Inicjatywę dwupartyjnego porozumienia na prawo od centrum zgłosiliśmy ze względu na poczucie odpowiedzialności za budowanie optymalnej większości wyborczej, zdolnej wspólnie przeciwstawić się nieodpowiedzialnej liberalnej władzy. Takiej większości żadna partia nie zbuduje sama. Skoro trzeba ją budować w Parlamencie, lepiej to robić już w procesie wyborczym. Ale inicjatywa ta nie została podjęta. Najbardziej kanoniczna dla PiS jest wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który ciągle nie chce przyjąć do wiadomości istnienia Prawicy Rzeczypospolitej, potwierdzenia przez nas zdolności wyborczej i mandatu społecznego. Jarosław Kaczyński (a za nim cały PiS) mówi o Prawicy jak o partii „odłączonej od PiS”, co ma dziś równie dużo sensu jak mówienie o PiS jako o partii odłączonej od AWS. Ze swej strony, kierując się solidarnością narodową, powtórzę po raz setny, że szanujemy mandat społeczny radykalnej centroprawicy – ale domagamy się szacunku dla zobowiązań dobra wspólnego, o których przypominamy, i dla naszych wyborców, bez których PiS nie zdobyłby władzy cztery lata temu i dziś nie byłby tym czym jest. Ruch chrześcijańsko-konserwatywny musi pozostać samodzielny. To nie separatyzm, bo nie tylko jesteśmy otwarci na współpracę, ale zawsze wyrażamy uznanie dla każdego aktu politycznego realizującego interes publiczny. Samodzielność ideowej prawicy to nakaz racji, które prezentujemy, a czego najoczywistszym praktycznym dowodem jest kompletny pasywizm posłów PiS. Lizbona to tylko jeden, ale zasadniczy przykład: żaden z „prawicowych posłów PiS” nie tylko nie próbował nakłonić swojej partii do niezawierania tego – degradującego Polskę i deformującego współpracę europejską – traktatu, nie tylko nie domagał się jego lepszego tekstu albo politycznej rekompensaty dla naszego kraju w innych dziedzinach, ale żaden z nich nawet nie domagał odroczenia ratyfikacji wiosną ubiegłego roku. Jedyne co robią przedstawiciele starannie wyszukiwanej przez entuzjastów PiS „frakcji konserwatywnej” to mrugają do wyborców („manifestują swoje zdanie”), ale dopiero wtedy gdy kierownictwo ich partii załatwi swoje interesy z Platformą Obywatelską. I to też nie dotyczy wszystkich – bo najbardziej lansowani „konserwatyści” (jak Arkadiusz Mularczyk) głosowali za Lizboną razem z PO. To nie krytyka (bo tę prezentowałem gdzie indziej). To polityczny fakt. Fakt, który nas zobowiązuje do robienia tego, czego nie zrobią za nas inni.
14 gru 2009 @ 11:08
Pozostaje tylko pytaniem, jaki rodzaj oferty politycznej ma szansę wzlotu w latach depresji gospodarczej. I jakie osobowości?
14 gru 2009 @ 11:31
Do M. Masny:
“jaki rodzaj oferty politycznej ma szansę wzlotu w latach depresji gospodarczej”
Mogę prosić bardziej po polsku…
14 gru 2009 @ 12:03
Zasadniczą sprawą dla Polski i Polaków jest naprawa ustroju Rzeczypospolitej, przede wszystkim wprowadzenie demokracji. Wbrew obiegowej opinii w Polsce demokracja jest tylko pozorem, jest dekoracją spoza której rządzą różne ciemne siły oligarchiczne, w tym jedną z takich sił są partie. Mechanizmem, który umożliwia trwanie tego patologicznego ustroju który nazywam korupcjokracją jest ordynacja proporcjonalna. Podstawowym celem wszystkich prawych Polaków powinno być wprowadzenie prawdziwej demokracji czyli sprawdzonych przez stulecia w tym i w I RP jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW). Zdrajcę i szkodnika Jarosława Kaczyńskiego trzeba potępiać w czambuł nie tylko za to, że brał udział w sprzedaży Polski oraz że tak walczył z układami, że ich nie zabił tylko wzmocnił, ale również za to, że (nie wiadomo czy z głupoty czy z cynizmu) potępiając JOW de facto pogardza demokracją i narodem polskim uważając go za niezdolnego do demokratycznego samorządzenia się. O korupcjokracji pisałem: prawica.net/node/14790
14 gru 2009 @ 13:07
Tez artykułu nie można podważyć, logika jest żelazna, argumenty prawdziwe.
Co albo kto może zmusić taką partię jak PiS do
jednoczenia Prawicy.
Takie sytuacje musiały już mieć miejsce w przeszłości skoro utrwaliło się w narodzie, że porozumienie prawicy jest niemożliwe.
14 gru 2009 @ 13:40
Ojeja!!!!!!!!!!!!!!!! Panie Piotrze, umówmy się na kawę! Spróbuj Pan napisac traktat polityczno-historyczny z elementami prognozy w jednym zdaniu na forum, a potem Pan krytykuj. A na Adenauerze było super.
14 gru 2009 @ 15:12
@ Piotr Strzembosz
Wydaje mi się, że P. Marcinowi chodzi o to, jakie opcje polityczne zyskają na kryzysie. Osobiście uważam, że kryzys (depresja gospodarcza) nie wpłynie znacząco na nastroje polityczne. Minął już chyba czas, kiedy wybierało się polityków rozważnych, z ideałami, którzy chcieliby stawiać czoło wyzwaniom (np. w dziedzinie gospodarki), poświęcając temu wszystkie swoje talenty i uzdolnienia. Teraz wybiera się polityków “miłych”, “sympatycznych”, z “ciętym językiem, ale bezkonfliktowych”, “centroprawicowych” itp.
Mądry Polak po szkodzie. Ludzie tacy jak P. Marszałek zostaną docenieni wówczas, gdy rozpadnie się “raj na ziemi” zafundowany nam PiS i PO. Te dwie partie zdegenerują się do reszty, kraj znajdzie się w zapaści, warunki życia dramatycznie się pogorszą, a chamskie POPiS-y całkowicie zdominują nasze życie publiczne – wtedy przebijemy się z naszą wizją Polski.
14 gru 2009 @ 15:14
PS. Obym się mylił: może, przy równorzędnej współpracy z innymi prawicowymi ugrupowaniami, wcześniej nam się uda. Taki już jednak jestem, że wszystko widzę w czarnych barwach.
14 gru 2009 @ 15:35
Mamy dopiero początek kryzysu, który rządy zażegnują przespieszaniem zadłużania się. Zadłużenie nie jest sposobem na kryzys tylko sposobem na odwleczenie kryzysu, bo im większe długi tym większe później odsetki, które ciągną w dół. Czyli kosztem odwleczenia kryzysu będzie większy kryzys w przyszłości.
Już pękają Irlandia, Grecja, Hiszpania, Łotwa, Ukraina patrz np. tu: niepoprawni.pl/content/grecja-i-irlandia-zrezygnuja-z-euro-hiszpania-tez
W Polsce też wszystko zmierza do krachu – zadaniem prawych Polaków powinno być wykorzystanie tego do zorganizowania baczolucji. niepoprawni.pl/blog/404/rewolucja-nowego-typu
14 gru 2009 @ 15:51
Bacz madrym człekiem jest. Słuchajcie bacza.
14 gru 2009 @ 16:12
@ Bacz & Marcin Masny
Przeczytałem wpis w “Niepoprawnych”. Ja mimo wszystko nie używałbym słowa “rewolucja”, ponieważ uważam je za hańbiące. I jeszcze jedno: kwestia wyzysku pracowników niewątpliwie jest bardzo istotna i wymaga radykalnych działań celem jej rozwiązania. Pokazała nam to np. sprawa traktowania pracowników “Biedronki”. Jest to jednak proceder marginalny i na zbyt małą skalę, by z tego właśnie zrodziła się w naszym państwie wielka przemiana, P. Bacz sam słusznie zauważył: “Teraz ilość pracujących w gospodarce prywatnej, którzy są głównymi wyzyskiwanymi, jest mniejsza niż ilość wyzyskujących!”.
Uważam, że ta wielka przemiana (“rewolucja moralna”, “baczolucja”) zacząć się powinna w naszych sercach nie z powodów ekonomicznych które są ważne, ale drugorzędne, lecz z powodów światopoglądowych. Wszystkie kraje słowiańskie, mieniące się chrześcijańskimi, spływają krwią dzieci, którym nie pozwolono się narodzić. Od Władywostoku po Skopje. Polska również… organizacja zwana “unią europejską” (w dodatku pisząca się dużą literą) naciska na nas, żebyśmy zaczęli “udzielać ślubu (!!) osobom tej samej płci”. Nasi właśni politycy “zachęcają do debaty” na temat tego, czy wolno człowieka tworzyć w laboratorium, i czy starzy, schorowani ludzie mają prawo do życia i człowieczeństwa.
Krótko mówiąc: Wokół rozlewa się Sodoma i Gomora. Musimy się jej przeciwstawić tak, jak pierwsza “Solidarność” przeciwstawiła się Babilonowi komunizmu i obróciła go w morze ruin. Musimy zdać sobie sprawę, w jakim kraju i w jakich warunkach żyjemy – przejąć się tym i wyjść choćby na ulicę, i strajkować, i demonstrować, i żądać zmian. Żądać szacunku do Życia, Rodziny, do naszej Wiary! Za sprawy gospodarcze natomiast weźmiemy się wtedy, kiedy te fundamentalne wartości zostaną zabezpieczone. Mogło to nastąpić w ów piątek, 13 kwietnia 2007 roku. Wtedy jednak na drodze nam stanęli “Ciasteczkowy potwór” i “Miłosierny cudotwórca”, którzy biją się w piersi w Łagiewnikach i w Toruniu, którzy zawierają śluby przed wyborami, gdy dzieci już dorosłe.
Na tym właśnie polega moja wizja od wizji P. Bacza. Wizja przemiany (“rewolucji”), która -tu całkowicie się z Panem zgadzam – jest nam na gwałt potrzebna.
14 gru 2009 @ 16:35
“prawica” RP nie wejdzie do Sejmu i to na własne życzenie, oszołomów wokoło was nie brakuje co widać po wpisach e.g fidel chyba fidel castro:):) dostaniecie 2% to max, Panie Jurek kolejny zimny prysznic jest Panu potrzebny bo chce pan żerować na katolicyzmie ludzi żeby znowu dojść do żłoba, zchn już był, prawdziwi wierzący nie obnoszą sie z tym
14 gru 2009 @ 17:34
@ Były Wyborca PiS
Można dyskutować, ale wskazywać imiennie komentatorów których się nie lubi i nazywać ich “oszołomami” – nie przystoi poważnym ludziom. Czytam komentarze Fidela chyba trochę dłużej, bo od początku Jego pisania, i zapewniam, że ten ideowy republikanin nie zasłużył na to, by go nazywać oszołomem.
Pod wpisem “Donum Reipublicae” wpisałeś: “Popieram przegonienie ruskich przez J.Olszewskiego, popieram ochronę życia dzieci nienarodzonych”. Przypuszczam więc, że większość poglądów masz wspólnych nie tylko ze mną, ale i z Panem Marszałkiem. Nie uważasz więc, że czas na chwilę powściągnąć emocje, ironię i nazywanie ludzi “oszołomami” – i zjednoczyć się wokół osoby, która te poglądy umie reprezentować? Czas na rozliczenia będzie po wyborach i wtedy się okaże, kto żeruje na katolicyźmie. Póki co – postarajmy się jakoś wspólnie o zjednoczenie tej naszej prawicy.
14 gru 2009 @ 17:57
Jedynym, czego się najbardziej boje, to tego, że po przetasowaniu na scenie politycznej do władzy mogą dojść “czerwoni”. Radykalna centroprawica w postaci PiS miała już szansę, liberałowie swoją szansę i ciągle starają się wykorzystać, jednak nieudolnie. Teraz Polacy będą musieli się porządnie zastanowić komu zaufać. Prawicy, czy lewicy. Dlatego właśnie uważam, że trzeba zrobić wszystko, żeby to
Prawica Rzeczypospolitej stała się poważnym graczem. Kaczyńscy to ludzie spaleni. Pokazali, że dla nich najważniejsze są stołki (podpisanie traktatu Lizbońskiego), a nie dobro Polski. Ich nieudolna walka z “układami” osłabiła mocno pozycję partii prawicowych. To Kaczyńscy rozbijają prawicę, a nie Marszałek Jurek.
Poparcie Marka Jurka to obowiązek każdego człowieka o prawicowych poglądach. Marek Jurek i jego partia, to jedyna alternatywa mogąca liczyć się w przyszłości w wyborach parlamentarnych, więc trzeba z całych sił Go wspomagać. Dla dobra Polski i Polaków.
14 gru 2009 @ 20:54
Nie należy lekceważyć skali światowego kryzysu gospodarczego jaki wyniknie ze zwalenia się dolara czy jena, a wszystko idzie w tym kierunku. Proszę czytać:
http://niepoprawni.pl/content/korwin-mikke-o-przyszlej-zapasci-swiatowej-gospodarki
http://niepoprawni.pl/content/w-usa-orgia-wydawania-trwa-w-najlepsze
http://niepoprawni.pl/content/narod-amerykanski-w-niewoli-lichwiarzy
Polska będzie o tyle w dobrej sytuacji, że w razie kryzysu anulujemy dużo długów zagranicznych bezpośrednio (czyli w bankach zagranicznych) i pośrednio (w bankach “polskich” należących do obcych). Tak że na krachu światowym możemy w sumie zyskać.
W USA i Japonii lichwiarze są w większości “swoi” więc krach będzie oznaczał tylko przesunięcie bogactwa pomiędzy jednostkami.
15 gru 2009 @ 00:21
naszdziennik.pl/index.php?dat=20091212&typ=sw&id=sw12.txt
Komentarz mój
1. We wszystkich cywilizowanych państwach w tym w Polsce, w USA i w Izraelu obowiązuje moralnie słuszna zasada, że jeśli zmarły nie pozostawia spadkobierców to jego majątek przechodzi na własność państwa, a nie na grupę etniczną, z której zmarły pochodził.
2. Nawet jak by się teraz jakiś spadkobierca zmarłych w czasie wojny znalazł to roszczenia będą przedawnione.
3. Pan Komorowski czyniąc obietnice niczym nie uzasadnionych darowizn dla jakichś osób czy państw działa na szkodę państwa polskiego, bo teraz nie spełnienie obietnic wysokiego polskiego polityka będzie podrywać autorytet naszego państwa. Sprawą powinien się zająć Sejm i prokuratura.
4. Trzeba skończyć z praktyką że prawie wszystkie wszystkie ustawy tworzy rząd. Rząd jest od wykonywania ustaw tworzonych przez Sejm i tego się należy trzymać.
O przedawnieniu roszczeń pisałem: niepoprawni.pl/blog/404/przedawnienie-roszczen-zasiedzenie
15 gru 2009 @ 07:28
@MG ja tylko okreśłiłem adekwatnie zachowanie i to bardzo chamskie fidela
co do “Prawicy” RP – bez dobrego PRowca a nie takiego co raz robi dla Prawicy innym razem reklamuje skarpetki, wtopa, WTOOOPA!!!!! Dostali ode mnie ofertę – np.Kozłowski i inni w zakresie PRu, bez tego leżą i 2% to max, przypomnicie sobie że tak będzie, dzisiaj troszeczkę trzeba zapłacić a nie liczyć że ludzie coś zrobią darmo, jak patrzę na dorabianie się posłów Prawicy RP (poza Jurkiem) na polityce to nikt nie zamierza bawić się w instytucję charytatywną, oferta w skrzynce ale widzę że nie pójdą po rozum do głowy i wtopią głosy, 5% o tak sobie na zasadzie – Pan Bóg pomoże nie przekroczą, bo Pan Bóg ma inne sprawy niż ustawianie polityków od Jurka.Nie ma kasy??? mogą się zrzucić lub kredyt, ale ja widzę, że JUrek przyjął taktykę ślizgania się na TVN24, która go promuje i nie zamierza wyłożyć grosza ani on ani kompani, TVN24 teraz dmucha ale potem tak zrobi że Jurek 5% nie osiągnie, im chodzi o dobicie PiSu i po to Jurek jest promowany, Jurek naiwnie liczy że TVN24 da mu moc, nic bardziej błędnego. Jestem realistą i wiem że Jurek nie jest na tyle kumaty by załapać że polityka to też biznes, żeby wejść lub zwiększyść na to szanse trzeba zainwestować, ale nie kuma czaczy. No zobaczymy – pierwsza jest samorządówka – na 100% 5% (wymóg ustawowy) w skali Kraju nie osiągną i nawet jak Prawica RP zdobędzie 12% czy 16% na podkarpaciu to i tak w skali kraju max 3%.Ostatnie wybory do Sejmu pokazały jak prawica Jurka ze swoimi PRowcami(co gotowi są reklamować każdego domniemuję) zdobyła 1,6%!:):):) a Kleczek gadał że ach co to Panie nie będzie, wtedy też złożyłem ofertę. Jurek jest zatwardziały i ma coś w sobie z fanatyzmu (w sensie strategii)co skazuje go jako polityka na porażkę.I tym razem przekona sie, że mam rację. Połączenie z Polską Plus czy XXI nic nie da, NIC! ale Jurek będzie liczył tak:
acha sami mamy 6%(tak sobie marzy) no i Dorn(on ma 20%:):):):)) no to razem 26% no i Ujazdowski “Kazik” (on ma z 8%) no to razem mamy 34%:):) a wynik będzie taki: 3%max! Panie Marszałku pomarzyć każdemu można.
15 gru 2009 @ 09:37
“Inicjatywę dwupartyjnego porozumienia na prawo od centrum zgłosiliśmy ze względu na poczucie odpowiedzialności za budowanie optymalnej większości wyborczej, zdolnej wspólnie przeciwstawić się nieodpowiedzialnej liberalnej władzy.”
Proponuję aby “Prawica RP” zachowała równy dystans wobec PO i PiS. Nie zgadzam się, że należy traktować PiS jako mniejsze zło, niż PO. Jeśli ktoś lubi PiS, to powinien cenić też PO, ponieważ D. Tusk kontynuuje politykę J. Kaczyńskiego (nie tylko w zakresie zadłużania państwa). Jeśli ktoś natomiast nie lubi PiS-u, to również nie ma powodu, aby traktować PO jako lepszą alternatywę – argumenty jw.
Różnice między PiS-em i PO dot. tylko obietnic wyborczych – realna polityka pozostaje bez zmian.
15 gru 2009 @ 13:24
Mądry głos Jurka 100.
Pamiętajmy że rola państwa – jesli nie pojdzie w kierunku bardziej liberalnym, zawsze sprowadzi się do “hodowania” takich partii jak PiS i PO.
JOW to nie jedyna droga do odnowy, państwowy zamordyzm w finansowaniu partii to tylko jedna głowa tej stugłowej hydry.
15 gru 2009 @ 14:32
@emigrant:
masz rację z finansowaniem partii – co ciekawe – główny autor tego projektu – DORN – wpadł we własną pułapkę:):) teraz jest bez $$$ czyli naszej kasy i zostanie na trawce. JOW to b.dobry pomysł! JOWy powodują, że głosuje się na osoby, boją się tego Kaczyński, Tusk, SLD, Dorn, Jurek, bo wówczas, istniałaby w polityce odpowiedzialność a tak nazwę partii można zmienić i już. JOWy doprowadziłyby do przesunięcia akcentów w polityce na obywateli bo to oni przecież są suwerenem o czym zapominają politycy (gracze), ja bojkotuję wybory bo nie zamierzam głosować na PiS na zasadzie “mniejsze zło” czy na PO, na zasadzie “antykaczyzm”, na Jurka nie postawię, bo on już był a to co najbardziej nas boli – brak pieniędzy w naszych rodzinach nie zostało przez Jurka nawet w małym stopniu rozwiązane, szanuję swój głos i ewentualnie zagłosuję jak Jurek obniży np.akcyzę na LPG. Był w Sejmie i coś wówczas nie widziałem żeby się o te “ziemskie” sprawy kłopotał:):):) Wymagajmy od polityków, inaczej dalej będą opowiadać bajki
15 gru 2009 @ 14:34
Katooszolomie, zostaw te bajki dla ludzi swojego pokroju!!!
15 gru 2009 @ 15:50
Racje, racjami, ale najważniejsze jest dojście do wyborców. Łącznikiem pomiędzy politykami a wyborcami są media. W mojej ocenie kampanię należy zacząć od skupienia wokół siebie środowisk posiadających jakieś media, tworzenia własnych mediów na ile to możliwe. Np. UPR ma tygodnik Najwyższy Czas, który ma nakład na poziomie “Przewodnika Katolickiego”. Skrzydło UPR mogłoby zbierać elektorat liberlano-konserwatywny. Kolejne środowisko to O. Rydzyk – posiada radio i dziennik. To skrzydło skupiłoby elektorat narodowo-konserwatywny.
Nie wiem jak jest ze stosunkami z “Polska XXI”.
Wbrew pozorom róznice w poglądach nie są wielkie. To są szczegóły. Nie warto nie łączyć się z powodu różnic w szczegółach.
Media są dziś jak dawniej armie!! Ilu cesarzy w Imperium Romanum doszło do władzy bez pomocy armii???
Bez mass mediów, mozna wykrzyrzeć największe racje, a I TAK NIEWIELU JE USŁYSZY.
15 gru 2009 @ 16:11
A Piotr S nadal nie dzwoni. Moj telefon 600 066 170. Wszyscy go maja!!!!!!!!!!!!!
15 gru 2009 @ 18:32
A Masny ma mój telefon i nie dzwoni!
PS. Od kawy wolę herbatę.
16 gru 2009 @ 00:17
@ Bacz
@ Marcin Masny
@ Mirek Grębski:
Tez przeczytałem wpis Bacza w “Niepoprawnych”. I juy NIC nie rozumiem:
Do tej pory myslalem, ze Bacz jest ULTRA-Liberalem, a on troszczy sie o los ‘wyzyskiwanych’.
Z drugiej stronz 4 x krotne zmniejszenie dochodow ‘wyzyskiwanch’??? Czyli pensja minimalna Pani z ‘Biedronki’ w wysokosci obecnie 1270 pln brutto (i to dzieki Tuskowi, bo za PiS bylo ok. 970), i niewiele wieksza pensja pracownika administracji panstwowej podzielona przez 4 stawia Polske gdzies w awangardzie 3-ciego Swiata. Czy takiego typu ROZWOJU chcemy dla Polski???
Z calym szacunkiem, ale mimo wszstko wole, i polecam, uwazna lekture “Caritas in veritate” obecnego papieza Benedykta XVI, od studiowania ‘baczolucji’ i innych pomyslow rodem z surrealistycznej krainy UPR.
16 gru 2009 @ 11:17
Do były wyborca PiS:
“JOW to b.dobry pomysł! JOWy powodują, że głosuje się na osoby, boją się tego Kaczyński, Tusk, SLD, Dorn, Jurek, bo wówczas, istniałaby w polityce odpowiedzialność a tak nazwę partii można zmienić i już.”
Jeśli Jurek “boi się JOW”, do dlaczego optuje za tym, wpisał do programu i za każdym razem domaga się okręgów jednomandatowych?