Blog
26 paź 2008
Naraziłem niewątpliwie na próbę cierpliwości Czytelników, tym bardziej dziękuję tym, którzy ją wykazali. Czas jest niepodzielny, nie można robić wszystkiego naraz, czasem blog pada też tego ofiarą. Tymczasem podzielę się z Czytelnikami innymi wypowiedziami, mianowicie opublikowanym ostatnio artykułem w „Niedzieli” oraz wywiadem z „Rzeczpospolitej”. Proponuję dziś ich lekturę, bo tematyka nie naruszy niedzielnego odpoczynku. A jutro następny wpis.
Oj tak przerwa była długa…
Przeczytałem te artykuły i polecam je moim znajomym!Teksty pokazują jedno, że Pan Marszałek jest nadal osobą która broni prawdy. Szkoda, że wielu ludzi tego nie dostrzega albo po prostu nie chce tego dostrzec a wybiera przy tym i popiera osoby które reprezentują zupełnie sprzeczne wartości!!
Panie Marszałku jakie jest Pana zdanie w sprawie tworzenia formacji prawicowej przez część europosłów w tym p. Zapałowskiego??
Czy według Pana warto podjąć współpracę wobec dominacji PO i PIS.
Dziś na scenie politycznej opinia konserwatywno-chrześcijańska nie ma reprezentacji w Parlamencie.
Jak Pan Marszałek ocenia tą sprawę??
Pozdrawiam
Tomek P.
Kalisz
Tymczasem tylko jedna uwaga:
Zgadzam się, że sukcesy islamu to pochodna liberalizmu. Jedyną skuteczną bronią przeciw islamizacji Europy jest powrót do zasad chrześcijańskich. Przed nimi muzułmanie czują respekt, podczas gdy pogardzają oni liberalizmem. Problem w tym, że liberalizm jest podłożem islamizacji Europy w podwójny sposób: przez to, że degeneruje społeczeństwa choćby nawet demograficznie i tym samym biologicznie, i przez to, że nie zależy mu na utrzymaniu chrześcijańskiego charakteru Europy czy Zachodu w ogóle, a nawet zdaje sie wspierać islamizację przynajmniej pod hasłem tolerancji.
Zagrożenie jest natomiast bardzo poważne, choć tego się z perspektywy Polski niestety z reguły nie zauważa (aczkolwiek pojawiające się jak grzyby po deszczu “kebaby” świadczą o tym, że islamizacja i w Polsce ma miejsce). Są miasta a nawet całe regiony na Zachodzie, gdzie 60% dzieci w szkołach podstawowych stanowią muzułmanie. Nie są to miłe wzory multikulturowości, jeśli weźmie się pod uwagę genetycznie zakodowaną podbojowość islamu. Są dobrze udokumentowane instrukcje imamów, które wprost mówią o podboju Europy przez rozrodczość. Wiąże się z tym liberalna polityka odciągania kobiet od życia rodzinnego kosztem zajmowania się potomstwem i jego wychowaniem.
Typowe przykłady zachowania się i postępowania muzułmanów można poczytać:
http://www.akte-islam.de/3.html