Jak to jest, że atmosfera nadchodzących Świąt ogarnia stopniowo wszystkich i wszystko? Często kojarzymy to z komercjalizacją, wszechobecnymi Mikołajami i choinkami. Ale nie byłoby tej komercyjnej atrakcji, sięgającej rzeczywiście daleko poza bezpośredni zasięg życia chrześcijańskiego – gdyby nie światło wieczności, które dobiega w tych dniach na ziemię, i gdyby nie radość chrześcijan, która udziela się innym. Tej Radości życzę Wszystkim Przyjaciołom i Czytelnikom, z którymi spotykamy się w tym miejscu. Radości, która pozwala przeżyć chwilę wieczności tu, na ziemi. Ale też wewnętrznej Radości, która przynosi ulgę samotnym i smutnym. Wszystkim życzę poczucia wspólnoty, która dzięki temu, że Boże Narodzenie w Polsce obchodzi się w sposób zupełnie szczególny – ogarnia cały naród. I szczególnie naszym żołnierzom, którzy służą Polsce wszędzie tam, gdzie Polska ich posłała. Niech dziś w nocy – choćby cicho – dobiegnie nas z Nieba głos Aniołów, śpiewających Gloria!