<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Christianitas – cywilizacja wiary i rozumu</title>
	<atom:link href="http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-–-cywilizacja-wiary-i-rozumu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/</link>
	<description>Prawa wolna – blog Marka Jurka</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 17:46:33 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: zulus</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/comment-page-1/#comment-13697</link>
		<dc:creator>zulus</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Feb 2009 13:38:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/#comment-13697</guid>
		<description>Ktoś słusznie określił Mrcinkiewicza jako Dodę polskiej polityki. To facet, który nie ma nic ciekawego do powiedzenia.
I co na to kardynał Dziwisz (człowiek bez twarzy), wspierający PO.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ktoś słusznie określił Mrcinkiewicza jako Dodę polskiej polityki. To facet, który nie ma nic ciekawego do powiedzenia.<br />
I co na to kardynał Dziwisz (człowiek bez twarzy), wspierający PO.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: sacdjo</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/comment-page-1/#comment-13692</link>
		<dc:creator>sacdjo</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 09:31:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/#comment-13692</guid>
		<description>Zdanie ma brzmieć:

Takie kwestie nie powinne być przedmiotem jednostronnych postanowień pana czy jego upodobań, lecz obopólnej zgody podprządkowanej wspólnemu dobru.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zdanie ma brzmieć:</p>
<p>Takie kwestie nie powinne być przedmiotem jednostronnych postanowień pana czy jego upodobań, lecz obopólnej zgody podprządkowanej wspólnemu dobru.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: sacdjo</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/comment-page-1/#comment-13691</link>
		<dc:creator>sacdjo</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 09:23:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/#comment-13691</guid>
		<description>Jako że sprawa jest powszechnie komentowana, a pan M. już nie jest i już nigdy nie będzie &quot;osobą prywatną&quot;, nie jest celowe zaniechanie wypowiadania się. 
Pan M. twierdzi, że winna jest żona i rodzina, bo nie chcieli z nim wędrować do Warszawy i potem do Londynu, i że żyli w zupełnie innym świecie niż on. Pytanie: kto dopuścił do takiego stanu i kto jest za to odpowiedzialny? Żona może być współwinna tylko wtedy, jeśli wyraziła zgodę na praktycznie stałą nieobecność męża w domu. A ta nieobecność zaczęła się chyba już dawno, gdyż pan M. był już w rządzie Suchockiej. Jest błędem twierdzenie, że żona i dzieci mają bezwzględny obowiązek &quot;pójścia&quot; za mężem i ojcem, gdzie jemu się spodoba. Takie kwestie nie powinne być przedmiotem jednostronnych postanowień pana czy jego upodobań, lecz obopólnej zgody podyktowanej wspólnemu dobru. Innymi słowy: pan nie dyktuje, lecz wysłuchuje stanowisko żony (a także w pewnej mierze dzieci) oraz wspólnie podejmują decyzję, gdyż pan nie mam prawa do jednostronnego decydowania wbrew żonie (tak samo jest i w drugą stronę). Taka jest natura małżeństwa w rozumieniu katolickim. Powinien to wiedzieć każdy, kto się decyduje na małżeństwo, tak samo jak celibatariusz musi wiedzieć, że nie będzie miał z kim dogłębnie omówić i uzgodnić decyzje (oczywiście oprócz Pana Boga i przełożonych). Powinien też wiedzieć, co jest dla niego ważniejsze, rodzina czy kariera i pieniądze. W rozumieniu katolickim to jest jasne, gdyż praca ma służyć zasadniczo utrzymaniu rodziny. W razie kolizji interesów pierwszeństwo musi mieć zawsze rodzina.  Kto się z tym nie godzi, powinien żyć w celibacie (i czystości) i tak poświęcić się pracy zawodowej. Zaś stosowanie małżeństwa - czy w ogóle innych ludzi - jak plastra na samotność świadczy o egoiźmie i niedojrzałości osobowej, i jest właściwie główną przyczyną rozczarowań w małżeństwie gdy przeminie afektywne zakochanie, a w konsekwencji rozwodów. Jeśli pan M. chce mieć nową kobietę jako plaster na samotność, to trzeba współczuć i tej kobiecie. Chyba że lubi być przedszkolanką do zabawiania dużych dzieci... W przypadku pana M. chodzi przecież nie o chleb dla rodziny, gdyż z pewnością znalazłby dla siebie pracę w Gorzowie czy okolicach, nie chodzi też o służbę dla Ojczyzny, gdyż pracuje dla banku, czyli mafii finansowej, której prawdziwe oblicze wyraźnie odsłania obecny kryzys. Chodzi o własne ambicje karierowe, chyba i o pieniądze. I temu miałaby się podporządkować rodzina... Ciekawe, czy i jak długo nowa kobieta się temu podporządkuje. Może nawet uczyni to chętnie, bo to przecież wielka zapłata być słynną kochanką byłego premiera.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jako że sprawa jest powszechnie komentowana, a pan M. już nie jest i już nigdy nie będzie &#8220;osobą prywatną&#8221;, nie jest celowe zaniechanie wypowiadania się.<br />
Pan M. twierdzi, że winna jest żona i rodzina, bo nie chcieli z nim wędrować do Warszawy i potem do Londynu, i że żyli w zupełnie innym świecie niż on. Pytanie: kto dopuścił do takiego stanu i kto jest za to odpowiedzialny? Żona może być współwinna tylko wtedy, jeśli wyraziła zgodę na praktycznie stałą nieobecność męża w domu. A ta nieobecność zaczęła się chyba już dawno, gdyż pan M. był już w rządzie Suchockiej. Jest błędem twierdzenie, że żona i dzieci mają bezwzględny obowiązek &#8220;pójścia&#8221; za mężem i ojcem, gdzie jemu się spodoba. Takie kwestie nie powinne być przedmiotem jednostronnych postanowień pana czy jego upodobań, lecz obopólnej zgody podyktowanej wspólnemu dobru. Innymi słowy: pan nie dyktuje, lecz wysłuchuje stanowisko żony (a także w pewnej mierze dzieci) oraz wspólnie podejmują decyzję, gdyż pan nie mam prawa do jednostronnego decydowania wbrew żonie (tak samo jest i w drugą stronę). Taka jest natura małżeństwa w rozumieniu katolickim. Powinien to wiedzieć każdy, kto się decyduje na małżeństwo, tak samo jak celibatariusz musi wiedzieć, że nie będzie miał z kim dogłębnie omówić i uzgodnić decyzje (oczywiście oprócz Pana Boga i przełożonych). Powinien też wiedzieć, co jest dla niego ważniejsze, rodzina czy kariera i pieniądze. W rozumieniu katolickim to jest jasne, gdyż praca ma służyć zasadniczo utrzymaniu rodziny. W razie kolizji interesów pierwszeństwo musi mieć zawsze rodzina.  Kto się z tym nie godzi, powinien żyć w celibacie (i czystości) i tak poświęcić się pracy zawodowej. Zaś stosowanie małżeństwa &#8211; czy w ogóle innych ludzi &#8211; jak plastra na samotność świadczy o egoiźmie i niedojrzałości osobowej, i jest właściwie główną przyczyną rozczarowań w małżeństwie gdy przeminie afektywne zakochanie, a w konsekwencji rozwodów. Jeśli pan M. chce mieć nową kobietę jako plaster na samotność, to trzeba współczuć i tej kobiecie. Chyba że lubi być przedszkolanką do zabawiania dużych dzieci&#8230; W przypadku pana M. chodzi przecież nie o chleb dla rodziny, gdyż z pewnością znalazłby dla siebie pracę w Gorzowie czy okolicach, nie chodzi też o służbę dla Ojczyzny, gdyż pracuje dla banku, czyli mafii finansowej, której prawdziwe oblicze wyraźnie odsłania obecny kryzys. Chodzi o własne ambicje karierowe, chyba i o pieniądze. I temu miałaby się podporządkować rodzina&#8230; Ciekawe, czy i jak długo nowa kobieta się temu podporządkuje. Może nawet uczyni to chętnie, bo to przecież wielka zapłata być słynną kochanką byłego premiera.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: sacdjo</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/comment-page-1/#comment-13687</link>
		<dc:creator>sacdjo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 14:44:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/#comment-13687</guid>
		<description>Wysłałem delikwentowi wpis na bloga, lecz nie wiem, czy się ukaże.

&quot;To nie Pan jest ofiarą agresji,lecz Pan jest sprawcą bezlitosnego ataku na swoją rodzinę i honor katolików, wspólnie z tą - łagodnie mówiąc - niegodziwą osobą, która odbiera żonie i dzieciom męża i ojca. I wstydzę się, że moja Ojczyzna była rządzona przez takiego człowieka. Zachowuje się Pan jak 13-letni szczeniak, który uważa, że się zakochał, i dla którego nic innego się nie liczy, bo to on jest pępkiem świata. Bardzo mi żal żony i dzieci, że mają takiego męża i ojca. I ostrzegam: krzywda niewinnych będzie zawsze ukarana, nie tylko w wieczności, ale już za życia. Oby to nie była jedyna szansa do opamiętania się. Niech się Pan opamięta, nawróci się i odprawi szczerą pokutę za ból zadany najbliższym oraz wszyskim katolikom, którzy Panu ufali!! Nikt, także Pan, nie zbuduje sobie szczęścia na krzywdzie zwłaszcza swoich bliskich i niewinnych dzieci.&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wysłałem delikwentowi wpis na bloga, lecz nie wiem, czy się ukaże.</p>
<p>&#8220;To nie Pan jest ofiarą agresji,lecz Pan jest sprawcą bezlitosnego ataku na swoją rodzinę i honor katolików, wspólnie z tą &#8211; łagodnie mówiąc &#8211; niegodziwą osobą, która odbiera żonie i dzieciom męża i ojca. I wstydzę się, że moja Ojczyzna była rządzona przez takiego człowieka. Zachowuje się Pan jak 13-letni szczeniak, który uważa, że się zakochał, i dla którego nic innego się nie liczy, bo to on jest pępkiem świata. Bardzo mi żal żony i dzieci, że mają takiego męża i ojca. I ostrzegam: krzywda niewinnych będzie zawsze ukarana, nie tylko w wieczności, ale już za życia. Oby to nie była jedyna szansa do opamiętania się. Niech się Pan opamięta, nawróci się i odprawi szczerą pokutę za ból zadany najbliższym oraz wszyskim katolikom, którzy Panu ufali!! Nikt, także Pan, nie zbuduje sobie szczęścia na krzywdzie zwłaszcza swoich bliskich i niewinnych dzieci.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: sacdjo</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/comment-page-1/#comment-13686</link>
		<dc:creator>sacdjo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 14:16:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/#comment-13686</guid>
		<description>ad &quot;Mirek: 26 stycznia 2009 @ 19:49&quot;

Nader zacna intencja. Przede wszystkim trzeba współczuć żonie, dzieciom, matce. Zaś delikwenta wypadałoby wziąść na kolano i skórę przetrzepać, bo zachowuje się jak 13-letni szczeniak. No cóż, takie są owoce obcowania z platformiarzami. Nie tylko przyzwoitość ale i rozum zanika...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ad &#8220;Mirek: 26 stycznia 2009 @ 19:49&#8243;</p>
<p>Nader zacna intencja. Przede wszystkim trzeba współczuć żonie, dzieciom, matce. Zaś delikwenta wypadałoby wziąść na kolano i skórę przetrzepać, bo zachowuje się jak 13-letni szczeniak. No cóż, takie są owoce obcowania z platformiarzami. Nie tylko przyzwoitość ale i rozum zanika&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mirek</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/comment-page-1/#comment-13665</link>
		<dc:creator>Mirek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 18:49:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/#comment-13665</guid>
		<description>Apeluję do wszystkich internautów o modlitwę w intencji Rodziny PP. Marcinkiewiczów. Nie pozwólmy, aby rządzący naszym krajem stawali się bohaterami brukowców. Prośmy Pana Boga, aby pojednał to Małżeństwo. Niech znów zagości w nim Pokój i Miłość, niech czują się oboje szczęśliwi i niech ich Dzieci wzrastają w Kochającej się Rodzinie.
Ktokolwiek przeczyta ten apel - proszę, przekażmy go dalej i módlmy się!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Apeluję do wszystkich internautów o modlitwę w intencji Rodziny PP. Marcinkiewiczów. Nie pozwólmy, aby rządzący naszym krajem stawali się bohaterami brukowców. Prośmy Pana Boga, aby pojednał to Małżeństwo. Niech znów zagości w nim Pokój i Miłość, niech czują się oboje szczęśliwi i niech ich Dzieci wzrastają w Kochającej się Rodzinie.<br />
Ktokolwiek przeczyta ten apel &#8211; proszę, przekażmy go dalej i módlmy się!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Art29</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/comment-page-1/#comment-13663</link>
		<dc:creator>Art29</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 14:23:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/01/25/christianitas-%e2%80%93-cywilizacja-wiary-i-rozumu/#comment-13663</guid>
		<description>Tylu facetów (katolików) &quot;chodzi na boki&quot;tak,że nie byłoby widać wielkiej różnicy...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylu facetów (katolików) &#8220;chodzi na boki&#8221;tak,że nie byłoby widać wielkiej różnicy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

