Jeżeli turecki Trybunał Konstytucyjny zdelegalizuje rządzącą Partię Sprawiedliwości i Rozwoju – Europa stanie przed poważnym dylematem. Bronić demokracji i wolności politycznej czy poprzeć jej ograniczenie w imię przymusowego laicyzmu? Rzecz tym trudniejsza, że zarzuty kierowane do AKP nie dotyczą ani propagowania, ani praktykowania żadnych form przymusu, ale prawa do zachowań religijnych, zakrywania chustką włosów (nie twarzy) przez kobiety, na przykład matki na przysiędze wojskowej synów albo studentki na zajęciach uniwersyteckich. Politycy AKP, z którymi rozmawiałem w Turcji, zainteresowani byli przede wszystkim integracją europejską i szacunkiem Europy dla islamu. Unia Europejska, z jej swobodą wyznaniową, jest dla nich autentyczną alternatywą dla militarnego i antyreligijnego nacjonalizmu. Znacznie spokojniej od nacjonalistycznych republikanów reagują też na żałobę Chrześcijaństwa wobec ludobójstwa, którego ofiarą padli Ormianie u schyłku Imperium Ottomańskiego, a także na społeczne rewindykacje Kurdów.
Jadwiga Staniszkis trafnie pisze, że wolność w liberalizmie jest ideą funkcjonalną. Ma generować określony porządek społeczny. Wolność liberalna jest zatem jak urządzenie, które – jeśli źle działa – można chwilowo usunąć i przeczyścić, a może i wymienić na inne. Tak niestety jest, ale manifestowanie tego przez Zachód, poprzez przyzwolenie na ograniczanie wolności politycznej w kraju, w którym – według naszych oficjalnych standardów – w ogóle nie jest zagrożona, może zaowocować jedynie wzrostem antyzachodniego islamizmu. Turcja nie jest Algierią, a Partia Sprawiedliwości i Rozwoju to nie Islamski Front Ocalenia. Jeśli więc Francja i Niemcy będą przychylnie czekać na delegalizację AKP, by dopiero potem wykorzystać to jako ostateczny dowód nieprzystawalności Turcji do standardów zachodnich – z kolei wojsko i obóz nacjonalistyczno-republikański, tracąc ostatecznie unijną perspektywę, może przejść na pozycje antyzachodnie. I to w warunkach wyraźnie widocznego od pewnego czasu energetycznego zbliżenia rosyjsko-tureckiego.
Najrozsądniejsza polityka Zachodu wobec Turcji to traktowanie serio swoich standardów – moralno-cywilizacyjnych i prawnych, zawartych w kopenhaskich kryteriach integracji europejskiej. A tu – obok funkcjonowania pluralistycznej demokracji – najważniejsza jest wolność religijna, prawa chrześcijan, najlepiej testujące zdolność Turcji do akceptacji, a nie tylko wykorzystywania, Europy.
31 lip 2008 @ 00:36
Cieszy mnie Pańskie poparcie dla wejścia Turcji do Unii Europejskiej, a także fakt, iż szuka Pan (Prawica RP?) kontaktów i pielęgnuje je z konserwatywnymi i demokratycznymi partiami europejskimi, nawet jeśli są to partie nie-katolickie. Tak interpretuję Pański wpis.
Jest to o tyle ważne, że LEWACKIE partie europejskie przy każdej okazji chętnie zarzucają partiom konserwatywnym i anty-libertyńskim rzekomy nacjonalizm, a wręcz faszyzm i niechęc do rozszerzania UE poza krąg kultury chrześcijańskiej.
Politycy z UE i spoza UE (patrz reakcja Rady Europy) z akceptacją i zadowoleniem przyjęli decyzję tureckiego Trybunału Konstytucyjnego o nielegalizowaniu AKP [ http://wiadomosci.onet.pl/1798280,12,ue_zadowolona_z_decyzji_tureckiego_trybunalu_konstytucyjnego,item.html ].
Orzeczenie Sądu Konstytucyjnego w Turcji i reakcja polityków europejskich są niewątpliwie ciosami dla WALCZĄCEGO LAICYZMU i braku toleracji religijnej i kulturowej również w samej UE.
31 lip 2008 @ 03:32
Wolnosć zrzeszania się leży u podstaw państwa demokratycznego. Zdelegalizowanie NZ Solidarnosć w latach 80-tych pokazało prawdziwą twarz “ludowego” państewka PRL. Sam fakt że w Turcji podjęto próbę delegalizacji AKP powinien zastanawiać. Milcząca zgoda innych państw na te wydarzenia także budzi niepokój.
Turcja w Unii czy poza nią pozostanie krajem w którym dominować będą wpływy Rosji i USA. Europa beż wspólnej polityki zagranicznej pozostanie trzecim, najsłabszym graczem.
1 sie 2008 @ 01:12
Art29 popisuje się polszczyzną rynsztokową – cóż zrobić – niektórzy są dumni że posiedli pewien stopień wtajemniczenia w sztuce zohydzania języka.
A swoją drogą to dobrze że czyta blog Pana Marka – może nauczy się szacunku wobec ludzi.
1 sie 2008 @ 15:41
A cóż powiedzieć o 5-% progu wyborczym? Czy to nie “częściowa delegalizacja?”
1 sie 2008 @ 18:46
Szacunku wobec kogo??
Wsteczniaka i ciemnogrodzianina o mentalności bolszewickiego komisarza??
Tu chodzi o jednoznaczność wobec całej zawszonej tzw. polskiej klasy politycznej, temu ma służyć dosadny język.
Poczytaj sobie kompozycje poetyckie chocby “wyklętych poetów”.
Mnie kolesie pokroju jurka mogą co najwyżej śmieszyć, żal mi tylko tych, którzy dają się nabierać na ich głodne gadki…
1 sie 2008 @ 20:09
@ Art29:
Jesteś kolego źle wychowanym BĘCWAŁEM. Ciekawe skąd się bierze takie CHAMSTWO???
A na marginesie dodam, Panie Marszałku, że taki Art29 jest świetnym przykładem na to, że partię konserwatywną należy budować wokół WARTOŚCI (przy czym EDUKACJA SPOŁECZEŃSTWA jest tu kluczem), a nie jedynie wokół NARODU. Takich PLASTIKÓW jak Art29, będących z urodzenia (czyli niejako definicji) Polakami, jest niestety całe mnóstwo. Są oni produktami zdziczenia zafundowanego nam przez faszyzm, komunizm, post-komunizm i post-libertynizm.
Z historii, tradycji i kultury Rzeczypospolitej (tej Wielkiej, wielokulturowej Rzeczpospolitej, i muszę tu też dodać oczywiście, że Jagiellońskiej) należy czerpać garściami budując zdrowy, otwarty ruch społeczny, natomiast wszelkie PUSTAKI, bez względu na narodowość i bez względu na to, ile znają języków obcych, należy MARGINALIZOWAĆ w życiu społecznym.
2 sie 2008 @ 12:56
Marginalizować trzeba (i to się dzieje) przede wszystkim oszołomów pokroju Fidela.
Jesteś naiwny, jeśli myślisz, ze katonarodowa Pol. ci cokolwiek da…
Chyba, że jestes jednym z sukienkowych i usiłujesz bronic “wartości”, które zapewniają ci wygodne życie.
Fu..ck with catolicterror!!!
2 sie 2008 @ 12:59
Pol. nigdy nie będzie (poza nielicznymi wyjątkami) miejscem wielokulturowym i otwartym, właśnie ze względu na swołocze, tak swołocze pokroju ojca maślaka!!!
Pozdro (z Irlandii) dla ludzi z Woodstok, siema!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!J…ć oszołomstwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2 sie 2008 @ 13:02
A propos znajomości języków, to ja , nie twój “pan marszałek”(hahaah) zamieniłem kilka zdań z Szefem Bundestag (dr Lammertem), podczas jego wizyty w Pol., ja , tz. zwykły człowiek, ponieważ twój “pan marszałek” nie zna słowa w obcym języku, taki z niego “inteligent”…
2 sie 2008 @ 13:06
Wejdźcie sobie na str.wilkipedia i wpiszcie hasło “polscy żydzi”, gdyby nie oni nie byłoby m.in. czegos takiego jak Polska Szkoła Filmowa po 56r.
Greetings for polish (jewish origin) people!!!!!!!!
2 sie 2008 @ 13:25
Wiecie jak wyglada typowa plebania w irl. miasteczku??
Mały jednopietrowy domek, pleban sam zajmuje się recyklingiem, sam strzyże żywopłot, sam robi w ogrodzie (sic!!!).
A to są wzorce czerpane od protestantów!!!
“Czarni” w Pol., patrzcie i uczcie się!!!
2 sie 2008 @ 16:53
Art29: Widać że masz tam w Irlandii masę czasu, no bo pewnie ani w Polsce ani w tam specjalnie Ci się nie powodzi no i musisz gdzieś okazywać swoją frustrację, popisywać się swoim daremnym angielskim, który może nawet bo 10 latach spędzonych w Irlandii nie ulec poprawie. Jakoś życie w Polsce, nie pomogło Ci wykształcić odpowiedniego sposobu wysławiania się po polsku. Przy okazji jakoś nie udało się Wam “lepszym i nowoczesnym Polakom” przekonać społeczeństwa irlandzkiego do poparcia Traktatu Lizbońskiego, choć założę się, że głośno krzyczeliście. W sumie to gdyby wszyscy ludzie Twojego pokroju wyemigrowali do Irlandii to mielibyśmy tutaj raj.
2 sie 2008 @ 23:10
PUSTAK jesteś Art29 i tyle…czy w Irlandii, czy w Polsce to nie ma znaczenia…Jerzy Owsiak nie podpisałby się pod żadnym z twoich (‘t’ z małej litery świadomie, bo nie mam za grosz szacunku do CHAMÓW) wyzwisk.
Zresztą, Art29, jesteś WIELKI, bo porozmawiałeś sobie z Dr Lammertem. Spieszę ci donieść, iż jego poglądy są bliskie poglądom Marka Jurka. Gratulacje BĘCWALE!
))
3 sie 2008 @ 10:33
Gdzie kwestia mojej (ochotniczej, sic!!) służby wojskowej (pobór lato 1998), rzecz o której nikt z was nie ma BLADEGO pojęcia…
Taaaa, na pewno nie macie monopolu na wartości uniwersalne…
3 sie 2008 @ 10:34
Chociaż ten postulat (wszystko jedno czyj ) by armię w pełni uzawodowić jest jak najbardziej trafny…
3 sie 2008 @ 19:25
Stworzenie zawodowej armii nie jest już postulatem, bo jest realizowane.
A co do czepiania się księży i nazywanie ich aferzystami, zboczeńcami i kapusiami, jest prymitywnym uproszczeniem i demagogią. W każdym środowisku są szuje. Tylko,że nie można wszystkich, z tego powodu, wrzucać do jednego worka. Nie ma na to żadnych dowodów.
Co do znajomości języków. Można znać ich dużo, ale nie mieć w żadnym, nic mądrego do powiedzenia. Jestem tutaj przykładem człowieka prymitywnego, będącego dumnym ze znajomości, zresztą kiepskiej, angielskiego.
Nie potradisz dyskutować na argumenty, bo ich po prostu nie masz.
4 sie 2008 @ 10:46
ART.29 – Śmieszysz mnie, po prostu, choć trochę przez łzy.
4 sie 2008 @ 10:47
ART.29- czy poza porawnością polityczną, połączoną z ignorancją bądź dwójmyśleniem o KK coś jeszcze umiesz?
4 sie 2008 @ 16:11
Może wiecie co sie stało z aferzystą ks.Malczykiem i 1 mln $ parafialnej forsy z os.Widok w Skierniewicach???
Pozdrówcie jego i jego kochankę…
hahahaahahah
4 sie 2008 @ 16:12
Gnida maślak nie dostanie kasy na źródła, oj jak mi przykro.
Ciekawe, co szmaciarz zrobił z kasą na stocznię??
4 sie 2008 @ 19:02
Dopłaty do PREZERWATYW!!!!
6 sie 2008 @ 09:18
Komentarz 21 nie świadczy o twoim liberaliźmie.
Ale ty nie rozumiesz pojęć,więc co ja piszę.