Z wielu stron słyszę, że profesor Jerzy Robert Nowak poświęcił mi obszerną wypowiedź na antenie Radia Maryja. Profesor powoływał się w niej na zasłyszane na imieninach posła Mularczyka świadectwo premiera Kaczyńskiego, który opowiedział mu, że nalegał jak mógł, bym pozostał w PiS. Ja radziłbym profesorowi Nowakowi, by zamiast o mnie – rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim o cywilizacji życia, prawach rodziny i pełnych dopłatach bezpośrednich dla polskich rolników. Choć ta ostatnia sprawa powinna była być podniesiona w trakcie negocjacji traktatu „reformacyjnego” – co stanowiłoby jakieś narodowe minimum – można ją ciągle podnieść na każdym kolejnym posiedzeniu Rady Europejskiej. Jak rozumiem – imieniny u posła Mularczyka odbywały się przed ostatnim szczytem, więc kolejna okazja na Przełom Narodowy została stracona.
Generalnie biorąc politykę Profesora uważam za psucie życia publicznego. Bo profesor Nowak atakuje polityków kierujących się przekonaniami (jak założyciele Prawicy Rzeczypospolitej), a zachęca do głosowania na polityków głosujących (jak sądzę – wbrew przekonaniom własnym i profesora Nowaka) za traktatem lizbońskim.
Profesor Nowak – znany specjalista od zalet kolaboracyjnych rządów Jánosa Kádára – zarzuca mi niedostatki retorycznego antykomunizmu. Za walkę z komunizmem zostałem ostatnio odznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej. Choć to akurat nie jest dla Profesora żaden argument, bo profesor Nowak popiera premiera Kaczyńskiego, a wobec prezydenta Kaczyńskiego jest w opozycji. I lepiej się nie dziwić tej zakręconej polityce; profesor Nowak zapewne zakręci jeszcze nie raz.
Pan i tak jest moim wzorem co do wierności swym przekonaniom.
Nie słucham RM ale czytam Nasz Dziennik i według mnie prof. Nowak ze swoim popieraniem zdrajcy i sprzedawczyka J. Kaczyńskiego odstaje od ogólnie niepodległościowej linii NDz. Według mnie jeśli Pan Marszałek dostał odznaczenie od zdrajcy i sprzedawczyka L. Kaczyńskiego to powinien je Pan zwrócić. Powinien powstać Komitet Niepodległej Polski, w którym Pan powinien odegrać doniosłą rolę. Pisałem o tym: 42.pl/u/1QTw
Cenzura? Wysłałem komentarz a on nie ukazał się
Ptoszę klikać na bordowy Bacz.
Po sobotnim programie kwestia zaczyna robić się ciekawa. Trudno bowiem uwierzyć, że to, co mówi JRN, jest reprezentatywne dla określanie linii mediów toruńskich. Wygląda raczej na to, że to samowolka i dywersja – przejście na pozycje PiS-owskie i niemal jawne już jedynie realizowanie interesów tego ugrupowania na terenie RM. Pytanie jednak, po co miałoby być to w sumie tolerowane przez samo Radio. Szczególnie po bezwarunkowym podpisaniu traktatu przez L. Kaczyńskiego.
A więc mamy do czynienia z następującą TEZĄ:
—> Jerzy Robert Nowak działa wbrew linii Ojca Dyrektora, tzn. na własną rękę, a tak naprawdę to w porozumieniu z J.K., żeby wyeliminować kandydaturę Marszałka Jurka na urząd Prezydenta RP.
Ja pozwolę sobie sformułować trochę bardziej ‘rozwiniętą’ TEZĘ:
—> Otóż Jerzy Robert Nowak działa zgodnie z linią Ojca Dyrektora, a do tego w porozumieniu z J.K., żeby wyeliminować kandydaturę Marszałka Jurka na urząd Prezydenta RP.
Jestem przekonany, iż Pan Marszałek doskonale wie, która z powyższych tez jest zgodna z rzeczywistością. Ja zastanawiam się, co Ojciec Dyrektor miałby zyskać z sojuszu z Prawicą RP? Moim zdaniem prawdziwe zyski (‘kokosy’) są po stronie sojuszu z J.K.
Jednak teza ‘mniej rozwinięta’ (ta pierwsza) wydaje się bardziej prawdopodobna patrząc na nią ‘od strony’ Prawicy RP, tzn. gdy czyta się taką to, wyżej umieszczoną, wypowiedź Pan Marszałka:
‘Generalnie biorąc politykę Profesora uważam za psucie życia publicznego.’
Minimalizm cytowanej wypowiedzi Marka Jurka przemawia właśnie za tezą pierwszą.
Wydaje mi się, iż nie warto bawić się w tak minimalistyczne poglądy właśnie, a ZDECYDOWANIE uznać, iż:
Generalnie biorąc POLITYKĘ rozgłośni katolickiej Radia Maryja należałoby uznać za psucie życia publicznego. Lepiej by było, gdyby RM koncentrowało swoją aktywność na głoszeniu Słowa Bożego, a nie głoszeniu słów czy to Ojca Dyrektora, czy też Jerzego Roberta Nowaka.
Brak tak zdecydowanej reakcji ze strony Pana Marszałka może świadczyć właśnie o ‘planach’ związanych z rozgłośnią z Torunia.
Przypominam więc tylko, iż łaska Ojca Radioobiornika na pstrym koniu jeździ, tak jak jego umiłowanie do poszukiwania prawdy w imię Boga.
Ja wolałbym z kimś mądrym stracić, niż budować koalicje z Ojcem Tadeuszem. Ojciec Tadeusz niech lepiej się dogaduje z Premierem Jarosławem. Obaj oni są przecież tego samego diabła warci.
Zgadzam się z Fidel. Panie Marszałku proszę nie robić żadnych podchodów pod RM. Lubię niektóre jego audycje ale wstyd mi jest kiedy poglądy polityczne utożsamia się z jakimkolwiek wyznaniem. Jak w tej sytuacji mają czuć się Polacy o poglądach konserwatywnych, prawicowych będący wyznania protestanckiego, czy tez religii mojżeszowej czy muzułmańskiej. Zerwijmy z tą obłudą. Czy Polacy innych wyznań, religii to obywatele drugiej kategorii??? Błagam, pokażmy że potrafimy w imię wspólnych ideałów wzbić się ponad takie podziały. Proszę trzymać się z daleka od rozgłośni. Chyba że chciałby Pan tam złożyć świadectwo wiary, ale bez polityki.
W RM są jednak myąlący ludzie i moim skromnym zdaniem juz ta teza przeczy sensownosci postulowanemu odwroceniu się od RM . To jest jednak tylko radio a nie akt wiary. Poza tym to niepolitycznie pali za soba mosty. Pisowcy sa pokreceni bo są na bakier z prawdą . ale to ich problem . moim zdaniem parasol medialny RM nad Pisem wlasnie jest zwijany . Nie rozumiem tylko wyraznej emfazy ktora slychac gdy marek jurek wypowiada sie o prezydencie juz po slawetnym acz kompromitujacym i nieszczesliwym podpisie
Ślepe poparcie PiS-u przez profesora Nowaka a także przez środowisko RM szkodzi nie tylko Polsce ale i samemu PiS-owi i RM. Krytyka Pana Marszałka ma chyba charkter osobistych uprzedzeń, gdyż merytorycznie trudno polemizować RM z jego poglądami. Do tego PiS nie reprezentuje w pełni pogladów środowisk konserwatywno-chrześcijańskich, z którymi przecież RM powinno się utożsamiać.
Chćby zasługą Prawicy Rzeczypospolitej jest to, że PiS obawia się większego skrętu w lewo. PiS-owi tak naprawdę przydałby się silny ewentualny sojusznik, gdyż sam PiS jest całkowicie zablokowany.
Tło przyszych wyborów prezydenckich nie może usprawiedliwiać tak nierzetelnej oceny.
Cóż profesor Nowak albo pewnych rzeczy nie rozumie, albo zapewne nie chce zrozumieć.
Trybunał w Strasburgu: krzyże muszą opuścić szkoły
wprost.pl/ar/177021/Trybunal-w-Strasburgu-krzyze-musza-opuscic-szkoly/
Komentarz mój
Pisałem: niepoprawni.pl/blog/404/wyzwolic-polske-spod-wladzy-trybunalu-praw-czlowieka
Genialny, jak zwykle, Robert Mazurek w rozmowie z Matką Radioodbiornikiem, Ewą Wanat, szefową radia TOK FM:
http://www.rp.pl/artykul/385502_Wiem__w_jakim_kraju__chcialabym_zyc.html
Widać jak na dłoni, że TOK FM to lustrzane odbicie RM, czyli lewa ręka staje się prawą a prawa lewą, itd. Stosunek do FAKTÓW jest jednak w obu odbiciach umieszczony centralnie, czyli wobec siebie wzajemnie niezmiennie. Zdefiniować go można jako RELATIWIZM CETRALISTYCZNY, tzn. tak centralne umieszczanie cech podmiotów, z którymi czujemy się związani emocjonalnie, iż każdy zewnętrzny atak na nie, nawet oparty na silnych dowodach, odbierany jest jako ekstremizm społeczno-polityczny opatrzony epitetem ‘nieodpowiedzialny’ lub ‘niegodny’.
Podsumowując: W kraju, w którym opinia publiczna kształtowana byłaby głównie przez opinie RM pod wodzą Ojca Dyrektora czułbym się równie obco i niekomfortowo, jak w kraju, w którym opinię tę modelują WYKSZATŁCIUCHY z TOK FM pod płaszczykiem ‘nowoczesności’ i ‘doganiania Europy’.
Dwie strony tego samego medalu tłoczone kopytem tego samego diabła. Gdzie się człowiek nie obróci, to wszystko czarta jest warte. Głównie dlatego, że jak odkrył to już Goebbels, każdy naród podatny jest na manipulacje RADIOODBIORNIKAMI.
Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie mówiąc ogólnie ,,euro” – propagandy
http://www.mf.gov.pl/_files_/euro/akty_prawne/2_rozporzadzenie_rady_ministrow_z_dnia_03-11-2009.pdf
Z tego wynika, że najbliższe wybory do sejmu i senatu będą wyborami, które m.in. zdecydują o możliwości utrzymania złotego
Michał
„Panie Marszałku proszę nie robić żadnych podchodów pod RM. (…) Proszę trzymać się z daleka od rozgłośni.”
I tu jest pies pogrzebany. Polityk nie ma „kochać” mediów, ale za ich pomocą docierać do społeczeństwa.
Gdyby zastosować powyższy apel, to Marek Jurek (i każdy inny uczciwy polityk) zaprzestałby występować w mediach innych, niż własny, partyjny biuletyn.
Problem „bojkotu mediów” przećwiczyłem w Salonie24 dyskutując z niejakim Toyach, który zarzucał M. Jurkowi (i Ujazdowskiemu, Sellinowi, Zawiszy i innym) występowanie w TVN podczas „słusznego” bojkotu tej stacji przez PiS.
W tym momencie warto zauważyć, że „występowanie” w mediach „koncernu Rydzyka” nie ma oznaczać serwilizmu, schlebiania i przytakiwania prowadzącym audycję, a kulturalne prezentowanie swoich poglądów i polemika z przeciwnymi.
Znów zgadzam się z Marszałkiem. Jest też to i moja prognoza: prof. Nowak nie umie i nie lubi chodzić prostymi drogami; za to lubuje się chodzić po zakrętach i pokręconych ścieżkach. Któż mu dotrzyma kroku?
Posłuchać uchem można, ale posłuchać – w sensie przyjęcia jego racji za swoje – nie sposób.
@ Piotr Strzembosz:
No właśnie, o to chodzi. Nie chodzi natomiast o poddańcze czy ‘fraternizacyjne’ gesty podobnych do tych, które miały miejsce pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim, PiS-em a Tadeuszem Rydzykiem choćby w Częstochowie, ale i nie tylko:
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/rydzyk-steruje-poslami-pis_102875.html
Zgodzimy się chyba, że dyrektor radia/dziennika/stacji telewizyjnej, którego ambicją jest kształtowanie i decydowanie o kształcie i programach partii politycznych, jest jakąś farsą (można rzecz ‘włoską farsą’) i nieporozumieniem [dotyczy to także i red. Michnika, i red. Lisa]? W cywilizowanym kraju obywatele oczekują, że na tego typu zjawiska (kierowanie polityką z fotela szefa koncernu medialnego) nie ma zgody i miejsca – co innego w republikach bananowych, no i we Włoszech. Z całym szacunkiem do Włochów, ale czy ktoś na tym forum zazdrości im Berlusconiego? Czy ktoś chciałby w Polsce ‘porządek Tuskowy’ [media płaszczące się na własne życzenie przed szefem rządu w oczekiwaniu pochlebstw i 'fruktów'] zastąpić ‘porządkiem włoskim’?
Porządek w nowoczesnym państwie musi być demokratyczny, tzn. oparty na najlepszych wzorach z historii Rzeczpospolitej, a także na wzorach i wartościach konserwatywnych – ale nie na konserwatywnych koteriach. Wystarczy, że w tej chwili Polską rządzą koterie WYKSZTAŁCIUCHÓW, które po prostu należy zmarginalizować. Dlatego Prawicy RP życzę sukcesów w budowaniu szerokiego poparcia i porządku republikańskiego w Polsce. I w tym będę Was wspierał…również FINANSOWO. Do tego zachęcam też innych użytkowników tego bloga – bo każda wielokrotność 5pln wpłacana regularnie na konto Prawicy RP ma ogromne znaczenie (plakaty i banery kosztują, a od Ojca Tadeusza lepiej kasy nie pożyczać;)):
http://prawicarzeczypospolitej.org/wsparcie
Napastliwy ton wypowiedzi Profesora Nowaka na antenie Radia Maryja na temat uprawiania polityki P. Marka Jurka i jego zasług w polskim parlamentaryźmie zadziwił mnie i oburzył. Profesor uczynił to w toku analizy książki P. Marszałka pt. “Dysydent w państwie POPIS”. Bodajże największy zarzut wobec dość obszernej ksiązki uczynił P.Profesor krytykując dysproporcję między rozdziałem zapisanym na 19 stronach poświęconym “obronie życia” , a rozdziałem poświęconym “złemu prawu”-na 3 stronach. Wg całego dość szczegółowego wywodu P. Profesora P. Marszałek Jurek jest kiepskim politykiem, który powinien zejść z areny politycznej. Mam duży dyskomfort z tego powodu, bo osobiście w roku 2003 organizowałem w Przemyślu spotkanie z Prof. Nowakiem, mam jego książki, doceniam jego rozległą wiedzę historyczną i ocenę faktów, ale nie zgadzam się z tak krzywdzącą oceną postawy Marszałka Jurka jako katolika autentycznie respektującego nakaz ewangeliczny: ” mowa wasza niech będzie Tak -Tak, a Nie – Nie, bo co ponadto jest od Złego pochodzi. Temat złego “prawa” w Polsce nie wymaga długiego komentarza, bo już w samej Konstytucji właśnie “Obrona życia” nie jest postawiona jednoznacznie zgodnie z 5 przykazaniem Dekalogu. Kompromituje się olbrzymia rzesza polityków, w tym także z PiS-u jeśli publicznie niby wyznaje, że Papież- Polak i jego nauczanie tyle ważnego dało Polsce i światu, a w gruncie rzeczy ci politycy w swoim postępowaniu nie kierują się papieskim nauczaniem, tylko podszeptami diabła, prawie tak samo jak Lech Wałęsa, który chełpił się tym, że dla “dobra Polski to nawet poszedłby na układy z Diabłem” – że taki on niby współczesny Pan Twardowski. I nawet mu to dobrze wychodzi, bo traktuje Rzym jak Twardowski karczmę o tej samej nazwie. Ot, biedaczyna ze stoczni, której nie obronił, a mógł za samego “nobla” wykupić fotel “dyrektora”, albo conajmniej głównego elektryka. Co do “polityki” uprawianej przez Radio Maryja (w rozumieniu przez Ojca Tadeusza Rydzyka )to uważam że moi poprzednicy w tych komentarzach nazbyt złośliwie i krzywdząco odnoszą się do osoby Ojca Tadeusza Rydzyka. Być może mają za mało kontaktu z głosem tego Radia w ciągu dnia, z ilością modlitw za Ojczyznę i Naród, nie liczą ile razy w ciągu tych 18 lat na tej antenie były odtwarzane kazania i w różnej formie nauczanie Jana Pawła II. Dość często eksponowany Przez Ojca Rydzyka głos na antenie w różnych komunikatach wydaje się czasem już nudny, to prawda. Ale jego prośby o pomoc materialną są uzasadnione, bo trzeba obiektywnie stwierdzić, że bez prośby o ten “wdowi grosz” , to radio by nie zaistniało. I tak jak w czasie “zimnej wojny” Radio Wolna Europa było nośnikiem wolnego głosu Polski i prawdy o wydarzeniach w kraju, tak teraz ta rozgłośnia o zasięgu światowym niesie dźwięk polskiej mowy do wszystkich zakątków świata. To dzięki tej rozgłośni olbrzymie rzesze Polaków na całym świecie odnajuje się i nawiązuje kontakty. To Radio w zdecydowany sposób zintegrowało wiele środowisk polonijnych. I na koniec : jeżeli to Radio posiada tak znamienne błogosławieństwo Ojca świętego i wręcz nakaz głoszenia światu Ewangelii, to mimo ludzkich błędów w postępowaniu Ojca Rydzyka nie pozwólmy tego Radia zniszczyć, a pomagajmy mu – jeżeli nie materialnie to chociaż modlitwą lub życzliwą uwagą, dobrym słowem, twórcza krytyką, a nie wieszaniem psów i opluwaniem, wyszydzaniem. Popatrzmy, jakie czarne chmury zaczynają się gromadzić nad chrześcijaństwem, jak Europa poganieje! Już w tej chwili mobilizujmy siły dla obrony najważniejszego symbolu naszej wiary, dla Krzyża świętego !!!
Dla katolickiego polityka, a takim wzorcem jest również dla mnie P. Marszałek Marek Jurek, wobec nieuzasadnionej krytyki ze strony Prof. Nowaka, wypada pokornie przełknąć tę “pigułę”, dać kulturalną ripostę i zaprosić do dialogu , w konsekwencji nie “paląc mostów” odzyskać dostęp do anteny Radia Maryja i TV TRWAM. To wymaga cierpliwości i czasu, ale dla Pana Marka Jurka ten czas może ulec skróceniu, jeśli w jego obronie wystąpi więcej mądrych ludzi i zrobi to taktownie.
Szczęść Boże mądrym i dobrym ludziom !!!
W ciągu kilku ostatnich tygodni nie było artykułów Prof.JR Nowaka w Tygodniku NIEDZIELA. Czy to przypadek, czy swoista cenzura. Mam zaufanie do Red. naczelnego NIEDZIELI Ks. Ireneusza Skubisia, który w tym tygodniku zamieszcza artykuły Pana Marszałka Marka Jurka. Jeżeli zawartość tego tygodnika jest systematycznie prezentowana prze Ks. Skubisia na antenie Radia Maryja, to i niedługo Pan Marek Jurek może być gościem Radia Maryja. Poprosimy o to Ojca Dr Tadeusza Rydzyka. Wierzę, że nie odmówi.
Jestem oburzona takim zachowaniem prof. Nowaka. A Pan, Panie Marszałku, jest dla mnie wzorem wierności swoim przekonaniom, do końca. Coś a’la Sokrates, choć pewnie w swojej skromności nie będzie Pan chciał przyjąć tego porównania.
Proszę się nie przejmować Panem Nowakiem. Ja i tak wiem, na kogo oddam swój głos w wyborach i opinia RM mnie nie obchodzi