Apel: Polska w ONZ przeciw zbrodni aborcji
Spotkałem się dziś z marszałkiem Komorowskim, aby przekazać mu Apel dwudziestu uczonych, polityków, dziennikarzy i działaczy społecznych o wystąpienie przez Polskę na forum ONZ o oficjalne potępienie zbrodni aborcji. Skoro Sejm nie działa sam, trzeba skłonić go do działania. Marszałek zapowiedział, że wyśle Apel do klubów parlamentarnych, ale ja zaproponowałem mu podjęcie sprawy w Prezydium Sejmu i przekazanie Apelu do Komisji sejmowych: Sprawiedliwości, Polityki Społecznej oraz Zagranicznej. Skuteczne zajęcie stanowiska przez Sejm wymaga wstępnego międzypartyjnego porozumienia, które można zrealizować w jednym z organów Sejmu. W każdym razie Apel przynosi konkretną propozycję międzynarodowej inicjatywy Polski. I czekamy na tych, którzy ją podejmą.
Panie Marszałku WIELKA INICJATYWA!!!, osobiście zbieram podpisy na kartkach pocztówkach- związanych z tą piękną inicjatywą .
Z tego wszystkiego okaże się, że PO bliższa jesy idea OBRONY ŻYCIA niż parti PiS, której głupoty nie będę komentował. Zapytałem jednego z członków młodzieżówki PiSu FM czy wspomógł akcję pocztówkąwą w sprawie Apelu przeciwko abrorcji i w celu obrony życia a ten powiedział “na ścierwo podpisów nie będę zbierał” -taka cała prawda aż mi się żal zrobiło.
U nas w Lublinie jest wielka teraz wielka afera w sprawie bliskiej mi jako prawicowca proszę przeczytać:
http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/apel-do-premiera-w-sprawie-14-latki-w-ciazy,1125365?source=rss
Wybierając Jurka, czy Zająca, nic tu nie zmienia, to jest zmarnowany polski głos .Jurek opowiada, co to on nie zrobił dla Podkarpacia, przypominam, że tylko trzy interpelacje złożył w ciągu czterech lat w sprawie Podkarpacia,
Rok temu, podczas prac nad konstytucyjnym wzmocnieniem ochrony życia, lewica laicka z PiS i PO pokazały swoje stanowiska w kwestii obrony życia i nic nie wskazuje na to, aby stanowisko w tej sprawie uległo zmianie.
@ Tomek_B:
http://blog.rp.pl/magierowski/2008/06/10/zabijcie-to-dziecko-szybciej/#comments
Przypadek Agaty jest bardzo charakterystyczny dla sporu pomiędzy konserwatyzmem (m.in. środowisko czytelników Rzeczpospolitej) a liberalizmem społecznym (środowisko Michnika, ‘wykształciuchów’ i czytelników GW).
Przypadek Agaty jest to czołowe zderzenie się wartości dwóch kultur:
Kultury odpowiedzialności i społecznej solidarności z kulturą indywidualizmu przesuniętego poza granicę wyznaczoną przez egoizm (typowe ‘róbta, co chceta’).
Inaczej, mamy do czynienia ze zderzeniem kultury budowania WSPÓLNOTY SPOŁECZNEJ (opartej na wspólnych niepodważalnych wartościach) z kulturą ATOMIZACJI SPOŁECZEŃSTWA (usunięcie wartości uniwersalnych jako symbolu ‘zacofania’, czyli indywidualny dobór wartości a’la carte a do tego najlepiej usankcjonowany prawnie).
Jak jest pan tak wielkim katolikiem, etykiem i prawym człowiekiem to po diabła przyjechałeś tutaj, w bastion polskiego konserwatyzmu katolicyzm ten poprawiać. Wyobraź sobie że nam jest dobrze jak jest i nie potrzeba nam już różnego typu obiecywaczy a od modlenia się mamy księży. Tymbardziej że pan już u nas był posłem i nawet zabrał ze trzy razy głos w sejmie. Jak pan chce nawracać ludzi na świętość i patriotyzm to proszę zacząć u siebie, na zachodnich rubieżach. Tam jest dużo komuszków, rozwodników, aborcjonistów więc należy ich nawracać.
Młodzieżówka PiS-u z Podkarpacia coraz aktywniej czyta i komentuje blog Marszałka Marka Jurka. Dobrze że czyta i wielka szkoda, że niewiele rozumie. Widocznie postawa podkarpackiego idola (MK) PiS-owskiej młodzieży stanowi dla nich wzór cnót wszelakich i przykład do naśladowania.
PS Najbardziej zapatrzonym w MK pragnę zwrócić uwagę, że są rzeczy, których nie warto naśladować: apteka, klej, trawka, TKM itp.
Tomek_B ma niestety rację, PO (poza nielicznymi wyjątkami) jest bliższa idei Obrony Życia, niż PiS (poza nielicznymi wyjątkami). PiS (czytaj PC) niestety ciąży coraz bardziej na lewo od centrum, a prawicowość, wartości chrześcijańskie i moralność traktuje wyłącznie instrumentalnie.
osobiście uważam, iż inicjatywa pana posła Jurka jest bardzo na miejscu. Ktoś w końcu musi przemówić w imieniu maleńkich dzieci.