Życie wraca do normy. Ostatniego dnia Olimpiady aresztowano bp. Zia Zhiguo, 73-letniego ordynariusza Zhengding w prowincji Hebei. Biskupa wywieziono w nieznanym kierunku. Wcześniej bp Zia był jedenastokrotnie aresztowany i spędził łącznie osiemnaście lat w więzieniu. Ostatnio przebywał w areszcie domowym, władze uniemożliwiały mu kontakty zewnętrzne, łącznie z koniecznymi konsultacjami lekarskimi. Bp Zia jest znany nie tylko ze „zwyczajnej” pracy duszpasterskiej, ale również z działalności charytatywnej, w ramach której opiekował się setką upośledzonych osieroconych dzieci.
W ciągu ostatniego roku zmarł po ośmiu latach więzienia bp Han Din Xiang z Yong Nian. Okoliczności jego śmierci są do tej pory niejasne, tym bardziej że komunistyczne władze kazały go pochować natychmiast po zgonie. Nie wiadomo co dzieje się z aresztowanymi w ostatnich latach biskupami Su Zhimin z Baoding i Shi Enxiang z Yixian.
Myślałem, że dzisiejszy świąteczny wpis poświęcę jakiemuś bardziej przyjemnemu tematowi, tym bardziej że Antonio skarży się na mój humor. Może w najbliższym świątecznym felietonie napiszę o przypomnieniu św. Piusa X podczas jednej z ostatnich audiencji Ojca Świętego. O tym, co dzieje się w Chinach, trudno pisać z olimpijskim spokojem, ale trzeba za każdym razem, gdy tylko przychodzą wieści z tamtejszego Kościoła. Zresztą, choć świata to nie obchodzi, my wierzymy – jak napisał Benedykt XVI w liście do chińskich katolików – że męczeństwo i cierpienie dadzą chińskiemu Kościołowi nowe życie.
Krew mączenników jest najlepszym zasiewem Kościoła. W Bożej ekonomii zbawienia już tak jest, że prześladowania zamiast osłabiać zawsze w końcu Kościół wzmocnią.
Przepraszam, i nie o czarny humor mi chodzi, ale jakoś ten styl mi do Pana nie pasuje.
Właśnie Pana postrzegam jako osobę traktująca innych z szacunkiem, niezależnie od ich poglądów.
I mam nawet taką nadzieję (bardzo słabą co prawda), że uda mi chociaż czasem się brać z Pana przykład
Co zaś do Kościoła w Chinach, to jego sytuacja jest przerażająca.
I tym bardziej boli, że miliard katolików niewiele zrobiło dla swoich uciskanych braci…
Wśród sportowców-medalistów też nie brakowało katolików. I nic …
Sugerowałem BOJKOT Igrzysk Olimpijskich w Chinach i w moim zdaniu utwierdziłem się po przeczytaniu artykułu, bodajże w GW, o Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku i polskim udziale w tychże IO.
Trzeba się z tym pogodzić, iż większość społeczeństwa nie chce dostrzegać ‘NIUANSÓW’ życia politycznego. Właściwie to szkoda, że ze sportowcami nie jeżdżą na Olimpiady kapłani (katoliccy, protestanccy, prawosławnii, czy nawet muzułmanie….chodzi mi o polską reprezentację). Oni mogliby przypominać i animować sportowców do okazywania SOLIDARNOŚCI z obywatelami krajów zniewolonych. Póki co jeżdżą ze sportowcami jedynie tzw. ‘DZIAŁACZE’, których w dresie polskiej reprezentacji można znaleźć ‘ululanych’ na jakimś trawniku.
A co można zrobić w sprawie chińskich katolików??? Dziwi mnie, że porusza Pan, Panie Marszałku, tę kwestię tylko na Pańskim blogu. Uważam, iż jeśli sytuacja katolików w Chinach wygląda właśnie w ten sposób, to powinien Pan, jako były Marszałek Sejmu RP, poinformować o tej sytuacji listownie Javiera Solanę, a także Przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych PE, również Przewodniczącego PE, Panią Komisarz Benitę Ferrero-Waldner oraz być może samego Dalajlamę. Jestem w 99% przekonany, iż nie w/w osoby nie czytają Pańskiego bloga (choćby ze względu na nieznajomość j. polskiego), ale z pewnością przeczytają list (napisany nawet po polsku) przez Pana Marszałka.
Z TVN-em i z Duchem Świętym – do lepszej Polski!
Kiedy w kwietniu jeszcze 2007 roku, Marek Jurek, w odruchu szczerego patriotyzmu i niezwyciężonej wiary, wystąpił z Prawa i Sprawiedliwości i opuścił fotel marszałka Sejmu, natychmiast, z Arturem Zawiszą, Marianem Piłką i jeszcze paroma wybitnymi Polakami, założył nowe ugrupowanie prawicowe.
Zrobił to oczywiście tylko po to, by jego gest nie poszedł na marne, żeby za gestem poszedł czyn i żeby wszyscy zainteresowani, a zwłaszcza ludzie marnego ducha, gdzie droga, gdzie prawda i gdzie duch.
Rozbity tym kompletnie bezsensownym aktem wandalizmu i zniszczenia, napisałem do Dziennika króciutki list, który zatytułowałem Głupstwo w imię Ducha Świętego, a który redaktorzy postanowili opublikować. Oto te kilka smutnych słów z kwietnia zeszłego roku:
całośc:http://toyah.salon24.pl/90451,index.html
@ leon – Duch wieje kędy chce …
Wcale bym się nie obraziłem na Marka Jurka gdyby zechciał poprowadzić własny program o polityce ponieważ jest dobry w tym co robi.
Odsyłam Cię na grunt amerykański: Na kanale NBC, ani lewicowym ani prawicowym, najlepszy program polityczny prowadzony był przez wiele lat przez Tima Russerta. Tim nie tylko że był Katolikiem ale działał, poza fleszem kamer.
Po smierci Russert’a gospodarzem programu Meet the Press zostaje weteran Tom Brokow.
Tom Brokow to człowiek wielkiego kalibru. W ostatnią niedziele zaprosił do programu szefową Demokratów w Kongresie panią Nancy Pelosi. W czasie tego wywiadu powrócił do niedawnego panelu Obamy i McCain’a przed społecznoscią jednego z kosciołów protestanckich (tu ukłon w strone art29).
Pastor który poprowadził panel zapytał wprost obu kandydatów o to : KIEDY ZACZYNA SIĘ ŻYCIE.
Odpowiedź Obamy brzmiała : it is well above my pay-grade to answer that question.
Brokow więc przycisnął panie Pelosi i zadał jej to samo pytanie.
Oto jaką reakcję w społecznosci Katolickiej wywołała wypowiedź tej pani.
http://jeremypriest.blogspot.com/2008/08/bishops-respond-to-pelosi-abortion.html
Reasumując : żeby odsłaniać prawdę można isć nawet do NBC czy TVN. Ważne jest jedno: mieć własny kręgosłup.
Ile razy mam się “waflonić”, że moja sympatia tyczy się ,że tak powiem softprotestantyzmu??!!!
Jestem jak najdalszy od popierania jakichś wojujących jankeskich kościołów, jakiekolwiek one by nie były.
Nie wciskajcie mi tez jakichś antyaborcyjnych tekstów, jestem liberałem, popieram w tej kwestii wolny wybór kobiety i mężczyzny, nikt wam nie każe (czy waszym kobietom) poddawać się skrobankom, ale nie ingerujcie w suwerenne decyzje in. ludzi!!!
A tak w ogóle, to wujek Art. rozgląda się za pracą w Holandii i jest b.realna szansa, że tam wyjedzie i stamtąd będzie was “ostrzeliwał” hahaha.
Sorry za literówki.
Kiedy wy sobie uzmysłowicie tę prostą prawdę, że czy to w kwestii drags, czy skrobanki wszystko jest kwestią ceny!!!
Było, jest i będzie!!!
Możecie sobie drzeć gęby ile chcecie (Fidel zaraz się zjeży), ale tak to funkcjonuje, ludzie śpią ze sobą (z b.różnych powodów), nie zawsze używają np.gumek i później zrobią wszystko, by się uchronić od konsekwencji, ani rasa, ani wyznanie, ani poglądy nie mają tu nic do rzeczy, tak po prostu jest.
Swoją drogą, renomowane, prywatne szkoły (te nieśmierdzące kruchtą) stawiają w tej kwestii na edukację seksualną, prelekcje z udziałem lekarzy…
Zastanówcie się, czy czasem nie narażacie się na śmieszność, próbując naciskać na tych, którzy zwyczajnie was olewają…
I nie wciskajcie mi też kitów nt.rzekomego mojego wielkiego materializmu, nieraz tu pisałem, że sporą część zarobionej kasy przeznaczam na podrózowanie.
Tu chodzi też o kwestię (realnej!!) możliwości wyboru, nie chodzi by zaraz ze wszystkiego korzystać, chodzi o to, by człowiek miał możliwość!!!
Nie chodzi też o to, by korzystać z każdej możliwości, by od razu z jakąś panią “spać”, ale jeżeli już to człowiek powinien podchodzić do tego z max.dozą odpowiedzialności, proste???
Michał Szułdrzyński popełnił w Rzeczpospolitej dzisiejszej Rzeczpospolitej tekst pt.: ‘Liderzy Platformy i PiS w odstawkę’.
[www.rp.pl/artykul/16,182593_Liderzy_Platformy_i_PiS_w_odstawke_.html]
Obraz jest rzeczywiście ‘porażający’:
Polską rządzili i rządzą IMPOTNECI POLITYCZNI niezdolni do budowy autostrad, państwa prawa, sprawnej administracji i nowoczesnego społeczeństwa również w oparciu o elementarne WARTOŚCI.
Uznanie niepodłegłości Kosowa przez Sikorskiego i Tuska, wraz z innymi państwami UE (ale nie wszystkimi), należy uznać za BEZPOŚREDNIĄ PRZYCZYNĘ kryzysu w Gruzji. Polityka zagraniczna Polski prowadzona jest nie na zasadzie kontynuacji i ewentualnie ewolucji, ale przeciwności w stosunku do poprzednika (tym samym przeciwnika) politycznego. ‘DEMOLKĘ’, jaką PO robi w polityce zagranicznej, tego w takim stopniu nie robiło nawet postkomunistyczne SLD!!! To, co PiS zrobiło w polityce zagranicznej (Traktat Lizboński ubezwłasnowalniający de facto mniejsze państwa UE), tego NIE SPOSÓB zrozumieć!!!
12 września odbędzie się w Krakowie, z udziałem polskich biskupów i ważnych przedstawicieli partii obecnie rządzących VIII międzynarodowa konferencja pt. ‘Rola Kościoła Katolickiego w procesie Integracji Europejskiej’
Może, Panie Marszałku, może warto skorzystać z okazji i zapytać osobiście polityków PO, czy wobec ich osobistej i nie dającej się ukryć IMPOTENCJI POLITYCZNEJ w prowadzeniu obecnie polityki zagranicznej i europejskiej przez Polskę taką właśnie rolę, rolę IMPOTENTA, przewidują oni w procesie integracji europejskiej tak dla Kościoła Katolickiego, jak i innych kościołów ekumenicznych??? Czy integracja europejska ma polegać wyłącznie na realizacji LEWICOWYCH i LIBERALNYCH MODELI LAICYZUJĄCYCH, DEMORALIZUJĄCYCH i ATOMIZUJĄCYCH społeczeństwa Europy???
@Art29:
“Kiedy wy sobie uzmysłowicie tę prostą prawdę, że czy to w kwestii drags, czy skrobanki wszystko jest kwestią ceny!!!”
No tak, tylko, że ta cena nie jest mierzalna w pieniądzach. Ile jest warte ludzkie życie dla Art29? Na przykład konkretnie jego życie?
No i jeszcze warto by zapytać o odpowiedź na to bardzo konkretne pytanie:
Kiedy zaczyna się życie?
(Trudno chyba zadawanie takiego pytania nazwać wojującym protestantyzmem/katolicyzmem/proliferyzmem/czymkolwiek)