Dziś w „Naszym Dzienniku” odpowiadam na zarzuty i dezinformację w sprawie polskiej polityki wobec Gruzji. Co ciekawe – akcenty niechętne Gruzji, które (mniej lub bardziej wyraźnie) słychać było w wypowiedziach całego obozu postkomunistycznego, pojawiły się również wśród populistycznej i izolacjonistycznej prawicy. Opinia publiczna powinna wiedzieć po czyjej stronie są argumenty. Zapraszam do lektury.