
Bardzo proszę o rozważenie czy przypadkiem nie istnieje ryzyko, że głosy wyborców prawicowych rozłożą się równo między Panem a p. Zającem w efekcie czego wybory wygra p. Lewicki. Jeśli nie da się zorganizować prawyborów ani p. Zając nie zgodzi się na rzut monetą to powinien Pan jeszcze rozważyć jednostronne wycofanie się ze wskazaniem na p. Zająca. Proszę jeszcze podawać wyborcom taki argument: p. Zając jest posłem i jeśli chce działać dla słusznej sprawy, to może działać z pozycji posła, a Pan powszechnie szanowany będzie działał z pozycji senatora. Natomiast jak wygra p. Zając to w jego miejsce wejdzie p. Śnieżek, który dostał tylko 6 tys. głosów czyli prawie 5.5 raza mniej niż pan Zając.
Rozmowa ND z p. Zajacem jest tu: http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080527&id=po51.txt
Proszę jeszcze spojrzeć na wyniki wyborów do Sejmu w okręgu krośnieńskim. PiS dostał 44% a PO 29%. Ponad to trzeba brać pod uwagę że notowania PO poszły bardzo mocno w górę.
http://wybory2007.pkw.gov.pl/SJM/PL/WYN/W/22.htm
Zachowanie Zająca i PiS-u w kwestii wyborów na Podkarpaciu – tzn. determinacja, by nie wygrał p. Marszałek, nawet za cenę wygranej PO – pokazuje po raz kolejny prawdziwe oblicze bliźniaków. Potyczki z PO to tylko mydlenie oczu, a chodzi o dalsze oszukiwanie elektoratu katolickiego. Tragiczne jest, że dają się na to także nabrać media ojcorydzykowe…
Rozmowa z posłem Zającem w Naszym Dzienniku pokazuje, że nie skończyła się manipulacja PiS-u wyborcami o katolickim światopoglądzie. Potrzebne przykłady? Proszę bardzo:
1. Poseł Zając zgodnie ze swoim światopoglądem i zgodnie z linia partii głosował przeciw wolnym od pracy w handlu niedzielom i świętom http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&5&45&29
2. Poseł Zając zgodnie ze swoim sumieniem i zgodnie z linią partii głosował przeciwko zobowiązaniu rządu do zapisania wartości chrześcijańskich w traktacie reformującym http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&5&43&97
3. Poseł Zając zgodnie ze swoim sumieniem i zgodnie z linią partii głosował przeciwko dużej uldze podatkowej dla rodzin http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&5&47&13
Brawo panie Marszałku, proszę domagać się od przeciwników w wyborach prawdy i weryfikacji ich poglądów z rzeczywistością w tej i podobnych sprawach!!
Wybory na Podkarpaciu nie mają zupełnie żadnego znaczenia zarówno dla PIS jak i PO!! W związku z tym sądzę, że jedynym powodem dla którego PIS wystawił posła Zająca jest zablokowanie drogi dla pana Marszałka!! PIS boi się jak diabeł święconej wody Pana Marszałka, ponieważ wie doskonale, że zdobycie przez pana Marka Jurka mandatu senatora może zupełnie po pierwsze odkryć kamuflowanie rzeczywistych poglądów kierownictwa PIS, po drugie doprowadzić do coraz bardziej widocznych różnic między słowami i deklaracjami a przejściem do czynów posłów PIS i po trzecie może wzbudzić refleksje wśród wyborców polskiej prawicy, że bardziej warto mieć wyraźnych i uczciwych przedstawicieli w Parlamencie, niż wciąż głosować na mniejsze zło i wmawiać sobie: “jesli nie zagłosuje na PIS to przyjdą gorsi”!!
Pozdrawiam!!
Tomasz P.
Kalisz
Te wybory jednak mają znaczenie. Żadne wybory uzupełniające nie były tak komentowane. Jest moment kształtowania nowej mapy politycznej i niewątpliwie Marszałek o tym wie, albo przynajmniej to czuje.