Prezydent Kaczyński po raz kolejny oświadczył (w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej”), że w traktacie lizbońskim „osiągnęliśmy wszystkie cele”. Tym samym przyznał, że wpisanie do Traktatu szacunku dla życia chrześcijańskiego narodów Europy i dla praw rodziny nigdy do jego zasadniczych celów nie należało. Niestety, Lech Kaczyński należy do tej ogromnej większości polityków, dla których sprawy cywilizacji chrześcijańskiej nie mają realnego znaczenia politycznego. Nie jest wyjątkiem, więc nie zamierzam z tego powodu odmawiać mu innych zalet, zasług czy mojej osobistej przyjaźni (którą zawsze chcę traktować jako wybór nieodwołalny). Zawsze głosiłem zasadę, że solidarność narodowa to nie koncept ideologiczny, którym można się posługiwać dla celów partyjnych, ale zobowiązanie do dialogu i tego, co Maurras określił jako compromis nationaliste, wspólnego zaangażowania dla poszczególnych spraw interesu narodowego z ludźmi, z którymi również w wielu sprawach się nie zgadzamy. Zresztą wielu „liderów opinii” katolickiej ponosi współodpowiedzialność za defekty polityki prezydenta Kaczyńskiego i PiS. Bo dalej uparcie będę głosił tezę, że po okresie bezwarunkowego poparcia katolickiego dla Lecha i Jarosława Kaczyńskich przeszedł czas na (coraz bardziej) warunkową współpracę. I dziś staje kwestia najzupełniej konkretnego warunku – sprawa traktatu lizbońskiego, a tu już nie chodzi o prawicę chrześcijańsko-konserwatywną, ale o Polskę.
Jutro (w niedzielę) występuję w “Kawie na ławę” w TVN o 10.55 (powtórka w TVN-24 o 19.20).
Sprawa jest jasna!! Głosy PISu przesądziły o przyjęciu przez Parlament traktatu z Lizbony i nic tego nie zmieni!! Podpisanie go przez prezydenta jest tylko kwestią czasu!! PIS gra na uczuciach, odwołuje się do patriotyzmu jednak ich czyny temu przeczą!!
Pytam więc środowiska które nadal bezwarunkowo popierają PIS: jak długo będzie trwać ten chocholi taniec!! Ile jeszcze złych decyzji musi zapaść abyście przejrzeli!!
I jeszcze jedno, jak można w tak arogancki sposób udawać i przemilczać chociażby działalność Marszałka, partii Naprzód Polsko czy innych obozów prawicowych!!
Pozdrawiam!!
Tomasz P.
Kalisz
Traktat lizboński został niegdyś odtrąbiony jako wielki sukces prezydenta.
Lech Kaczyński nigdy prawicowcem nie był,a o ile wiem, brał też udział w niesławnym spotkaniu w Magdalence.
Prezydent Kaczyński jest uczciwym i ideowym lewicowcem. Myślę, że jest on osobą, z której Jan Józef Lipski byłby dumny.
Piszę zupełnie serio.
strona
http://www.zlotytak.pl
coraz bardziej się rozrasta !
doktor Czary Mech został zaliczony do grona naszych autorytetów. Tak trzymać
http://www.zlotytak.pl/?sr=lista&dz=3
W sprawie Traktatu Lizbońskiego jakaś nowa ofensywa:
===Sarkozy wysyła do Polski “misję ostatniej szansy”=== donosi interia.pl:
http://fakty.interia.pl/polska/news/sarkozy-wysyla-do-polski-misje-ostatniej-szansy,1240803
Tak naprawdę to Kaczyńscy sami są sobie winni. Prezydent jadąc na szczyt UE w czerwcu 2007 miał bardzo silne poparcie Sejmu w 2007 roku (uchwała z 15 czerwca) dotycząca wpisania ‘pierwiastka’ do Traktatu Lizbońskiego. Prezydent osiągnął porozumienie na poziomie Joaniny i czołgania go potem przez ‘zaprzyjaźnione’ głowy państw przez jakieś 3 miesiące, co ta Joanina oznacza. Po takim ‘przeczołganiu’ dziwiła mnie ogromnie jego chęć złożenia podpisu na uroczystości w Lizbonie pod wynegocjowanym Traktatem Lizbońskim w grudniu 2007 roku. Ale tu sprawdza się przysłowie, że ‘Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi’….no cóż, jak mawia Nicolas Sarkozy: C’est la vie.
W tym kontekście inną ciekawą wiadomością jest przyjazd Declana Ganleya do Polski ogłoszony albo pt. ‘Kontrowersyjny milioner założy partię w Polsce’ albo ‘Ekscentryczny milioner stworzy partię w Polsce?’.
I tu się zaczyna już pojawiać problem, bo oto wydaje się, że bogaty błazen Palikot jest ‘zwykłym’ posłem, a do tego przewodniczącym komisji sejmowej, natomiast człowiek, który wygrał w Irlandii w demokratyczny sposób głosowanie przeciwko TL określany jest jako ‘kontrowersyjny’ tudzież ‘ekscentryczny’.
http://wiadomosci.onet.pl/1894690,12,item.html
I gdyby ktoś mnie pytał, Panie Marszałku, to wydaje mi się, że powinien Pan w nadchodzących wyborach do PE współpracować z Panem Ganleyem….z jedną uwagą: należy uważać na to, kto jeszcze zostanie zaproszony do współpracy przez Pana Ganleya, bo LEWACTWO EUROPEJSKIE zrobi z uczestników tego projektu już wkrótce FASZYSTÓW.
I na koniec uwaga do Prezydenta Kaczyńskiego w obliczu zbliżającej się ofensywy i wizyty specjalnego wysłannika Prezydenta Francji, Axela Poniatowski (zastanawiam się: korzenie polskie czy niemieckie???
)) z pewnością francuskie, no i interesy też francuskie): Gdyby Pan Prezydent miał ‘cojones’ to spotkałby się zamiast z Poniatowskim to z Ganleyem. Wtedy to dopiero miałby jazdę bez trzymanki:)))
można się także wypowiedzieć
http://www.zlotytak.pl/?sr=lista&dz=10
“Prawica RP” już była, Piłka, Zawisza oni już byli w …koalicji z Suchocką,Zawisza w Radzie Nadzorczej u …Gudzowatego:):):)oraz u Buzka,tak tak to prawda!Zawisza to frustrat polityczny,co on zrobił???pytam!
Zgadzam się z Antonie. I dobrze byłoby, żeby polska lewica miała twarz Lecha Kaczyńskiego, a nie Kwaśniewskiego i jego młodszych epigonów.
Tylko, że Kaczyńskich uznaje się za prawicowców. To znaczy, że dyskurs polityczny został bardzo mocno przesunięty w lewo.
Trzeba w końcu uporządkować pojęcia
Zgadzam się również z Fidelem. Szkoda,że prezydentem Polski nie jest ktoś na miarę Vaclawa Klausa.
A mi się bardzo podobało wystąpienie Pana Marszałka w Kawie na Ławie. Podobnie jak Pan uważam, że o Palikocie nawet nie powinno się mówić, a POlikotowcy powinni już dawno go wyrzucić z partii. Ale cóż ponoć to jeden z głównych sponsorów tejże partii. Błogosławionej niedzieli Chrztu Pańskiego życzę wszystkim czytającym.
Prezydent nie podpisuje bo się boi trybunałów?
Być może prezydent Kaczyński nie chce podpisać Traktatu bo już jest grupa senatorów, która jest gotowa zaskarżyć ten traktat do Trybunału Konstytucyjnego, ale nie mogą tego zrobić przed podpisaniem. Trybunał może stwierdzić oczywistą rzecz, że Traktat jest sprzeczny z Konstytucją, bo pozbawia naród suwerenności, i ogłosi że traktat nie jest ważny od samego początku. To było by podstawą do postawienia przed Trybunałem Stanu wszystkich co montowali ten zamach na suwerenność czyli prezydenta też.
Przebudzenie??? …Abp Michalik: Rząd sprawy Kościoła odrzuca:
http://fakty.interia.pl/prasa/news/abp-michalik-rzad-sprawy-kosciola-odrzuca,1241112
Ani słowa o lustracji w polskim Kościele katolickim, ale jeśli Kk zakończy ‘politykę miłości’ wobec ‘rządu miłości’, to kto wie, czy archiwa nie zaczną płakać???
Niech Bóg błogosławi polskiemu Kk i da mu siłę do poznawania i trwania w PRAWDZIE – bez względu na rodzaj rządów!!! …bo w PRAWDZIE jest moc i siła.
http://wiadomosci.onet.pl/1526400,240,1,zabrali_jej_syna_bo_ma_objawienia,kioskart.html
Panie Marszałku, może warto by było nieco nagłośnić opisaną tu sprawę, zabrać w niej głos, bo to przecież absolutny skandal!
Znowu widać, że bliźniacy to kolejne oszustwo na Polakach. A szkoda. Bo niechęć, jaką darzą bliźniaków kręgi lewackie i liberalne w Europie, zwłaszcza w Niemczech, budziła nadzieję, że tym razem chodzi o prawdziwych przedstawicieli interesu Polski. Tymczasem to coś w rodzaju amerykańskich republikanów: elementy konserwatywne dla wchłonięcia elektoratu prawicowego i dla zamaskowania właściwej funkcji jako “prawej” nogi w marszu mafii masońsko-żydowskiej.
Dobrze, że Pan Marszałek jasno wyartykułował, że PiS cieszy się bezwarunkowym poparciem Kościoła. To wiele tłumaczy. Pamiętam przed ostatnimi wyborami parlamentarnym Radio Maryja przełożyło codzienne odmawianie koronki do Miłosierdzia Bożego, ponieważ trzeba było transmitować przemówienie J. Kaczyńskiego z konferencji przedwyborczej PiS. Nie było miejsca dla Pana Jezusa, był czas dla J. Kaczyńskiego. Bóg nie pobłogosławił swojej bezpośredniej konkurencji – J.Kaczyński wybory przegrał.
Ktoś napisał, że Napoleon pod Waterloo przegrał nie dlatego, że pod koniec bitwy dotarła armia Bluchera, a nie zdążyła armia Grouchyego, lecz przegrał, gdyż Bóg nie chciał dłużej patrzeć na to, jak połowa Europy wielbi Napoleona niczym Boga, wszak mówiono o nim: Bóg wojny.
Jak to mozliwie aby Pan Prezydent, ktory jest prezydentem katolickiego panstwa, swiadomie przyjmujacym Zywego Pana Jezusa podczas Mszy Swietej, publicznie wystepowal przeciwko Panu swojemu, od Ktorego swoja wladze otrzymal? Czy to jest kolejna proba zniszczenia Swietego Kosciola Katolickiego?- ktory od powstania Polski byl i bedzie az do konca swiata JEDYNA TARCZA OBRONNA NASZEGO NARODU. Po tak zdeterminowanym poparciu przez Pana Prezydenta antychrzescijanskiego traktatu mam prawo miec takie pytania.
Rzeczywiście, PiS udaje, że jest przeciwko Traktatowi Lizbońskiemu, a w rzeczywistości go popiera. Zresztą prezydent mówi to wprost. Ta cała szopka z referendum irlandzkim, że podpisze, jak Irlandczycy przegłosują Traktat, jest śmieszna. Irlandczycy powiedzieli “nie”, i powinno być koniec, kropka.
Jestem gorącym przeciwnikiem Traktatu Lizbońskiego. Uważam, że obecny kierunek integracji europejskiej prowadzi do pewnej formy totalitaryzmu. Na pewno odrzucenia demokracji. A tego zaakceptować kompletnie nie można.