Dziś aż dwa procesy o wolność słowa.
W Katowicach wytoczony przez Alicję Tysiąc ks. Markowi Gancarczykowi, redaktorowi „Gościa Niedzielnego”. Ksiądz Marek jest oskarżony o naruszenie „czci, dobrego imienia oraz prywatności” Pani Tysiąc. Jego wina polega po prostu na tym, że pisał o sprawie procesów wytaczanych przez Panią Tysiąc w sprawie nieopuszczenia w Polsce do pozbawienia życia jej nienarodzonego, a dziś żyjącego, dziecka. Gdy pozwoliła mediom użyć swego życia osobistego do proaborcyjnej kampanii – jej prywatność nie była naruszona. Co więcej – sprawa stała się najdosłowniej publiczna gdy Pani Tysiąc doprowadziła do wyroku przeciw Polsce w Europejskim Trybunale Praw Człowieka. Gdy zajął w tej sprawie stanowisko katolicki tygodnik – Pani Tysiąc przypomniała sobie i o prywatności, i o granicach wolności.
W Warszawie proces wytoczony przez Krystiana Legierskiego Prawicy Rzeczypospolitej o to, że na małym spotkaniu wyborczym w Kartuzach nasi kandydaci stwierdzili, że homoseksualizm jest chorobą. Ta sprawa jest o tyle ciekawa, że dotyczy nie tyle deklaracji, co sądów wypowiedzianych po prostu w rozmowie (rzecz jest do obejrzenia na YouTubie) na małym spotkaniu. Co więcej – nasi kandydaci odpowiadali na pytania i opinie uporczywie przedstawiane przez jedną z uczestniczek spotkania, bardzo polemiczną wobec Prawicy. Dziś rzecznicy otwartego społeczeństwa przypominają nam o obowiązku milczenia. Jak widać – niedługo upomnieć się będzie trzeba już nie o wolności wypowiedzi, ale o prawo do rozmowy w ogóle.
Toczy się walka o wartości naszej cywilizacji i ustrojową orientację naszego państwa. Prawica Rzeczypospolitej jest na pierwszej linii tej walki. A politycy PO-PiS zajmują się sobą…
Proponuje demokratycznie zdecydować, czy człowiekowi wolno używać rozumu, czy nie wolno…
Obie sprawy pokazują, że jeden z istotnych problemów naszego kraju to brak rozumienia /stosowania/ podstawowych pojęć obecnych w kulturze europejskiej. Dopóki władza /czy PO, czy PiS, czy PSL, czy inni…/ nie dostrzeże, że wszystko zaczyna się od “ja” /czyli od każdego człowieka i jego PODSTAWOWYCH kwestii/ i nie zajmie się prawdziwymi problemami, w tym kraju dobrze nie będzie.
Panie Marszałku I
Bedę w warszawie glosowal na Prawicę Rzeczpospolitej i wiem , ze tego głosu nie będę się potem przez 5 lat wstydził .
A swoja drogą – jak to jest, ze tyle się w naszym kraju niby musialo zmienić zeby nie zmieniło się nic .Można sobie zaśpiewać- 20 lat minęlo , jak jeden dzień …
Żal mi tego dziecka, które do końca będzie żyło ze świadomością, że matka go nie chciała i walczyła o prawo do jego zabicia.
Jeśli sprawa dotyczy tego, czy Pani Tysiąc jest osobą publiczną, czy nie, to jest to przesądzone. Przypuszczam, że to nie do końca tak – prawnik jej byłby idiotą?
Czy ksiądz ma prawo, publicznie głosić potępienie konkretnej osoby – to pytanie o szeroką rolę Kościoła (zuniformizowanej jego części – podział (Kościoła) na podstawie komunikatu Episkopatu Polski). Pewnie nie należy do jego parafii, a nawet nie mieszka na jej terenie.
Pani Tysiąc, prawnie, ma pewnie wiele racji. Jednak z powodu całego postępowania, powinny zostać ograniczone jej prawa rodzicielskie. Wszak publicznie wyraża – nie wprost – niechęć do swojego dziecka. Chyba tą ścieżką należało by podążać, wytrącając jej z ręki argumenty (zasiłki).
Mało to pokazują, no i dobrze…ale kiedy to zdybię na wizji, mam dobry humor na wiele godzin, gdyż uwielbiam wpatrywać się w te okrąglutkie głupie oczka i słuchać nawiedzonego bełkotu przegranego politykiera.
PS. może by się to zatrudniło u tego plującego obrzydliwca Cejrowskiego w charakterze papuaskiego ciemnogrodzianina?
EUROPA NORMALNYCH LUDZI – NIE RODZIN – LUDZI. INTELIGENTNYCH, WYKSZTAŁCONYCH, ZNAJĄC JĘZYKI OBCE, HOMO I HETEROSEKSUALNYCH.
uuuuu – “komentarz czeka na zatwierdzenie” – to chyba się nie doczeka – no chyba, że jednak mamy tę wolność słowa, która się Pan tak szczyci.
To jakiś koszmar – ten nowy wspaniały świat. Czy i w Polsce nazywanie aborcji zbrodnią, a homoseksualizmu grzechem będzie karane ?
Sądzę, że sprawa z Panią Tysiąc i oskarżenia rzucone na ks. są z perspektywy człowieka-chrześcijanina bezpodstawne. Czy upomnienie i postawienie własnego stanowiska do sprawy z Panią Tysiąc muszą być cenzurowane? Czy żyjemy w kraju, w którym media i pieniądze przejmują wszystko?
W pewnym momencie trzeba zastanowić się nad logiką tej sprawy.
I jeszcze jedno, “A politycy PO-PiS zajmują się sobą…” te ostatnie zdanie w pełni pokazuje obraz dzisiejszej Polski. Tak dokładnie jest. Nikt nic nie robi aby temu zapobiec i pokazać, że nie na tym rzecz polega! Dlaczego?
Panie Marszałku. Błagam – walczmy o język, słowa i pojęcia, bo bez tego wyginiemy nawet nie zauważając, że to nastąpiło. Czemu ukegliśmy lobby nihilistycznemu, czemu mówimy “homoseksualizm”, czyli w domyśle sfera odczuś, pragnień (ew. pokus), a nie “sodomia”, czyli sfera świadomych czynów, postaw, wyborów. Proszę – przynajmniej tutaj nie ulegajmy.
Homoseksualizm to choroba wynikająca z zaburzeń psychicznych i emocjonalnych. Tą chorobę można (należy) leczyć, a nie propagować i kultywować.
aborcja = morderstwo
homoseksualizm = choroba
proste!
Tak,godzmy się na wszystko,jeszcze pozwólmy na adopcje dewiantom i wtedy nazwijmy się “prawdziwymi europejczykami” bo Polakami to już nie będziemy.Że też pederaści są tak bardzo medialni biedactwa uciśnione jeżeli Polska im nie odpowiada to zjednoczona europa ma miejsca wktórych świetnie się odnajdą iwkomponują.Ma racje WOJTEK C.
Panie Marku!
Powodzenia w wyborach!
Tornado
Słowem-kluczem we wszystkich współczesnych sporach obecnych w Polsce (nawet tych pomiędzy PO i PiS) i Europie jest NOWOCZESNOŚĆ.
Dziś słyszałem w TV Marka Siwca, który też powoływał się na tę NOWOCZESNOŚĆ, obrażając przy tym wyborców PiS-u. Nie trzeba być prorokiem, żeby domyślać się, iż wyborcy Prawicy RP zasługują na jeszcze większe potępienie w oczach ‘nowoczesnego Siwca’?
Jednak największym obecnie piewcą NOWOCZESNOŚCI jest PO (liberałowie społeczni od in-vitro), no i oczywiście wszelkie lewactwo.
NOWOCZESNOŚĆ jest bardzo nośnym hasłem, które szczególnie atrakcyjnie brzmi w uszach młodzieży (widziałem to dziś ponownie podczas wykładu Leszka Balcerowicza w Akademii Ekonomicznej w Katowicach: Nowoczesność odmieniana we wszystkich przypadkach w ustach guru polskiej ekonomii, aż do stwierdzenia, że to jednak zacofanie ekonomiczne Polski uratowało ją w chwili obecnej od kryzysu – czyli zacofanie to, wg. słów Balcerowicza, uratowało obecnie Polskę. A więc, profesorze Balcerowicz, konserwatyzm, czyli ostrożne podejście do wszelkich nowinek, górą???).
Nie ukrywam, iż od miesięcy staram się przekonać Prawicę RP do NOWOCZESNOŚCI. Nie do takiej ‘nowoczesności’ Marka Siwca, beztroskiej ‘nowoczesności’ Donalda Tuska czy ‘nowoczesności’ Krystiana Legierskiego. Można być NOWOCZESNYM KONSERWATYSTĄ, który przyciąga młodych ludzi bez konieczności zmiany swoich konserwatywnych pozycji społecznych. NOWOCZESNOŚĆ KONSERWATYWNA powinna oznaczać przede wszystkim dążenie do poprawy poziomu i jakości życia oraz ich dostępności dla jak najszerszych warstw społeczeństwa (Tzn. np.: Nowoczesne, bezpłatne szkolnictwo, autostrady, nowoczesne technologie oszczędzające energię i produkujące ją w sposób zrównoważony (ekologia)) z zachowaniem tradycyjnych i sprawdzonych więzów łączących społeczeństwo (Np.: Walka z narkotykami, pijaństwem, pornografią, przemocą, znieczulicą, promocją zachowań aspołecznych, etc.), no i oczywiście z zachowaniem tolerancji dla wszelkich mniejszości, ale w odpowiednich im proporcjach.
Czy Prawicę RP stać na bycie partią NOWOCZESNEGO KONSERWATYZMU???
XX rocznica zwycięstwa społeczeństwa opartego na idei Solidarności i XXX rocznica I-wszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski jest dobrą okazją, żeby zacząć ‘odnawiać oblicze tej ziemi’. Należy to jednak robić NOWOCZEŚNIE, na miarę naszych czasów – ciężko jest odnawiać przy pomocy starych i zużytych narzędzi.
Uwaga, to już dziś!
Arkadiusz Mularczyk vs. Marek Jurek w redakcji Fronda.pl. Czwartek, 4.VI o godz. 17.00.
Debata kandydatów PiS i PR do PE. W redakcji portalu Fronda.pl. Ul. Marszałkowska 55/73 lok. 68a (domofon 168). Warszawa. (wstęp wolny)
Pytania można zadawać kandydatom osobiście na spotkaniu, lub za pośrednictwem redakcji:
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2587672
Panie Marku, błagamy, niech Pan się nigdy nie zniechęci do polityki! Kto inny będzie głosił nasze poglądy i za nie walczył?? Przecież nie “postępowa” Platforma ze swoją skrytą miłością do zbrodni ludobójstwa pod nazwą in vitro, aborcja i eutanazja i nie PiS ze swoją głupotą w szeregach i udawanym katolicyzmem. Liczymy z mężem na Pana. Ma Pan nasz głos.
Pozdrawiamy serdecznie!
młode małżeństwo z Warszawy
Niestety nie mogę głosować w tych wyborach (nie mam jeszcze ukończonych 18 lat), ale bardzo Pana popieram i ciesze się że na polskiej scenie politycznej jest partia która jasno i odważnie prezentuje swoje stanowisko w sprawach obrony życia, homoseksualizmu (nie homoseksualistów),traktatu lizbońskiego, czy euro. Europie która wyrosła na fundamencie chrześcijańskim, a która teraz sama sobie podcina korzenie potrzeba właśnie takich ludzi. Dlatego życzę powodzenia!!! Głosy moich rodziców ma pan już w kieszeni:-)
Też zagłosuje wraz ze swoją rodziną na PR (tym samym na kościół,rodzinę oraz polską tradycje)
Jestem z Wami!!!
Jestem na Pana blogu pierwszy raz i chciałbym podziękować za całokształt Pana działalności. Sam starałem się chodzić ścieżkami które wskazuje sumienie i wiem jak są trudne. Dziękuję za Pana Bogu i dziękuję Panu.
Chciałbym napisać a właściwie przypomnieć kilka słów o wolności. Zaczyna się ona w człowieku. Jeśli potrafię kochać każdego jak równego sobie, np ja jestem dzieckiem Boga, a homoseksualista to mój brat, to nikomu nie są potrzebne żadne przywileje. Ale to samo dotyczy drugiej strony. Jeśli jednak będą sytuacje roszczeniowe, spirala nie zatrzyma się nigdy. Zawsze będzie wolność, równość, braterstwo albo gilotyna. Myślę, że Europa tak się rozpędziła w dawaniu przywilejów (jeśli nie stoi z nimi odpowiednie lobby to bez pokrycia)dla jednych kosztem innych, że zatrzymać może tylko Bóg.
I zrobi to. Rękami islamu. W Walentynki w wiadomościach 1TVP była wzmianka o sytuacji w Holandii. Tam w 2020 r będzie więcej niż 50% wyznawców islamu. Zdobędą większość w parlamencie i będzie po wszystkich wynaturzeniach. Według różnych źródeł resztę Europy, nie wyłączając Polski czeka to samo najpóźniej do 2050 roku. Ja tego nie doczekam, ale myślę, że moje dzieci i wnuki nie będą z tego zadowolone. Życzę p. Alicji, jak również większości dzisiejszych Polaków żeby tego doczekali. Nie przez złośliwość, ale żeby mieli szansę na nawrócenie.
Szkoda, że tak mało mówi się zarówno w mediach jak i w polityce o demografii. Pozdrawiam szczęść Boże.