Znalazł się już winny wszystkich ułomności polskiej polityki. Jest nim PSL, napiętnowany jako partia szczególnie podatna na nepotyzm, kumoterstwo, korupcję. Tymczasem, jeżeli coś szczególnie cechuje ludowców, to najwyżej zdolność skwapliwego przystosowania się do warunków panujących w otoczeniu. PSL jak barometr reaguje na dominujący model polityki, w którym partie polityczne stały się wielkimi przedsiębiorstwami wyborczymi i agencjami promocji karier. Odizolowawszy opinię publiczną podwójnym kordonem – krajowego progu wyborczego oraz finansowania budżetowego – centrale partyjne przejęły kontrolę swoich ugrupowań, które coraz mniej są partiami we właściwym znaczeniu tego słowa. Ostatnio otwarcie potwierdził to Adam Bielan: „wymagania «bestii», jaką są dzisiejsze media – którym co chwilę trzeba coś rzucać na pożarcie, żeby była nasycona – sprawiają, że szanse na przeżycie mają partie zdyscyplinowane, kontrolujące swój przekaz.” Bielan nie jest ani rewolucjonistą, ani kontrrewolucjonistą, dla niego wszystko jest proste – tak działa system, a on działa zgodnie z regułami systemu.
Natomiast minister Julia Pitera tłumaczy, że działa zgodnie z regułami bezstronności. Zapytana o kumoterstwo w PO, odpowiada, że informację o zatrudnianiu polityków Platformy, ich znajomych i bliskich w lubińskim KGHM „posłała do władz partii, bo tak to się powinno odbywać”, a zresztą nazwisk ludzi PO na wysokich stanowiskach „w KGHM jest znacznie mniej niż było działaczy PiS za czasów” ich rządów. O sprawie młodego dyrektora Muzeum Westerplatte, protegowanego protegowanego Premiera, który to neomuzealnik interesuje się windsurfingiem, a nie historią, niczego się do tej pory nie dowiedziałem. Może o tej sprawie minister Pitera poinformowała Premiera w trybie tajnym. Bo „tak to się powinno odbywać”: sprawy własnej partii omawia się we własnej partii, a sprawy innych partii omawia się w telewizji. W końcu wszyscy robią tak samo, a premier Tusk obiecywał realizm, unikanie wielkich idei i przesadnego poczucia misji. Wracamy do normalności; w kółko.
Pani Pitera, zanim została Panią Minister Piterą, zapowiadała, że działacze PO nie będą łączyć funkcji radnego z funkcjami wykonawczymi, np. burmistrzami. Tymczasem część radnych wojewódzkich na Mazowszu to burmistrzowie lub wiceburmistrzowie stołecznych dzielnic. Nadto – jak doniosły media kilka miesięcy temu – zasiadają w radach nadzorczych spółek komunalnych (niektórzy dwóch a nawet trzech).
I co? Ano – NIC.
Historia młodego dyrektora Muzeum Westerplatte pokazuje tylko, jakich to PO ma w swoich szeregach SPECJALISTÓW i w jakim poważaniu ma PAŃSTWO (czytaj: procedury), a w jakim poważaniu ma HISTORIĘ POLSKI, to pokazują naciski i groźby pod adresem IPN.
POpulizm sondażowy i RELATIWIZM MORALNY…oto znak obecnych ‘elyt’ rządzących.
Poleceam dość ciekawą, dotyczącą głównie polityki zagranicznej, ale i generalnej ‘atmosfery politycznej’ w Polsce, analizę przeprowadzoną przez Piotra Zarembę na łamach Der Dziennik:
http://www.dziennik.pl/opinie/article236718/Jezeli_politykowac_to_tylko_we_dwoch.html
Placówka Westerplatte i inne tego typu muzea powinny być prowadzone przez PRYWATNE firmy – nie koniecznie dochodowe ale koniecznie z pewną odpowiedzialnoscią cywilno-prawną.
Osobiscie uważam że bez wparcia ze strony jakiegos tuza to nie ma co parywać się na takie przechowalnie “wyższej użytecznosci”. W Polsce gdzie głoduje nie mała częsc społeczeństwa takie instytucje przypominają mi raczej o hańbie niż sławie.
BROŃMY ZŁOTEGO !!!!!!!!!!!!!!!!
Dr Eryk Łon komentuje sondaż “Rzeczpospolitej” na temat stosunku Polaków do euro
16.09.2008.
W dzienniku “Rzeczpospolita” z 16 września 2008 roku opublikowano sondę, z której wynika, że aż 79 procent polskiego społeczeństwa chciałoby, aby w sprawie przyjęcia bądź nie waluty euro, rozpisano referendum. Na pytanie, “czy pana/i zdaniem w najbliższym czasie euro powinno zastąpić złotego”, 51 procent Polaków odpowiedziało twierdząco, natomiast 44 procent jest wspólnej unijnej walucie przeciwne. 5 procent badanych odpowiedziało, że “nie wie”. O komentarz do tej sondy zwróciliśmy się do dr Eryka Łona z Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Dr Eryk Łon jest członkiem Rady Programowej Fundacji Polsko Amerykańskiej Fundacji Edukacji Ekonomicznej i Rozwoju
Dr Eryk Łon specjalnie dla portalu PAFERE:
Wyniki sondażu w sprawie euro opublikowanego w dzisiejszej Rzeczpospolitej (16 września 2008 r.) nie są dla mnie jakimś dużym zaskoczeniem. Polacy są nieufni wobec euro. Z wielu innych sondaży, wynika że Polacy od dawna są przeciwni wspólnej walucie euro. Można tu przytoczyć choćby wyniki sondaży, jakie publikuje cyklicznie Eurobarometr. Według badań Eurobarometru z grudnia 2007 r. aż 56% Polaków chce pozostawienia złotego, a tylko 38% z nas chce wprowadzenia euro.
Z zadowoleniem przyjmuję postawę głównej partii opozycyjnej w polskim parlamencie wobec euro. Prezes PIS, Jarosław Kaczyński okazał się mieć duże wyczucie, jak ważnym problemem jest dla Polaków ewentualne członkostwo naszego kraju w strefie euro. Uważam, że premier Jarosław Kaczyński słusznie domaga się referendum w tej sprawie.
Z zadowoleniem należy także powitać stanowisko obecnego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, który wielokrotnie wypowiadał się, że w tej ważnej sprawie dla Polaków potrzebne jest zorganizowanie referendum. Stanowisko prezydenta Lecha Kaczyńskiego należy zdecydowanie poprzeć.
Warto zwrócić uwagę, że wielu ekonomistów, nawet zwolenników wprowadzenia euro jak np. były wiceprezes NBP Krzysztof Rybiński czy były minister finansów Mirosław Gronicki popiera ideę przeprowadzenia w Polsce referendum w sprawie euro.
Mogę powiedzieć, że świat nauki, z którego się wywodzę coraz bardziej jest sceptyczny wobec koncepcji euro. Ostatnio uczestniczyłem w konferencjach naukowych poświęconych współczesnym finansom (m. in. chodzi o konferencje z bieżącego roku: w Mikołajkach, w Katowicach oraz w Toruniu), na których coraz większa liczba ekonomistów wyraża swe poważne wątpliwości co do koncepcji wprowadzenia w Polsce euro. Tacy ekonomiści jak: prof. Andrzej Kaźmierczak – SGH, prof. Jacek Karwowski – Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, prof. Wiktor Adamus – Uniwersytet Jagielloński, prof. Adam Koronowski – Uniwersytet Warszawski) domagają się rzetelnej debaty na temat kosztów i korzyści ewentualnego członkostwa Polski w strefie euro.
Myślę, że potrzebne jest jak najszybsze powołanie komitetu społecznego, ponadpartyjnego zbierającego podpisy pod referendum w sprawie euro. Ważne jest aby komitet ukonstytuował się jak najszybciej, gdyż zwiększy to szansę na zebranie wymaganej liczy podpisów naszych rodaków.
http://www.pafere.org/index.php?option=com_content&task=view&id=288&Itemid=1
Są inwestorzy spoza Pol., chcą wkładać tu kasę, dlaczego nikt z nimi nie rozmawia!!!!?????
W jakim POważaniu PO ma INSTYTUCJE PAŃSTWA udowodnił dzisiaj na swojej konferencji prasowej Marszałek Komorowski. Jego wypowiedzi o instytucjach RP to SKANDAL!!!
O instytucji PROKURATURY Komorowski powiedział coś, co właściwie pokazuje, że PROKURATURA zarządzana przez ministra z PO po prostu NIE DZIAŁA. Cytat (za interia.pl):
‘Komorowski podkreślił ponadto, że przekazanie informacji do prokuratury “może się zawsze skończyć tym, czym się tym razem skończyło”. – Nie wiem za czyją przyczyną, ale moje zeznanie złożone w prokuraturze było na rynku medialnym – błyskawicznie (…)’
Zanim jednak PROKURATURA została oskarżona przez Marszałka Sejmu (!!!) o nieumiejętność zachowania tajemnicy, to Marszałek raczył zdefiniować, iż ‘podejrzenie przestępstwa’ nie jest ‘wiedzą o popełnieniu przestępstwa’, więc nie ma obowiązku zgłaszania odpowiednim organom państwa (policji, prokuraturze, itp.) swoich podejrzeń, więc on tego też nie zrobił. TAKIE RZECZY opowiada JEDEN Z NAJWAŻNIEJSZYCH LUDZI w państwie!!!
!!!-!!!-!!! S-K-A-N-D-A-L !!!-!!!-!!!
Oto ciekawa analiza ostatnich poczynań banku federalnego -
http://www.lewrockwell.com/rozeff/rozeff220.html
Dołączam do apelu JurkaE :
Brońmy złotego !Domagajmy się referendum !
Może Pan Marszałek wystąpi z taką inicjatywą ?
Może weźniemy się w garść i zaczniemy sami coś organizować ?
Jestem przekonany, że sprzeciw wobec EUR będzie narastał i jest duża szansa, że referendum byłoby zwycięskie.
A wtedy nasza waluta mogłaby świętować setkę
Ale Pan Marszałek chyba śpi
Może to marszałkowanie jest aż tak nużące, że nawet rok po odejściu z Sejmu pozbierać się nie można ?
Nie wykluczam, bo ileż bzdur musiał tam wysłuchiwać i w jakim w towarzystwie się obracać.
Pamiętam Marszałka Chrzanowskiego,też nigdy energią nie tryskał…
Cezary Michalski, stały komentator (znajdującego się w rękach niemieckich) ,,Dziennika” pisze w dzisiejszym
,,Dzienniku”
,,Opowiadamy się za tymi polskimi polityki politykami i ekonomistami,którzy chcą wprowadzenia euro jak najszybciej”
oraz ,, Nie będziemy nawet udawać, że w tym sporze poważnie traktujemy eurosceptyków.”
pisze też, że eurosceptycy chcą, żeby ,,ię szlag trafił dlatego, że (…)
Europa może im zabrać zabawki, bez których czują się mniej suwerenni, mniej prawdziwymi władcami, mniej prawdziwymi politykami”
——————
szukuje się kolejna euro-propaganda…
errata powinno być
pisze też, że eurosceptycy chcą, żeby ,,Unię szlag trafił dlatego, że (…)
————
a nie
pisze też, że eurosceptycy chcą, żeby ,,ię szlag trafił dlatego, że (…)
Antonio, dziękuję za poparcie koncepcji referendum
————–
Apel posłanki Gabrieli Masłowskiej z Lublina do wszystkich Polek i Polaków !
wygłoszony w sejmie 19 września 2008 roku
Rodacy !
Zwracam się z gorącym apelem do Polek i Polaków o podejmowanie wszelkich działań mających na celu obronę polskiego złotego przed likwidacją. Własna waluta jest jednym z ważnym symboli jedności naszego narodu a prawo do emisji pieniądza gotówkowego jest jednym z atrybutów suwerenności państwa. Dobrze prowadzona polska polityka pieniężna może, przyczyniając się do szybkiego wzrostu gospodarczego w naszym kraju, służyć pomyślności narodu polskiego.
Z ogromnym smutkiem przyjmuję deklarację premiera Donalda Tuska zapowiadającego dążenie do pozbawienia Rzeczpospolitej Polskiej prawa do prowadzenie własnej polityki pieniężnej w 2011 roku. Pytam się – dlaczego wielu z nas tak łatwo godzi się na pozbawianie naszego państwa jednego z ostatnich atrybutów suwerenności ? Czy wolno nam zapomnieć o tym, że dzieje narodu to sztafeta pokoleń ?.
Jesteśmy zobowiązani bronić suwerenności Polski nie tylko dla nas. Powinniśmy to czynić z wdzięczności dla tych, którzy za Polskę umierali, którzy dla ponosi ofiary, którzy przez 123 lata dążyli do tego aby odzyskać niepodległość, aby Polacy mogli sami się rządzić, dla tych, którzy w okresie II Rzeczpospolitej powołali do życia złotego i Bank Polski. Współpraca międzynarodowa jest rzeczą pożądaną i słuszną. Nie wolno jednak zgadzać się na to, by odbywała się ona kosztem faktycznej likwidacji państwa polskiego.
Niektórzy mówią, że trzeba przekazywać nasze polskie kompetencje w ręce Unii, gdyż stanowi to rzekomo “inwestycję w lepszą przyszłość naszych dzieci i wnuków”. Uważam, iż takie stawianie sprawy jest obrażaniem przyszłych pokoleń Polaków. Sugeruje się bowiem, że ten przysłowiowy wnuk będzie skrajnym kosmopolitą, który nie zechce, aby istniało niepodległe i suwerenne państwo polskie.
Proszę o to aby wszyscy państwo którzy opowiadacie się za przekazaniem Narodowego Banku Polskiego w ręce obce odpowiedzieli sobie na pytanie: czy my naprawdę chcemy odebrać prawo do prowadzenia własnej polityki pieniężnej przyszłym pokoleniom Polaków ?
W tym roku obchodzimy 90 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości a także 90 rocznicę Powstania Wielkopolskiego. Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński powiedział kiedyś ,,Jest olbrzymią wartością zrozumieć znaczenie wolności dla narodu, zrozumieć, jak wielkim jest ona dobrem i własnością, że żaden naród nie może zrezygnować ze swoich praw do wolności i z własnych zadań, że nie wolno tych praw nikomu oddawać, że obrona ich jest obowiązkiem moralnym, a rezygnacja z nich jest zdradą”.
Stanowczo odrzucam jako nacechowane rezygnacją twierdzenie, że nadejdzie taki moment, w którym nasza waluta narodowa – polski złoty ulegnie likwidacji. To czy taki moment faktycznie nadejdzie zależy bowiem wyłącznie od nas wszystkich, od naszej determinacji. Mówi się czasami, że Traktat Akcesyjny przesądził już musimy złotego zlikwidować. Absolutnie się z tym nie zgadzam Przyszłości nie znamy, możemy ją tylko przewidywać. Poza tym każde prawo stanowione można zmienić. Po wtóre nie jest wykluczone, że strefa euro kiedyś się rozpadnie.
Nikomu z nas, zwolenników złotego, nie wolno ani przez moment zwątpić w sens naszej walki jak również w ostateczne zwycięstwo. Przypominamy, że Duńczycy i Szwedzi w referendach obronili prawo swych krajów do prowadzenia własnej polityki pieniężnej.
Nie walczymy przeciwko komuś ale o coś. Nie chcemy nikomu nic zabierać, chcemy tylko bronić tego co nasze, co polskie. W tej działalności potrzebny jest każdy komu nasza Ojczyzna nie jest obojętna.
Bezwzględnie żądam, aby w sprawie ewentualnej likwidacji naszej waluty narodowej – polskiego złotego oraz co się z tym wiążę likwidacji prawa Polski do prowadzenia własnej polityki pieniężnej zostało przeprowadzone referendum. Trzeba zadać wszystkim mającym prawo głosowania obywatelom Rzeczpospolitej Polskiej pytanie ,,czy opowiada się Pan / Pani za likwidacją polskiego złotego i przystąpieniem Polski do strefy euro ?”
Proponuję, aby działające w naszym kraju partie polityczne podpisały wspólną deklarację, że akceptują ideę referendum w tej sprawie i że bez uprzedniej zgody wyrażonej przez Naród w drodze odrębnego referendum akcesji Polski do Eurlandu być nie może.
Wyrażam swój zdecydowany sprzeciw wobec koncepcji przystąpienia Polski do strefy euro. Przypominam, że skutkiem likwidacji polskiego złotego byłoby przekazanie polskich praw suwerennych w dziedzinie polityki pieniężnej z Polski za granicę, z Warszawy do Frankfurtu.
Suwerenność monetarna daje prawo polskiej władzy ustawodawczej do określania celów polskiego banku centralnego, instrumentów jego polityki oraz sposobu usytuowania polskiej władzy monetarnej w strukturze organów władzy państwowej.
Ostrzegam, że nie istnieją żadne procedury wychodzenia ze strefy euro !.
Należy przypomnieć, że wprowadzenie euro traktować trzeba jako ważny krok na drodze do budowy Europejskiego Państwa Federalnego, którego budowa może odbywać się tylko i wyłącznie na gruzach państw narodowych. W tym sensie należy stwierdzić, iż ewentualna likwidacja polskiego złotego stanowiła poważny krok w kierunku likwidacji państwa polskiego.
Zwracam się do wszystkich tych Polaków, którzy pracują w bankach komercyjnych i spółdzielczych, biurach maklerskich, Towarzystwach Funduszy Inwestycyjnych, Otwartych Funduszach Emerytalnych oraz innych instytucjach finansowych działających w naszym kraju i mających kontakt z mediami o odważne powstrzymanie się od wszelkich wypowiedzi mających na celu propagowanie koncepcji likwidacji naszej waluty narodowej.
Proszę również polskich dziennikarzy szczególnie tych pracujących w działach finansowych rozgłośni radiowych, telewizyjnych i gazet o obiektywne informowanie o argumentach zwolenników złotego. Jednocześnie dziękuję tych wszystkim osobom które już tak czynią, które na przykład udostępniają łamy prasy obrońcom naszej waluty narodowej.
Apeluję do internautów o promowanie na stronach internetowych argumentów przemawiających na rzecz obrony prawa Polski do prowadzenia własnej polityki pieniężnej, o zakładanie własnych blogów służących temu celowi, o aktywność na wszelkich innych blogach. Proszę uczniów i studentów o pogłębianie swej wiedzy z zakresu polityki banku centralnego.
Wszystkich chętnych do jakiejkolwiek współpracy w tym zakresie proszę o kontakt z moim biurem poselskim. Mój adres strony internetowej to:
http://www.maslowska.pl
mail
gab33@op.pl
http://maslowska.pl/kontakt.php
Oświadczenie znajduje sie już na stronie sejmu RP
http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.ns … siazka.pdf
str..373-375
——
może warto pisać maile do pani poseł.,..że my żądamy referednum !, że jesteśmy narodem który chce bronić suwerenności swej Ojczyzny w referendum.
———–
stenogram jest tu
http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/main?OpenForm