Zaczynając „Dolinę Nicości” obawiałem się, że to cała Polska. A jednak to tylko Warszawa, czy raczej nowa, albo wręcz najnowsza Warszawa. To ta Dolina Nicości wsysa przeszłość i przyszłość, wciągając w nicość każdego, kto za długo w nią patrzy. Jak młodego Czułnę: „Patrzył łakomie w ekran telewizora na stolicę, w której decydowano o ich życiu, o losach nudnych mieszkańców Świdra skazanych, aby chodzić po tych samych ulicach, do szkoły, pracy, domu i z powrotem. (…) Wiedział, że wyrwie się stąd do miasta, które jest nieustanną ferią wydarzeń i gdzie żaden dzień nie jest podobny do poprzedniego. Stanie się jednym z tych, których oglądał na ekranie, nonszalancko uśmiechających się do tłumu i bez tremy patrzących w oko kamery, tych, w słowa których wsłuchiwali się wszyscy w kraju. Nie będzie musiał śledzić ukradkiem pięknych, niezwykle ubranych kobiet, bo one oglądały się będą za nim. (…) I dlatego już na dziennikarskich studiach wyrywał się na wszystkie staże, uczestniczył we wszystkich możliwych konkursach, krok za krokiem próbując zahaczyć się w coraz ważniejszych redakcjach.”
Czym różnią się tacy Czułnowie, biegający po Warszawie w poszukiwaniu newsów i coraz lepszych redakcji, od tych prymusów, którzy pięćdziesiąt czy trzydzieści lat temu marzyli o „awansie społecznym”, zapominając pomału kim są, bo to, kim naprawdę byli, zdawało się nic nie warte wobec tego, kim mogli się stać w tym wielkim, kolorowym świecie? To oni są może największym fiaskiem kolejnych prób rewolucji moralnej.
Ja sam mieszkam na wsi pod Warszawą i tak od lat żyję w pobliżu Doliny Nicości, chodząc nieraz po jej skraju. I Bogu dziękuję, że w nią nie wpadłem.
22 cze 2008 @ 10:24
Panie Marszałku tak troszkę z innej beczki. Życzę Panu, aby to dziś jeszcze poszedł sygnał w naszą Polskę, że Pan Marek Jurek wygrał wybory na Podkarpaciu. Wierzę, w to mocno i popieram całym sercem.
22 cze 2008 @ 15:19
Warto pokusić się o diagnozę, co jest powodem takich postaw ?
Czyż nie poczucie, że jest się kimś gorszym od tych światowcow, i “europejczyków” ?
Ogromna w tym zasługa “drogich pań z tv” (i panów), GW i innych pokrewnych mediów – często ludzi potwornie zakompleksionych i zagubionych, uważających, że o ich wartości świadczy miejsce w stopce redakcyjnej, czy napisach w programie.
22 cze 2008 @ 15:27
Rokita nazwał ksiązka Wildsteina, pierwszą ważną współczesną powieścią.
I myślę, że jeśli przeczyta ją odpowiednio wielu czytelników, to zasluży na to określenie.
I może ta ksiązka coś zmieni.
Już tak bywało w naszej historii, że lektura książek pisanych “ku pokrezpieniu serc” , ochroniła ludzi przed geramnizacją czy rusyfikacją.
A książka Wildsteina, to lektura “na wzmocnienie rozumu”, polecam szczególnie tym pianierom chowającym dowód babci babci.
22 cze 2008 @ 18:49
“Dolina nicości” to książka której miejsce należy się jedynie w tytułowym i wcale nie metaforycznym ujęciu. Nawet można utworzyć taki skrótowiec “Dno”. Czerwona książeczka dla towarzystwa wzajemnej adoracji, a nie ważna powieść współczesna. Z czym do ludzi…
22 cze 2008 @ 22:35
Panie Marszałku, wstępne wyniki z Podkarpacia raczej niesatysfakcjonujące… Jednak szczerze życzę Panu dalszej wytrwałości i odważnego pozostawania w życiu publicznym.
22 cze 2008 @ 23:53
Dziś i jutro, o godzinie 21:55 TVN zaprezentuje film pt. ‘Trzech kumpli’ …o Stanisławie Pyjasie, Lesławie Maleszce i Bronisławie Wildsteinie.
Jestem bardzo ciekaw tego filmu i po wczorajszym wywiadzie z Premierem Polski zastanawiam się, czy TVN to ciągle jeszcze Tusk Vision Network, czy też nadochodzi nowa era TVN-u: Telewizji krytycznej w stosunku do każdego rządu???
Z drugiej strony, po obejrzeniu ostatnich Faktów TVN przyznam, iż temat dotyczący imienin u Lecha Wałęsy zasługuje na nagrodę Dr Josepha Paula Goebbelsa…dawno już nie słyszałem materiału tak jednoznacznie pouczającego widza/słuchacza, jakie wnioski ma on/ona wyciągać z pewnych zdarzeń [np. z faktu licznego udziału gości zaproszonych na bankiet imieninowy byłego Prezydenta widz powinien wyciągnąć winosek o ogromnym poparciu udzielonym L.W. w obliczu publikacji IPN-u; a do tego inne, tego typu 'kfiatki' w komentarzu....jednym słowej DZIENNIKARSKA ŻENADA, jeśli nie CHAŁTURA].
23 cze 2008 @ 08:26
dziękuje panu że pan nie wygrał wyborów
23 cze 2008 @ 09:38
Panie marszałku gratulacje ! w tych bardzo trudnych warunkach to i tak duże poparcie Pan osiągnął
Zastanawiam się czy nie było by dobrze aby tak zmienić ordynację wyborczą aby Polska była jednym okręgiem wyborczy, w wyborach mógłby startować każdy kto uzyska podpisy od 3.000 osób i do sejmu wchodziło by 460 osób o największym poparciu.
Ponieważ wiemy, że dużą wagę przywiązuje Pan to obrony waluty narodowej to – czy nie myślał Pan może o tym aby może stworzyć komitet zbierający podpisy w sprawie referendum na temat wejścia Polski do strefy euro ?
Pozdrawiam
23 cze 2008 @ 09:54
PANIE MARSZAŁKU GRATULACJE !!!!!! ŚWIETNY WYNIK POKAZAŁO TO, ŻE LICZY SIĘ PAN I TO NAJWAŻNIEJSZE !!!!, wybory te pokazały ,że bracia K. boją się Pana Marszałka.
PS: Na najbliższych wyborach parlamentarnych zobaczymy zapewne przeskok Pana już SENATORA
ZAJĄCA DO SEJMU (tak jak była wola pana J.K).
23 cze 2008 @ 10:58
no nie wiem czy bracia kaczyńscy boją sie byłego polityka którego głowa jest cały czas zapchana cywilizacja życia
tylko to pan mówi i nic wiecej
23 cze 2008 @ 11:23
Świadczą o tym takie wypowiedzi jak ta Pana J.K.:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5323203,J__Kaczynski__Kto_poprze_Marka_Jurka__poprze_PO.html
Chcę podkreślić że PiS nie jest partią prawicową! tylko centrową z metodami postępowania z PRLu zaczerpnięte!!!!!
Przy okazji warto podkreślić że z PiSu wyszli politycy z dwaniej PRZYMIERZA PRAWICY czyli Marek Jurek, Artur Zawisza, Kazimierz Marcinkiewicz,Kazimierz Michał Ujazdowski,Marian Piłka i Jerzy Polaczek.
25 cze 2008 @ 16:28
Mimo to nie nazwałbym K. Marcinkiewicza prawicowcem. To typowy karierowicz-oportunista, a nie żaden konserwatysta. Facet bez ideałów.