Istnieją dwa zasadnicze sposoby mówienia przez nas o drugiej wojnie światowej. Te dwie narracje wyznaczały też dwa możliwe modele obchodów 70-lecia drugiej wojny światowej. Pierwszy – to podkreślenie naszego wkładu w zwycięstwo wolnego świata. Polska zatrzymała ekspansję Hitlera, odrzucając udział w jego polityce. Tym samym uniemożliwiła mu opanowanie kontynentu europejskiego i to jest nasz wkład: napierw w wolność połowy kontynentu po wojnie i w wolność Europy dzisiaj. W tym modelu powinniśmy byli zabiegać o wystąpienia naszych wojennych sprzymierzeńców. Częściowo jedynie na Westerplatte spełniło to przemówienie François Fillona, choć zabrakło w nim zadośćuczynienia za niewykonane przez Francję zobowiązania sojusznicze, gwarantowane przez konwencję wojskową. Nie wiadomo jednak czy nasza dyplomacja zabiegała o wystąpienia brytyjskie i amerykańskie.
Drugi wymiar pamięci jest ważniejszy, choć mniej przez nas uświadamiany. To pamięć środkowoeuropejska, krajów w LP 1939-40 napadniętych przez Niemcy i Związek Sowiecki, a w LP 1944-45 pozostawionych temu agresorowi, który wygrywał wojnę. To zresztą prawdziwy (można powiedzieć mackiewiczowski) wymiar pojednania: narodów środowej Europy, które w czasie wojny znalazły się po stronie Niemiec i tych, które były po stronie Rosji. W istocie byliśmy przecież uczestnikami tego samego dramatu. W tym planie, wspólnego doświadczenia, cenne byłyby wystąpienia przedstawicieli państw bałtyckich, Finlandii, Rumunii. Ten wymiar podkreślałby prawo do wolności narodów Europy środkowej i ich prawo do realnego, politycznego zadośćuczynienia za pół wieku niewoli, a przede wszystkim jasne potępienie obu totalitaryzmów.
Obchody zrealizowały model trzeci, tak naprawdę pozbawiony wymiaru uniwersalnego, choć mocno osadzony w poprawności politycznej. Model „pojednania”, w którym własna pamięć narodowa traktowana jest jako zarzewie konfliktów. Tak bowiem obóz władzy PO, a także wielka część mediów, mówi dziś o stosunkach polsko-rosyjskich i polsko-niemieckich, w którym nasz kraj nie zgłasza żadnych roszczeń, broni po prostu swej godności, swego miejsca w Europie i podstaw swojej niepodległości.
Czołowi polscy przywódcy nie bronią niepodległości Polski, cały czas dążą do jak najściślejszego poddania Polski UE. Jedynie co bronią to utrzymania swoich stanowisk jako zarządców tubylców, wśród których zdobywają poparcie kultywując polski folklor.
M.Jurek ma w wielu kwestiach rację, ale zwracam uwagę na jedno – sam był w ZCHN, żył z naszych taxes i nic nie zrobił dla rozwoju kraju, gospodarki, zatem nie zagłosuję na niego, choć wiem, że spełni pozytywną rolę, odbierze PiSuarom głosy mimo że sam nie wejdzie. Marek jesteś już emerytem politycznym. zasłużyłeś na to, ciepła posadka przy PIS, diety etc, pocieszę fanów JUrka, PiSuary i PO też tak skończą a nawet gorzej, bo Jurek ma jeszcze jakieś zasady
A czym niby jest UPR?
UPR i PRz mają podobne perspektywy.
ad “danei: 3 września 2009 @ 11:38″
UPR to agentura postkomunistyczna, sztucznie utrzymywana przy życiu dla obrzydzenia Polakom wolnego rynku i prawicowości.
—–
I jeszcze parę słów komentarza:
Zasadniczą kwestią dla Polski nie jest to, pod czyją hegemonią się znajduje czy znajdzie – niemiecką, rosyjską czy amerykańską -, lecz to, czy będzie społeczeństwem i państwem obywatelskim czy nie. Zaś tej ostatniej alternatywie przeciwne są raczej wszystkie mocarstwa, z USA włącznie, które są właściwie sprytnie sterowaną finansowo-militarną oligarchią. Rosja jest oligarchią post-KGBowską, z jedynie bardzo mizernymi pozorami demokracji, zaś chyba z największą i najbardziej bezczelną pogardą dla obywateli. Hegemonia niemiecka w masce unijno-europejskiej również nie jest niegroźna dla bytu państwowego, a także gospodarczego Polski. Czego jednak można i należy nauczyć się od Niemców, to autentyczna troska państwa o obywateli oraz – co za tym idzie – szacunek obywateli dla państwa. Oczywiście duże znaczenie ma tutaj doświadczenie historyczne: Niemcy jako naród nigdy nie byli pod panowaniem obcego państwa, nie byli gnębieni przez władzę, w przeciwieństwie do Polaków, którzy przynajmniej od ponad 200 lat są – nadal są!! – pod obcym panowaniem (obecnie pod pozorami demokracji i niepodległości). Niewola zaczęłą się zresztą pełzająco na długo przed zaborami, które były jedynie przypieczętowaniem wpływów obcych i – sterowanego przez obce narody i mocarstwa – rozkładu państwa od środka.
Bez udziału społeczeństwa nie da się odbudować czy zbudować zdrowej, podmiotowej państwowości, z drugiej strony nie da odnowić społeczeństwa bez zdrowej, uczciwej, sumiennej polityki. Do tego trzeba polityków zasługujących na zaufanie społeczeństwa i zdobywających to zaufanie, zaś społeczeństwo musi wybrać i popierać takich polityków, którzy kierują się elementarnymi zasadami etycznymi – jak poszanowanie praw człowieka od poczęcia aż do naturalnej śmierci, jak prawdomówność, poszanowanie własności -, a nie koniunkturą wyborczą czy nakazami z Brukseli itp. Innymi słowy: Brakuje w Polsce – pozy nieliczymi wyjątkami, do których zaliczam przede wszystkich Pana Marszałka – polityków szczerze oddanych trosce o wspólne dobro Polaków w wymiarze państwowości. Brakuje jednak także obywateli, czy raczej brakuje u obywateli – przynajmniej u znacznej części – postawy troski o dobro wspólne Polaków w wymiarze państwowości. Wynika to oczywiście w dużej części ze wspomnianych nawyków historycznych (państwo to coś obcego i wrogiego, co należy i można wykorzystać i oszukać, choćby nawet dla zwykłego przeżycia), także z dośwadczeń z nowszą polityką III-ej Rzeczypospolitej, która dość często przypominała i przypomina kabaret pseudopolityczny w poważnych minach. Zapewne nie jest to przypadkowe, a raczej skrzętnie sterowane, co staje się wyraźnie w konsekwentnym izolowaniu i zwalczaniu tych nielicznych sumiennych polityków, którzy traktują swoją działalność i pracę na serio, z oddaniem. Najgroźniejszym wrogiem kabaretu pseudopolitycznego z pozorami demokracji są właśnie ludzie prawi i sumienni, bowiem są nieprzekupni i niesterowalni przez “gabinet cieni”, który chciałby zapełnić scenę polityczną bez reszty swoimi marionetkami. A jest właściwie bez znaczenia, gdzie mieści się centrala owego “gabinetu cieni”, w Moskwie, Berlinie czy Waszyngtonie. Obserwując choćby z daleka (niby) przyjacielskie układy i stosunki na najwyższych szczeblach można by raczej przypuszczać, że owe stolice są właściwie tylko filiami…
Sacdjo pisze:
“Brakuje w Polsce – poza nieliczymi wyjątkami, do których zaliczam przede wszystkich Pana Marszałka – polityków szczerze oddanych trosce o wspólne dobro Polaków w wymiarze państwowości. Brakuje jednak także obywateli, czy raczej brakuje u obywateli – przynajmniej u znacznej części – postawy troski o dobro wspólne Polaków w wymiarze państwowości.”
Zgadzam się: Wcielona w życie ideologia POst-liberalizmu w takim stopniu dokonała dekonstrukcji państwowości polskiej, że w Polsce każdy troszczy się już tylko o własny interes – robi tak nawet Kościół katolicki, czego najlepszym przykładem jest choćby Ojciec Radioodbiornik.
W Polsce, kraju Solidarności, brakuje idei solidarności społecznej (troski o miejsca pracy, troski o rozwój cywilizacyjny kraju (patrz poziom edukacji w Polsce), troski o środowisko naturalne i społeczne, itp.)…a liberalizm kocha ‘święty spokój’, bo ‘święty spokój’ sprzyja robieniu kasy…najchętniej kosztem innych lub państwa. Obecnie Polska jest krajem ‘świętego spokoju’ i utrzymaniu tego stanu sprzyja też model “pojednania”. Pustka tego typu postaw jest oczywista, ale co najmniej 1/2 społeczeństwa to odpowiada.
MAREK JUREK IDŹ DO NORMALNEJ PRACY – OPUS DEI TO UKŁADY UKŁADY UKŁADY JAK SLD, Kolo Jurka d.pczy szmatę w Londynie, o mamy prawicę, jeszcze ze 2 biskupów homo dorzucić i prawdziwa “prawica”, poza tym Jurek żył z budżetu przez lata, ten gość nic nie ma do zaoferowania młodym ludziom, chce wykorzystać katolicyzm, jak Piłka żeby się nachapać przy korycie
W Polsce nigdy nie było gospodarki wolnorynkowej, a to co mamy jest efektem tzw. pseudosolidaryzmu społecznego.
Ja uważam, że należy sprywatyzować większość majątku państwoego (w ręce prywatne, a nie obcego państwa). W rękach państwa powinno pozostać tylko kilka dziedzi, m.in. zbrojeniówka, energetyk i sektor bankowy.
A p. Jurek, mimo słusznych poglądów, jest nieskuteczny. Poza tym, poza konsekwętną obroną życia, niewiele różni się od czołowych polityków PiS-u. Poza tym jego ZChN wspierał rząd Hanny Suchockiej.
Mimo tego uważam, że należałoby doporowadzić do współpracy PRz i UPR (Sadjo tak jak Kaczyński, wszędzie widzi komunistyczną agenturę), z częścią narodowców (z pominięcie “giertychowców”), choćby z Janem Łopuszańskim.
Fidel, trzeba wybrać: albo równość albo wolność.
Polecam wszytkim Józefa Mackiewicza !
Naprawdę warto !!!
warto nawet zacisnąć zęby na wyczyny Szechterowej i kupić !
@ Zulus:
Nie ma wolności bez Solidarności!
Natomiast jeśli chodzi o prywatyzację większości ‘firm państwowych’, to jestem jak najbardziej ZA! Sprzedaż zakładów pracy (ale w ‘dobre’ ręce) nie jest sprzeczna z ideami SOLIDARNOŚCI i tej ‘polskiej’ i społecznej. W rękach państwa pozostawać powinny firmy związane z infrastrukturą tzn. wszelkie sieci przesyłowe i parę firm tzw. strategicznych.
Natomiast hołdowanie ideom Solidarnośći powoduje, iż obywatele nabiorą więcej szacunku do swojego państwa. Ja za rząd Tuska nie byłbym gotowy umierać…dlatego, że sam Tusk i jego mnistrowie nie są gotowi ani umierać za Polskę, ani wspomagać Polaków w rozwoju, czy biedzie. Buduje się za to stadiony, bo PO lubi gry i zabawy…tzn. lubi się pobawić…najlepiej cudzym kosztem dosłownie i w przenośni. Ale wszystkie wykształciuchy tak już mają. Trzeba ich wziąć na przetrzymanie. Dziura budżetowa ma wynieść w przyszłym roku 52 mld pln. To prawie tyle, co ‘dziura Bauca’.
Wskazuje to na to (tak jak zeszłoroczny kryzys finansowy), iż ‘tani liberalizm’ to TANIA DROGA do NIKĄD.
PISUary i ZCHN oraz inne partie duszą Polskę, Kaczyńscy to już na szczęście emeryci polityczni, karły odchodzą ze sceny ha ha ha, teraz rozłam w PiS wisi na włosku, kto przejmie masę upadłościową, część może Ziobro(jak on wygląda) część Lipiński, część PO. POLITYCY I ICH D.PY ZJADAJĄ NASZE PODATKI, BANDA DURNIÓW!!!!KACZYŃSKI A GDZIE TWOJA CÓRA PRACUJE, POSUWA JĄ KOMUCH!
JAK PRACUJE PIS:
Jeden podlewa kwiatki, drugi przekłada papiery, inny jeszcze myśli jak wziąć 13-nastkę, wszyscy na etatach, jeden z nominacji biskupa, drugi to kochanek córki posła, inny rozklejacz plakatów, wszyscy doją budżet
UPRman
„MAREK JUREK IDŹ DO NORMALNEJ PRACY – OPUS DEI TO UKŁADY UKŁADY UKŁADY JAK SLD”
Szkoda, że według Ciebie wykładanie na wyższej uczelni to „układ” i „nie normalna praca”.
„Jurek żył z budżetu przez lata”
UPR stara się wejść do parlamentu, a jak to się uda, to – jak rozumiem – nie będą brać diet poselskich! A może – o zgrozo – chcą „żyć z budżetu”?
„ten gość nic nie ma do zaoferowania młodym ludziom”
Owszem. Dowodem na to jest słaby wynik, bo „zaledwie” 34 tys. głosów oddanych na M. Jurka (cały UPR „aż” 81 tys. głosów).
„chce wykorzystać katolicyzm, jak Piłka żeby się nachapać przy korycie”
Jak będziesz miał lepszy dzień, to daj znać.
Myślę, że UPRman nie jest UPR-owcem. Ale p. Jurek rzeczywiście zbyt pracowity to nie jest. Wystarczy spojrzeć na częstotliwość wpisów na tym blogu.
Do wypwiedzi nr 14. PRz to tylko Marek Jurek. ALe jego skuteczność polityczna jest żadna. Był w KRRiTV, był wicemarszałkiem, był kilkakrotnie w parti współrządzącej (ZChN, PiS). A co osiągnął?
@Piotr Strzembosz:
WYKŁADANIE NA UCZELNI – czyli znowu budżetówka – “Aniele Państwowy stróżu mój…-;)”
“DIETA” POSELSKA – czy to nie jest życie z naszych (chyba że też tak “pracujesz” jak Jurek) taxes…
OFERTA DLA MŁODYCH – …………..?
M.PIŁKA – Pan Piłka był w śp AWS, kiedyś chwalił się nawet że przed głosowaniem….nie czyta ustaw-;)-;)-;)
c.d o tym jak pracuje PiS:
etatyzm to dogmat w PiSie, za nim młody PiSuar poślubi PiSuarkę poznają się przeważnie w państwowym zakładzie pracy…często chronionej przez LECHa-;) Jest to najczęściej spółka SP lub urząd albo wyjazd integracyjny z Rady Nadzorczej. Tam dochodzi do pierwszych uśmiechów, spojrzeń w “głaza”. Potem młodzi oboje rozwieszają plakaty, tu chłopak widzi wdzięki swojej przyszłej żony i się za nią “bierze” Kiedy młodym działaczom PiS rodzą się dzieci to też są kształtowane w duchu etatyzmu i socjalizmu a jeżeli już kapitalizmu to tylko tego z “ludzką twarzą” czyli państwowych układów – w końcu wujek jest sekretarzem KC PiS. Z Ewangelią w PiS też nie jest najlepiej – konkubinat to norma, owszem Kościół jest potrzebny ale przed wyborami. Jarek w PiS to sułtan, on stanowi prawo i wszystko widzi, już w wielu domach PiSowców wiszą jego portrety jak Marshal Tito.
a teraz zastanówmy się czy Sejm nie jest podobny do zoo…-;)
UPRman
WYKŁADANIE NA UCZELNI – czyli znowu budżetówka – “Aniele Państwowy stróżu mój…-;)”
Wow. Widzę, że w UPR poszliście bardzo daleko: praca na poczcie, wyższej uczelni (słyszeliście w UPR o prywatnych uczelniach?), urzędach czy państwowym szpitalu, to coś złego. Ciekawe po co kandydaci UPR startują na urzędy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Żeby tam pracować, czy obijać się? A może chcecie prywatyzować urzędy burmistrzów i prezydentów?
„“DIETA” POSELSKA – czy to nie jest życie z naszych (chyba że też tak “pracujesz” jak Jurek) taxes…”
Zgadzam się w 100%. Powtórzę pytanie: czy członkowie UPR są burmistrzami albo lekarzami w publicznych szpitalach? Co robił Korwinn Mikke w Sejmie? Żył z naszych taxes…
„OFERTA DLA MŁODYCH – …………..?”
Zapoznaj się z programem Prawicy Rzeczypospolitej. Jak umiesz czytać.
„M.PIŁKA – Pan Piłka był w śp AWS, kiedyś chwalił się nawet że przed głosowaniem….nie czyta ustaw-;)-;)-;)”
W Polsce uchwala się rocznie ok. 200 ustaw (każda liczy od kilku do kilkuset stron). Nie ma na świecie parlamentarzysty, który przeczytał wszystkie ustawy, które głosował. Marian Piłka, jak sądzę, nie jest tu ewenementem i pracuje przy ustawach z pewnego zakresu tematycznego.
Podobnie robi każdy parlamentarzysta i radny. Myślisz, że czytam projekty 30-50 uchwał, nad którymi obradujemy w Sejmiku Mazowieckim? Myślisz, że jako wiceprzewodniczący Komisji Kultury czytam uzasadnienia uchwał zmieniających statut szpitala, a kolega z klubu będący w Komisji Zdrowia wczytuje się w budżet teatru? Po to tworzymy Klub Radnych, by rekomendować sobie nawzajem stanowisko w każdej sprawie.
A wiesz chociaż, autorem ilu ustaw jest Marian Piłka?
Proponuję znów napisać, jak zorientujesz się, jak działa Sejm, Klub Parlamentarny i sejmowa Komisja.
@Strzembosz:
Teraz rozumiem – sam jesteś przy korycie, Kazik Staszewski śpiewa Chicago ma 4 radnych a Warszawa 2000, Te Sejmiki etc to przechowalnie partyjniaków i ich kolesiów, to żadna praca, ja pracuję na swoim i nigdy z budżetu nie wziąłem 1 zł! Marek Jurek to osoba, której program gospod. ogranicza się do…becikowego-;)Skoro Piłka nie czytał ustaw to chyba dobrze że nie dostał się do Sejmu, innni też nie czytają – wiem, burdel!Poza tym jak produkują rocznie kilka ton papieru(ustaw) – to nie dziwię się, że potem doradcy podatkowi(też konkubiny posłów) i pseudoprawnicy zacierają ręce. Wyszło szydło z worka – Jurek nie chce zmienić kołhozu, dlatego zostanie na zielonej trawce ze swoimi 1,6% poparcia, ale jak pisałem odegra pozytywną rolę, bo odbierze innej lewicy, czyli PiSuarom. JUREK JESTEŚ SUPER, TAK TRZYMAĆ! NAWET JAKIŚ ALIANS Z UPR CZY COŚ PODOBNEGO NIC NIE ZMIENI, JUREK NIE WEJDZIE I DOBRZE, ALE NAMIESZA! MI TAM NIE ZALEŻY NA WŁADZY, BARDZIEJ NA ŚWIADOMOŚCI SPOŁECZNEJ, UPR TEŻ NIE WEJDZIE, ALE PODKREŚLAM MI NA WŁADZY NIE ZALEŻY – nie działam na zasadzie władza dla władzy, aby być u koryta, i to jest dowód na konsekwencję. W tych urzędach marszałkowskich to przekładają papiery, potężne gmachy i sic(!)jeszcze to nazywają “pracą”-;) Wymyśl sobie inną ‘pracę’ np. maluj trawę na zielono, koledzy posłowie przegłosują ustawę – i budżet to sfinansuje. M.Piłka w normalnym państwie byłby portierem albo sprzątaczem ale dzięki temu jak pisze Rafał Ziemkiewicz, że nasze społeczeństwo nie jest obywatelskie mamy takie Piłki w Sejmie.Teraz krótka analiza – kto wejdzie do Sejmu:
PO (niestety)
PiS(niestety)
SLD(niestety!)
PSL(niestety) i tyle “Najlepszy” to jest Artur Zawisza – aktywista spod Tomaszowa Lub., ongiś asystent Jurka, zwęszył, że Jurek nie wejdzie do Strasburga to dał nogę do Libertasa – o macie honor!Jeszcze wystąpił w tle Bolkiem Wałęsą na konwencji Libertasa, ale facet ustawiony – dom pobudował – czy z normlnej pracy to by zrobił taki młodzik….? SKOKi znajomości, poradzi sobie, tak go mamusia uczyła – łokciami
teraz c.d telenoweli “JAK PRACUJE PiS”:
Siedzi dwóch urzędników przy jednym biurku, jeden z kałachem (z CBŚ), drugi z M60 (z CBA) i jeden drugiego pilnuje, żeby nie wypił atramentu. Najlepsze było to jak PiS kiedy jeszcze był w nim Jurek dokonywał przetasowań w SPÓŁKACH SP, powołali matołów, a często odwołali dobrych managerów.Znam przykład jak do jednej spółki posadzili (akurat nie Jurek ale PiS jako partia) gościa z problemami alkoholowymi, facet w czasie pracy leżał na biurku nawalony-;) no ale “swój”przysięgam, tak było!
Jaka jest różnica między lewicą ‘pobożną’ a bezbożną?
Jak kradnie katolewak to się wcześniej przeżegna, i dlatego dziękuję…
@ UPRman:
‘Na swoim’ pracuj Pan sobie dalej. Taki ‘perfekcjonista’ jak UPRman to najlepiej sobie radzi bez nikogo, tzn. bez pracowników:
Po pierwsze nie musi płacić za nich ubezpieczeń (no chyba, że jest większy cwaniak i zatrudnia ‘na czarno’?),
Po drugie wszytko wie najlepiej i nikt mu, większemu niż J. Kaczyński znawcy świata i ‘układów’, ‘ciemnoty’ wciskać nie będzie.
Uśmiechu na twarzy życzę, no i żeby żółć go nie zalała:)) Do działalności publicznej Pan się nie nadajesz, bo właśnie to najczęściej ludzie z takim potencjałem niezdrowego egoizmu jak Pan, wchodzą do polityki (czyli działalności publicznej), żeby ją wykorzystywać do napychania sobie kabzy, często wbrew temu, co na całe gardło deklarują na wiecach wyborczych.
Na marginesie przypomnę, że PO szła do władzy z programem 15/15/15 (to bardzo chojnie w porównaniu z UPR), a życie to zweryfikowało. Na dziś PO ‘wygospodarowała’ 52 mld dziury w budżecie na rok 2010 i to pomimo podatków równie wysokich jak za PiS. A pieniądze nie wiadomo, gdzie są (w armii ich nie ma, autostrad też nie widać)?
Jednak zamiast likwidować polskie państwo, tak jak życzy sobie UPR [Kononowicz może być dumny z UPR] lub je bezmyślnie ‘ciąć na oślep’ zgodnie z doktryną PO głoszącą mniej państwa, rozwiązanie leży zupełnie gdzie indziej:
(1) Państwa powinno być mniej w działalności gospodarczej (czyli, owszem, należy sprywatyzwoać większość państwowych firm),
(2) Państwo powinno jednak zatrudniać dobrze wykwalifikowanych pracowników (a to kosztuje) i być przyjazne dla obywateli (bo żyje z ich podatków),
(3) Państwo powinno stać na straży gospodarki wolnorynkowej (walka z monopolami i oligopolami) oraz powinno promować rozwój technologiczny i cywilizacyjny kraju (infrastruktura, nowoczesne technologie, edukacja, ochrona środowiska na wysokim poziomie, itp.).
„Teraz rozumiem – sam jesteś przy korycie”
Miej odwagę i napisz, że UPR popełnia błąd kandydując „do koryta”.
„Te Sejmiki etc to przechowalnie partyjniaków i ich kolesiów, to żadna praca”
Możemy dyskutować o ustroju państwa, ale miej odwagę i napisz, że UPR popełnił bład kandydując do Sejmików i już więcej wystawiać list do samorządu nie będą.
„ja pracuję na swoim i nigdy z budżetu nie wziąłem 1 zł!”
A gdzie pracujesz? Chciałbym wiedzieć, od kogo bierzesz pieniądze.
„Marek Jurek to osoba, której program gospod. ogranicza się do…becikowego-;)”
Nie chwal się swoją ignorancją i brakiem wiedzy.
„Piłka nie czytał ustaw”
Marian Piłka nie czytał wszystkich projektów ustaw. Podobnie jak wszyscy posłowie od zarania świata.
„Wyszło szydło z worka – Jurek nie chce zmienić kołhozu, dlatego zostanie na zielonej trawce ze swoimi 1,6% poparcia”
Kolejna ignorancja. Nie 1,6%, a 1,95% do PE, prawie 13% do Senatu.
„UPR TEŻ NIE WEJDZIE, ALE PODKREŚLAM MI NA WŁADZY NIE ZALEŻY – nie działam na zasadzie władza dla władzy, aby być u koryta, i to jest dowód na konsekwencję.”
To schizofrenia – partia polityczna z definicji walczy o władzę, o stanowiska, by za ich pomocą realizować swój program. (PS. Schizofrenię można leczyć.)
„M.Piłka w normalnym państwie byłby portierem albo sprzątaczem”
Pogarda dla ludzi pracy (portier, sprzątacz) jest u ciebie od dawna? Marian Piłka ma zawód, który z powodzeniem wykonuje. A publicznie udziela się tak samo intensywnie bez względu na to, czy jest w Sejmie, czy poza nim.
„Artur Zawisza…”
Masz jakąś obsesję na temat p. Zawiszy?
„dał nogę do Libertasa – o macie honor!”
Przez „macie” masz na myśli Zawiszę i Libertas, czy kogoś z Prawicy? A… zapomniałem. Cierpisz na schizofrenię.
Pozdrawiam i życzę celniejszych uwag.
UPRman: to powyżej do Ciebie! Odejdź od “koryta” i odnieś się.
UPRman to jakiś prowokator.
@UPRman
Mówisz, że Marek Jurek zrobi dobrą robotę, bo odbierze głosy PiS? Jakie to ma znaczenie dla Ciebie i UPR? Cieszysz się, że PO i SLD zyskają na ciut mniejszym poparciu dla PiS?
Jeśli chodzi o koryto, to skłaniam się ku opinii p. Strzembosza.