fidel – najbardziej krytyczny wśród życzliwych i najżyczliwszy wśród krytycznych – ma wrażenie implozji Prawicy Rzeczypospolitej. Nie podzielam tego odczucia. Przeciwnie, wiem, że jesteśmy w rozwoju, konsekwentnie budując partię, uczestnicząc w debacie publicznej, walcząc o poparcie społeczne. Oczywiście, budowa partii poza parlamentem niesie sporo trudności, ale to w pewnym sensie wartość sama w sobie, bo rządy „klasy politycznej” są jako takie groźne dla interesu publicznego. Bossowie partyjni nie chcą angażować się w sprawy wymagające wysiłku, a społecznie niezbędne – jak walka z kryzysem demograficznym, budowa opinii chrześcijańskiej w Europie, czy naprawa systemu politycznego. W efekcie zjeżdżamy w demograficzną przepaść, zgadzamy się na moralną izolację w debacie europejskiej i na stałą degradację państwa w oczach własnych obywateli, a szczególnie młodzieży. Na te zjawiska nic nie poradzi „skuteczność” polityków potrafiących przede wszystkim trzymać się bezideowej poprawności by nie wypaść za burtę władzy, i zapewniać swym partiom państwowe przywileje finansowe. Jacek Kurski wprost ogłosił, że partie pozbawione państwowych dotacji będą brać łapówki. Sprzeciw wobec polityki tej jakości to kwestia najzwyklejszego patriotyzmu.
Przerwy we wpisach, które martwią fidela (i pewnie innych Czytelników) to kwestia przede wszystkim moich wyjazdów. Podczas ostatniego – do Kielc, Katowic, Częstochowy i Bydgoszczy mówiłem do kilkuset osób, a potem jeszcze występowałem na Dniach Cyrylo-Metodiańskich w Sandomierzu. Budujemy prawicę chrześcijańsko-konserwatywną i mamy świadomość, że nikt tego za nas nie zrobi.
Kilku komentatorów pytało o odejście z Prawicy Artura Zawiszy. Artur wybrał swoją drogą, współpracy z Libertas, a ja – jako jego przyjaciel – nie mam zamiaru czynić mu z tego powodu publicznych wyrzutów. Natomiast wykluczam zaangażowanie Prawicy zarówno w budowanie zagranicznej partii, jak również kampanię w przypadkowym, bezideowym gronie, gdzie wspólnym mianownikiem są apetyty wyborcze, bo politycznie spotykają się tam zwolennicy wystąpienia z Unii Europejskiej z rzecznikami oparcia wyboru jej władz (w tym Prezydenta Europy) na powszechnych eurowyborach. Nie mówiąc już o udziale w tym przedsięwzięciu ludzi Samoobrony.
Strategię wyborczą partii trzeba dostosować do ordynacji. Do europarlamentu nie ma formalnie progu wyborczego, ale ten próg faktycznie jest i wynika z ilości mandatów w okręgu. Nie wiem dokładnie po ile będzie tych mandatów ale jak np. będzie po 5 to praktycznie partia będzie musiała zdobyć ponad 10 % aby załapać się na 1 mandat z okręgu. Tak, że PR, która może liczyć na 1 czy 2 % głosów aby wprowadzić posłów do europarlamentu MUSI zawiązać koalicję z innymi partiami. Takie są reguły gry i na to się nic nie poradzi.
Chyba że kampanie chce Pan robić tylko w celach “dydaktycznych” (aby wygrać w przyszłości) ale to nie jest dobry pomysł bo głosy stracone na pańską partię mogły by zdecydować, że do parlamentu nie trafi jakiś zdeklarowany lewak tylko np. koniunkturalny prawicawiec.
Pozdrawiam
ble, ble, ble…. a rodziny wielodzietne już nie wiążą “końca z końcem”. Czy jest jeszcze polityk, który zrozumie ich sytuację?
a co Pan Panie marszałku sądzi o tej inicjatywie ?
http://www.konserwatyzm.pl/aktualnosci.php/Ogloszenie/2173/
Po co walczyć bożymi wyrokami. Polacy, a tym bardziej Zachodni Europejczycy nie będą się mnożyć jak króliki. Wielodzietność jest dziś nie do przyjęcia. Kryzys demograficzny jednak łatwo zniwelować. Wystarczy szerzej otworzyć się na innych, zachęcić do osiedlania się u nas. Jest jeszcze czas aby przybyszów z Azji czy z Afryki zasymilować do naszej kultury i jako tako ucywilizować. Jeśli będziemy zwlekać, to za chwilę oni będą cywilizować nas.
No wlasnie, Panie Marszalku jak Pan ocenia wspolny list do Polakow w sprawie eurowyborow podpisany przez wiele srodowsk prawicowych??
Czy jest szansa na wspolna liste Prawicy RP oraz osob podpisanych pod listem??
Czy brak Panskiego podpisu to przypadek czy jest inny powod??
Pozdrawiam Serdecznie!!
Tomasz P.
Kalisz
Panie Marszałku, dziękuję za uwagę. Dodam od siebie, iż podziwiam Pańską determinację i mam nadzieję, że to Panu uda się odnieść sukces, a nie innym inicjatywom ‘konserwatywnym’ organizowanym albo pod egidą Ojca Radiodyrektora, albo Pana Giertycha/Ganleya [patrz link podany przez JurekE, a szczególnej uwadze polecam komentarze do opisanej pod tym linkiem inicjatywy].
Czym Prawica RP mi imponuje??? Propaństwowością, prospołecznością (cywilizacja życia), ideą solidarności społecznej (dlatego przestrzegam/łem przed inicjatywami typu UPR), konserwatyzmem (na liniach: państwo-religia, państwo-historia, gospodarka), euro-realizmem (Polska silna w Europie a nie Polska przeciw Europie). Kolejność tych punktów ciężkości nie ma tu znaczenia, natomiast znaczenie ma to, iż kilku tematów mi brakuje, jak choćby szeroko rozumiana ochrona środowiska [choćby jako uzupełnienie idei 'cywilizacji życia'].
To wszystko należałoby ‘opakować’ i konsekwentnie sprzedawać na rynku idei politycznych. Uważam, że w przeciwieństwie do innych projektów na prawicy, Prawica RP proponuje najbardziej spójną i w miarę nowoczesną inicjatywę polityczną [tzn. pozbawioną: fobii, uprzedzeń (szczególnie np. anty-semickich) oraz takiego 'faszystowsko-marksistowskiego pierwiastka' organizacyjnego]. Szkoda, że media Pana osobę ciągle łączą z osobą Ojca Radioodbiornika. Uważam, iż jest to jedna z głównych przeszkód w tworzeniu i rozwijaniu działalności Prawicy RP. Warto by było to zmienić.
Dobrze, że jeździ Pan i spotyka się z młodymi ludźmi. I tym młodym, i tym starszym Polakom należy przypominać o wartościach i ich znaczeniu w życiu, również tym politycznym. Należy ich do tego życia politycznego przyciągać. Ja trochę nie widzę jednak, żeby promował Pan, czy Prawica RP jakieś nowe twarze. Prawicy RP brakuje, niestety, Sławomirów Sierakowskich (choćby jednego), tak jak środowisku ‘Krytyki Politycznej’ brakuje, na szczęście:))), Marków Jurków (choćby jednego). Proszę szukać.
Natomiast jeśli chodzi o podróże, to proszę dalej jeździć, tylko też o tym pisać. A przede wszystkim pisać o pomysłach Prawicy RP na Polskę i polską gospodarkę w dobie kryzysu. Jeśli nie da się na blogu, to proszę pisać o tym w ‘newsletter’ze (chyba że jeździ Pan z pustymi rękami do potencjalnych wyborców???), tylko że ta forma komunikacji też jakoś szwankuje ostatnio, bo w mojej skrzynce mailowej coś pusto? I na sam koniec taka mała sugestia medialna: Może należy zacząć pojawiać się w telewizji PULS, gdzie widzę ostatnio coraz więcej twarzy poważnych prawicowych publicystów???
Mam osobistą prośbę. Na prawicy robi Pan trochę zamieszania ale niech Pan przestanie już tworzyć PR. Zbyt duża ilość partii prawicowych prowadzi tylko do… zwycięstwa lewicy. Myślę, że w PiS Pana przyjmą. Może UPR? Błagam tylko o to by PR nie startowała w żadnych wyborach.
Rezygnacja ze współpracy z Libertas w Polsce jest bardzo dobrą decyzją ze względu na ludzi, którzy się tam zaangażowali (udział b. działaczy Samoobrony to już całkowita hańba). Brawo, Panie Marszałku.
Natomiast boję się, że, gdyby PR weszła jednak do Sejmu, to przejmie dotychczasowe złe nawyki partyjniactwa. Oby nie, ale mój optymizm w tej kwestii jest niestety niewielki.
Chciałbym wiedzieć, kto kolportuje doniesienie o udziale byłych działaczy Samoobrony w Libertasie. Do dziś nie ogłoszono żadnego zespołu tworzącego tę organizację w Polsce. Jest tylko biuro prowadzone przez Daniela Pawłowca. Nie znam przyszłości, ale Pan Marek też jej nie zna. Ba, nawet diabeł jej nie zna… Więc po co powtarzac nie sprawdzone plotki? Poważnie: Chciałbym dostać od Autora bloga jakieś wyjaśnienia, bo powtarzanie plotek nie licuje z wizerunkiem tego polityka.
Były doniesienia w mediach. Czy Pan, Panie Marcinie, ma jakieś bliższe informacje? To może byłby Pan skłonny je podać. Bo sama inicjatywa jest bardzo interesująca.
Ja tylko obserwuję. Byli działacze Samoobrony obecnie występujący pod różnymi szyldami przychodzili na różne spotkania i być może zasilą Libertas. A może nie. Ja tego nie wiem. Podejrzewam, że nikt tego nie wie. Mogą zechcieć, a mogaą nie zechcieć. Wiem natomiast, że Ojciec Tadeusz organizuje pospolite ruszenie na eurowybory. To może być wielka konkurencja dla PiS. Ponieważ zaś eurowybory są z polskiej perspektywysondażem partyjnym, może się okazać, że Toruń wygeneruje rywala dla partii Braci Kaczyńskich. Czy Marek Jurek przyłączy się do tej inicjatywy, czy raczej do Kaczyńskich? Wierzę, że w kolejnym poście Marka Jurka znajdą się odpowiedzi na moje pytania (pod jego własnym, cenionym nazwiskiem). Będą dla nas ważną wskazówką.
@ Marcin Masny:
Dziwi mnie, Panie Marcinie, iż oczekuje Pan od Marszałka Jurka wyboru pomiędzy dżumą, cholerą i czarną ospą.
Libertas w Polsce, nawet jeśli bez Samoobrony, jest wspierany głównie przez LPR: Ksenofobiczną, ale jednocześnie prorosyjską, partię narodową (czy jest w takiej partii jeszcze miejsce dla Chrystusa-Żyda???).
Ojciec Tadeusz jest, oprócz bycia ksenofobem, manipulatorem od wszelkiej maści Wielgusów (czyli szukającym PRAWDY inaczej), zwalczającym, jak się dowiedziałem z wypowiedzi umieszczonych pod linkiem podanym przez JurekE, wszelkie inicjatywy Giertychów. I tylko Bogu za to należy dziękować, bo połączenie tego pierwszego z tym drugim, i wspólne działanie pod szyldem PRAWICY w Polsce, to byłaby już jakaś plaga z serii egipskich.
Jarosław Kaczyński: koniunkturalista, nieudolny premier, z pewną charyzmą, ale z przerośniętym ego. Brat, Prezydent RP, równie nieudolny Prezydent, negocjator kompromisu w sprawie Traktatu Lizbońskiego i jego sygnatariusz w dniu 13 grudnia (sic!) 2007 roku w Lizbonie. Marszałek Jurek na własnej skórze przekonał się, o ile mnie pamięć nie myli, na jakim koniu łaska braci Kaczyńskich jeździ? A szkoda, bo jak sam wspomniał (tak mi się wydaje, że jest autorem takiej wypowiedzi), Kaczyńscy otrzymali od polskich elit konserwatywnych szansę na zbudowanie partii ‘republikańskiej’ w Polsce. Szansę tę, niestety, w bardzo kiepskim stylu roztrwonili.
Pozwolę sobie Pana w takim razie dopytać. A co Pan wybiera w takim razie: Dżumę, cholerę czy czarną ospę???
Bo ja osobiście wolę Prawicę RP, mimo tego, iż mam wiele zastrzeżeń. Życzę jednak Markowi Jurkowi, i trzymam za to kciuki, żeby to pod szyldem Prawicy RP powstała NOWOCZESNA PARTIA PRAWICOWA (REPUBLIKAŃSKA) w Polsce. Szkoda, że idzie to tak opornie.
I na zakończenie zachęcam do częstszej lektury tego bloga a zauważy Pan, że każdy występuje tu indywidualnie i bezklonowo: albo pod własnym nazwiskiem, albo pod własnym nick’iem.
Pana Marka Jurka szanuję,ale uważam ,że nie łowi się ryb z łódki na Oceanie.Panowie, tyle mamy wspólnie do zrobienia.Historia Wam tego nie wybaczy.Proszę o zwarcie szeregów przy boku PIS i po tym sztandarem Marek Jurek do Europarlamentu i to szybko,bo czas mija,a nadchodzą młodsi,co nie znaczy,że mądrzejsi.Naszym fundamentem jest dekalog i to ma nas łączy,a nie Irlanczyk, o którym o 24h w nocy nadawano program o żródłach finansowaniach z USA /przemysł zbrojeniowy/a w Albanii zebrał kasę od biednych ludzi/szyba na jakieś inwestycje finansowe.Dziś nie ma kasy i nie ma instytucji.Nie jest sztuką odejsc,ale walczyc wewnatrz do skutku.Proszę zatem o zwrot do PIS/przy boku jako PR.Głos rozsądku przyda się w UE.
Panie Marszałku nie interesuje mnie Wasz program do P.E.,bo nie mam zamiaru głosować 7-ego czerwca.Jako zdecydowany wróg U.E.ośmielam się powiedzieć,że najlepszym sposobem okazania pogardy dla eurobajzlu jest bojkot wszelkich imprez organizowanych przez w/w wymienionego.Jeszcze Polska Nie Zginęła.