Pan Kazimierz z Wielkopolski przeżywa jako tragedię, że wyborcy przeciwni Traktatowi Lizbońskiemu i euro muszą wybierać między Prawicą Rzeczypospolitej, PiS i Libertas. Muszę więc przypomnieć Panu, Panie Kazimierzu, że to rząd Jarosława Kaczyńskiego zawarł traktat lizboński – mimo polityki prowadzonej do wiosny’2007 (czyli do konferencji berlińskiej) i krytyki jego założeń we wcześniejszym oficjalnym programie Prawa i Sprawiedliwości. PiS przygotowując się do zawarcia traktatu głosował przeciw zobowiązaniu rządu do upomnienia się o potwierdzenie w traktacie szacunku Unii dla wartości chrześcijańskich. Również PiS wspólnie z PO przegłosował w Sejmie ustawę o ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Czy prof. Jacyna-Onyszkiewicz obiecuje skutecznie zmienić politykę Jarosława Kaczyńskiego?

Przywódca Libertas, Declan Ganley, jest zwolennikiem euro – o czym zapewniał mnie w rozmowie pół roku temu (pisałem o tym 24 września). Nie słyszałem nic o tym, że Anna Sobecka odwiodła go od tych poglądów. Programem Ganleya jest wzmocnienie Unii Europejskiej przez wzmocnienie jej demokratycznych instytucji, przede wszystkim Parlamentu Europejskiego. Tego samego Parlamentu, który odmówił powołania do Komisji Europejskiej Rocco Buttiglione, a we wrześniu ubiegłego roku formalnie potępił Kościół Katolicki. Ganley chce nowej konstytucji europejskiej, w której pozycja Parlamentu („demokratyczna kontrola”) będzie silniejsza, kosztem organów międzyrządowych i delegowanych przez państwa narodowe.    

Prawica Rzeczypospolitej walczy o zbudowanie polskiej polityki europejskiej, działającej na rzecz silnej opinii chrześcijańskiej w Europie i kierującej się zasadą: tyle wspólnych instytucji i kompetencji, ile wspólnych wartości i interesów. Dla nas miarą polityki europejskiej są wartości chrześcijańskie oraz interesy Polski i Europy środkowej – dla Ganleya demokratyczne nastroje Niemców, Holendrów, Francuzów.  

Na pytanie Pana Kazimierza odpowiedź jest prosta: wyborca chcący naprawdę głosować przeciw traktatowi lizbońskiemu, za zachowaniem polskiej waluty i polityki pieniężnej – powinien głosować na Prawicę Rzeczypospolitej.