Czesław Kiszczak ma dwa procesy o prześladowania religijne, w obu oskarżenie wiąże się z możliwością kary więzienia. Chodzi o policjantów (milicjantów) zwolnionych ze służby za praktyki katolickie. Okolicznością obciążającą jednego z nich (funkcjonariusza „drogówki”) było dodatkowo powinowactwo z księżmi, krewnymi żony. Drugiego namawiano, żeby po prostu sam się zwolnił (jak widać resort bezpieczeństwa miał dobrą wolę i chciał unikać prześladowań).
Sprawa stanowi drobną ilustrację komunistycznej codzienności i najbardziej powszechnej formy ucisku narodowego w tamtych czasach. Rzecz jest nietypowa, bo chodzi o MO – jednak podobne praktyki były powszechne na przykład w szkołach, albo w ogóle w wypadku osób mogących awansować zawodowo – praktycznie w każdej dziedzinie życia. Różnica polegała jedynie na tym, że w jednych sferach nie tolerowano życia katolickiego w ogóle, w innych – „ostentacji”, czyli normalnej, publicznej, praktyki.
Do tej pory był to niemal temat tabu. O wczorajszej dyskryminacji naszych rodziców większość z nas milczała jak o czymś wstydliwym – stracić pracę nic wielkiego, a żyć strachu przed utratą pracy – nic chlubnego. Zdrajcy i prześladowcy czuli się więc bezpiecznie. Teraz pojawia się realna szansa na sprawiedliwość. Zdziwiło mnie jedynie, gdy w jednej z radiowych stacji katolickich usłyszałem Antoniego Dudka, historyka poważnego, wypowiadającego się z lekceważeniem o przedmiocie toczącego się procesu. Niestety, to pokazuje nie tylko niezrozumienie totalitarnej natury komunizmu, ale również jak bardzo – broniąc życia chrześcijańskiego – jesteśmy ciągle sami.
Wtedy był totalitaryzm i uświęcanie niegodnych środków w imię walki w wrogiem politycznym i teraz się niegodnie zapomina o zasadzie przedawnienia byle dokopać byłym funkcjonariuszom.
dupa , zadne przedawnienie , trzeba wreszcie zacząć powaznie traktować socjalizm jako ustroj zbrodniczy i totalitarny . W przeciwnym razie odrodzi się jak łby hydry . !!
Oczywiście, że powinno obowiązywać prawo. A jeżeli prawnie dopuszcza się przedawnienie, to nie ma o czy mówić.
Ikc, rozumujesz tak jak komuniści. Prześladowali za rzeczy, w ich mniemaniu, będące przestępczymi. I tak samo zwalczali przedwojenną elitę. A sanacja była ustrojem paskudnym.
Poza tym prawo nie powinno działać wstecz i każdy konserwatysta powinien to rozumieć.
Wybacz Zulus. Ale nie rozumiem czemu sanacja była paskudna. To właśnie ludziom tworzącym ten ,,paskudny ustrój” takim jak marszałek Józef Piłsudski, Polska zawdzięcza niepodległość po 1918r. Należy także przypomnieć, że w czasie międzywojennym Polska rozwinęła się o stokroć bardziej niż przez 20 lat od 1989r. Stało się właśnie tak, bo Polską rządzili wówczas ludzie, dla których najważniejsze było dobro wspólne. Natomiast przez ostatnie 20 lat, rządzą ludzie dla, których najważniejsza jest prywata. Odnośnie przedawnien zbrodni komunistycznych : Jeśli jakiś SB-ek katował opozycjonistów, szykanował ich rodziny i na rozkaz np. pana Kiszczaka brutalnie pobił ich na śmierć – czy w takim razie ma go ominąć kara ? Bo zbrodnia się przedawinła ?! Ma dziś spać spokojnie, bo prawo nie działa wstecz ?! A ludzie, którzy walczyli w PRL-u o wolność dziś wiążą koniec z końcem ! To jest właśnie sprawiedliwość w III RP.
Pewnie rozczaruję komentatora o pseudonimie “Bacz”, ale właśnie jutro będę zeznawał w charakterze świadka przed białostockim IPN-en w/ s m.in. zbrodni komunistycznej, polegającej na spreparowaniu procesu “pokazowego” o rzekome pobicie w trakcie lekcji religii przez księdza katolickiego ucznia, którego ojciec “przypadkowo” był sekretarzem urzędu gminy w Wydminach oraz członkiem PZPR – w ramach walki reżimu komunistycznego z kościołem rzymsko-katolickim. “Wyprostowanie” takich wypadków jest potrzebne przede wszystkim dlatego, żeby jak najrzadziej zdarzały się tak głupkowate opinie i komentarze, jak pana o pseudonimie “Bacz”.
Hubert Piotrowski z Ełku.
Pisłsudczyk.
Nie Piłsudski wywalczył niepodległość. Był tylko częścią większej maszynerii. Duże znaczenie mieli Dmowski i Paderewski. Tak samo nie Pisudski, ktorz sie zalamal kierowal obrona Warszawy.
Sanacja to zacofanie, cuda nad urna, skrytobojstwa.
W Polsce sanacyjnej zginelo wiecej ludzi niz w faszystowskich Wloszech.