Bez kategorii
22 wrz 2008
Miałem przerwę we wpisach z powodu podróży. Najpierw do Trójmiasta: w Gdyni miałem spotkanie publiczne, a w Gdańsku – z sympatykami Prawicy Rzeczypospolitej i wcześniej – konferencję prasową. Mówiłem przede wszystkim o euro. Potem byłem na konferencji medialnej częstochowskiej „Niedzieli”, gdzie mówiłem o misji publicznej w kontekście obecnej działalności TVP i projektów zmian prawnych PO. A dziś „Nasz Dziennik” drukuje mój artykuł, w którym bronię naszego pieniądza (tak więc uspokajam Antonia co do mojej działalności w tej sprawie i zapraszam do lektury). Wieczorem – ok. 21.15 – będę występował w TVN-24.
Dziękuję, właśnie przeczytałem:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080922&id=po41.txt
I jestem bardzo pozytywnie zaskoczony !
Cieszę się, że potrafi Pan dostrzec niebezpieczeństwa związane ze wspólnym systemem podatkowym, przeregulowanie gospodarki w EU, a może nawet narzucenie nieprzystających do Polski standardów socjalnych, a tym samym obniżenie konkurencyjności …
Pozdrawiam i polecam wszystkim !
Świetny artykuł!!:) Wielka szkoda, że musiał ukazać się w poniedziałkowym wydaniu a nie chociażby w weekendowym!!:/
Prawica Rzeczypospolitej broni naszej waluty narodowej. Z kolei PIS jedynie mówi o przesunięciu daty. Prezes K i jego koledzy są za euro i tego nie ukrywają!!
W naszej sytuacji kiedy gospodarczo i społecznie jesteśmy daleko w tyle w porównaniu do Europy Zachodniej, mowa o przyjęciu wspólnej waluty jest co najmniej nieodpowiedzialna. Anglicy do dziś nie maja zamiaru wprowadzać euro i jest im z tym dobrze!!:)
Szkoda, że wiele ludzi nie chce zauważyć stosunku PIS do euro, i wielu innych spraw, o których chociażby Pan Marszałek miał okazje przekonać się niestety osobiście!!
Panie Marszałku jak idą przygotowania do eurowyborów??
Pozdrawiam!!
Tomasz P.
Kalisz
A Pan o Białorusi ?
No właśnie, ciekawe …
Panie marszałku !
Powiem wprost, tak trzymać
Bardzo dobrze. Uważam, że tylko nacisk takich osób jak Pan może pomóc.
Przy okazji warto zauważyć, że nawet niektórzy ludzie ze środowisk finansowych dostrzegają wady euro i zalety złotego
—————————
WOJCIECH BIAŁEK ,,euro to pewny koszt (utrata narzędzia suwerenności) i
ewentulne średnioterminowe korzyści”
z blogu Wojciecha Białka ,,Euro to długoterminowa strata narzędzia
suwerenności z jednej strony i EWENTUALNE średnioterminowe korzyści
gospodarcze”
———————————————
,,trudna do zważenia jest długoterminowa strata narzędzia suwerenności z
jednej strony i ewentualne średnioterminowe korzyści gospodarcze.
Jedną z kwestii istotnych jest kierunek globalnyhc przepłowów kapitału w
przyszłej dekadzie.
Wydaje się prawdopodpobne, że będziemy mieli do czynienia raczej z trwającym przez dekadę odpływem kapitału z rynków wschodzących z powrotem na rynki rozwinięte. Oznaczałoby to powrót wysokich stóp procentowych w naszym kraju i straconą dekadę znaczoną ankructwami obecnie zadłużających się firm i gospodarstw domowych (kredyty hipoteczne!).
Wydaje mi się, że wobec wyraźnych kłopotów USA euro ma możliwość przejęcia
w przyszłej dekadzie statusy waluty rezerwowej (a przynajmniej dorównania
dolarowi pod tym względem). To oznaczałoby, że kapitał uciekający z EM po
pęknięciu bańki na surowcach płynąłby właśnie do UE, która w odpowiedzi
wzorem USA musiałaby się na potęgę emitować dług by zaspokoić globalny
popyt na euro.
Gdyby tak się stało, to przebywanie w strefie euro od 2012 roku oznaczałoby kolejną dekadę boomu gospodarczego dla naszego kraju wywołanego przez globalny popyt na aktywa eurowe.
W takim scenariuszu do strefy euro należy wejść, a następnie w okolicach
2020 roku %u2026 po prostu wyjść.
Pytanie za 3 punkty: czy to ostatnie byłoby możliwe?”
http://wojciechbialek.blox.pl/2008/05/Pomimo-kryzysu-finansowego-ktorego-pi
erwsza-fala.html
——————————————–
Co jest szczególnie ważne z naszego punktu widzenia w wypowiedzi Białka
- podkreśla on, że utrata części suwerenności jest pewna
- korzyści gospodarcze są tylko ewentulne i zaledwie średnioterminiowe
(a nie pewne i długoterminowe !)
- podkreśla brak procedur wyjścia ze strefy euro
———————————————
a także
,,Jestem, z uwagi na ogromną samoistną wartość i praktyczne zalety
suwerenności Polski, zadeklarowanym przeciwnikiem likwidacji złotego i
przekazania kompetencji NBP w ręce EBC, ale było by oczywiście rzeczą
nieuczciwą gdybym nie dostrzegał silnego dotychczas powiązania indeksu
WIG 20 z indeksem quasi-państwa zwanego popularnie Eurolandem. ”
Sławomir Kłusek, Gospodarczy Bank Wielkopolski
http://www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=618898
—————————————
,,Pierwszym i najważniejszym skutkiem będzie pożegnanie się z polskim złotym. Dla wielu Polaków ma to wymiar emocjonalny. Wielu obywateli nie chce zastąpienia złotego, ponieważ jest on jednym z symboli
wyróżniających nas na tle Europy i podkreślających naszą narodowość. Patrząc z kolei z bardziej ekonomicznego punktu widzenia, spora część Polaków boi się
reakcji sprzedawców.
Istnieje bowiem spore prawdopodobieństwo, że przynajmniej część z nich wykorzysta moment przeliczania cen na walutę europejską i ,,zaokrąglając” je do pełnych centów po przeliczeniu de facto je podniesie. Podwyżki
nominalnie mogą być niewielkie, jednak procentowo, szczególnie w przypadku
tańszych towarów, może okazać się, że wzrosty są znaczące.
Będzie jednak inny, dużo poważniejszy skutek przyjęcia wspólnej waluty. Polska będzie musiała się podporządkować polityce monetarnej prowadzonej przez Europejski Bank Centralny.
Odbierze to Narodowemu Bankowi Polskiemu narzędzie do walki z krajową
inflacją, gdyż to od EBC będzie zależała wysokość stóp procentowych w
Polsce. Gdybyśmy przyjęli euro już dziś, to wprawdzie koszt kredytów
byłby znacznie niższy, ale nie pozwalałoby to ograniczyć rosnącej inflacji (z
pewnością takiej sytuacji zapobiec ma spełnienie kryterium konwergencji
dotyczącego poziomu inflacji).”
Dariusz Pilich
Analityk FMC Management
http://ft.onet.pl/123145,14572,skutki_przyjecia_euro_w_polsce,komentarz.htm
l
————–
pozdrawiam
JurekE
może tyllko dodam, że Białek
to
Analityk
Absolwent Informatyki na Wydziale Matematyczno – Fizycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W latach 1995 – 1998 pracował w Domu Maklerskim Magnus jako analityk, a następnie dyrektor Działu Analiz. W latach 1998 – 1999 – analityk w RDM Polonia. W SEB TFI S.A. odpowiedzialny za analizy makroekonomiczne oraz współodpowiedzialny za budowę strategii inwestycyjnej.
http://klub.seb.pl/index.php?strona=onas1_2
Do wszystkich przeciwników wejścia Polski do strefy euro
Olbrzymią robotę dla Polski wykonuje doktor Eryk Łon z Katedry Bankowości AE w Poznaniau
http://www.pafere.org/images/euro/dlaczego%20nie%20do%20strefy%20euro.pdf
http://www.pafere.org/index.php?option=com_content&task=view&id=156&Itemid=2
http://www.pafere.org/index.php?option=com_content&task=view&id=230&Itemid=1
http://www.pafere.org/index.php?option=com_content&task=view&id=258&Itemid=1
http://www.pafere.org/index.php?option=com_content&task=view&id=288&Itemid=59
to ważny głos bo jest to także specjalista od rynku kapitałowego
http://www.pafere.org/index.php?option=com_content&task=category§ionid=12&id=29&Itemid=60
Jakże trzeba cenić takich polskich patriotów
Zgadzam się, że najprostszą metodą na zablokowanie euro jest głosowanie w sejmie przeciwko zmianom w Konstytucji. Ale z drugiej strony mówienie o referednum i zbieranie np. podpisów bardzo mobilizuje ludzi do działania i wzbudza zainteresowanie sprawa obrony złotego (efekt edukacyjny, wzrost patriotyzmu)
PO nie widzi na razie szans na zmianę konstytucji
PAP – Biznes
23 Wrz 2008, 15:03
23.9.Warszawa (PAP) – Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski powiedział, że nie widzi na razie szans na zmianę konstytucji w kontekście wejścia do strefy euro.
“Na razie nie widzę szans na zmianę konstytucji” – powiedział PAP Chlebowski.
Konstytucjonaliści uważają, że przepisy konstytucji, regulujące kompetencje Narodowego Banku Polskiego związane z wyłącznym prawem do emisji pieniądza, realizowaniem polityki pieniężnej oraz odpowiedzialnością za wartość polskiego pieniądza, przed przystąpieniem do strefy euro będą musiały zostać zmienione.
Maria Kozińska (PAP)
mak/ map/
http://stooq.com/n/?f=196776
dobrze !
z dzisiejszego ,,Parkietu”
,,(…)niespodziewana w swym charakterze deklaracja premiera wywołała nagłą grę konwergencyjną i nie należy się spodziewać, ABY PRZY PODOBNEJ OPRAWIE MEDIALNEJ rząd kiedykolwiek miał się wycofać ze swych ambitnych planów. Jedyne na co pesymiści mogą mieć jeszcze nadzieję, to systematyczne odsuwanie w przyszłość momentu akcesji.”
Ernest Pytlarczyk
ekonomista BRE
,,Parkiet”, 24 IX 2008.
a to ciekawe sformuowanie….,,oprawa medialna”
….widać, że zwolennicy euro zapowiadają wojnę medialną..Kurier Lubelski (Lubelszczyzna jest bardzo eurosceptyczna) został przejęty przez Niemców.
tu jest link
http://www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=619511
no właśnie – nachalna kampania w mediach…
Tylko można wyjaśnić stosunkowo duże poparcie społeczeństwa dla euro.
Większe wśrod tych, którzy swoją wiedzę czerpią wyłącznie z gazet, zaś wśród osób znających “dobrodziejstwa strefy euro” z własnego doświadczenia lub opinie mieszkańców na temat jego wprowadzenia znacznie mniej entuzjastyczne.
Nie przeczę, że istnieją pewne zalety (odpada ryzyko związane z wahaniami kursu, opłaty kursowe itp), ale bezpośrednio dotyczą one przede wszystkim firm.