Ciągle mamy politykę pieniężną
Decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych to dobry kierunkowy sygnał. Dla nas to tym większa satysfakcja, że podjęcie polityki na rzecz przedsiębiorczości (ze zmniejszeniem kosztów kredytu jako jej zasadniczym instrumentem) było jedną z głównych tez niedawnego Zjazdu Prawicy, a także postulatem, który głosiliśmy wielokrotnie wcześniej. Dzisiejsza obniżka da efekty, jeżeli trend ten będzie kontynuowany. Mimo zrealizowanego na dwa takty obniżenia stóp o cały punkt procentowy – Polska ciągle pozostaje liderem drogiego kredytu w Europie. W sytuacji zagrożenia naszego eksportu na kluczowych rynkach, takich jak niemiecki, niezbędne jest wzmacnianie konkurencyjne naszych przedsiębiorców. Kryzys jest zawsze czasem weryfikacji i przewartościowań. Jeśli dzisiejsza decyzja nie ma pozostać jedynie ładnym gestem, kampania na rzecz proprzedsiębiorczej polityki stóp procentowych musi być kontynuowana.
Wiązałem nadzieje z prezesurą Sławomira Skrzypka w NBP i wreszcie mam poczucie, że zaczynają się sprawdzać. Dobrze, że RPP pokazała, że Polska ma politykę pieniężną właśnie w tym momencie, gdy rząd PO za swój program uznał jej likwidację.
Panie marszałku !
1) w najnowszym wydawanym przez NBP cyklicznym ,,Raporcie o inflacji” na str. 91-95 możemy przeczytać wyniki głosowań w RPP od 24 IX 2008 roku do 23 I 2009
http://www.nbp.pl/Publikacje/o_polityce_pienieznej/raport_o_inflacji/raport_luty2009.pdf
2) 26 XI 2008 głosowany był zarówno wniosek o obniżkę stóp o 50 punktów bazowych jak również wniosek o 25 punktów bazowych
Silniejsza obniżka (o 50 punktów bazowych ) stóp jest uzasadniona wówczas gdy np. ryzyko wyhamowanie tempa wzrostu PKB jest duże
a słabsza obniżka (o 25 punktów bazowych) gdy ryzyko spowolnienia wzrostu PKB nie jest raczej znaczne.
Za obniżką stóp o 50 punktów bazowych głosowali wówczas tylko prezes Skrzypek (!) i Mirosław Pietrewicz
Dzisiejsza sytuacja pokazuje, że racje mieli ci którzy wówczas głosowali za większą obniżką (Skrzypek, Pietrewicz) a nie reszta RPP
3) Czyli co ? niedoceniany ,,specjalista od betonu sprężonego” (jak go złośliwie określali ludzie z PO) miał racje a nie grupa ,,specjalistów z dziedziny polityki pieniężnej znających dorobek literatury naukowej” ! (Noga, Filar, Wojtyna itd.)
4) Nie mówię tego, by kwestionować potrzebę wiedzy naukowej. Mówię to po to, żeby powiedzieć, że prezes NBP nie ma być KUJONEM ale ma być człowiekiem, którego cechuje mądrość ! i pokora (w tym wypadku skłaniająca do ELASTYCZNOŚCI)
5) Co więcej 24 IX 2008 Skrzypek i czterech innych członków RPP nie poparli wniosku o podwyżkę stóp (która to podwyżka jak pokazuje dzisiejsza sytuacja w zakresie PKB i inflacji) nie byłaby potrzebna
Kto trafnie ocenił, że podwyżka ta w IX 2008 nie byłaby potrzebna ? prof. zw. dr. hab. Andrzej Wojtyna (który jest uważany za teoretycznego guru polityki pieniężnej czy mgr Sławomir Skrzypek ?
Zarówno we wrześniu i w listopadzie rację miał prezes NBP !
Sławomir Skrzypek – Andrzej Wojtyna 2-0 !
http://ludzie.wprost.pl/G/ludzie_pic/98693.jpg
Ciekawe ile “Prawica” RP dostanie w wyborach? 1%, może 1,4%? ale dobrze, że jesteście, zawsze PiSowi trochę głosów zabierzecie, ciekawe ile to koryto będzie jeszcze trwało.Jak była “Prawica” Jurka (ongiś ZCHN w rządzie Suchockiej), to było to samo, teraz zmienili nazwę a Niesioł w PO, kabaret!
Stopy procentowe zostały już mamy najniższe w historii a kredyty są droższe niż rok lub dwa lata temu i z trudem udzielane.
Najważniejsze jest dostępność kredytów i ogólne ich oprocentowanie.
Obecnie przez kryzys i politykę NBP
-mała dostępność
-koszty całościowe się zwiększyły bo procent narzucony został obniżony(zmienny) a marże i prowizje zostały podwyższone (przez cały okres kredytu np. 30lat)
Inflacja to największy złodziej pieniędzy.
Tylko czy za taki wpis Sławek coś załatwi? Czy dr CM jest silną postacią w NBP? Czy w ogóle ekipa Sławka (o ile taka istnieje) ma przyszłość? To ważne pytania. Ale ważniejsze jest pytanie, czy PR skompletuje listy wyborcze, czy zbierze podpisy itp. Bo jeśli nie (a taki obrót rzeczy grozi…), to czy oznacza to koniec prawicy w Polsce? Panie Marku, niech Pan odpowie. Głupio będzie odpowiadac ex post po klęsce.
Witam,
zadam Panu marszalkowi pytanie off-topic: czy są planowane jakieś spotkania promujące pańską książkę – w Warszawie?
pozdrawiam
M.
To prawda co pisze tt ALE moim zdaniem te obniżki stóp były JEDNYM z czynników przyczyniających sie do osłabienia kursu złotego co pomaga nam złagodzis skutki kryzysu gdyz dzieki temu eksport staje sie bardziej rentowny, krajowym firmom łatwiej rywalizowac z importem a polska turystyka też na tym zyskuje
To prawda co pisze JurekE.
Czyli obniżaliśmy stopy nie dla kredytobiorców !!!
(raczej przeciwko tym co wzięli i biorą)
ale aby osłabić złotego i złagodzić skutki kryzysu światowego (nie dopuścić do kryzysu w Polsce)
I z tym się zgadzam. Trzymajmy z złotówką !!!
PS.
Promocja książki Pana Marszałka jest W Warszawie na targach Książki Katolickiej 17/19kwietnia http://swk.pl
Z tego że RPP obniżyła stopy cieszą się tylko bankierzy, bo będą mieli większe zyski.
Cen kredytów dla klientów nie obniżą bo i tak swoją moc kredytową banki wykorzystują prawie na 100% – po co obniżać ceny na towar, który w całości schodzi?
Aby doprowadzić do normalności na rynku kredytów trzeba zmienić zasadę działania systemu bankowego. Pisałem o tym:
http://niepoprawni.pl/blog/404/polityka-stop-procentowych
http://niepoprawni.pl/blog/404/jak-rozwiazac-problem-dlugow-polski
RPP obniżyła stopy procentowe, bankierzy się cieszą bo będą mieli większe zyski.
Cen kredytów dla klientów nie obniżą bo i tak swoją moc kredytową banki wykorzystują prawie na 100% – po co obniżać ceny na towar, który w całości schodzi?
Aby doprowadzić do normalności na rynku kredytów trzeba zmienić zasadę działania systemu bankowego. Pisałem o tym:
http://niepoprawni.pl/blog/404/polityka- stop-procentowych
http://niepoprawni.pl/blog/404/jak-rozwiazac-problem-dlugow-polski
Witam Mam pytanie do Pana Marka Jurka. Czy umie się Pan posługiwać jakimkolwiek językiem obcym w stopniu komunikatywnym? Pozdrawiam
@ Przemek:
Panie drogi Przemku: Uważam, iż Pańskie pytanie jest nie na miejscu. Dlaczego???
Otóż uważam, iż bycie choćby człowiekiem niepełnosprawnym, który nie mówi lub nie słyszy, lub jest upśledzony w innej formie, nie wyklucza go ze społeczeństwa, ani tym bardziej z życia publicznego….bo nieważne jest jak, i w jakim języku się mówi, ale co ma się do przekazania.
Umiejętność sprawnego (czytaj: inteligentnego. Bo mówić, tak jak śpiewać, każdy może, czego przykładami są i Palikot, i Niesiołowski) posługiwania się językiem ojczystym jest prawdziwym darem. W polityce nie język jest jednak najważniejszy, bo tylko poeci pewnie mogliby być politykami, aczkolwiek umiejętność jego używania jest dużym atutem każdego polityka.
Jeśli chodzi natomiast o osobę Marszałka Jurka, to wiem, iż mówi on świetnie po francusku. Czy używa też innych języków??? nie wiem, ale z pewnością ma wokół siebie ludzi, którzy w każdej sytuacji i językowej, i politycznej są go w stanie odpowiednio wesprzeć i radą, i swoimi umiejętnościami…wszak polityka to nie występy solowe, ale drużynowe. Pozdrawiam.