Międzynarodowe
9 wrz 2008
Wyniki wczorajszej wizyty Prezydenta Europy w Moskwie? Rosja notyfikuje uznanie za odrębne państwa dwóch prowincji, które oderwała od Gruzji i zakłada bazy wojskowe na ich terytorium. A dodatkowo Rosja uzyskała akceptację Unii Europejskiej na kilka kolejnych tygodni okupacji już nie tylko Osetii i Abchazji, ale przylegających do nich terytoriów Gruzji. Prezydent Sarkozy uroczyście zapewnił, że „partnerstwo między Unią i Rosją nie jest zagrożone”. Piękne określenie „partnerstwo”, na czasie. To akurat robi wrażenie partnerstwa sadomasochistycznego.
Zgroza ogarnia czlowieka jak to sie czyta.Wbrew pozorom patologiczne zwiazki sado i macho w zyciu sa b.silne,dlugo moga przetrwac bo zloczone patologicznymi “wezlami” trzymaja sie mocno i robia dobre wrazenie-tylko!Mam nadzieje,ze w przypadku UE-Rosja zwiazek ten kiedys sie rozleci.
Straszne podobieństwo tych wydarzen do traktatu monachijskiego tylko że tym razem “cywilizowana”(śmiechu warte,prawda??? taką cywilizacje to mam w nosie!)europa pozwoliła faszystowskiej(de facto) Rosji na częściowy rozbiór Gruzji.Gdzie tu sens gdzie logika? czym kierują sie ludzie u władzy na zachodzie???czy nie wystarczy nauczka w postaci 50 mln ofiar w czasie II wojny???
Jeśli ktos Rosji nie pokaze gdzie jest jej miejsce to Będziemy miec wielkie problemy.UE hoduje sobie,karmi potwora który robi sie coraz bardziej zachłanny az w koncu nas zezre!!!! Przywódcy Europy Obudżcie się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Komentarz Sarkozy’ego też był “rewelacyjny”. Coś w rodzaju gdyby tak załatwiał się sprawy w Europie to byłaby bezpieczniejsza. Cóż można na to powiedzieć. Jedyną rzecz, która Sarkozy’emu wychodzi jako tako jest uśmiechanie się do kamer
Sarkozy niczym nie różni się od Chiraca. Jego opinia zależy od tego na czyjej imprezie się znajduje. Facet bez jaj, polityczny kastrat.
A czego Pan się spodziewał, Panie Marszałku? Jako historyk doskonale Pan wie, jakie były komentarze po Monachium “pokój zoatał uratowany”. No to teraz też został uratowany. A tak między nami historykami, czy zna Pan jakiś przykład poityka zachodnioeuropejskiego, który nauczyłby się czegoś z historii, jeżeli chodzi o kontakty z Rosją? Bo ja sobie jakoś nie przypominam.
Prezydent Sarkozy powinien zająć się swoim ulubionym projektem, czyli Unią Śródziemnomorską.
Państwa skandynawskie, bałtyckie i Polska, ale także Słowacja czy nawet Węgry, tyle że uwolnione spod władzy postkomunistów, a może nawet i Austria, powinny mu to WYRAŹNIE WYARTYKUOWAĆ.
Patrząc na przebieg konfliktu z Gruzją postawię dość może przewrotną tezę, że to Rosja ‘wybrała’ sobie stronę (Francję), z którą chciała zasiąść do stołu rokowań. Prowokacje rosyjskie nasiliły się w okresie francuskiej prezydencji w UE. Rosja prawdopodobnie nie chciała siadać do stołu rokowań z Czechami, czy Szwedami (obydwa kraje będą przewodziły UE w przyszłym roku). Rosjanie musieli się spodziewać, że z francuskimi rusofilami pod przywódctwem Sarkozyego, dla których żadnego znaczenia nie ma demokratyczna legitymacja władzy w Moskwie, tak jak demokratyczna legitymacja w UE ma o tyle znaczenie, o ile jest korzystna dla wzmacniania pozycji Francji w tejże UE, będzie można BEZPROBLEMOWO ‘pertraktować’ wcześniej zdobyte siłą pozycje.
Do wypowiedzi 2. jaka faszystowska Rosja? Po prostu komunistyczno-bezpieczniacka.
Do wypowiedzi 7. faszystowska,ponieważ Rosje aktualnie cechuje:
* Nacjonalizm, w skrajnych przypadkach szowinizm bądź rasizm
* Autokratyzm w stylu wodzowskim;
* Militaryzm;
* Walka z odmiennymi ideologiami (np. demokracja;
* Pełna kontrola partii rządzącej nad dużą częścią aspektów życia społecznego i gospodarczego;
* Gospodarczy etatyzm oraz korporacjonizm.
nio i oczywiście rewanzyzm:-)
wypisz wymaluj III rzesza