Libertas, czyli uświadomiona konieczność
Polityka uprawiana serio bywa sportem ekstremalnym. Za głoszenie swoich poglądów, jeśli są sprzeczne z poglądami głównych partii (lub przynajmniej głównej partii w mediach) można stracić pracę. TVP, a potem Polskie Radio, zawiesiły programy Wojciecha Cejrowskiego, ponieważ udzielił mi publicznego poparcia w wyborach. Powodem mają być standardy dziennikarskie, chociaż Cejrowski nie jest ani dziennikarzem informacyjnym, ani etatowym pracownikiem państwowych RTV, ani dziennikarzem w ogóle. Jest podróżnikiem, pisarzem i niezależnym autorem programów rozrywkowych. Gdyby chcieć zastosować podobne standardy wobec innych publicystów czy twórców, należałoby odebrać prawo występów publicznych wszystkim, którzy otwarcie mówią na kogo głosowali lub będą głosować. Sprawa Wojciecha Cejrowskiego pokazuje jednak problem daleko sięgający poza mokotowskie siedziby TVP i PR. Jeżdżę sporo po Polsce i słyszę, że ludzie znowu się boją. Boją się władzy, boją się zaangażowania, boją się o pracę. Paradoks polega na tym, że „Libertas” to (z desygnacji mediów) oficjalna opozycja państwa PO-PiS. Jaka demokracja – taka wolność.
Libertas wpisuje się w pewnym sensie w ogólną poprawność polityczną z dominujacą konfrontacją, u niektórych cynizmem, bez wyrazistych pogladów i programu, wspirany przez “publiczne” media. Dla odmiany polecam wszystkim lekturę programu Prawicy Rzeczypospolitej.
“To jest typowe pytanie zakompleksionych polskich inteligentów. A ile języków znał Churchill? A Hitler? A de Gaulle? A Michał Korybut Wiśniowiecki znał podobno sześć języków i w żadnym z nich nie miał nic do powiedzenia. ”
I taki czlowiek jak Ty ma kogokolwiek reprezentowac? Zalosne.
Dla mnie yto skandaliczna sprawa żeby wyrzucac niezalrżnego dziennikarza tylko za to że popiera inną partie niż chcieliby tego ludzie rządzącyu tvp. Co mnie najbardziej martwii to fakt że politycy libertas ideologicznie w wielu sprawach mają podobne poglądy do Prawicy RP i to ich chyba przeraża nie będa zwalczać sld bo wiedza że ich elektoratu raczej nie przyciągna wolą za to tłumić pokrewne ideowo partie. Nie podo0ba mi się taki autorytarymz jaki panuje obecnie w TVP i może to co za chwilę napisze będzie dość dalekim skojarzeniem (historycznym) z obecną sytuacją ale chodzi mi tylko o pewien mechganizm a nie sam fakt. Komuniści dawniej nienawidzili socjalistów a najbardziej socjaldemokratow poniewaz byli zbyt bliscy ideowo i zagrażali im. Oczywiście nie porównuje tutaj żadnej partii z jakąkolwiek z tych doktryn tylko chodzi mi o pewien schemat, który obecnie niestety stosuje również libertas że najlepiej zwalczać bliskich sobie ideowo bo oni sa najgroźniejsi politycznie i im można zabrac częśc elektoratu. A co do tłumaczeń że dsiennikarz TVP powinien być bezstronny i dlatego wyrzucono podobno Pana Wojciecha Cejrowskieog jest dla mnie po prostu bezsensu skoro Wojciech Cejrowski jest niezaleznym dziennikarzem a wtelewizji prowadzi programy geograficzne!! a nie polityczne lub publicystyczne to ma chyba do tego prawo. Tym bardziej że pracował on nieraz w tym samym czasie w wielu stacjach telewizyjnych w TVP prowadzil prograsm boso przez świat w TVN style Po mojemu Wojciech Cejrowski a na Polsacie z kamerą wśród ludzi więc jak pracował w kilku konkurencyjnych stacjach to musiałbyć niezależnym dziennikarzem zwykła logika.
Popieram. To jest zwyczajne ograniczenie wolności rodem z ZSRR. Podobna sytuacja miała miejsce w USA kiedy dziewczynie odebrano tytuł Miss Ameryka za ‘niepoprawne poglądy’ bo powiedziała publicznie, że rodzina to mężczyzna oraz kobieta. Skandal!
Media “punliczne” (w rzeczywistości “układowe”) trzeba zlikwidować. Owszem w mediach prywatnych też rządzą te same mniej więcej układy, ale dlaczego te układy mają manipulować na swoją korzyść opinią ludu z pomocą publicznych pieniędzy? Niech płacą z własnych pieniędzy – w ten sposób wyzysk narodu będzie mniejszy.
O sprawie pisze NDz tu: http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20090530&id=po72.txt
Strona p. Cejrowskiego http://www.cejrowski.com
Miałem nie iść na te wybory, ale jak patrzę, co się dzieje, to pójdę chyba zagłosować na Prawicę RP, bo Pan Marek Jurek jest wciąż człowiekiem czystym moralnie i twardo broniącym najważniejszych fundamentów naszej europejskiej tej prawdziwej cywilizacji i kultury.
Kara oprócz tego ,że nie słuszna to w dodatku absurdalna.
Pan Marek Jurek ma rację.
Pan Cejrowski to swoisty autorytet i nie pisze tego z jakąkolwiek dozą cynizmu czy ironii.
Zastanawia mnie niechęć Pana do partii Libertas. A dlaczego Pan nie połączy sił z Libertasem i w ten sposób zbudować silne lobby za obroną życie w UE? Dlaczego Pan idzie w pojedynkę?
Byliśmy gotowi głosować w nadchodzących wyborach na Pana, ale sprawił nam Pan paskudną niespodziankę, “zatrudniając” jako propagandzistę Cejrowskiego… Wstręt do tego faszyzującego krzykacza, spowodował, że na nasze głosy nie może Pan już liczyć.
nie ma sensu “łączenie sił” ani z libertasem ani z upr – poprzednie wybory były nauczką.
to łączenie zaszkodziło wszystkim.
libertas to przytulnia dla karierowiczów
Panie Marszałku,
przeczytałem ostatnio pański wywiad dla Polska The Times (chyba sobotnia) i powiedział Pan kompletną głupotę. Otóz na pytanie o euro, odpowiedział Pan, że euro chcą w Polsce wprowadzić liberałowie ! Jest to nieprawda, a kłamstwo jest w religii chrześcijańskiej grzechem !! Chciałem się zapytać jacy liberałowie ? Dosyć dobrze orientuję się w polskiej polityce i dokonale wiem, że PO i SLD nie są partiami liberalnymi. PO jest zbieraniną agentów, ludzi wpływów, środowiska biznesowego ze złodziejskich prywatyzacji (brak licytacji = przekręt) !! PO nie zrobiła nic liberalnego !! Donald Tusk jedynie umacnia obrzydliwy socjalizm !! Jedynym poważnym ugrupowaniem w Polsce liberalno = konserwatywnym jest Unia Polityki Realanej. UPR od połowy lat 90tych zwraca uwagę na wady wprowadzenia w Polsce euro !!!
A gdyby Tomasz Lis zawołał w spocie wyborczym PO, żeby głosować na tę partię, to należałoby zawiesić jego program, czy nie???
Jeśli zawieszenie Pana Cejrowskiego związane jest jedynie z okresem trwania kampanii wyborczej, to jest to jak najbardziej cywilizowana forma zareagowania na fakt udziału tego typu osoby publicznej w kampanii wybroczej. Jeśli to zawieszenie będzie kontynuowane po dniu wyborów do PE, czyli po 7 czerwca, to będzie to ŁAMANIE PODSTAWOWYCH ZASAD DEMOKRACJI i DYSKRYMINACJA Pana Cejrowskiego.
Osobiście szkoda mi tej audycji przygotowanej dla dzieci, ale nie czarujmy się: Prawica RP jeszcze więcej zyskuje z faktu ‘rozpoznawalności’ po zawieszeniu Wojciecha Cejrowskiego, niż tylko z faktu jego wystąpienia w spocie wyborczym.
“Jan Łopuszański o stanowisku Radia Maryja”
W związku z rozpoczętą na konserwatyzm.pl debatą odnośnie linii politycznej którą na antenie Radia Maryja bardzo intensywnie propaguje prof. Jerzy Robert Nowak, poprosiliśmy o komentarz Jana Łopuszańskiego. Zadaliśmy następujące pytania:
fot.
1/ Komentarz do wystąpienia J. Kaczyńskiego w RM /w szczególności odnośnie Traktatu.
2/ Ocena linii politycznej prof. J. R. Nowaka i dr K. Kawęckiego – selektywne popieranie PiS. Czy taka linia oznacza poparcie dla L. Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich? Czy też nadzieję na to, że PiS wystawi innego kandydata niż obecnie urzędujący prezydent?
Odpowiedzi na zadane pytania:
1. Kto twierdzi, że jest za niepodległością Polski, a jednocześnie popiera Traktat Lizboński – czyli przekształcenie Wspólnonty i Unii Europejskiej w kontynentalene super-państwo, wobec którego Polska stanie się poddaną prowincją – ten albo nie wie co mówi, albo zupełnie świadomie wprowadza swoich wyborców w błąd. Rozumiem, że PiS chętnie podeprze swoje szanse na krajowe i zagraniczne awanse głosami poparcia wyborców domagających sie niepodległości Polski. Nie wiem natomiast dlaczego wyborcy domagający się niepodległości Polski mieliby dać się uwieść podobnym zabiegom.
Dla zachowania zasad uczciwości wypada dodać, że PiS nie jest jedyną formacją, która uprawia podobne zabiegi. Niektóry politycy – głoszący, że pragną walczyć o prawa narodu polskiego i szerzej, o prawa narodów w Unii Europejskiej -ostatnio wpisali się do pierwszej ogólnoeuropejskiej partii, której sensem jest wypełnianie treścią polityczną tworzącego się, europejskiego super-panstwa, które swoim działaniem, a nawet samym istnieniem godzi w prawa narodów Europy.
Kiedy obserwuję podobne zbiegi, przypomina mi się pewien “polityk”, który radził mi kiedyś: obiecuj, obiecuj, a jak cię wybiorą, to i tak zrobisz co zechcesz. Żeby było zabawniej, był to “polityk prawicowy”. Moje doświadczenie uczy mnie, że kto zniewolony pragnieniem awansów skłonny jest raz powiedzieć nieprawdę, ten szybko przywyka do takich praktyk.
2. Nie mam zamiaru oceniać linii politycznej zaprzyjaźnionego ze mną pana prof. Jerzego Roberta Nowaka i jego kolegów. Mogę natomiast poinformować, że już wiele miesięcy temu wspólnie z prof. Nowakiem zabiegaliśmy o utworzenie jednej listy eurosceptycznej w nadchodzących wyborach, złożonej z wielu środowisk krytycznych wobec UE, stanowiącej alternatywę także dla PiS, który chce zebrać poparcie elektoratu eurosceptycznego w Polsce, choć sam eurosceptyczny wcale nie jest. Nasze próby nie zostały uwieńczone sukcesem i to nie z winy prof. Nowaka, o którego Państwo pytacie.
Dodam, że zaangażowanie prof. Nowaka jest bardzo reprezentatywne dla bardzo dużej części polskiego, patriotycznego i katolickiego elektoratu. Widzi on możliwość wspierania przyzwoitych ludzi na listach PiS. Ja takiej możliwości nie widzę, co nas różni.
Wierzy on, podobnie jak środowisko, w którym się obraca, że popierając wybrane osoby na listach PiS zmieni skład reprezentacji PiS założony przez władze tej partii, a pośrednio zmieni jej politykę. Ja w to nie wierzę. On liczy, że poprzez PiS – w braku lepszego rozwiązania – można to i owo dla Polski załatwić, ja w to wątpię i wszystkich przestrzegam przed złudzniami.
Sądzę, że refleksja nad skutkami nadchodzących wyborów do PE skłoni wiele osób i środowisk do zrewidowania przyjętych założeń taktycznych. Istotna debata polityczna czeka nas nie w związku z wyborami europejskimi lecz w związku z wyborami polskimi.
Jan Łopuszański
http://www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/3116/
Niestety partie uniosceptyczne (UPR i PRz) nie idą razem. A to oznacza porażkę obu formacji.
Ciekawym zjawiskiem jest, jak trudno prawicowcom się dogadać. A w ten sposób oddaje się pole jakobinom, udającym prawicę.
Ja sam nie wiem, na kogo oddam głos,ale na pewno będzie to przedstawiciel prawicy (czyli ktoś z PRz czy UPR), niezwiązany z obecnym układem politycznym
Libertas wg. mnie jest o tyle kłopotliwą sprawą iż rozbił współdziałanie pańskiej partii UPRu i innych środowisk prawicowych. Problem leży w tym ze teraz głosy zostaną rozbite po przez prawicowców europejskich, tych którzy patrzą na kwestie wyborów poprzez pryzmat światopoglądu-religii i tych którzy zadecydują iż ważniejsza jest gospodarka.
Sprawa Cejrowskiego pokazuje po raz kolejny, jak funkcjonuje masońska demokratura POPiS. Chcą podzielić między siebie elektorat i nie cierpią opozycji poważnej, tzn. nie należącej do przybudówek typu SLD, PSL i Libertas (= ex-LPR/Samoob). Nie cierpią też ludzi nieprzekupnych, nie godzących się na pełnienie roli marionetki układu okrągłostołowego. Zwalczanie PR wszelkimi metodami, włącznie z przemilczaniem i marginesowaniem.
A oto inny przykład:
http://nowyruchliturgiczny.blogspot.com/2009/05/bp-t-pieronek-odprawi-pontyfikalna-msze.html
No cóż… przypomina się przysłowie: obrał diabeł ornat i ogonem na mszę dzwoni…
Dodać można:
http://nowyruchliturgiczny.blogspot.com/2008/11/w-krakowie-odywa-stara-msza.html
X. rektor Ryś, autor książki atakującej celibat w sposób nienaukowy i nierzetelny, wślizną się w rolę przyjaciela tradycji katolickiej… Komu to zawdzięczamy? Jest także przysłowie: pokaż mi swoich przyjaciół a powiem ci, kim jesteś…
Gdyby prezes TVP popierał Libertas, nie było by nagonki w TVP na PiS i Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A po za tym co on by robił w TVP, gdy rzadzi koalicja PO-PSL? Nie dajmy się manipulować.
PRz z Panem Marszałkiem ma zupełną słuszność nie bratając się z UPR. Owa formacja słusznie jest skazana przez wyborców na bytowanie okazu egzotyczno-komicznego typu XIX-wiecznego, i to o znamionach ubeckiej agentury reprezentującej interesy samouwłaszczonej nomenklatury obecnie neokapitalistycznej i nowobogackiej. Jej “prawicowość” ogranicza się do zwalczania podatków, a reszta to typowo lewacko-masoński liberalizm ukraszony – dla zmylenia przeciwnika – paromi prawicowymi hasłami.
to co się dzieje zniechęca mnie do polityki i popierania kogokolwiek,ale dziś dostałem ulotke wyborczą i Pana założenia programowe są wpełni zgodne z tym o czym myśle od dawna.Jednak pójde na wybory może coś ztego wyjdzie,chociaż nie mam zaufania do kandydata z mojego okręgu.Czy nie zmienią mu się poglądy po wyborach.W Elblągu tak już było że radni z list po i pis za obiecane funkcje w radzie miasta przeszli na ciemną strone mocy i dalej rządzą komuniści.proszę o kontakt.
Wyrażenie “sympatie moskalofilskie”, którego użyłem, to -jak się zdaje-pleonazm. Za błąd językowy przepraszam
Nie zamieszczono pierwszego komentarza-zatem powtórzę.
1.Czy Prawica RP zamierza współtworzyć nową konserwatywną frakcję w PE czy pozostanie w Unii na rzecz Europy Narodów?
2. Zgadzam się z marszałkiem Jurkiem ws. ugrupowania Libertas
3. O ile wolno podzielić się taką opinię chcę zauważyć, że fenomen moskalofilstwa nie ogranicza się bynajmniej do ww. partii, ale obejmuje wiele działaczy spod znaku tzw. narodowego katolicyzmu
4. Życzę powodzenia Prawicy Rzeczypospolitej w rywalizacji wyborczej
5. Dziękuję i pozdrawiam.
Komentarz do wypowiedzi Pana Marka Jurka o ”Libertas’ie’’.
Już Roman Dmowski – na którego instrumentalnie, w zależności od okoliczności lubią powoływać się “narodowcy” spod znaku chuligana politycznego Romana Giertycha -wielokrotnie zwracał uwagę, szczególnie akcentując w “Polityce polskiej i odbudowie Państwa”, iż tworzenie “międzynarodówek” politycznych to przejaw myślenia lewicowego, niebywale szkodliwego w polskich realiach geopolitycznych.
Znając kulisy rejestracji list kandydatów do PE KKW “Naprzód Polsko – Piast”, nasuwa się refleksja, że źle by się stało, by organizacyjne mechanizmy i zwyczaje polskiego “Libertas’u” znalazły zastosowanie w – i tak wielce niedoskonałej – polityce wewnętrznej naszej Ojczyzny, a już broń nas Panie Boże w polityce zagranicznej Rzeczypospolitej.
Pozostaje żywić nadzieję, iż pojutrze – po ogłoszeniu wyników wyborczych do PE -ten dziwoląg na polskiej scenie politycznej, złożony w znacznej części z ideowych oportunistów zakończy swój żywot w Polsce.
Hubert Piotrowski z Ełku.
5 czerwca A.D. 2009.
Errata
jest: “wiele działaczy”
powinno: być “wielu działaczy”
matko cztytam tego kolesia i az zal