Prawa człowieka: debata nieunikniona
Brytyjski ambasador Ric Todd zaprosił na spotkanie – z okazji planowanej demonstracji homoseksualnej w Warszawie – polskich działaczy politycznego ruchu homoseksualnego. Chce w ten sposób zamanifestować swoje przekonania w dziedzinie praw człowieka. Biorąc pod uwagę funkcję – zapewne również przekonania rządu brytyjskiego. W Wielkiej Brytanii homofilia czyni postępy. Na te pozycje przechodzi również Partia Konserwatywna – partner naszego PiS w ramach nowej grupy w Parlamencie Europejskim. Stara się nadążyć za socjalistami, pod których rządami – jak widać – poparcie dla homoseksualizmu nabiera wymiaru międzynarodowego.
Zostawmy zgorszenie Jackowi Kurskiemu. Może wykorzysta to w następnym orędziu Prezydenta. Potem będzie można przeprosić rząd brytyjski i w ten sposób zintensyfikować nasze stosunki. Gorsząc się i wydziwiając Europy nie zmienimy. Potrzebna jest przemyślana i właściwa reakcja. A tą może być po pierwsze przypomnienie na forum europejskim stanowiska polskiego Sejmu, który „utożsamiając się z judeochrześcijańskim dziedzictwem moralnym Europy” odrzucił przed trzema laty politykę walki z “homofobią”, po drugie – równie publiczne poparcie przez ambasadora Rzeczypospolitej brytyjskiego ruchu pro life. My też powinniśmy manifestować nasze zaangażowanie na rzecz praw człowieka. To rola rządu, ale w wypadku jego zaniechań – również Prezydenta i opozycji. Wszyscy wyborcy popierający cywilizację życia, którzy głosowali na PiS, będą się wkrótce mogli przekonać, czy nie stracili swego głosu. Wyborcy Prawicy swój głos ciągle mają. Nasze postulaty poważnej, realistycznej polityki praw człowieka stawiam właśnie w ich imieniu.
Panie Marszalku
Wystapienie z PIS to dobry krok choć ta deklaracja wiernosci przekonaniom nie zostala doceniona przez srodowiska zblizone do KUL I RM Kryzys moralny jest glębszy niż sie orientujemy . Niestety , musi Pan zabrać glos wobec postawy ” ks. stanislawa ” , ktora to postawa bezkrytycznej i infantylnej akceptacji PO kompromituje pamięć JPII. Dodam, iż jestem szczęśliwy ze Ojciec św. Benedykt xvI zachowuje Tradycję w tak wpanialym stylu.
Panie Jurek moze pan wie ze conajmniej 1500 gatokow zwierzat uprawia praktyki seksualne wiec jest to jak najbardziej natutarlne.Czy te zwierzeta tez uwaza pan za chore?poza tym jak sie popatrzy na katolikow to sa oni w wiekszosci przesiaknieci NIENAWISCIA do gejow ktorych powinni kochac a ich nie znosza.I jak to wieryc w ucziwosc i w wiare katolicka?
oczywiscie chodzilo ze zwierzeta 1500 gatonkow uprawiaj homoseks
Prawica, być może ta brytyjska też (?), ale mi chodzi przede wszystkim o Prawicę RP, do tej pory nie zdefiniowała swojego stosunku do związków homoseksualnych. Z pomocą przyszło jednak samo życie. “Piękna i geje”, czyli 21-letnia Carrie Prejean, wice-miss USA 2009, podała definicję ‘małżeństwa’, która jest, moim zdaniem, nieprzekraczalna dla żadnej prawicowej partii: Małżeństwo jest to związek kobiety i mężczyny [ http://www.rp.pl/artykul/2,309568_Piekna__i_geje.html ].
I powiedzmy sobie od razu, że małżeństwo, w naszej kulturze, nie może być ani związkiem 2 kobiet i 1 mężczyzny, ani 2 mężczyzn i 1 kobiety, ani dowolnej liczby mężczyzn i kobiet, ani także związkiem 2 kobiet, ani związkiem 2 mężczyzn.
Nie oznacza to jednak, moim zdaniem, iż osoby homoseksualne nie mogą mieć praw i obowiązków podobnych do tych, które wynikają z faktu zawarcia przez kobietę i mężczyznę związku małżeńskiego.
I dlatego osobiście jestem, owszem, za przyznaniem praw osobom homoseksualnym do zawierania ZWIĄZKÓW PARTNERSKICH. Nigdy jednak NIE MOŻE być ZGODY na nazywanie takich związków ‘małżeństwem’. Stąd też pytanie zadane Carrie Prejean przez Pana Perez Hilton w kwietniu tego roku nie powinno być w ogóle i nigdy DOPUSZCZONE!
Zdefiniujmy raz jeszcze i wyraźnie: Małżeństwo jest określeniem zarezerwowanym dla formalnego lub sakramentalnego związku kobiety i mężczyny. I dalej: Adopcja dzieci może być dopuszczalna tylko w przypadku małżeństw.
- Powyższe definicje są właśnie, moim skromnym zdaniem, FUNDAMENTEM wszelkich przekonań prawicowych.
Fundament ten nie wyklucza jednak społecznie osób homoseksualnych, nie odbiera im praw i obowiązków, nie odbiera im prawa do swojej seksualności i nie karze ich za tę seksualność, jak to wcześniej bywało. Jednocześnie jednak wytycza nieprzekraczalną granicę, którą żadne marsze, ani żaden ‘political correctness’ nie mogą ani zmienić, ani przesunąć. Na tolerancję owszem, ale na dyktaturę homoseksualizmu nie może być zgody.
Dlatego namawiam, po raz kolejny, Prawicę RP do ujęcia w sposób tak jasny stanowiska w tej kwestii, tak aby środowiska gay’owskie nie mogły oskarżać Prawicy RP o jakąś wyimaginowaną i wyolbrzymioną homofobię.
Jestem przekonany, iż wówczas wzajemny stosunek gay’ów do Prawicy RP, i vice versa, będzie stosunkowo oziębły, ale nie będzie to totalny konflikt społeczny polegający na bezpardonowej walce z prawicowymi wartościami społecznymi przy użyciu wszelkich metod i przy pomocy międzynarodowych środowisk gay’owskich, gdyż jak mówi sam Krystian Legierski “(…) jeśli ktoś mówi, że homoseksualizm jest grzechem albo że jest przeciw wierze katolickiej i jest niezgodny z naturą, to choć nie podzielam tego poglądu, to mimo wszystko go toleruję.” i ja osobiście nie mam podstaw, żeby Krystianowi Legierskiemu po pierwsze nie wierzyć, a po drugie jego osoby nie tolerować. Tymi słowami Legierski gwarantuje możliwość, jak ujął to Marszałek Jurek, ‘wyrażania moralnej dezaprobaty homoseksualizmu’. Należy przy tym odróżnić dezaprobatę od wzajemnego obrażania się wzajmnie poprzez strony konfliktu (ot choćby inwektyw dotyczących ewentualnej choroby psychicznej jednej lub drugiej strony sporu). Stąd rozumiem oddalony przez sąd pozew Legierskiego???
No i na sam koniec dodam, iż w swej naiwności wierzę bardzo mocno w to, że po uporządkowaniu i zdefiniowaniu pozycji prawicowych w stosunku do środowisk homoseksualnych, kręgi gay’owskie zaczną, tak jak Pan Legierski, tolerować katolików (chrześcijan), a zachowania przekraczające granice tolerancji, jakim było choćby zadanie pytania obecnej wice-miss USA o instytucję małżeństwa przez wyżej przytoczonego Perez’a Hilton’a, będą uznawane powszechnie za NIEDOPUSZCZALNE!
Jeśli Pan Max uważa, że człowieka należy porównywać do zwierząt i to praktycznie każdego gatunku… A może walczmy z Ukrainą o przetrwanie? Przecież zwierzęta, aby przetrwać muszą stosować takie praktyki. To jest śmieszne, żeby homoseksualni mogli robić co chcą. Przecież to jest choroba, a my powinniśmy im pomóc. Ale nie w taki sposób, żeby im na wszystko pozwalać aby potem cierpiały dzieci i otoczenie. Nad tym wszystkim powinniśmy się zastanowić i wtedy na pewno każdy zrozumie, że związek mężczyzny i kobiety to wielki cud i to właśnie te związki należy pielęgnować, im pomagać i o nich się troszczyć. Ludzie tracicie zdrowe zmysły! Naprawdę, czasami wypisujecie takie głupoty, że szok. Pozdrawiam.
Panie Marszałku większość kleru katolickiego to czynni homoseksualiści a w Watykanie bywa warunkiem awansu i kariery.Czy afery pedofilskie ,które w Pana Kościele są nagminne nie robią na Panu wrażenia cz jest Pan ślepy .Uważam ,że Kościół Katolicki tak jak bolszewizm i nazizm należy wypalić gorącym żelazem bo to taka sama zbrodnicza organizacja ,która wieki temu porzuciła bajki niejakiego Pawła z Tarsu o niejakim Jezusie.
Człowieku otworz oczy , nie zaciskaj powiek ani zaslaniaj uszu – wyjdż dzisiaj na ulice i zobacz te rozmodlone , zakochane w SWOIM KOŚCIELE tłumy – już to rozjasni Ci umysł . I nie obrazaj porownywaniem do bolszewizmu i nazizmu , bo sie najnormalniej kompromitujesz CZŁOWIEKU !
To co pan proponuje, panie Jurku, byłoby czymś tak dobrym, że aż niemożliwym. Szkoda, że rządzących nie stac na gesty dobrej woli, za to wiele ich zachowań “dyplomatycznych” jest po prostu tchórzostwem. Szkoda, że tego nie widzą.
Henryku, Kościół katolicki to ludzie go tworzący i dopóki chodziaż dwóch się gromadzi w imię Jezusa Twoje twierdzenia są bezpodstawne i krzywdzące.
Szanować i -zgodnie z przykazaniem miłości- miłować należy każdego człowieka, bez względu na jego cechy, charakter, przekonania, majętność itp. itd. ALE (i to duże AAALE) nie można jednocześnie przyzwalać na grzech. Katolik zawsze musi pamiętać o tym, że Chrystus przebywał z celnikami i cudzołożnikami, jadał z nimi,nie odrzucał ich, ALE TEŻ z drugiej strony zawsze im mówił, gdzie leży prawda. “Idź i nie grzesz więcej” – te słowa nie zostały puszczone na wiatr. Każdy katolik jest powołany do nawracania – a to oznacza że z jednej strony w żadnym razie nie odrzuca od siebie człowieka chorego (np. homoseksualisty) a z drugiej strony rzetelnie powtarza mu/jej, jaka jest prawda i skąd ona pochodzi! Oczywiście jest na świecie wielu katolików, którzy na samo hasło “homo” zrobiliby komuś krzywdę lub przynajmniej zbluzgali, ale jest to rodzaj ich osobistego grzechu. Uczeń Chrystusa, zgodnie z nauką swojego Boga i Mistrza nigdy nie odrzuca drugiego człowieka, za to zawsze stara się nawracać. Dlatego nie może być mowy ani o małżeństwach homoseksualistów, ani o “związkach partnerskich” homoseksualistów, ani o innych “tworach” współczesnej propagandy.
Panie Jurku, życzę powodzenia!!! jednoznaczne stanowisko w kwestiach pro life czy homoseksualizmu musi się znaleźć w programie Prawicy RP.
Ad fidel
Małżeństwo mężczyzny i kobiety cieszy się przywilejem prawa państwowego ale i też kanonicznego dlatego, że jednym z głownych jego celów jest płodzenie i wychowywanie dzieci jako przyszłych pokoleń. Wzajemne uszczęśliwianie się małżonków tak naprawdę mało państwo obchodzi a i w kościelnej definicji małżeństwa ten aspekt pojawił się stosunkowo niedawno, więc nie wiem dlaczego zwiazki dwóch mężczyzn lub kobiet zwane dalej związkami partnerskimi miałyby się też cieszyć przywilejem prawa. Sprawy majątkowe czy jakieś inne mogą sobie zapisać w ramach obowiązującego prawa.
Do Pani Beaty .W imię Jezusa gromadzą się ludzie w różnych kościołach .W Kościele Katolickim szeregowy wierny nie ma nic do powiedzenia.Tu rządzi wysoki kler z nieomylnym w sprawach wiary papieżem ,który rzekomo jest następcą i kontynuatorem apostoła Piotra. Nazywanie papieża ;Ojcem Świętym ;jest obrazą dla Boga bo taki tytuł tylko Mu przysługuje.Cechą wyróżniającą wiernych Kościoła Kat. jest ignorancja w sprawach własnej religii .
Do Pani Beaty.Jeśli ma Pani potrzebę wielbienia Boga niech wreszcie otworzy Pani Biblię [Nowy Testament]i zaczerpnie wiedzy o swoim Bogu ;z pierwszej ręki; i porówna to z naukami głoszonymi przez Kościół .Jeśli otworzy Pani oczy i rozum dozna Pani co najmniej rozczarowania .Tak daleko kler papieski odszedł od nauk Jezusa z Nazaretu i Apostołów .Jezus powiedział ;Królestwo moje nie z tego świata pochodzi;nie wtrącał się do polityki,kochał ludzi nie gardził człowiekiem.
Dotyhczasowym dyskutantom droponuję przeczytać wybrane artykuły z KKK katechizmu Kośćoiła Katolickiego gdzie zawarte są wszelkie prawa normujące życie moralne oraz sukcesję w Kościele Rzymsko Katolickim.
Dyskutantom Wątpiącym proponuję również wysłuchanie wczorajszej homili biskupa przemyskiego ks. Józefa Michalika.
Panie Henryku, strasznie przykro czyta się Pańskie “uwagi” nie mające odniesienia do rzeczywistości. Nie wiem do jakiego Kościoła Katolickiego Pan należy, ale chyba nie mówimy o tym samym Kościele. Zgodnie z sugestią innego forumowicza, proszę faktycznie zerknąć do katechizmu Kościoła Katolickiego, proszę wziąć do ręki L’osservatore Romano (wyd. przez Watykan), proszę pochodzić na spotkania wspólnot modlitewnych i proszę zweryfikować swoje niesprawiedliwe sądy.
A poza tym skąd p. Henryk ma takie dane na temat kleru. Większość księży to czynni homoseksualiści? “Źródłem” są chyba Fakty i Mity.
Wg mnie Jurek to polityczny emeryta, oczywiście podzielma poglądy e.g. o pedałach. Pan Jurek jest rozbijaczem prawicy i nie ma szans nawet na 4% głosów, TYLKO PiS i DORN!!!!!!!!!!!!
o właśnie widzę, że na jego blogu są reklamy – czyli żyje z reklam np.złomowania aut czy knorra. Może bycie poza Sejmem nauczy go pracy, normalnej pracy!
Swoją drogą Pan Jurke będąc posłem nie skarżył się na za dużą “dietę” opłacaną z naszych taxes, a też “święty” nie jest – np.ZCHN był w rządzie Suchockiej, która przecież blokowała przyjazd płk.Kuklińskiego do Polski.
Dygresja nie na temat, ale okazja jakoś sama przyszła…ciężko z niej nie skorzystać:)))
)
A więc:
UPRonly! dzięki serdeczne! UPR jakie jest, w końcu każdy sam może zobaczyć
czy to nie jest tak, że środowikso m.jurka wykorzystuje wiarę do dojścia do władzy…owszem zgadzam się z nimi, ale np.nic nie zrobili w kwestii obniżki podatków, a żyli z nich. jurek liczy na 5% i może sobie pomarzyć, media go polubiły jak zaczął krytykowac pisuarów, zawisza chciał koalicji z po! a teraz polazł za kasą do libertasa, opuścił szefa i na stołek,ale Pan go ukarał.jurek jurek wróc do ojca (jarka kaczora) marnotrawny synu:)
Uważam że orientacja seksualna nie powinna być oceniana kategoriami dobra lub zła moralnego, czy też zdrowia, albo normalności i nienormalności danej osoby. Należy oceniać tylko czyny jakie takie osoby popełniają. Należy oceniać nieprawości czy bezeceństwa jakich się ewentualnie dopuszczą. Jezus nie potępiał,nie potępia i z pewnością nie potępi grzesznika. Wystarczy go naśladować. Czy naśladować aż tak, jak wtedy, gdy na krużgankach świątyni rozpędził handlarzy?
Osobiście uważam ze na złego ducha trzeba brutalizmu. Przede wszystkim brutalizmu do swego wnętrza. Do własnego sumienia i serca. Serca rozumianego jako centrum naszego świadomego działania. Na pewno wolałbym nie odpowiadać wnukowi czy wnuczce na pytanie dziadku a co ten pan czy ta pani robi.Ale żyjemy w takich czasach… Mam nadzieje że Marek Jurek i jego partia zrobi coś, żeby ulice których nazwy często odnoszą się do naszej chlubnej przeszłości, czy bohaterów narodowych, nie były bezczeszczone niegodnym zachowaniem osób mającym “w tym co obnażają” wartości i cały nasz dorobek światopoglądowy i kulturowy któremu na imię POLSKA.
Do Pani antoniny i Zulusa.W USA Kościół Kat.wypłaca setki milionów dolarów odszkodowań za molestowanie seksualne i inne podobne zbrodnie i przecież można o tym jeśli się chce dowiedzieć z ogólnodostępnej prasy np.;Polityki;.Podobnie dzieje się w Irlandii i wielu innych krajach.Czy oglądaliście Państwo oparty na faktach film;Siostry magdalenki;-polecam dla ludzi o silnych nerwach.Dla mnie Kościół Kat. to biblijny ;Babilon Wielki;.
Panie Marszałku ja i Pan jesteśmy już emerytami .Pan emerytem politycznym a ja emerytem górniczym.Ja w przeciwieństwie do Pana przepracowałem 26 lat w kopalni ;Halemba;i widziałem wiele tragedii a zaręczam nie jest lekko pracować kilometr pod ziemią.Jesteśmy w podobnym wieku ale mamy diametralnie odmienne poglądy życiowe .Pan broni życia poczętego a ja staram się pomagać już tym żyjącym.Niech Pan obejrzy ile biedy i nędzy doświadczają polskie żyjące dzieci.
oczywiście jestem przeciw sld!oni nawet 5 minut nie powinni rządzić!
Do Henryka. Ale skąd dane, że większość kleru to homoseksualiści? Unikasz odpowiedzi? Przedstaw źródło.
Dwóch ludzi (oficerów)niedopuściło do przelewu krwi w Pol. na pocz. lat 80tych:gen Jaruzelski i płk Kukliński.
Obie postacie kontrowersyjne, obie niejednoznaczne, ale myślę,że jakaś część podzieli moją opinię…
Litwa dała odpór lobby homoseskualnemu!
http://wiadomosci.onet.pl/1991013,12,item.html
Czas na Polskę!
Raka się nie leczy…
@ikc
Zgadzam się, że “postawa bezkrytycznej i infantylnej akceptacji PO kompromituje pamięć JPII”. Problem natury poznawczej (zaciemnia zrozumienie postawy JP II) polega na tym, że pod Jana Pawła II każdy (od “Frondy” czy Radia Maryja po “Politykę”)się dziś podpina, bo to autorytet. Autorytet, którego w wielu sprawach ludzie może nie słuchają, ale przynajmniej obdarzają sentymentem i szacunkiem. Tak więc Michnik krytykując Rydzyka, a Rydzyk – Michnika będą się odwoływać do Jana Pawła II. Każdy też odwołuje się się do niego mówiąc o swojej wizji Kościoła bądź swoim charyzmacie w ramach Kościoła. I w większości przypadków nie ma w tym nic złego, ale zabawne jest to, że zarówno Rydzyk jak i naczelny “Tygodnika Powszechnego” twierdzą, że prezentują poglądy bliskie polskiemu papieżowi. Owszem: prezentują, ale w jakiejś mierze (Rydzyk, czy pan marszałek Jurek w kwestii życia poczętego, “Tygodnik” w kwestii kary śmierci). Kwaśniewski swego czasu zapowiadał, że jeśli w życie wejdzie proponowana przez PiS ustawa dopuszczająca karę śmierci, to zawetuje ją, bo jest “niezgodna z normami europejskimi i nauczaniem Jana Pawła II”. I tu miał rację. Tyle, że podpisana przez niego w 1996 r. ustawa dopuszczająca aborcję też zgodna z nauczaniem papieża nie była.
Dodać można jeszcze tyle, że Jan Paweł II rzeczywiście błogosławił różnym środowiskom. Bo dlaczego miałby nie błogosławić mediom określającym się jako katolickie, jak Radio Maryja, czy “Tygodnik Powszechny”? Błogosławił i wspierał w głoszeniu Ewangelii. Co nie znaczy, że zgadzał się z wszelkimi głoszonymi w nich poglądami.
Do Pana Henryka Kędzierawskiego:
>>”Uważam ,że Kościół Katolicki tak jak bolszewizm i nazizm należy wypalić gorącym żelazem bo to taka sama zbrodnicza organizacja ,która wieki temu porzuciła bajki niejakiego Pawła z Tarsu o niejakim Jezusie.”
1. Bolszewizm i nazizm to zbrodnicze ideologie, głoszące nienawiść do określonych grup społecznych. Chrześcijaństwo zaś i sam katolicyzm jest wyznaniem opartym na wierze w Jezusa i pochodzącym – jak wierzymy – od Boga przykazaniu miłości, nawet jeśli niektórzy chrześcijanie (czy nawet część struktur kościelnych, bo nigdy całość nie była tym skażona) od tego odchodzą.
2. Wyrażony przez Pana pogląd jest bardziej niż uproszczony. To nieprawda, że Kościół nie wierzy dziś w Chrystusa. Poznałem wielu ludzi (właśnie w Kościele katolickim), którzy kochają Boga i wierzą w Jezusa. I nie trzeba wiele: gdy człowiek chce poznać Boga, może dokonywać się w nim przemiana życia, niekoniecznie jakaś spektakularna. Nie jest prawdą, że tylko “głupie owieczki” w to wierzą, a kler w całości od tego odszedł. Nie jestem zwolennikiem idealizowania wszelkich działań instytucji Kościoła. Ale zło jest medialne, więc łatwo wypominać inkwizycję, nie dostrzegając tysięcy świętych wszystkich wieków. Zarówno żywa wiara, jak i grzech jest czymś ponadczasowym. Nieodpowiadający rzeczywistości jest więc osąd, że pierwsi chrześcijanie byli idealni, a współcześni porzucili nauki Jezusa i apostołów.
@Pan Henryk Kędzierawski – c.d.
>>”Cechą wyróżniającą wiernych Kościoła Kat. jest ignorancja w sprawach własnej religii”
Myśli Pan, że wśród wyznawców innych wyznań nie ma ignorantów?
>>”Jeśli ma Pani potrzebę wielbienia Boga niech wreszcie otworzy Pani Biblię [Nowy Testament]i zaczerpnie wiedzy o swoim Bogu ;z pierwszej ręki; i porówna to z naukami głoszonymi przez Kościół”.
Uważam, że Sobór Watykański II słusznie się przyczynił do upowszechnienia Pisma Świętego wśród wiernych. Ludzie różnie interpretują słowa z Biblii. Nie uważam jednak, by dokonywana przez Kościół katolicki interpretacja tekstów biblijnych jakoś je wypaczała. Można natomiast mieć zastrzeżenia do niektórych prób doszukiwania się w Biblii potwierdzenia czegoś, czego tam nie ma. Ale to jest powszechne nie tylko u katolików.
>>”W USA Kościół Kat.wypłaca setki milionów dolarów odszkodowań za molestowanie seksualne i inne podobne zbrodnie i przecież można o tym jeśli się chce dowiedzieć z ogólnodostępnej prasy np.;Polityki;”
To prawda. Ale czy “Polityka” rozpisuje się na temat dobrych i przykładnych księży?
odnośnie mojej wypowiedzi z 17 czerwca 2009 @ 11:00
W jednym zdaniu mówiłem o Rydzyku i Michniku, a w kolejnym o Rydzyku i naczelnym red. “Tygodnika Powszechnego”. Nie należy tego interpretować tak, że jestem ignorantem i Michnika uważam za naczelnego red. “Tygodnika”. To dwa inne zdania.
Wiecie, moi bracia i siostry w Chrystusie Panu, gdy ksiądz upada, wtedy wspólnota odpowiedzialna jest za niego przed Bogiem. Wspólnota odpowiedzialna jest za świętość swoich kapłanów. Diabeł nienawidzi katolików, ale księży jeszcze bardziej. Nienawidzi naszego Kościoła, gdyż dopóki są księża, dopóty wymawiane są słowa Konsekracji. I my wszyscy musimy wiedzieć, że ręce kapłana dotykają Boga, nawet jeśli jest tylko człowiekiem, ma pełnomocnictwo, by wezwać Boga z Nieba, przez jego słowo dokonuje się w kawałku zwyczajnego chleba transsubstancjacja – przeistoczenie chleba i wina w Ciało i Krew Pana. Kapłan jest konsekrowanym Pana, uznanym przez Boga Ojca.
Wiecie, gdy kapłan unosi Hostię, czuje się obecność Pana i wszyscy padają na kolana, nawet demony!
Te konsekrowane ręce kapłana, och, jak bardzo demon ich nienawidzi! Strasznie nienawidzi tych rąk, upoważnionych przez Niebo. Diabeł tak bardzo odczuwa wstręt do nas katolików, ponieważ mamy Eucharystię, ponieważ jest ona otwartą bramą do Nieba i jest tą jedyną bramą. „Kto pożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne!”. Nie przyjąwszy Eucharystii, to znaczy Ciała i Krwi Przenajdroższej Pana, nikt nie może wkroczyć do wiecznej szczęśliwości. Pan przychodzi do każdego umierającego człowieka, obojętnie jaką wiarę wyznawał czy nie wyznawał, do każdego z osobna przychodzi Pan w jego ostatniej godzinie i objawia mu się, mówi mu pełen miłości i miłosierdzia:
„To Ja, twój Pan!”
Gdy ten człowiek przyjmuje swego Pana i prosi o przebaczenie swoich grzechów, dzieje się coś niesłychanego, co trudno wyjaśnić: Pan błyskawicznie zabiera tę duszę do miejsca, gdzie sprawowana jest Msza święta i ów człowiek przyjmuje wiatyk. To mistyczna komunia. Bowiem tylko ten, kto otrzymuje Ciało i Krew Pana, może wejść do Nieba. To tajemnicza łaska, którą dał Bóg naszemu Kościołowi. Tak wielu jest ludzi, którzy klną na Kościół. Jednakże tylko w Kościele Katolickim możemy znaleźć zbawienie. Ci umierający mogą wówczas dostąpić zbawienia, idą do Czyśćca, ale są uratowani. Tam nadal czerpią łaskę z Eucharystii. Dlatego też diabeł tak bardzo nienawidzi kapłanów. Dopóki są księża, dopóty chleb i wino są przemieniane. Z tego względu naszym obowiązkiem jest modlić się wiele za księży, gdyż demon atakuje ich nieprzerwanie.Wiecie, czym jest konfesjonał? To wanna, kąpiel dla duszy. Nie kąpiel z mydłem i wodą, a z Krwią Chrystusa: Gdy dusza jakiegoś człowieka stała się wskutek grzechu brudna i czarna, może on ją obmyć Krwią Chrystusa podczas spowiedzi. Ponadto zrywane są pęta, którymi szatan związał nas ze sobą.
Stąd logiczną rzeczą jest, że diabeł najbardziej nienawidzi kapłanów i chce ich doprowadzić do upadku. Nawet ci kapłani, którzy sami są wielkimi grzesznikami, mają moc odpuszczania grzechów, jak i ważnego szafowania każdym sakramentem. Pan ukazał mi, jak to się dzieje. A dzieje się to w Ranie Jego Serca. Są rzeczy, które przekraczają ludzkie pojęcie, ale to duchowa rzeczywistość. Przez tę Ranę Pana dusza wznosi się do Boskiego wymiaru, wznosi się do Miłosierdzia Bożego, do bram Bożego Miłosierdzia; dusza wznosi się i oczyszczana jest w Sercu Wiecznego Arcykapłana Najświętszą Krwią Krzyża.