W dzisiejszej lekcji jedna z moich ulubionych nauk Świętego Piotra: „miłość zakrywa wiele grzechów” (1 P 4,8), będąca jedną z zasad duchowości Christianitatis. Nikt rozsądny nie będzie twierdził, że historia cywilizacji chrześcijańskiej jest pozbawiona słabości czy błędów. Przypomniał to Jan Paweł II podczas jubileuszu roku 2000. Ale jest to cywilizacja zrodzona z miłości do Boga i Jego Objawienia. To właśnie historyczne Chrześcijaństwo przekazało nam wiarę chrześcijańską i uformowało życie chrześcijańskie. To Christianitas jest naszym domem, gdzie wychowywała nas Matka-Kościół, gdzie przeżyliśmy nasze bunty, gdzie dochodziła do dojrzałości nasza wiara. Cywilizację tę trzeba zachować i przekazać dla naszych dzieci, wnuków, dla następnych pokoleń. Bronić i rozwijać. Nie chodzi o maritainowską utopię Novae Christianitatis, ale o zwyczajny realizm widzący różnicę między wiekami ciemnymi a światłem wieku XIII, między zamętem chrześcijaństwa Renesansu a odrodzeniem katolicyzmu w czasach potrydenckich. Jak mówił Benedykt XVI z balkonu bazyliki Świętego Piotra w szczęśliwym dniu 19 kwietnia RP 2005: „Idźmy naprzód w radości Pana!”
wydaję mi się ,że powinien pisać Pan bardziej przystępnym dla zwykłego Polaka językiem.
pozdrawiam.
Panie Marku! Gratuluję poparcia!
http://www.youtube.com/watch?v=IcAx6GkjNaw
Trzymam kciuki!
Życzyłbym Polsce i Europie jak najwięcej polityków o takiej postawie.
Panie Marku,
Jestem chrześcijaninem z wyboru, protestantem. W najbliższych wyborach będę głosował na Pana, ponieważ staje Pan po stronie podstawowych chrześcijańskich wartości. Pan nie tylko się do nich odwołuje, ale Pan je rozumie, to znaczy interpretuje je zgodnie z ich źródłem. Wierzę, że chrześcijaństwo nie jest w Pana przypadku sztandarem, pod którym próbuje Pan się wcisnąc do Europarlamentu, ale jest praktyką Pańskiego życia – elementem życia dnia powszedniego jak i świątecznego.
Jestem za prawdą, życiem i miłością- w życiu prywatnym jak i politycznym. Do zobaczenia na jutrzejszym spotkaniu w Piasecznie.
Nie ma to jak bycie dewotką:)
myśli Pan za rozdawanie ulotek pod Kościołem zaraz po mszy świętej to normalna sprawa? Tak postępują chrześcijanie?? nawet hipermarkety są zamknięte a Pana ludzie stoją i pracują bo rozdają ulotki! I Pan chce pokazywać jaki to Pan chrześcijański jest! Werbujesz stare bacie i liczysz na poparcie Ojca dyrektora. Wstyd!!
jak był Pan marszałkiem to powinien Pan dawać przykład i przed każdymi obradami iść ma Msze święta by Matka Boża pomagała i wspierała Pana podczas obrad sejmu! Teraz gra Pan pobożnego i niby mądrego chrześcijanina! oj nie ładnie tak!
pozdrawiam:)
P.S.
Niech Pana ludzie rozdają ulotki podczas Mszy Świętej to będzie większe poparcie!!!
dam Panu rade:)
niech Pan oddzieli politykę od Kościoła!
Jest Pan wykształcony i dobry ale w życiu politycznym a sprawy Kościoła i własne duchowe rozważania lepiej pozostawić dla samego siebie:) Tym ludzi co maja “równo pod sufitem” nie przekona Pan, a jedynie tych “matołów” co twierdza ze wierzą w Boga a nie Kościół co jak wiadomo się wyklucza:)
W Piśmie Świętym jest napisane coś takiego “kto spożywa moje ciało i pije moja krew ma życie wieczna a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” a jak wiadomo sakramenty są w Kościele wiec zwykła wiara nie wystarczy!
pozdrawiam:)
Podobają mi się Pańskie poglądy. Mam nadzieję się nie zawieść:)
pozdrawiam