Wczorajsze „Konfrontacje” w „Polsacie” miały być poświęcone sprawie ekskomuniki minister Kopacz. Niestety, dyskusja poszła w innym kierunku, śladem początkowego wywiadu Doroty Gawryluk z minister zdrowia. W wywiadzie tym pani Kopacz przedstawiła się jako bezkompromisowy obrońca prawa – na co musiałem zareagować, bo po pierwsze prawo nie zobowiązywało jej do pomocy w zabiciu dziecka, po drugie – nawet jeżeli kierowała się błędnym rozeznaniem, ciekawe, że akurat takie prawo sobie upodobała. W ogóle, pani Kopacz, jak na liberała, ma bardzo mało wątpliwości. Bo najoczywistszym łamaniem prawa o ochronie życia jest przestępczość aborcyjna, którą obóz PO nie tylko się nie emocjonuje, ale wręcz patrzy na nią z obojętną tolerancją. A drugim – przymus aborcyjny, bo przecież powszechnie wiadomo, że Agata była ofiarą presji ze strony najbliższych. Minister powinna była raczej zwrócić uwagę wszystkich zainteresowanych, że zachodzi możliwość wymuszenia zgody na zabicie dziecka – może więc dojść do podwójnego przestępstwa. Nic o takich staraniach o zachowanie prawa ze strony pani Kopacz nie wiadomo. Abstrahując w tym momencie od faktu, że casus niekaralności nie oznacza prawa do czegokolwiek, nawet ów casus niekaralności zabicia dziecka poczętego w wyniku przestępstwa nigdy nie dotyczył – w założeniach jakiegokolwiek ustawodawcy – dzieci nieletnich dziewcząt, poczętych w wyniku seksu ze szkolnymi kolegami. Ten nowy krwawy purytanizm, krzyczący, że seks nieletnich to po prostu przestępstwo, to zupełnie świeża inwencja „Gazety Wyborczej”, bez żadnego związku z debatą na temat zakresu ochrony życia w ciągu ostatnich kilkunastu lat. A do całej sprawy wywołanej żądaniem ekskomuniki – wrócę w najbliższych dniach.
Śledzę Pana blog niezbyt pilnie, bo jestem na drugim światopogladowym końcu. Uważam się za ultraliberała i ciekawia mnie wszystkie sensowne opinie. Niestety w przypadku tej historii muszę sie z Panem zgodzic. Wolność dziewczynki została naruszona. Po raz kolejny strony zabierajace głos w dyskusji mają w głębokim poważaniu jej podmiot.
Dziękuję, że zajął Pan Marszałek tak jasne stanowisko. Szczególnie warto podkreślać, że p. minister Kopacz nie była zobligowana do takiego zachowania przepisami – i że stawianie jej w roli wyboru racji Kreona z racjami Antygony jest po prostu nadużyciem. Częściowo na to dają się także nabierać niektórzy przedstawiciele Kościoła, co bardzo niepokoi.
Celowe blokowanie wych. seksualnegow szkołach ,trudno dostepna i nie znana antykoncepcja, demonizowanie natury seksualnej człowieka, bezkarność mężczyzn porzucajacych własne dzieci i ich matki w Polscae w ogromnej skali – jest przyczyną nieprzewidzianych ciąż, a co za tym idzie aborcji.Pan jest największym tego sprawcą !!!Demon w skórze Anioła!
Dlaczego nie wywalaliście z kościoła Leppera,Łyżwińskiego, europosła – prostytuta??? księży pederastów i bandziorów wszelkiej maści??? Wasze żądania w obec kobiet to wciąż rosnąca eskalacja nienawiści i chęc upadlania jej!!!
Nazywania kobiety morderczynią, bo ratuje swoje życie i własną rodzinę usówając ciąże, jest przejawem
waszego, niewyobrażalnego bestialstwa!!!
Oczekuję, kiedy wy panowie DEMONY oddacie własne życie dla zygoty.Tyle kobiet mogących mieć jeszcze dzieci czeka na organy.Może by tak poświęcić SWOJE CIAŁO i ŻYCIE,panowie DEMONY dla ŻYCIA POCZĘTEGO.
DO DZIELA!
Panie Marszałku,
jeśli ma Pan czas, to proszę odnieść się do zarzutów dotyczących Pana zachowania w trakcie prac i głosowania nad ustawą “aborcyjną” z 1993, sformułowanych przez ks. Krzysztofa Mądela w dyskusji na Forum Fronda.
Tu fragment i link do dyskusji:
“posłowie głosujący za polską ustawą z 7 stycznia 1993 postąpili dobrze, a posłanka Nowina Konopczyna, która wstrzymała się od głosu postąpiła źle (prawdopodobnie działała w dobrej wierze, więc nie jest winna). Ta ustawa znacznie ograniczyła możliwość stosowania aborcji w stosunku do ustawy z 1956 r., więc jest od tamtej lepsza i każdy posługujący się rozumem i wiarą katolik powinien był za nią głosować. Ks. Prymas pojawił się parę dni później w Sejmie na opłatku i powiedział, że ta ustawa to “krok w dobrą stroną”. W skali Europy jest ona niewątpliwym sukcesem. Ci zaś, którzy za nią głosowali nie ponoszą żadnej winy z tej racji, że ona mimo wszystko dopuszcza aborcję, o ile w czasie prac nad ustawą przedsięwzięli wszystkie środki, żeby do tego nie dopuścić. Takim środkiem nie jest jednak niekończąca się obstrukcja (patrz: poseł Jurek i posłanka Konopczyna), ale dążenie do takiego kompromisu, który byłyby przynajmniej trochę lepszy niż wcześniejsze prawo. Jeśli są gdzieś katoliccy moraliści, którzy twierdzą inaczej, to na pewno nie są oni katoliccy.”
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=1762394
Pozdrawiam
Encyklikę Evangelium vitae, która dokładnie wyjaśnia jak powinien zachować się katolik w sytuacji tworzenia prawa, gdy prawo nie w pełni chroni życie człowieka w prenatalnej fazie rozwoju, Jan Paweł II podpisał 25 marca 1995 roku. Po ukazaniu się encykliki wszystko jest jasne, ale podczas prac nad ustawą w 1993 roku nie wszystko było tak oczywiste i dylemat jak zagłosowac miało wielu katolików zasiadających w Sejmie.
Pani Maria albo niczego nie rozumie, albo rozumie i działa w złej wierze. Podejrzewam, że chodzi o działanie w złej wierze.
Edukacja seksualna:
Przykładów na związek wychowania seksualnego w szkołach z wczesnym rozpoczynaniem współżycia seksualnego, a co za tym idzie z ilością nieletnich dziewcząt zachodzących w ciążę jest bardzo wiele. Kilkudziesięcioletnie doświadczenia z edukacją seksualna w USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Szwecji, Danii i wielu innych krajach. W Wielkiej Brytanii (1 894 tys.) jest podobna liczba kobiet w wieku 15-19 lat jak w Polsce ((1 487 tys.) i dlatego kilka danych z W. Brytanii.
Wielka Brytania ma najwyższy wskaźnik ciąż wśród nieletnich w Europie (26 urodzeń na 1000 kobiet w wieku 15-19 lat). Wiek inicjacji seksualnej obniżył się w latach dziewięćdziesiątych do 16 lat i nadał się obniża. Wzrasta także średnia liczba partnerów seksualnych wśród Brytyjczyków. W ciągu ostatnich 10 lat nastąpił 20-procentowy wzrost ostrych zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową wśród mężczyzn i 56-procentowy wśród kobiet. Zapadalność na chlamydię przenoszoną drogą płciową wzrosła o 223% od 1996 i wynosi 109 000 zarejestrowanych przypadków. Wśród 17-latek 20 921 zaszło w ciążę w r. 2004 w porównaniu do 20 835 w roku poprzednim (41 proc. z nich dokonało aborcji). Ilość dziewczynek poniżej 14. roku życia, które zaszły w ciążę wzrosła z 334 w r. 2003 do 341 w 2004 r. (60 % tych ciąż zakończyło się aborcją).
Oficjalne brytyjskie statystki (UK’s Office for National Statistics) mówią o wzroście procentu dzieci rodzących się poza związkiem małżeńskim: w 1980 r. było to 12%, w 2004 – 42%. Wielka Brytania jest obecnie czwartym krajem w Europie pod względem ilości dzieci rodzących się poza małżeństwem (po Szwecji, Danii i Francji).
Antykoncepcja:
1. 75% aborcji dokonały kobiety stosujące antykoncepcję – wynika z brytyjskich badań
W The Guardian ukazał się artykuł Poily Curtis na temat najnowszych badań seksuologów z Edynburga, (http://zdrowie.onet.pl/1384333,2042,“,co_wiemy_o_antykoncepcji,seks.html) na temat antykoncepcji i aborcji. Badania seksuologów z Edynburga są reprezentacyjne i miarodajne, gdyż naukowcy objęli nimi prawie trzy tysiące kobiet w ciąży oraz 900 kobiet, które zamierzały poddać się aborcji. Kobiety pytano o to, czy zamierzały zajść w ciążę, jakie środki antykoncepcyjne stosowały i czy uważają, że moment zajścia w ciążę był właściwy. Dwie trzecie kobiet oczekujących narodzin dziecka świadomie pragnęło potomstwa, zaś co dziesiąta zdecydowanie nie chciała zajść w ciążę.
2.Większość kobiet, która poddaje się aborcji, używa w chwili poczęcia środków antykoncepcyjnych – dowodzą uczeni z australijskiego Uniwersytetu Flinders w Adelajdzie.
Badanie przeprowadzone wśród 3,4 tys. kobiet przeczy teorii mówiącej, że najlepszym sposobem na ograniczenie liczby aborcji jest szeroko dostępna antykoncepcja.
Profesorowie Wendy Abigail, Charmaine Power i Ingrid Belan wykazali, że około 70 proc. uczestniczek badania, które dokonały w ciągu ostatnich 10 lat aborcji w jednej z klinik w Adelajdzie, używało środków antykoncepcyjnych w chwili poczęcia dziecka. 36 proc. przyznało, że ich partnerzy używali prezerwatywy, 28 proc. respondentek uciekało się do różnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych, a 3 proc. stosowała naturalne metody regulacji poczęć.
Cały raport został opublikowany na łamach “Australian and New Zealand Journal of Public Health”, 2008, 32 (3) , 230-237.
Panie Marszałku!
We wczorajszym programie przekonał mnie Pan Oby ostatecznie.
Był Pan świetny.
Poseł Gowin także.
Do wczoraj na temat aborcji miałem zdanie podobne, jak większość Platformy, tzn. aborcja jest złem, ale pani Kopacz, pełniąc funkcję publiczną, jest związana obowiązującym prawem. Uważałem do wczoraj, że czym innym są osobiste przekonania, a czym innym działanie w ramach funkcji publicznej.
Ale to Pan ma rację. Przekonał mnie Pan.
Ta schizofrenia współczesnego świata, zatomizowanie jednostki ludzkiej na pełnienie różnych funkcji (szef, minister, pracownik, lekarz) powoduje, iż przestajemy być jedną i tą samą osobą.
To nie konstytucja, nie prawo, ale moje sumienie decyduje o tym, co mi wolno…
I właściwie, dlaczego niby ma istnieć rozdział Państwa od kościoła???
Szanowny bulbo, jestem kobietom od kilkudziesięciu lat, i wasze męskie,” ideologiczne, pseudonaukowe wywody nie robią na mnie wrażenia. Dziewczynki tym karmione na lekcjach religii też, w ogromnej większości, pokażą wam w końcu kuku na muniu.
Człowiek w swej godności ma prawo urodzić się oczekiwany i kochany, a wy robicie wszystko aby było na odwrót. Sama „natura” dokonuje ogromnej ilości aborcji, a rozumna kobieta wie jak się uchronić przed nie chcianą ciążą. Poradzimy sobie jeżeli tylko przestaniecie robić, już dziewczynkom, wodę z mózgu, wpędzać w strach, poczucie winy, wstydu i sugerować, że to one są odpowiedzialne za wszystko. Ale wasza polityka „ łapy w damskich majtkach” ma zupełnie inną intencje : władza i nieograniczone profity z potencjału niewolników. Nie przypadkiem najohydniejsze karykatury naszej planety ZAWSZE DĄŻYŁY DO TOTALNEJ WłADZY NAD KOBIETOM i JEJ POTOMSTWEM – TO WŁADZA NAD LUDŹMI !
Wasza LUCYFERYCZNA świętość napawa obrzydzeniem. To wy, panowie jesteście mordercami zmuszając kobiety do oddawania życia, zdrowia w imię zygoty ! To wy chcecie zabijać cudze matki, siostry, córki w imię zygoty. Pan Terlikowski z rozbrajającą fantazją „ wiecznego chłopca” opowiadał jak 12 tygodniowy płód robił minki. Szkoda, że w swej Lucyferycznej świętości nigdy nie widzieliście rozpaczy rodziny po śmierci matki, córki, siostry. Bo ja owszem, widziałam.!
Idąc tokiem waszego rozumowania możemy się spodziewać, że gwałt z poczęciem to narodowy patriotyzm i bohaterstwo !! Nic mnie nie zaskoczy ze strony takich jak wy ! Historia kołem się toczy !
Mario, a co powiesz o krajach byłego Związku Radzieckiego ?
Tam nie bylo i nadal nie ma Kościoła Katolickiego, więc nie można go obwiniać, że ma coś do gadania, a zatem, kierując się Twoją “logiką” sytuacja powinna być lepsza.
Co Ty na to ?
Za Hitlera obowiązywał całkowity zakaz aborcji, pod groźbą obozu koncentracyjnego.Za Stalina też , w Polsce – do 56r! Manipulowanie seksualnością człowieka i jego rozrodczością to odwieczna metoda totalitaryzmu i de fakto – brak szacunku do człowieka i jego życia. Historia jest bezspornym dowodem na to. Nakazywać kobiecie umierać za ” życie poczęte” to najohydniejsze barbarzyństwo w dziejach ludzkości!
Nie wiem jak jest w krajach byłego Związku Radzieckiego, ale jest tam kościół prawosławny, który kobietami żongluje nie mniej sprytnie, niż watykański.
Aha, a zatem nie tylko katolicy, ale chrześcijanie w ogóle ?
A zatem uważasz, że islam jest przyjażniejszy kobietom ?
A może hinduizm ?
Sprostowanie:
Jeśli zaś chodzi o Hitlera, to właśnie wtedy za czasów okupacji aborcja stała się dozwolona. Przepisy o których wspominasz dotyczyły niemieckich kobiet, których zadaniem było rodzenie mężczyzn – przyszłych żołnierzy.
Próbujesz naginać fakty, by dopasować je do swej wizji.
I skąd się u Ciebie ta nienawiść i taki ogromy antyklerykalny, a może antyreligijny fanatyzm ?
Jak widać po wypowiedziach Marii, EDUKACJA jest zdecydowanie Polsce potrzebna…dlatego dla mnie jest to PRIORYTET dla wszelkiej działalności państwowej i społecznej ['praca u podstaw'].
Wyjaśnię jeszcze tylko: EDUKACJA a nie PROPAGANDA!!!
Panie Marszałku,
Wyraża Pan powyżej wątpliwości, że ‘pani Kopacz, jak na liberała, ma bardzo mało wątpliwości.’
Panie Marszałku,
Spieszę wyjaśnić, że LIBERALIZM ekonomiczny i LIBERALIZM społeczny polegają na tym, że liberałowie nie wiedzą, co to jest ODPOWIEDZIALNOŚĆ i przekazują ją chętnie wszelkim innym podmiotom.
Liberalizm ekonomiczny wierzy w MAGIĘ RYNKU i szkodliwość państwa.
Liberalizm społeczny polega na odsuwaniu od siebie wszelkiej potencjalnej i realnej odpowiedzialności i za siebie, i za WSPÓŁOBYWATELI. W tej sutuacji propagowana jest oficjalnie idea, że to właśnie RYNEK, a w rzeczywistości dobór naturalny, stają się rzeczywistymi ośrodkami i mechanizmami decyzyjnymi.
Jednym słowem jest to REDUKCJA ogólnych norm społecznych i obyczajowych reprezentowanych przez PAŃSTWO i wspólnotę społeczną: Czyli ‘każdy’sam sobie prawem, sędzią i prokuratorem’.
Warunkiem takiej REDUKCJI jest również maksymalne ZMNIEJSZENIE OBSZARU ODPOWIEDZIALNOŚCI nie tylko w obliczu PRAWA, ale i obyczaju. Stąd ‘liberalne prawo’ jest prawem ukierunkowanym na REDUKCJĘ WSZELKICH UCIĄŻLIWOŚCI związanych z osobistą odpowiedzialnością.
Pani Maria przed laty też była zygotą ale Bóg obdarzył ją duszą niesmiertelną i pozwolil tej duszy przybrac cialo z piecioma zmysłami by mogło sie cieszyc w promieniach słońca i na rękach matki. Ale dzis Pani Maria woli by ludzie a nie Bóg decydowali o losie ciał i dusz ponieważ ludzie “są jak bogowie”.
Droga Mario, wojujące feministki i aborcjonistki zrobiły Ci pranie mózgu, ale możesz wyzwolić się z tej ideologii nienawiści. Przejrzyj na własne oczy. Zechciej poszukać informacji w źródłach niekatolickich.
Wielka Brytania, Francja, Szwecja i Dania to kraje już dawno wyzwolone z ciemnoty i ucisku Kościoła katolickiego i na dane publikowane przez ichniejsze Ministerstwa Zdrowia Kościół katolicki nie miał wpływu.
„Klasycy” marksizmu-leninizmu opowiadali się za „wolnością” kobiet, legalizacją aborcji. Ludobójca Lenin pisał: „domagać się bezwarunkowego zniesienia wszystkich ustaw ścigających sztuczne poronienia” (cyt. za: H. Wolińska, „Przerywanie ciąży w świetle prawa karnego”, PWN, Warszawa 1962 r., s. 134) Związek Sowiecki już w 1920 r. jako pierwszy kraj na świecie w XX w. zalegalizował sztuczne poronienia.
Martin Borman – hitlerowski zbrodniarz wojenny „… obowiązkiem Słowian jest pracować dla nas. Płodność Słowian jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki – im więcej tym lepiej. Oświata jest niebezpieczna”. (cyt. za: J. Heydecker, J. Leeb „Trzecia Rzesza w świetle Norymbergii – bilans tysiąclecia”, Książka i Wiedza, Warszawa 1979)
Prawo do życia poczętych dzieci nie wynika z przesłanek religijnych, ale ogólnoludzkiej, ponadwyznaniowej zasady: NIE WOLNO ZABIJAĆ NIEWINNYCH LUDZI!
Maria “zapomniała” dodać, że za Hitlera aborcja była karana, ale tylko dla obywateli Rzeszy. W GG była na życzenie, a dla pewnych grup ogólnie mówiąc tępionych bywała obowiązkowa. Podobnie jak “zapomniała” dodać, że pierwsi aborcję zalegalizowali bolszewicy, co faktycznie uchylił na krótko Stalin (bynajmniej nie od początku swoich rządów, a jedynie zmuszony sytuacją demograficzną w czasie wojny), ale szybko do tego powrócono.
Oczywiście powszechnie wiadomo (i da się sprawdzić), że najwięcej aborcji w Europie jest w Anglii – kraju “liberalnym” (libertyńskim), z wczesną edukacją seksualną, powszechną antykoncepcją i znikomymi wpływami Kościoła Rzymskokatolickiego, nie mówiąc już o cerkwi prawosławnej (za to z bardzo “liberalnym” kościołem anglikańskim).
Ale obawiam się, że agresywny styl Marii i manipulowanie przez nią faktami (tudzież nieprzyjmowanie ich do wiadomości) dowodzi, że w jej sytuacji pomóc może jedynie modlitwa o opamiętanie, bo na rzeczową dyskusję trudno liczyć.
KLUBIE WZAJENMNEJ ADORACJI zwolenników mordowania kobiet. Mówicie o prawie zygoty do życia pomijając prawa rodzin i kobiet do życia, decydowania o własnym ciele i duszy bo co was to kosztuje.???wszak możecie się wywyższać i czuć lepszymi, to najzwyczajniej uprawianie LUCYFERYZMU.
Może szanowni przedmówcy zamiast naciągać historie w obronie swoich nieludzkich poglądów opowiedzą ilu porzuconym dzieciom pomogli, ile rodzin wyciągnęli z nędzy ile własnych organów oddali na rzecz chorych, wielodzietnych matek czy ich dzieci itd., itd. Nie fundacjami i pieniążkami społecznymi, ale własną energią ????
Wiele lat pracowałam z dziećmi z domów dziecka. Nie ma większej tragedii niż urodzić się z przypadku, głupoty, chorób społecznych np. alkoholizm , nie mówiąc już gwałtu. To dyskredytuje człowieczeństwo już od poczęcia, i czyni człowieka całkowicie zagubionym często do końca życia. Jako ludzkość powinniśmy stać się odpowiedzialni za swoją rozrodczość. Niestety, Są całe grupy żądnych władzy mających interes w tym aby ludzie pozostali na etapie zwierzęcia i to zaszczutego.
Czy wyklniecie z kościoła siostry Boromeuszki, księży pedofilii, gwałcicieli, mężczyzn nagminnie porzucających swoje dzieci i ich matki, sadystów ??? Nie!! całe wieki nie było takich kroków i nie będzie!!!
I komu chcecie wmówić, że poza zygotą CZŁOWIEK was coś obchodzi???? Czym bardziej upodlony, poniżony człowiek, tym łatwiej wyzwolić poczucie winy, wstydu, chorobliwej pokory. Manipulować takimi i eksploatować wedle swojego uznania, żaden problem ! Wszystkie reżimy to stosują z Islamem na czele.
Wmawiać świętość swojej misji możecie tylko tym ,co zakopali swój TALENT-ROZUM głęboko pod ziemię, nie mówiąc o ludzkim współczuciu , sumieniu i odpowiedzialności.
Pan Terlikowski rozczula się nad minkami 12 tygodniowym płodem, czy widział rozpacz dzieci po śmierci matki?? Czy jest w stanie w swojej lucyferycznej świętości wyobrazić los dzieci w domach dziecka ??
Z całym szacunkiem dla płodów, śmierć kobiety przy dziewiątym porodzie, bo mąż sadysta, alkoholik i nie ma na środki antykoncepcyjne, a zresztą ksiądz powiedział, że to grzech, jest sto kroć bardziej przejmujące i LUDZKIE!!! A postawa ludzi robiących kobiecie sieczkę z mózgu , a jej ciała wór do produkcji, jest zwykłym IDEOLOGICZNYM LUDOBÓJSTWEM.
Mówicie o wojującym feminizmie, agresji bo wg waszych uzurpacji kobiety nie maja prawa się bronić! Nawet w kwestii swojego życia, córek czy matek !!!!
Czy jest coś bardziej agresywnego niż żądać podstępną ideologią, własną ideologią, czyjejś śmierci ??? kalectwa, nędzy ?? Aniołowie buty, hipokryzji i uzurpacji ! To wy w stosunku do inaczej myślących ludzi macie się za bogów, to wy chcecie wyklinać, ekskomunikować i pozbawiać praw .
Mój bóg – moje sumienie nakazuje mi być, do bólu, odpowiedzialną za swoją rozrodczość! Dzięki temu żadna niepożądana ciąża mnie nie zaskoczyła, używam danego mi talentu- rozumu, wszystkie moje dzieci były z niecierpliwością oczekiwane i kochane. Wy robicie wszystka aby było odwrotnie.
Nie Godzę się aby moje córki na religii uczono wstydu, wstrętu, a nawet pogardy do swojego ciała. Nie godzę się aby moim córkom na lekcjach religii sugerowano, że kobieta wszystko musi, a mężczyźnie wszystko wolno. Nie godzę się aby moim córkom wmawiano, że antykoncepcja to grzech, a watykańska ruletka podoba się bogu .(To nie jest religia, to jest ideologia totalitarnej władzy)
To jest moja walka z aborcją !!! , z upodleniem i ubezwłasnowolnieniem ludzi ! Mam do tego prawo, a nawet obowiązek wobec moich dzieci i Boga ! Choć nie jestem tak święta jak Lucyfer u jego boku
Droga Mario!!!
Kobieta godzi się na powstanie nowego życia każdorazowo z chwilą podjęcia współżycia z mężczyzną.
I nikt nie może twierdzić, że zakaz aborcji to gwałt na wolności kobiety. Bo przecież nikt jej nie zmuszał do podjęcia współżycia z mężczyzną. Zakaz aborcji to po prostu oczekiwanie, by kobieta była konsekwentna w swoich wyborach i podjęłą odpowiedzialność za dziecko, które powołała do życia.
(Abstrahuję tutaj od przypadków gwałtu).
Cytuję:
“Nie ma większej tragedii niż urodzić się z przypadku, głupoty, chorób społecznych np. alkoholizm , nie mówiąc już gwałtu”
A zatem Maria uważa, że lepiej się nie urodzić ?
Myślę, że więlu ludzi nie jest pewnych tego, czy urodzili się “z przypadku” chociażby, ale na pewno chcą żyć.
Warto więc Mario odrzucić ten fanatyzm i trochę pomyśleć. Tylko tyle…
Wyznanie, że pracowałaś z dziećmi przeraziło mnie, gdyż idąc konsekwentnie tokiem Twego rozumowania, ktoś mógłby dość do wniosku, że skoro te dzieci nie zostały usunięte i żyją, a lepiej żeby nie żyły, bo to, jak piszesz, “największa trgedia”, to ktoś taki może zechcieć iść dalej i uznać, że lepiej pozbawić je życia niż pozwolić im żyć dalej.
Przyznam, ze do tej chwili porównywanie aborcji do zwykłego morderstwa, budziło moj sprzeciw.
Ale Twoja wypowiedź pomogła mi dostrzec, że wielkiej różnicy nie ma.
Szanowny Pablo, czy dzieci w Polsce przynoszą bociany??? Bo po Twojej wypowiedzi można by tak przypuszczać.
Kobieta współżyje z mężczyzną i jeśli już, to właśnie z nim tworzy nowe życie, więc dla czego piszesz tylko o powinnościach kobiety ?? Oczekujesz BY KOBIETA BYŁA KONSEKWENTNA W SWYCH WYBORACH i PODJĘŁA ODPOWIEDZIALNOSĆ ZA DZIECKO, którego przecież z bocianem nie powołała do życia.
Nawet nie wiesz ile Twoja wypowiedź mówi o Tobie i nistety mentalności dużej części polskiego społeczeństwa !!
Mentalności, która jest główną przyczyna powoływania do życia niechcianych dzieci i dokonywanych aborcji.
Antonio, z Twoją chorą fantazją i fanatyzmem nie warto dyskutować. To Ty chcesz całkowitego zakazu aborcji co jest przyzwoleniem na okaleczanie i zabijanie kobiet, projektujesz swoje mordercze, bezduszne zapędy na innych. I tyle.
a jeśli chodzi o wolę narodzin : Gdybym miała przejść przez świętą inkwizycje, holokaust, czy gwałt – wolałabym się nie urodzić !! Gdybym miała się znaleźć w sierocińcu siostrzyczek Boromeuszek – WOLAŁA BYM Się NIE URODZIĆ !!!!!
Mam prawo do swoich emocji, odczuć i widzenia świata, ale z tego powodu nie prowadzę świętej krucjaty na odczuwających inaczej, nie żądam sepuku od tych co są w stanie, czy muszą żyć w upodleniu. Każdy ma swoje granice. Choć ci co żądają od innych heroicznego poświecenia życia, wszystko jedno dla jakiej idei PRZEKRACZAJĄ WSZELKIE GRANICE UPODLENIA DRUGIEGO CZLOWIEKA !!!!
Bohaterstwa, heroizmu i śmierci możesz wymagać TYLKO OD SAMEGO SIEBIE w przeciwnym razie jesteś tylko mordercą .
Mario,
zgadzam się, że moja wypowiedź mówi wiele o polskich mężczyznach. O ich NIE-odpowiedzialności.
Masz rację. To najczęściej kobiety ponoszą odpowiedzialność w polskich realiach. To one są często także ofiarami aborcji, na równi z Nienarodzonymi. Faceci umywają ręce. Faceci to święte krowy. Faceci chcą zakosztować owocu zakazanego, a potem się zmywają… wychodzą po zapałki, i nie wracają. I to na pewno jest częsta (może nawet najczęstsza) przyczyna aborcji.
Tu się z Tobą całkowicie zgadzam.
I – gdyby można byłoby winę za aborcję teoretycznie chociaż rozdzielać pomiędzy mężczyznę i kobietę – często w polskich realiach to właśnie facetowi należałoby przypisać większą część winy. Bo obiecał, bo chciał, a potem się zmył. Albo nakłaniał.
Kobieta zostaje sama z kilkutygodniowym płodem.
I wtedy dochodzi do dramatów.
Ale taka sytuacja to jest tylko usprawiedliwianie niedojrzałości kobiety!!!. Należy spojrzeć głębiej. Należy poszukać przyczyny.
Kobiety wiedzą od tysiącleci, że to one będą nosić ciążę. Póki co, inaczej się nie da.
I trudnym, jednym z najtrudniejszych zadań odpowiedzialnej kobiety, jest wybór odpowiedniego ojca dla swojego dziecka.
Pewne ryzyko pomyłki zawsze istnieje.
Z tym, ze kobieta, która jest niepewna faceta, powinna dac sobie spokój, albo byc gotowa na podjęcie trudu samotnego wychowania dziecka.
Wszystko inne jest skrajną nieodpowiedzialnością. Bo w 99% przypadków nikt kobiety nie zmusza do współżycia. Nawet jeżeli facet namawia ją do tego, to jednak kobieta nie jest małym dzieckiem i powinna umieć powiedzieć NIE.
Wiem, że faceci w Polsce są zdziecinniali, niedojrzali, nieodpowiedzialni.
Ale czy odpowiedzialna kobieta uprawia seks z nieodpowiedzialnym facetem, żonglując przy tym życiem nienarodzonego i własnym zdrowiem????????
Seks nie jest potrzebą, z braku której się umiera. Bez seksu można żyć.
A nowe życie jest FAKTEM. Faktem niezaprzeczalnym.
Sam fakt aborcji jest morderstwem. Tym bardziej okrutnym, że przeprowadzonym na osobie absolutnie niewinnej.
Nie twierdzę, że to zawsze kobieta jest moralnie winna tego morderstwa…
Ale jednak aborcja jest tym, czym jest.
Żadne głosowanie w Sejmie, ustawa czy referendum nie zmienią tego, że aborcja to MORDERSTWO.
Tylko trzeba umieć nazwać rzeczy takimi, jakimi one są.
Trzeba wypić mleka, które się nawarzyło.
Przypuszczam, że tysiące kobiet, które zostały same w ręką w nocniku, tzn. które zostały opuszczone przez faceta z chwilą, gdy dowiedział się on o ciąży, mówi sobie:
“No i po co mi to było…”
I jak tu nie przyznawać racji Kościołowi…
Kościół jest nielubiany. Wielu ludzi twierdzi, że dlatego, że mówi ludziom, jak mają żyć.
A ja twierdzę, że nie tylko dlatego. Przede wszystkim Kościół jest nielubiany dlatego, że stawia ludziom WYMAGANIA.
A takich się nie lubi… oj nie…
Jednakże nie jest zadaniem Kościoła dbanie o to, by być lubianym. Zadaniem Kościoła jest bowiem STAWIANIE WYMAGAŃ.
Oczywiście chodziło mi o wypicie “piwa, które się nawarzyło”, a nie mleka
Kościół jest ignorowany bo stawia ludziom wymagania do , których się sam nie stosuje.
Mężczyżni w dyskusji o aborcji w Polsce wyglądają mniej więcej, tak samo.
Zostawcie kobiety swej własnej mądrości i sercu. Stwórzcie świat bez wojen,mordów, gwałtów i wszelkiego bestialstwa wobec kobiet i dzieci.Kształtujcie swoją LUDZKĄ męskość i odpowiedzialność nie z perspektywy piaskownicy i mamusinej kiecki, a latarni morskiej. To będzie wasz najwiekszy wkład w walce z aborcją.
Walczcie z militaryzacją świata i ambicjami wojennymi samców alfa wśród was!
Aborcja jest bardzo przykrym zdarzeniem -ta samoistna i ta prowokowana, jest to przerwanie potencjału, który mógł być człowiekiem.Ludzkość powinna zrobić absolutnie wszystko aby niechciane, nie oczekiwane ciąże były tylko epizodem zamierzchłej przeszłośći. ńie można mordować człowieka w imię jego potencjału.
Zmuszanie kobiet do podtrzymywania ciąży nawet za cenę jej życia jest bestialskim mordem.
I to jest rzecz nazwana po imeniu.
Mario coż to za wizje ?
Świat bez wojen , gwałtów itd.
Piękne …
Idealny świat…
Tylko, że człowiek do niego nie pasuje.
Zobacz sama ile w Tobie jadu, zaciekłości i nienawiści do inaczej myślących,czy choćby do Kościoła.
A parę akapitów dalej -piszesz o świeceie bez przemocy – istnej Arkadii…
I nawet nie zauważasz swej obłudy…
Mario….
aborcja nie jest problemem tylko kobiecym.
To jest problem ogólnospołeczny.
Nowe życie powstaje z aktu współżycia pomiędzy kobietą i mężczyzną.
Dlatego mężczyzni mają prawo (współ-)decydować o tym, czy aborcja ma byc dozwolona, czy też nie.
Piszesz: “Zostawcie kobiety swej mądrości”…
Dzielisz. Dzielisz świat na kobiecy (chcący aborcji) i męski (niechcący jej). A to nie tak.
Prawda jest taka, ze większość przeciwników aborcji w Polsce to właśnie KOBIETY.
Akurat medialnie obecne są jedynie jej zwolenniczki, np. p. Środa, p. Gretkowska i Jaruga-Nowacka.
Ale to wśród mężczyzn jest więcej zwolenników dopuszczalności aborcji.
Poza tym nie potrafisz oddzielić nauki Kościoła Katolickiego od ludzi, którzy ją głoszą. Można uznawać naukę, krytykując równocześnie określonych przedstawicieli kleru, ich hipokryzję itd.