Kustosz dorobku Leszka Millera
Gorszymy się post factum wyrokami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przeciw Polsce (w następstwie urodzin małej Julii Tysiąc) czy przeciw Włochom (wskutek obecności krzyży we włoskich szkołach). W tej ostatniej sprawie zareagował nawet nasz Sejm – choć na tą pierwszą należało zareagować takimi zmianami prawnymi, by podobne wyroki (podejmowane w odniesieniu do polskiego prawa) nie były możliwe. Tymczasem bez wielkiego echa przechodzi desygnacja kandydatów na polskiego sędziego w Trybunale Strasburskim. Rząd Tuska zgłosił trzy propozycje: prof. Leszka Garlickiego, prof. Romana Wieruszewskiego i Marka Antoniego Nowickiego. Wszystkie trzy mają mniej lub bardziej charakter aborcjonistyczny. Prof. Garlicki jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego popierał zniesienie przez SLD prawa o ochronie życia z RP 1993. Prof. Wieruszewski twierdzi, że „polskie prawo antyaborcyjne jest zbyt restryktywne i w istocie sprzeczne z międzynarodowymi standardami w zakresie praw człowieka”. Marek Antoni Nowicki udzielał publicznego poparcia wyrokowi ETPC w sprawie Alicji Tysiąc – choć po kandydacie jednego z największych ugrupowań eurochadecji opinia mogłaby się spodziewać raczej poparcia votum separatum hiszpańskiego sędziego, który występował w obronie Polski.
Rządząca PO jest podwójnie konsekwentna. Marek Antoni Nowicki twierdzi, że rządy mają obowiązek wspierać polityczny ruch homoseksualny. To ważna kontynuacja myśli profesora Andrzeja Rzeplińskiego, wybranego na wniosek PO do Trybunału Konstytucyjnego, który twierdził, że łamaniem praw człowieka są odmowy udzielania „ślubów homoseksualnych” przez warszawskie ambasady państw, które praktykują to u siebie. Prof. Leszek Garlicki przez poprzednią kadencję reprezentował Polskę w Europejskim Trybunale Praw Człowieka, zasiadając tam na wniosek rządu Leszka Millera. Donald Tusk rekomendację premiera Millera potwierdza.
Polska powinna zrezygnować z usług sędziów ze Strasburga – generalnie zdemoralizowanych i w ogólności posiadających inne niż Polacy zasady prawego postępowania, inne pojęcie co się godzi a co jest niegodne. Kwestie obyczajowe nie powinny być ujednolicane ponadnarodowo, a wprost przeciwnie powinno dużo krajów o różnych prawach i obyczajach, wtedy jednostka może wybrać sobie taki kraj jaki mu pasuje, a poza tym te kraje konkurują ze sobą aby ustanawiać prawa jak najlepsze dla ludzi. Polska powinna być podzielona na szereg krajów, abym np. mógł w razie czego uciec spod rządów p. Millera pod rządy p. Jurka. Pisałem: http://niepoprawni.pl/blog/404/podzial-polski
Cudnie. Ale czy kandydat marek Jurek wypowie sie wreszcie w sprawach, które uczynią z niego pełonokrwistego polityka? Gdzie finanse? Gospodarka? Obrona?
Skoro Jarosław Kaczyński może tworzyć koalicję z SLD w mediach, to Donald Tusk może rekomendować do Trybunału Konstytucyjnego kandydata od Leszka Millera.
,,Wszyscy kandydaci zgłoszeni przez kluby poselskie na członków Rady Polityki Pieniężnej dostali poparcie Sejmowej Komisji Finansów Publicznych
W przypadku Andrzeja Bratkowskiego, byłego wiceprezesa NBP, i Elżbiety Chojnej-Duch, wiceminister finansów, zgłoszonych przez koalicjantów oraz Krzysztofa Jajugi rekomendowanego przez Klub Lewicy posłowie byli JEDNOMYŚLNI. Podczas głosowania nad kandydaturą Andrzeja Kaźmierczaka zaproponowanego przez PiS jedna osoba się wstrzymała.”
http://www.parkiet.com/artykul/885045.html
————————–
czy z tego wynika, że NIKT z klubu PiS na komisji Finansów Publicznych nie opowiedział się PRZECIWKO udzieleniu rekomendacji zwolennikom euro ?
PO to przecież partia na wskroś liberalna i przeciwna wartościom chrześcijańskim, tylko ze względu na część elektoratu i PR udaje niekiedy konserwatystę.
Włochy nie podlegają pod Strasburg!
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100108&typ=sw&id=sw12.txt
Komentarz mój
Ponadnarodowe ujednolicanie obyczajów to szkodliwa totalitarna praktyka. Brawo Włosi. Kiedy Polska? Kiedy wszystkie inne narody?
PO i PiS to partie niespójne. Robienie z PO kryptoaborcjonistów i antychrześcijan to przyprawianie rogów oraz bicie piany, które niewiele ma wspólnego z rzeczowym odbioroem faktów. NIE. To efekt słabości i niespójności. Są nimi naznaczone zarówno PO jak i PiS. Na tym tle rosną szanse dla konsekwentnej polityki Prawicy.
@pulvis
Tyle, że Prawica jedzie dziś na sprzeciwie wobec aborcji i ubolewaniu nad Traktatem Lizbońskim oraz nad planami wprowadzenia euro. A większa część społeczeństwa nie interesuje się tymi tematami (przynajmniej dwoma pierwszymi) w takim stopniu, by udzielić marszałkowi Jurkowi znaczącego poparcia. W szczególności nie przewidywałbym aktualnie większego zainteresowania i poparcia ze strony młodych. Nawet wielu studentów UW nic o Prawicy nie wie. Poza tym głos Prawicy jest dziś w mediach bardzo słabo słyszany, mimo występów pana marszałka. Inna sprawa, że nie każdy przeciwnik aborcji automatycznie odda głos na Prawicę.
Brawo Panie Jurek tak trzymać popieram Pana i będę na Pana głosował
LIST OTWARTY DO SZANOWNEJ PANI REDAKTOR MONIKI OLEJNIK Z TVN24 . (Przesłany na email adress:kontakt@tvn24.pl )
Przed chwilą skończył się program Pani Moniki Olejnik w tvn24 i kolejny raz oglądałam ten program z różnymi odczuciami i niesmakiem… Pani redaktor Olejnik pod pozorem naprowadzania swojego gościa na temat rozmowy w delikatnie mówiąc niegrzeczny, bezwzględny sposób, przerywając wypowiedż, uniemożliwiając jej dokończenie, za wszelką cenę usiłowała wymusić na swoim gościu aby powiedział to co Jej by pasowało do założonej tezy, czy też prowokując zmusić aby nieopatrznie powiedział cokolwiek z czego można by było zrobić medialne show przeciw PiS, przeciw braciom Kaczyńskim…bardzo to smutne a świadczy nie tylko o daleko posuniętej niegrzeczności wobec zaproszonego gościa ale i o braku obiektywizmu Pani redaktor, o Jej stronniczości ….Odpowiem Pani redaktor co miał na myśli Pan dr Jarosław Kaczyński stwierdzając, że “(…. )….katastrofa ta nie wynikła
z przypadku…..”
Redaktorzy telewizyjni, dziennikarze stale głoszą tezę, że dr Jarosław Kaczyński oskarża za spowodowanie katastrofy… a sami z jednej strony udają, że nie wiedzą o co chodzi a z drugiej zarzucają prezesowi PIS to czego nigdy nie powiedział …. Na początek trzeba ustalić, że dr Jarosław Kaczyński w swojej wypowiedzi nikomu nic nie zarzucił ani nikogo nie oskarżył a tylko powiedział to co powiedział i wg mnie powiedział tylko prawdę i samą prawdę i miał prawo to powiedzieć co wyjaśniam poniżej jakkolwiek jest to oczywiście tylko moje zdanie bo nie rozmawiałam o tym z Panem dr Jarosławem Kaczyńskim. W żadnym innym cywilizowanym państwie nie mogła by się zdarzyć taka katastrofa a gdyby się wydarzyła to szefowie wszystkich służb i ministerstw odpowiedzialnych za organizację podróży głowy państwa razem z premierem rządu podali by się do dymisji! A co bardziej honorowi, “starej daty i zasad” zapewne strzelili by sobie w łeb !Ale to nie znaczy,że sugeruję to komukolwiek! Ostatni dzień kampanii przed pierwszą turą wyborów prezydenckich wówczas kandydat PiS na prezydenta dr Jarosław Kaczyński zaapelował o zgodę narodową i porozumienie. Zdaniem dr Jarosława Kaczyńskiego, który odwiedził Olsztyn, przed tragedią w Smoleńsku zabrakło woli porozumienia. Dlatego – zdaniem prezesa PiS – z tej tragedii należy wyciągnąć wnioski polityczne i moralne. Według Kaczyńskiego, katastrofa ta nie wynikła z przypadku.- Polityka napastowania politycznych konkurentów, odmawiania im godności kończy się źle i tragicznie – dodał prezes PiS. Zapewnił, że jeśli zostanie prezydentem, zrobi wszystko by w Polsce doszło do porozumienia. To właśnie bezwzględna wojna prowadzona przez premiera Donalda Tuska i wielu innych przedstawicieli rządu RP i Platformy Obywatelskiej doprowadziła do tego, że jak pisze ks.prof. Tadeusz Guz kierownik Katedry Filozofii Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rząd polski doprowadził do “dokonania podziału uroczystości rocznicowych w Katyniu na celebrację z udziałem premierów rządów polskiego i rosyjskiego i na późniejszą uroczystość z prezydentem prof. Lechem Kaczyńskim, który nie został zaproszony na główne obchody”, czyli nasz polski rząd, rząd Rzeczpospolitej Polskiej, na czele z jego premierem Donaldem Tuskiem i ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim fałszywie zasłaniając się proceduralnymi kruczkami faktycznie powodowany jedynie pogardą i nienawiścią do prof. Lecha Kaczyńskiego, urzędującego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej lekceważąco wykluczył osobę prezydenta, z woli Narodu, najważniejszą osobę w Państwie, piastujacą zgodnie z tradycją i Konstytucją urząd uosabiający powagę Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej z udziału w uroczystościach, mimo, że przecież uroczystości katyńskie i udział w nich oficjalnej delegacji pod przewodnictwem prezydenta postanowione były już w styczniu, poinformowany był o tym oficjalnie i rząd polski, i strona rosyjska – Ta sprawa była wyjaśniana wielokrotnie, przedstawione zostały dokumenty, które nie pozostawiają żadnej wątpliwości. To premier Tusk wdarł się jak przysłowiowy Piłat w credo, skuszony przez Rosjan możliwością wystąpienia przed Polską i Europą na katyńskich grobach jako współarchitekt historycznego pojednania z Rosją. Od tego momentu jego ludzie zaczęli przećwiczoną już grę o obniżanie rangi wizyty prezydenckiej i jej pijarowskie przykrycie. Grę, w ramach której w ostatniej chwili wizycie prezydenta i licznych ważnych w państwie osób odebrano status wizyty oficjalnej, co m.in. jak uznali to bezczelnie, fałszywie i arogancko premier Tusk i Rosjanie zwolniło nasz MSZ, i gospodarzy z dochowania procedur bezpieczeństwa i sprawiło, że na lotnisku nie było systemu bezpiecznego lądowania w warunkach ograniczonej widoczności i ani samolot prezydencki ani sam lot nie były należycie przygotowane przez polskie służby za to odpowiedzialne a podlegajace przecież premierowi Tuskowi. Podróż prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej do Katynia rząd polski
i podległe mu służby potraktowały arogancko i lekceważąco. Na lotnisku oczekiwał na prezydenta samopięt ambasador polski w Moskwie, dwóch dziennikarzy i dwóch fumkcjonariuszy BOR! Przed wylotem prezydenta do Katynia przedstawiciele rządu RP, w tym i premier Donald Tusk oraz przedstawiciele PO a za nimi media polskie i niektóre rosyjskie, wielokrotnie w obrażliwych słowach dopytywali po co prof. Lech Kaczyński prezydent RP udaje się do Katynia, jako, że przecież nie został zaproszony, bezczelnie sugerowali, że może to doprowadzić do jakichś nieporozumień dyplomatycznych, że nie wiadomo czy Rosjanie wpuszczą w ogóle naszego prezydenta itd. Pamiętamy wypowiedż premiera rządu polskiego z trybuny sejmowej “…(…) wyginiecie jak dinozaury..”, marszałka Komorowskiego ” o kiepskim snajperze”, ” skończy się okres ochronny na kaczki…”, “…może prezydent będzie gdzies leciał …” Przykład idzie
z góry, bez tworzenia więc jakichkolwiek spiskowych teorii są przesłanki ku temu aby dopuszczać, że w takiej atmosferze arogancji, pogardy i lekceważenia wobec prezydenta RP polskie służby odpowiedzialne za przelot głowy państwa do Katynia, poszczególne osoby na niższych szczeblach mogły zbagatelizować, zlekceważyć swoje obowiązki i procedury i nie dopełnić należytej staranności jak to już coraz bardziej wynika nawet z rosyjskiego śledztwa…. i nie przygotowały właściciwie samego przelotu jak i lądowania samolotu prezydenckiego co w konsekwencji mogło być jedną z przyczyn katastrofy. Bo przecież gdyby tak jak to jest na całym świecie przed lądowaniem samolotu prezydenckiego polskie służby razem ze służbami gospodarza sprawdziły stan wyposażenia smoleńskiego lotniska i pilnowały go do chwili wylądowania samolotu to nie było by wątpliwości czy w reflektorach przeciwmgielnych są żarówki, czy obsługa lotniska jest trzeżwa a urządzenia sprawne ! W świetle powyższego dr Jarosław Kaczyński ma całkowitą rację i prawo aby twierdzić, że katastrofa samolotu prezydenckiego nie wynikła z przypadku albowiem samo nigdy się nic nie dzieje, nic nie może się zdarzyć z samego przypadku. Nie znaczy to, że był zamach, tego nie wiemy, ale jest pewność, że było wiele nieprawidłowości ! Zajmując się kilkadziesiat lat sprawami bhp wiem, że nic, żaden wypadek nie wynika, nie dzieje się z przypadku. Badając ewentualną winę pracownika, który uległ wypadkowi za jego spowodowanie zgodnie z zasadami bhp, zasadami obowiązujacego prawa zawsze najpierw ustala się czy jego przełożeni, zakład pracy przestrzegali określone zasadami i przepisami prawa normy itd. i dopiero gdyby wszystko w zakładzie pracy ze strony jego kierownictwa było w idealnym porządku a pracownik z własnej woli, świadomie, będąc należycie przeszkolony z premedytacją naruszył zasady bhp można orzec jego winę. W przypadku katastrofy smoleńskiej nie wiadomo dlaczego, komu i czemu miało to służyć już w dniu katastrofy orzekano o winie pilotów! Jakim prawem? W niewybredny, obrażliwy sposób sugerowano naciski ze strony prezydenta. Mimo zapewnienia prezydenta Miedwiediewa zaraz po katastrofie, że polscy prokuratorzy będą uczestniczyć w śledztwie na równych prawach rząd polski doprowadził do tego, że aktualnie w Rosji nie ma ani jednego polskiego prokuratora! Wszystkie dowody tak jak i śledztwo oddano obcemu państwu, którego przywódcy wcześniej arogancko, niewątpliwie za namową polskiego rządu, bezczelnie zlekceważyli naszego prezydenta nie zapraszając go na uroczystości! Bo trzeba tu powiedzieć, że to prezydent jako głowa państwa powinien uczestniczyć w uroczystościach katyńskich i to premier jak nie chciał tam jechać z prezydentem powinien zrezygnować a nie na odwrót !
Przypominając powyższe uważam, że brat zmarłego tragicznie prezydenta RP dr Jarosław Kaczyński powiedział prawdę i tylko prawdę i miał nie tylko prawo ale
i obowiązek aby powiedzieć to co powiedział. Należy podkreślić, że nie sugerował, żadnego zamachu! Inna sprawa, że każdy adwersaż polityczny prezesa PIS będzie interpretował jego wypowiedż i przedstawiał ją tak jak to jemu pasuje i wykorzystywał na swój sposób i na swoją korzyść …… tak jak i media, które za wszelką cenę gonią za sensacją ! Które zawsze czy nagłaśniając prawdę, czy nie sprawdzone sensacje czy wiadomy fałsz zawsze głoszą je jako pewnik ! Zawsze chcą mieć ostatnie zdanie ! Tak jak Pani redaktor Olejnik wręcz szczęśliwa jest gdy wmówi to co chce gościowi, gdy zmusi go do powiedzenia jakiegoś zdania a póżniej temu zdaniu, niedokończonemu, wydartemu z szerszej kwestii nada rozgłos kończąć tyle niespodziewanie co perfidnie z wyrażną uciechą program przez co telewidzowie mogą opacznie zrozumieć wypowiedż Jej gościa !
Nadto odpowiadam Pani redaktor Olejnik na napastliwe pytania co by było gdyby premier poleciał z prezydentem? że może zginęliby razem ?! Odpowiadam co następuje.
Gdyby premier, polski rząd, polski MSZ zachowali się właściwie to najprawdopodobniej nikt by nie zginął ! byłaby jedna uroczystość w Katyniu, wszyscy polecieli by, zapewne kilkoma samolotami czy kilkoma lotami we wcześniejszym terminie gdy nie było mgły, wizyta tak jak uroczystości byłaby wspólna a więc zapewne miałaby status wizyty oficjalnej, zachowane byłyby wszystkie procedury bezpieczeństwa bo pan premier Tusk jest bardzo skrupulatny w ich dochowaniu gdy sam gdzieś leci….a prezydenta RP, głowę naszego państwa, z woli Narodu, pierwszą osobę w Rzeczypospolitej Polskiej i najważniejszych dygnitarzy państwowych, wojskowych i kościelnych zaproszonych dla podniesieni rangi uroczystości, dla podkreślenia hołdu i czci jaki mieli razem złożyć polskim bohaterom pomordowanym w Katyniu, wysłano tak jakby to jakiś wożny z ministerstwa uparł się
lecieć do Rosji, na ryby zabierając z sobą najważniejszych dygnitarzy !
RZĄD I MEDIA STALE DEZINFORMUJĄ ! UKRYWAJĄ FAKT, ŻE DAWNIEJ GDY DOWÓDCY 36 SPEC. PUŁKU MIELI LICENCJE NA LATANIE TU-154 [ bo w ostatnich latach, nie mieli!! Tak, dowódcy, 36 spec.pułku przed katastrofą mieli i teraz mają niższe uprawnienia niż podlegli im piloci !!!GDY LECIAŁ PREZYDENT LUB PREMIER ZA KAŻDYM RAZEM SAMOLOT PILOTOWAŁ D-CA PUŁKU LUB JEGO Z-CA ALBO KTÓRYŚ Z NICH SIEDZIAŁ NA DODATKOWYM FOTELU W KABINIE PILOTÓW. Rozpowszechniane w mediach opowieści o wielkim stressie pilotów to wierutna bzdura, kłamstwo obliczone na zafałszowanie prawdy i oddalenie podejrzeń o karygodne zaniedbania, nieprawidłowości, ignorancję, bałagan, arogancję, złe procedury, złe i niedostateczne szkolenie pilotów i lekceważenie obowiązków, na które wielokrotnie wskazywał płk. Edmund Klich !! Przecież nawet z rosyjskich stenogramów jasno wynika, że piloci podczas lotu byli rozlużnieni, pogodni, do końca żartowali, nie ma żadnych oznak jakiegokolwiek stressu ...aż do ostatnich sekund ...! Rząd czy może podległe mu służby odpowiedzialne za przeprowadzenie bezpiecznego przelotu prezydenta chcą zrzucić odpowiedzialność za katastrofę smoleńską na tragicznie zmarłych w katastrofie pilotów a najlepiej na śp.prezydenta ! BO JAK WYTŁUMACZYĆ FAKT, ŻE TAKIE ZARZUTY WOBEC PILOTÓW I PREZYDENTA FORMUŁOWANO JUŻ W PIERWSZYCH DNIACH PO KATASTROFIE? Prezydent mógł zaprosić na uroczystości kogo chciał; Jego Goście mieli uświetnić uroczystość aby tym większy hołd i cześć oddać polskim bohaterom pomordowanym przez sowietów w Katyniu! Prezydent jest głową państwa i to premier mógł zrezygnować z udziału w uroczystościach jeżeli nie chciał być tam razem z prezydentem a nie na odwrót ! Polskie wojsko to nie wojsko austriackie, carskie, sowieckie czy rosyjskie gdzie posłuch wymusza sie pałką lub nachają!
W polskim wojsku d-ca choćby w randze generała traktuje swoich oficerów bardzo przyjażnie i zawsze czuje się za nich odpowiedzialny. Jeżeli gen.Błasik był do końca w kokpicie samolotu to może zaprosili go tam piloci, bo w tak ważnej misji chciał być razem z nimi ?! I nie ma tu co słuchać pseudo "specjalistów" o procedurch i zasadach, zamkniętych drzwiach itd. w lotnictwie cywilnym bo to całkiem inna bajka! W 36 spec. pułku dobre czy złe utrwaliły się przecież; przestrzegane i stosowane były całkiem inne zasady i zwyczaje ! Teraz na siłę wysuwa się jakieś wydumane, dawno w 36 spec.pułku zarzucone procedury, zasady i zwyczaje! Dezinformując, zafałszowuje się fakty aby dopasować odpowiadającą rządowi, czy podległym mu służbom legendę o stressie i naciskach aby EWENTUALNĄ własną winę, PRZEZ NIEDOPATRZENIE, ZLEKCEWAŻENIE CZY ZANIECHANIE zrzucić na tragicznie zmarłych w katastrofie!
POLSKIE ŚLEDZTWO ? JAKBY GO NIE BYŁO! W ROSJI NIE MAMY ANI JEDNEGO PROKURATORA ! ROSJANIE NIE ODDALI TELEFONU PREZYDENCKIEGO ! PROKURATURA POLSKA NIC NIE MA ! JEST BEZSILNA ! NIE OTRZYMAŁA ANI DOKUMENTÓW ANI ODPOWIEDZI NA PONAD 80% ZŁOŻONYCH DO ROSJAN WNIOSKÓW! W PROGRAMIE PANI OLENIK W TVN24 WYSZŁO KONKRETNIE NA JAW, ŻE POLSKA PROKURATURA NIE DYSPONUJE NICZYM ! GDY PROKURATOR GENERALNY SEREMET ODPOWIADAŁ NA PYTANIA PANI REDAKTOR PRZYPOMNIAŁY MI SIĘ PUSTE PÓŁKI W SKLEPACH W STANIE WOJENNYM - ODPOWIADAŁ JAK WÓWCZAS SKLEPOWE...: " NIE MA, NIE MAJĄ, NIE MAMY, NIE WIADOMO KIEDY BĘDĄ, NIE WIADOMO KIEDY DOSTANIEMY... " MIMO SZCZEREJ CHĘCI ZNALEZIENIA CZEGOŚ CO POLSKA PROKURATURA MA ! PANI OLEJNIK W PYTANIACH NIE MIAŁA SZCZĘŚCIA...NA WSZYSTKIE PROKURATOR GENERALNY ODPOWIADAŁ NEGATYWNIE ! JAK SIĘ OKAZAŁO TO NIE ORGANA POLSKIEJ PROKURATURY MAJĄ NAJWIĘKSZĄ WIEDZĘ W SPRAWIE KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ A JEDYNIE PEŁNOMOCNICY RODZIN OFIAR MAJĄ JAKĄ TAKĄ WIEDZĘ, NAJWIĘKSZĄ W NASZYM KRAJU ! OPRÓCZ PŁK. EDMUNDA KLICHA BO ON WIE BARDZO DUŻO ALE POWIE DOPIERO PO ZAKOŃCZENIU ROSYJSKIEGO DOCHODZENIA I ŚLEDZTWA JEŻELI ŻYW WRÓCI DO KRAJU ! WCZEŚNIEJ NIE MOŻE BO BY ROSJANIE STRACILI DO NIEGO ZAUFANIE I DO NICZEGO WIĘCEJ BY MU NIE POKAZALI ANI NIE DOPUŚCILI DO ŻADNYCH CZYNNOŚCI!!!
TELEFON PREZYDENTA wciąż w rękach Rosjan. Nie mamy telefonu satelitarnego z pokładu prezydenckiego tupolewa. Nie mamy także broni, którą mieli ze sobą oficerowie BOR. I okazuje się, że polscy lekarze nie uczestniczyli we wszystkich czynnościach związanych z sekcją zwłok Lecha Kaczyńskiego - ujawnił w "Kropce nad i" prokurator generalny Andrzej Seremet.
NIE WIADOMO CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE WSZYSTKICH ZWŁOK; NIE BYŁO PRZY TYM ŻADNEGO POLSKIEGO PROKURATORA!
NIE WIADOMO CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI! Nie można wykluczyć ekshumacji ofiar katastrofy pod Smoleńskiem, jeśli będzie taki wniosek od rodzin - poinformował prokurator generalny Andrzej Seremet.polscy prokuratorzy nie brali udziału w sekcjach. Seremet powiedział, że dotychczas strona polska otrzymała tylko wyniki sekcji zwłok prezydenta Lecha Kaczyńskiego; oczekuje zaś, że strona rosyjska nadeśle protokoły sekcji innych ofiar....KIEDY ? NIE WIADOMO ! TAKA JEST PRAWDA!
ŚLEDZTWO SMOLEŃSKIE OPIESZAŁE TWIERDZĄ RODZINY OFIAR !!!
Wbrew zapewnieniom rządu, że w sprawie wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej robione jest wszystko co tylko można - rodziny ofiar nie są zadowolone z przebiegu śledztwa. - Ono jest prowadzone tak, by prawda nie wyszła na jaw - przekonuje w Magdalena Merta w rozmowie z "Gazetą Polską" Pani Magdalenie nie można zarzucić, że bierze udział w jakimś politycznym planie, który PiS uknuł przeciwko Platformie. Jest przecież wdową po wiceministrze kultury Tomaszu Mercie, którzy tworzył przecież rząd premiera Donalda Tuska. Tym bardziej więc jej słowa powinny poruszyć rządzących. - Uważamy, że śledztwo jest prowadzone opieszale i nie czujemy, by postępowanie tych, którzy je prowadzą zmierzało do odkrycia prawdy i wyjaśnienia okoliczności katastrofy - mówi w rozmowie z "Gazetą Polską".Nie są to zarzuty gołosłowne. Wdowa wskazuje na czynniki, które wywołują zaniepokojenie wśród rodzin ofiar. - Mogę wskazać konkretne przykłady świadczące co najmniej o braku dobrej woli, chociażby sprawa wraku samolotu. We wniosku śledczych nie ma konkretnego wskazania o przekazanie wraku Tu-154. Jest to tym bardziej dziwne i wstrząsające, że pamiętamy jak postępowano z wrakami samolotów w przypadku innych katastrof, np. nie licząc się z kosztami wrak airbusa podniesiono z dna oceanu, wydając miliony dolarów - przypomina.Zwraca też uwagę, że mimo, że minęły 3 miesiące - nie dostała wszystkich rzeczy męża - Nie mam obrączki, nie mam kart kredytowych, które jak twierdzi strona polska, zostały odesłane do banku, ale bank do tej pory mi tego nie potwierdził - żali się bezradna wdowa.Czy rządzący usłyszą jej głos?
3 MIESIĄCE PO KATASTROFIE W MOSKWIE NIE MA POLSKICH PROKURATORÓW! Kiedy śledczy wybiorą się do Rosji? Nie wiadomo! W sprawie katastrofy jest coraz więcej zagadek. Polska strona wciąż nie ma ŻADNYCH informacji o pracy kontrolerów z lotniska Siewiernyj w dniu katastrofy. Dlaczego kontroler Wiktor Ryżenko podaje załodze Tu-154, że samolot jest na ścieżce podejścia do lądowania, skoro na niej nie jest? DLACZEGO tak późno reaguje na gwałtowne zniżanie się maszyny? Niejasności rosną po ujawnieniu przez media zeznań pilota jaka-40, który lądował przed tupolewem, por. Artura Wosztyla i sensacyjnym wywiadzie, którego udzielił portalowi Tvn24.pl technik Remigiusz Muś. Obaj twierdzą, że rosyjski kontroler sprowadzał samoloty, w tym jaka-40 i Tu-154M, na wysokość 50 metrów, co było złamaniem zasad bezpieczeństwa. Słowa polskich lotników zaprzeczają zapisom rosyjskich stenogramów! Polska prokuratura nadal nic nie wie o stanie sprzętu na lotnisku ani czy kontrolerzy byli trzeżwi?! ani czy radar i radiolatarnie, które pomagają sprowadzić samolot na pas były sprawne ?! 2 km przed lądowiskiem wskaźnik oznaczający Tu-154 miga na monitorze radaru, mimo że maszyna jest na właściwej wysokości? DLACZEGO? Podobnych zagadek jest więcej. Polscy śledczy nie wiedzą, czy w wieży był aparat fotografujący wskaźniki radaru w trakcie lądowania Tu-154. A powinien być! Rosyjski wicepremier Siergiej Iwanow bezczelnie oświadczył, że wszystkie materiały zostały już przekazane Polakom!
Tyle warte sa obietnice prezydenta Miedwiediewa, putinowskie poklepywanie, działania polskiego rządu
i zapewnienia premiera Donalda Tuska!
RZĄD POLSKI NIE POTRAFIŁ DOPROWADZIĆ ANI DO ZWROTU POLSCE SZCZĄTKÓW SAMOLOTU ANI CZARNYCH SKRZYNEK ANI ŻADNYCH INNYCH WAŻNYCH DOWODÓW, NIE WIADOMO NAWET CZY ROSYJSCY KONTROLERZY BYLI TRZEŻWI! NIE WIADOMO CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE WSZYSTKICH ZWŁOK, PRZY SEKCJACH NIE BYŁO POLSKICH PROKURATORÓW, NIE WIADOMO NAWET CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI, POLSCY PILOCI Z JAKA-40 TWIERDZĄ, ŻE ROSYJSKIE STENOGRAMY SĄ FAŁSZYWE! RZĄD ODMÓWIŁ POMOCY W BADANIU I ŚLEDZTWIE ZE STRONY MIĘDZYNARODOWYCH ORGANIZACJI LOTNICZYCH I NIEZALEŻNYCH EKSPERTÓW, PREMIER DONALD TUSK ZDYMISJONOWAŁ PŁK.EDMUNDA KLICHA A MIANOWAŁ PRZEWODNICZĄCYM MINISTRA MILLERA, NADTO STWIERDZIŁ, ŻE WSZYSTKIE UZGODNIENIA Z ROSJANAMI ODBYWAJĄ SIĘ NA WYSOKIM SZCZEBLU RZĄDOWYM I NA SZCZEBLU PREMIERÓW A WIĘC WZIĄŁ I WSZELKIE DECYZJE I ODPOWIEDZIALNOŚĆ NA SIEBIE I CO ? I NIC ! PREMIER TYLKO OŚMIESZYŁ NASZE PAŃSTWO, NASZĄ GODNOŚĆ, NASZĄ SUWERENNOŚĆ, SĄ PODSTAWY ABY SĄDZIĆ, ŻE BOI SIĘ ZŁEGO HUMORU ROSJAN !
Z POWAŻANIEM,
arabella
[nie potrzebuję rozgłosu ani reklamy ale w razie potrzeby podam,nazwisko i imię, oraz dane kontaktowe]
~arabella, 2010-07-13 23:16
AROGANCJA I BEZPRAWIE WŁADZY! DYMISJA PŁK. EDMUNDA KLICHA BEZPRAWNA! KOMISJA MILLERA NIELEGALNA ! Premier Donald Tusk nie miał prawa zdymisjonować płk. Edmunda Klicha i powołać ministra Millera! Z ekspertyzy Biura Analiz Sejmowych wynika, że komisja kierowana przez ministra Jerzego Millera została powołana z naruszeniem prawa co oznacza, że jest nielegalna i każde jej ustalenie jest nielegalne.Zgodnie z ustawą Prawo lotnicze komisję mógł powołać tylko minister obrony w porozumieniu z szefem MSWiA a dzień przed powołaniem komisji szef MON wydał rozporządzenie, w którym kompetencje te przekazał premierowi. Zdaniem konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja z UMCS w Lublinie to „rażące naruszenie konstytucji” gdyż rozporządzenie nie może zmieniać przepisów ustawy! Jego zdaniem może to stanowic podstawę do poiągnięcia premiera, do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.Zdaniem ekspertów z Biura Analiz Sejmowych (BAS) ten błąd grozi uznaniem efektów prac komisji Millera za nieważne. Może tak orzec Trybunał Konstytucyjny. – Jestem pewien, że znajdziemy grupę 50 chętnych posłów, by tę sprawę zaskarżyć – mówi Jerzy Polaczek, który wnioskował o taką opinię BAS.Rząd natomiast i ” pewny siebie, wszystkowiedzący” premier idą w zaparte, krytyczne opinie nazywając niepoważnymi. Opinie renomowanych prawników są jednaj jednonaczne – to, “rażące naruszenie konstytucji” – rząd w sprawie katastrofy smoleńskiej nie robi nic, a jeśli już coś, to źle i niezgodnie z obowiązującym prawem a nawet niezgodnie z Konstytucją!
TO SKANDAL !!! ROSYJSKI MAK FAŁSZUJE WYNIKI BADAŃ ??? ROSYJSKA KOMISJA MAK, KTÓRA BADA PRZYCZYNY KATASTROFY JEST ZAINTERESOWANA UKRYCIEM EWENTUALNEJ AWARII CZY NIEPRAWIDŁOWEGO DZIAŁANIA SAMOLOTU I JEGO WYPOSAŻENIA PONIEWAŻ WCZEŚNIEJ NADZOROWAŁA MODERNIZACJĘ SAMOLOTU W ROSJI!!! PRZYPADKI FAŁSZOWANIA WYNIKÓW BADAŃ PRZEZ MAK MIAŁY MIEJSCE PRZY OKAZJI BADANIA PRZYCZYN INNYCH KATASTROF !!! NIE WIADOMO NAWET CZY ROSYJSCY KONTROLERZY BYLI TRZEŻWI! NIE WIADOMO CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE WSZYSTKICH ZWŁOK, PRZY SEKCJACH NIE BYŁO POLSKICH PROKUPOLSKI RZĄD KŁAMIE! ZAMACHU NIE MOŻNA WYKLUCZYĆ! NIE MAMY CZARNYCH SKRZYNEK ANI INNYCH WAŻNYCH DOWODÓW! Strona polska nie ma wraku samolotu, a on jest konieczny do kategorycznego wykluczenia zamachu – powiedział w Radiu ZET Rafał Rogalski, pełnomocnik rodzin ofiar katastrofy.Prokuratura w Warszawie bada remont samolotu i jego okoliczności. Na ostateczne wnioski musimy poczekać – powiedział płk Jan Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.ZARAZ PO KATASTROFIE PREZYDENT MIEDWIEDIEW ZAPAWNIŁ, ŻE POLSCY PROKURATORZY BĘDĄ UCZESTNICZYĆ W ŚLEDZTWIE NA RÓWNYCH PRAWACH!!! RZĄD POLSKI Z PREMIEREM TUSKIEM DOPROWADZIŁ DO TEGO, ŻE W ROSJI NIE MA ŻADNEGO POLSKIEGO PROKURATORA! MIMO OBIETNIC PREZYDENTA MIEDWIEDIEWA I PUTINOWSKIEGO POKLEPYWANIA JAKIM SZCZYCI SIĘ POLSKI PREMIER DONALD TUSK RZĄD POLSKI NIE POTRAFIŁ DOPROWADZIĆ ANI DO ZWROTU POLSCE SZCZĄTKÓW SAMOLOTU ANI CZARNYCH SKRZYNEK ANI ŻADNYCH INNYCH WAŻNYCH DOWODÓW. ROSYJSKA KOMISJA MAK, KTÓRA BADA PRZYCZYNY KATASTROFY JEST ZAINTERESOWANA UKRYCIEM EWENTUALNEJ AWARII CZY NIEPRAWIDŁOWEGO DZIAŁANIA SAMOLOTU I JEGO WYPOSAŻENIA PONIEWAŻ WCZEŚNIEJ NADZOROWAŁA MODERNIZACJĘ SAMOLOTU W ROSJI!!! NIE WIADOMO NAWET CZY ROSYJSCY KONTROLERZY BYLI TRZEŻWI! NIE WIADOMO CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE WSZYSTKICH ZWŁOK, PRZY SEKCJACH NIE BYŁO POLSKICH PROKURATORÓW, NIE WIADOMO NAWET CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI, POLSCY PILOCI Z JAKA-40 TWIERDZĄ, ŻE ROSYJSKIE STENOGRAMY SĄ FAŁSZYWE! CZEGO BOI SIĘ RZĄD ??? DLACZEGO RZĄD ODMÓWIŁ SKORZYSTANIA Z POMOCY W BADANIU I ŚLEDZTWIE ZE STRONY MIĘDZYNARODOWYCH ORGANIZACJI LOTNICZYCH I NIEZALEŻNYCH EKSPERTÓW??? Komisja Millera nielegalna! DYMISJA PŁK. EDMUNDA KLICHA BEZPRAWNA! Premier Donald Tusk nie miał prawa zdymisjonować płk. Edmunda Klicha i powołać ministra Millera!Zmieniając bezprawnie rozporządzenie w sprawie organizacji oraz zasad funkcjonowania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego dodano § 2a w brzmieniu: “W przypadku badania przez Komisję wypadku lub poważnego incydentu lotniczego zaistniałego z udziałem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu lub Prezesa Rady Ministrów, a także w innej szczególnej sytuacji, powołanie przewodniczącego i członków Komisji, o których mowa w ust. 2, następuje w uzgodnieniu z Prezesem Rady Ministrów” ! Donald Tusk jako premier (inaczej Prezes Rady Ministrów) “uzgodnił” to co chciał i w myśl zmienionych ad hoc przepisów stosownie do tego uzgodnienia szef MON na przewodniczącego Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego powołał ministra Jerzego Millera.Pana płk. Edmunda Klicha uczyniono akredytowanym przedstawiielem polskiego rządu przy rosyjskiej komisji MAK [Mieżgosudarstwiennyj Awia-cionnyj Kamitiet - Międzypaństwowa Komisja Lotnicza], która bada katastrofę, tej samej, która nadzorowała modernizację polskiego samolotu Tu-154M Lux nr boczny 101 przeprowadzaną w Rosji od 20 maja do końca listopada 2009 r. A więc jak zwał tak zwał płk. Edmund Klich jest więc teraz w Rosji sam ze swoim notatnikiem a polska komisja (KBWL LP), w osobach polskich ekspertów podlega ministrowi Jerzemu Millerowi Z ekspertyzy Biura Analiz Sejmowych wynika, że komisja kierowana przez ministra Jerzego Millera została powołana z naruszeniem prawa co oznacza, że jest nielegalna i każde jej ustalenie jest nielegalne.Zgodnie z ustawą Prawo lotnicze komisję mógł powołać tylko minister obrony w porozumieniu z szefem MSWiA a dzień przed powołaniem komisji szef MON wydał rozporządzenie, w którym kompetencje te przekazał premierowi. Zdaniem konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja z UMCS w Lublinie to „rażące naruszenie konstytucji” gdyż rozporządzenie nie może zmieniać przepisów ustawy! Jego zdaniem może to stanowic podstawę do poiągnięcia premiera, do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.Zdaniem ekspertów z Biura Analiz Sejmowych (BAS) ten błąd grozi uznaniem efektów prac komisji Millera za nieważne. Może tak orzec Trybunał Konstytucyjny. – Jestem pewien, że znajdziemy grupę 50 chętnych posłów, by tę sprawę zaskarżyć – mówi Jerzy Polaczek, który wnioskował o taką opinię BAS.Rząd natomiast i “pewny siebie, wszystkowiedzący” premier idą w zaparte, krytyczne opinie nazywając niepoważnymi. Opinie renomowanych prawników są jednaj jednonaczne – to, “rażące naruszenie konstytucji” – rząd w sprawie katastrofy smoleńskiej nie robi nic, a jeśli już coś, to źle i niezgodnie z obowiązującym prawem a nawet niezgodnie z Konstytucją!
Ryszard Kalisz kłamie i dezinformuje opinię publiczną! Ryszard Kalisz przewodniczący sejmowej komisji śledczej badającej sprawę samobójczej śmierci Barbary Blidy świadomie kłamał sugerując, że Zbigniew Ziobro naruszył jakiekolwiek przepisy prawa nie stawiając się na wezwanie komisji sejmowej. Zbigniew Ziobro został wezwany do stawienia się przed komisją sejmową i zgodnie z jego wcześniejszymi wypowiedziami miał zamiar stawić sie przed tą komisją. Następnie otrzymał zawiadomienie sądu w Sosnowcu, gdzie w tym samym dniu co posiedzenie sejmowej komisji śledzej miała odbyć się kolejna rozprawa w procesie cywilnym, wytoczonym mu przez polityka PO Grzegorza Schetynę. Mimo, że Zbigniew Ziobro nie był obligowany przez sąd do obowiązkowego osobistego stawiennictwa, nie mając ustanowionego pełnomocnika uznał, że dla jego skutecznej obrony, do jakiej ma prawo jest konieczne aby był obecny na rozprawie w sądzie w związku z czym odpowiednio wcześniej, przez swoje biuro poselskie pisemnie zawiadomił komisję sejmową, że jednak nie stawi się na jej posiedzenie ponieważ stawi się przed sądem w Sosnowcu. I nie ma tu nic do rzeczy, że wezwanie na posiedzenie komisji sejmowej Zbigniew Ziobro otrzymał wcześniej, ani to, że stawiennitwo było obowiązkowe, ani to, że stawiennictwo w sądzie w Sosnowcu nie było obowiązkowe ani irytacja przewodniczącego Kalisza ! Zbigniew Ziobro został pozwany przez Grzegorza Schetynę i ma prawo bronić się przed sądem tak jak uważa za stosowne; uznał, że dla jego obrony lepiej będzie jak będzie obecny w sądzie. Ryszard Kalisz nie skierował wniosku do sądu o ukaranie Z.Ziobro za niestawienie się na posiedzeniu komisji sejmowej albowiem dobrze wiedział, że sąd oddaliłby wniosek. Mając zapewnioną większość w komisji Ryszard Kalisz celowo poddał pod głosowanie ocenę czy usprawiedliwienie przedłożone komisji jest wystarczające aby wprowadzić w błąd opinię publiczną fałszywie sugerując niewłaściwie postępowanie Zbigniewa Ziobro. Zwołując niepotrzebnie na ten dzień posiedzenie komisji Ryszard Kalisz spowodował nieuzasadnione koszty dla Skarbu Państwa a więc dla podatników, dla nas wszystkich !
Postępowanie Ryszarda Kalisza należy uznać za szczególnie aroganckie, fałszywe i szkodliwe społecznie albowiem jest on prawnikiem, nie może tłumaczyć się niewiedzą, nieznajomością przepisów a więc należy uznać, że celowo, z premedytacją, z pomocą mediów np. TVN24 i inn. dezinformuje opinię publiczną.
OBIECANKI, CACANKI A GŁUPIEMU RADOŚĆ! CO UKRYWA RZĄD ?! CZEGO SIĘ OBAWIA ?! DLACZEGO DEZINFORMUJE OPINIĘ PUBLICZNĄ ?! POLSCY PROKURATORZY NADAL OCZEKUJĄ NA NAJWAŻNIEJSZE DOWODY! WRAK SAMOLOTU NISZCZEJE ROZKRADANY, POZOSTAWIONY W ROSJI POD GOŁYM NIEBEM. POLSKA NADAL NIE OTRZYMAŁA ANI CZARNYCH SKRZYNEK ANI INNYCH NAJWAŻNIEJSZYCH DOWODÓW! A RZĄD, PLATFORMERSI I MEDIA PODJĘLI WSPÓLNE DZIAŁANIA ABY SKŁÓCIĆ RODZINY OFIAR KATASTROFY Z PARLAMENTARZYSTAMI PiS Z ZESPOŁU PARLAMENTARNEGO MACIEREWICZA.W kampanii prezydenckiej tak lewica, jak rząd, platformersi i media stale wykorzystywały samobójcza śmierć Barbary Blidy w walce politycznej nie widząc w tym nic złego ! Teraz gdy powstał zespół parlamentarny Macierewicza, rząd, platformersi, lewica a nawet PSL z poparciem mediów podniosły wielki wrzask, że PiS wykorzystuje katastrofę smoleńską ! Dopuszczając się różnych manipulacji, niedomówień, fałszywych interpretacji media na czele z tvn24 dezinformują opinię publiczną, powołując się na takich “ekspertów” jak Andrzej Czuma, który okłamuje opinię publiczną, że polscy prokuratorzy w osobach płk. Parulskiego i płk. Rzepy mają stały kontakt ze stroną rosyjską jak przecież prawda jest taka, że ten “kontakt” obecnie ogranicza się do tego, ŻE POLSKA PROKURATURA DO ROSJAN LISTY PISZE….TJ. WNIOSKI DOWODOWE NA KTÓRE NIE OTRZYMUJE NAWET ODPOWIEDZI ! i Leszek Miller, ten sam który aby przedłużyć swoje istnienie w polityce wstapił przed laty do Samoobrony, ten sam, który jakoby zamieszany był w przestępczy proceder nielegalnego zwracania 600 tysięcy dolarów amerykańskich pożyczonych przez bywszą PZPR od KPZR ! a który obecnie usiłując za wszelką cenę znowu zaistnieć w polityce, w mediach waży się bezczelnie porównywać polskich parlamentarzystów i ich działania mające na celu zmuszenie rządu do podjęcia politycznych działań w celu przyspieszenia przekazania przez Rosję polskim prokuratorom dowodów o które wnioskowali, do niemieckich nazistów i podpalenia Reichstagu !
zAMIAST PODDAĆ OCENIE DZIAŁANIA RZĄDU, PREMIERA, MINISTERSTWA SPRAW ZAGRANICZNYCH I INNYCH PODLEGŁYCH PREMIEROWI SŁUŻB ODPOWIEDZIALNYCH ZA ZORGANIZOWANIE BEZPIECZNEGO TRANSPOSRTU ŚP. PREZYDENTA LECHA KACZYŃSKIEGO I OSÓB TOWARZYSZACYCH DO KATYNIA ORAZ DZIAŁANIA POLITYCZNE W CELU USTALENIA PRZYCZYN KATASTROFY MEDIA NA CZELE Z TVN24 ZAJĘŁY SIĘ NAGŁĄSNIANIEM PONAD WSZELKA MIARE WSZELKICH EKSCESÓW POSŁA PALIKOTA I OCENĄ PREZESA PiS ! Jak pisze Janusz Wojciechowski w swoim artykule “Chronić władzę, zwalczać opozycję – czyli demokracja po polsku” politykiem najczęściej ostatnio ocenianym i krytykowanym jest Jarosław Kaczyński. Każda jego wypowiedź jest rozwlekana końmi na cztery strony świata. Roztrząsane jest, co powiedział, a także co nie powiedział, a zdaniem komentatorów chciał powiedzieć. Analitycy czytają w jego myślach i rozważają, czy się zmienił ze złego na bardzo złego, czy tylko ze złego na gorszego.
-Jeśli Kaczyński mówi, że katastrofę smoleńską trzeba wyjaśnić i tej sprawy nie odpuścimy – komentatorzy natychmiast odnajdują w tym wezwanie do wojny i do rzezi niewiniątek, nie wspominając nic o tym, że to przecież podczas kampanii prezydenckiej premier Donald Tusk, platformersi, Bronisław Komorowski – dzisiaj prezydent-elekt i jego honorowy komitet wyborczy ogłosili oficjalnie wielką, bezpardonowa wojnę przeciw PiS i braciom Kaczyńskim, którą przecież prowadzili już wcześniej od kilku lat !
- Skąd tak wielkie zainteresowanie politykiem, który nie sprawuje przecież władzy? Nie rządzi i nie dzieli. Nie rozdaje urzędów, rad nadzorczych, ani posad. Nie sprzedaje dóbr, nie rozdaje przywilejów, nie rozkazuje policji ani wojsku, nie ma dość szabel w parlamencie, aby skutecznie zmieniać prawo. A jednak to na nim, a nie rządzących skupia się w tej chwili główne zainteresowanie stronniczych mediów, a w ślad za nim także opinii publicznej.
- To jest chyba ten nowy, platformerski standard polskiej demokracji, standard, który Zbliża nas do standardów białoruskich ! standardów według, których – krytykować powinno się przede wszystkim opozycję i ona powinna zbierać cięgi, jeśli w państwie dzieje się coś niedobrego.
- Według tych platformerskich, wzorowanych na białoruskich, standardów ani premier ani rząd, który rządzi, nie mogą być niepokojeni krytyką, nawet jeśli od 3 lat rządzą źle !!!
- nie może też być niepokojony krytyką prezydent-elekt, który zaszył się gdzieś w lesie, nie wolno go nawet zapytać czy napisał już plan realizacji licznych i rozległych obietnic wyborczych, z których przynajmniej jedna jest dość pilna – 30-procentowa podwyżka płac dla nauczycieli już od 1 września tego roku.
- W tym czasie, gdy prezydent-elekt i premier, odprężeni, korzystają z uroków pięknego lata, nad Kaczyńskim zbierają się kolejne konsylia.
(więcej:http://januszwojciechowski.salon24.pl/210421,chronic-wladze-zwalczac-opo...)
Rosja, kolejny raz obiecała przyspieszenie w przekazywaniu nowych dowodów ze śledztwa w sprawie tragedii pod Smoleńskiem. Rząd cieszy się jak dziecko i chwali kolejnymi obietnicami, wychwala Rosjan za dobrą współpracę ! A polskim oskarżycielom, którzy prowadzą śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy, wciąż brakuje kluczowych dowodów. Brak nie tylko czarnych skrzynek, szczątków samolotu, radaru podejścia z lotniska Smoleńsk Północny oraz radiolatarni ! – Nie mamy nawet protokołów oględzin tego sprzętu. A powinniśmy dysponować oryginalnymi urządzeniami zabezpieczonymi plombami przez polskich prokuratorów – twierdzi jeden z prawników, który zapoznawał się z materiałami śledztwa Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Inny wskazuje na brak protokołów formalnych oględzin miejsca katastrofy. – Owszem, w aktach znajdują się fotografie miejsca katastrofy, ale to za mało !Kolejny rozmówca wskazuje, że w aktach brakuje oględzin i ekspertyz technicznych wraku Tu-154M a sam wrak rdzewieje i niszczeje w Rosji!
– Nie chodzi o stan techniczny samolotu na dzień 10 kwietnia, bo takie materiały istnieją, tylko ekspertyzy opisujące szczątki Tu-154m – twierdzi jedna z osób znających akta wojskowego śledztwa. Dlatego wojskowa prokuratura od samego początku śledztwa wysyła do Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej wnioski o wydanie Polsce szczątków samolotu. Andrzej Seremet, szef polskiej Prokuratury Generalnej, zapowiedział ostatnio w mediach, że Polska na pewno dostanie wrak. Kiedy? Nie wiadomo !!! Czyli “apiat’, wsio normalno” !!! Rosjanie obiecali kolejny raz, że najpóźniej w sierpniu Polska otrzyma protokoły z sekcji zwłok ofiar tragedii pod Smoleńskiem.
Płk.Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej potwierdził, że prokuratura nadal wcale nie wyklucza zamachu jako jednej z czterech hipotez śledztwa i wciąż weryfikuje taką wersję. Polska Prokuratura w ramach pomocy prawnej wystąpiła do Departamentu Sprawiedliwości USA o :
- udzielenie informacji dot. ewentualnego przeprowadzenia ataku terrorystycznego bądź innego przy zastosowaniu technicznych środków zakłócających pracę urządzeń nawigacyjnych oraz czy możliwe jest zakłócanie pracy tych przyrządów z oddali oraz gdzie szukać śladów takiego działania,
- zabezpieczenie treści oraz rejestru połączeń satelitarnych Aero – HSD z pokładu Tu-154M;
- informacje i opinie na temat systemu TAWS;
- udostępnienie „wszelkich materiałów, dokumentów, nagrań, zapisów wizualnych rejonu lotniska Siewiernyj w czasie zbliżonym do katastrofy”, w tym nagrań rozmów pilotów z wieżą kontrolną i nagrań z kabiny.
Mimo wielokrotnych oświadczeń polskiej prokuratury wojskowej,że nie wyklucza ona żadnej z czterech hipotez śledztwa, polski rząd na czele z premierem Donaldem Tuskiem, platformersi, SLD, niektórzy politycy z PSL, media i wszyscy polityczni przeciwnicy PiS usiłujący w jakikolwiek sposób zaistnieć w mediach już od dnia katastrofy rozgłaszają za przykładem Rosjan winę pilotów i innych ofiar katastrofy !
Donald Tusk, RZĄD I MEDIA DEZINFORMUJĄ! UKRYWAJA FAKT, ŻE DAWNIEJ GDY DOWÓDCY 36 SPEC. PUŁKU MIELI LICENCJE NA LATANIE TU-154, GDY LECIAŁ PREZYDENT LUB PREMIER SAMOLOT PILOTOWAŁ D-CA PUŁKU LUB JEGO Z-CA ALBO KTÓRYŚ Z NICH SIEDZIAŁ NA DODATKOWYM FOTELU W KOKPICIE.Rozpowszechniane w mediach opowieści o wielkim stressie pilotów to bzdura; kłamstwo obliczone na zafałszowanie prawdy i oddalenie podejrzeń o karygodne zaniedbania, nieprawidłowości, ignorancję, bałagan, arogancję i lekceważenie obowiązków, ZGŁASZANE PRZEZ PŁK.E.KLICHA. Nawet rosyjskie stenogramy potwierdzają, że piloci nie wykazywali żadnego stressu, do końca niemal żartowali …. Rząd zrzuca odpowiedzialność za katastrofę smoleńską na tragicznie zmarłych w katastrofie pilotów i śp.prezydenta !To nadzwyczajne, niespotykane nigdzie chamstwo i arogancja! Prezydent zaprosił na uroczystości kogo chciał;Jego Goście mieli uświetnić uroczystość aby tym większy hołd i cześć oddać polskim bohaterom pomordowanym przez sowietów w Katyniu! Prezydent jest głową państwa i to premier mógł zrezygnować z udziału w uroczystościach jeżeli nie chciał być tam razem z prezydentem a nie na odwrót ! Polskie wojsko to nie wojsko austriackie, carskie, sowieckie czy rosyjskie gdzie posłuch wymusza sie pałką lub nachają! W polskim wojsku d-ca choćby w randze generała traktuje swoich oficerów bardzo przyjażnie i zawsze czuje się za nich odpowiedzialny.Jeżeli gen.Błasik był do końca w kokpicie samolotu to może zaprosili go tam piloci, bo w tak ważnej misji chciał być razem z nimi! I nie ma tu co słuchać pseudo “specjalistów” o procedurch i zasadach, zamkniętych drzwiach itd. w lotnictwie cywilnym bo to całkiem inna bajka! W 36 spec. pułku dobre czy złe utrwaliły się przecież; przestrzegane i stosowane były całkiem inne zasady i zwyczaje ! Teraz na siłę wysuwa się jakieś wydumane, dawno w 36 spec.pułku zarzucone procedury, zasady i zwyczaje! Dezinformując, zafałszowuje się fakty aby dopasować odpowiadającą rządowi legendę o stressie i naciskach!
Być może polska prokuratura robi co może ale dotychczas nie ma żadnego politycznego wsparcia od premiera i rządu polskiego.
ZARAZ PO KATASTROFIE PREZYDENT MIEDWIEDIEW ZAPEWNIŁ, ŻE POLSCY PROKURATORZY BĘDĄ UCZESTNICZYĆ W ŚLEDZTWIE NA RÓWNYCH PRAWACH!!! RZĄD POLSKI Z PREMIEREM TUSKIEM DOPROWADZIŁ DO TEGO, ŻE W ROSJI NIE MA ŻADNEGO POLSKIEGO PROKURATORA! MIMO OBIETNIC PREZYDENTA MIEDWIEDIEWA I PUTINOWSKIEGO POKLEPYWANIA JAKIM SZCZYCI SIĘ POLSKI PREMIER DONALD TUSK RZĄD POLSKI NIE POTRAFIŁ DOPROWADZIĆ ANI DO ZWROTU POLSCE SZCZĄTKÓW SAMOLOTU ANI CZARNYCH SKRZYNEK ANI ŻADNYCH INNYCH WAŻNYCH DOWODÓW. ROSYJSKA KOMISJA MAK, KTÓRA BADA PRZYCZYNY KATASTROFY JEST ZAINTERESOWANA UKRYCIEM EWENTUALNEJ AWARII CZY NIEPRAWIDŁOWOŚI DZIAŁANIA PONIEWAŻ WCZEŚNIEJ NADZOROWAŁA MODERNIZACJĘ SAMOLOTU W ROSJI. NIE WIADOMO NAWET CZY ROSYJSCY KONTROLERZY BYLI TRZEŻWI! NIE WIADOMO CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE WSZYSTKICH ZWŁOK, PRZY SEKCJACH NIE BYŁO ANI POLSKICH PATOMORFOLOGÓW ANI PROKURATORÓW, NIE WIADOMO NAWET CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI, POLSCY PILOCI Z JAKA-40 TWIERDZĄ, ŻE ROSYJSKIE STENOGRAMY SĄ FAŁSZYWE! RZĄD ODMÓWIŁ POMOCY W BADANIU I ŚLEDZTWIE ZE STRONY MIĘDZYNARODOWYCH ORGANIZACJI LOTNICZYCH I NIEZALEŻNYCH EKSPERTÓW, PREMIER DONALD TUSK NIEZGODNIE Z KONSTYTUCJĄ I OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM ZDYMISJONOWAŁ PŁK.EDMUNDA KLICHA A MIANOWAŁ PRZEWODNICZĄCYM MINISTRA MILLERA, NADTO STWIERDZIŁ, ŻE WSZYSTKIE UZGODNIENIA Z ROSJANAMI ODBYWAJĄ SIĘ NA WYSOKIM SZCZEBLU RZĄDOWYM I NA SZCZEBLU PREMIERÓW A WIĘC WZIĄŁ I WSZELKIE DECYZJE I ODPOWIEDZIALNOŚĆ NA SIEBIE I CO ? I NIC ! PREMIER TYLKO OŚMIESZYŁ NASZE PAŃSTWO, NASZĄ GODNOŚĆ, NASZĄ SUWERENNOŚĆ, SĄ PODSTAWY ABY SĄDZIĆ, ŻE BOI SIĘ ZŁEGO HUMORU ROSJAN !
NIE MOŻNA WYKLUCZYĆ, ŻE BYŁA TO ZBRODNIA !!! Nikt przecież, nie zaprzecza, że polski samolot rządowy Tu-154M Lux o numerze bocznym 101 uległ 10 kwietnia na rosyjskim lotnisku Smoleńsk Północny strasznej w skutkach katastrofie, w której zginęło 96 osób; załoga, funkcjonariusze BOR i polska delegacja udająca się na uroczystości katyńskie, którą stanowili przedstawiciele rodzin katyńskich, kościołów,d-cy rodzajów sił zbrojnych,przedstawiciele,rządu,administracji państwowej i parlamentu z prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Lechem Kaczyńskim i Jego małżonką Marią Kaczyńską.
- Wg oświadczenia polskiej prokuratury wojskowej na obecnym etapie śledztwa weryfikowane są wszystkie cztery, założone hipotezy, w tym ew. zamach. Gdyby w wyniku przeprowadzonego śledztwa i procesu sądowego komukolwiek udowodniono świadome doprowadzenie do tej katastrofy niewątpliwie odpowiadałby za popełnienie zbrodni. Na obecnym etapie śledztwa prowadzonego przez polską prokuraturę nie można więc nikogo oskarżyć o taką zbrodnię ale nie można też wykluczyć, że została popełniona zbrodnia.
Premier Donald Tusk, SIĘ OPALA… Bronisław Komorowski PREZYDENT-ELEKT, SCHOWAŁ SIĘ W LESIE… POLSKA PROKURATURA WOJSKOWA … LISTY DO ROSJAN PISZE! PO KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ PREZYDENT MIEDWIEDIEW ZAPEWNIŁ, ŻE POLSCY PROKURATORZY BĘDĄ UCZESTNICZYĆ W ŚLEDZTWIE NA RÓWNYCH PRAWACH! RZĄD POLSKI OD DNIA KATASTROFY DEZINFORMUJE OPINIĘ PUBLICZNĄ JAK ROSYJSKI MAK ZRZUCAJĄC WINĘ NA TRAGICZNIE ZMARŁYCH PILOTÓW I PASAŻERÓW, MIMO TEGO, ŻE POLSKA PROKURATURA NIE ZAKOŃCZYŁA ŚLEDZTWA I NIE WYKLUCZA ŻADNEJ Z CZTERECH HIPOTEZ, W TYM ZAMACHU A WIĘC I ZBRODNI! W ROSJI NIE MA ŻADNEGO POLSKIEGO PROKURATORA! MIMO OBIETNIC PREZYDENTA MIEDWIEDIEWA I PUTINOWSKICH UŚCISKÓW PREMIER NIE SPOWODOWAŁ ZWROTU POLSCE SZCZĄTKÓW SAMOLOTU, CZARNYCH SKRZYNEK ANI ŻADNYCH INNYCH WAŻNYCH DOWODÓW! NIE WIADOMO CZY ROSYJSCY KONTROLERZY BYLI TRZEŻWI! CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE WSZYSTKICH ZWŁOK, PRZY SEKCJACH NIE BYŁO POLSKICH PATOMORFOLOGÓW ANI PROKURATORÓW, NIE WIADOMO CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI! POLSCY PILOCI Z JAKA-40 TWIERDZĄ, ŻE ROSYJSKIE STENOGRAMY SĄ FAŁSZYWE! RZĄD ODMÓWIŁ SKORZYSTANIA Z POMOCY MIĘDZYNARODOWYCH ORGANIZACJI LOTNICZYCH I NIEZALEŻNYCH EKSPERTÓW. PREMIER NIE UDZIELA POLITYCZNEGO WSPARCIA POLSKIEJ PROKURATURZE! PREMIER WRAZ Z RZĄDEM ODPOWIADAŁ ZA BEZPIECZNY TRANSPORT PREZYDENTA I TOWARZYSZĄCYCH MU OFICIELI DO KATYNIA, DLATEGO PONOSI POLITYCZNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA KATASTROFĘ I ZA TO, ŻE NIE SKORZYSTAŁ Z PROPOZYCJI PREZYDENTA MIEDWIEDIEWA, BADANIE PRZYCZYN KATASTROFY ODDAŁ ROSYJSKIEJ KOMISJI MAK, KTÓRA JEST ZAINTERESOWANA UKRYCIEM AWARII SAMOLOTU PONIEWAŻ NADZOROWAŁA JEGO REMONTY W ROSJI, A ŚLEDZTWO ROSYJSKIEJ PROKURATURZE, PRZEZ CO POLSKĄ PROKURATURĘ USTAWIŁ W ROLI LEKCEWAŻONEGO PETENTA OŚMIESZAJĄC NASZE PAŃSTWO, NASZĄ GODNOŚĆ, NASZĄ SUWERENNOŚĆ!
Grzegorz Schetyna KŁAMIE I DEZINFORMUJE …… Donald Tusk SIĘ OPALA….. Bronisław Komorowski PREZYDENT-ELEKT SI….. W LESIE… POLSKA PROKURATURA WOJSKOWA ……. LISTY DO ROSJAN PISZE! Polska Prokuratura Wojskowa nie zakończyła jeszcze śledztwa i na obecnym etapie nie wyklucza awarii samolotu a więc Grzegorz Schetyna – marszałek Sejmu RP kłamie i dezinformuje twierdząc, że Tu-154 M, który uległ katastrofie był sprawny a katastrofa nie była spowodowana awarią !!! RZĄD POLSKI OD DNIA KATASTROFY DEZINFORMUJE OPINIĘ PUBLICZNĄ JAK ROSYJSKI MAK ZRZUCAJĄC WINĘ NA TRAGICZNIE ZMARŁYCH PILOTÓW I PASAŻERÓW, MIMO TEGO, ŻE POLSKA PROKURATURA NIE ZAKOŃCZYŁA ŚLEDZTWA I NIE WYKLUCZA ŻADNEJ Z CZTERECH HIPOTEZ, W TYM ZAMACHU A WIĘC I ZBRODNI ANI TEŻ AWARII SAMOLOTU !!! PO KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ PREZYDENT MIEDWIEDIEW ZAPEWNIŁ, ŻE POLSCY PROKURATORZY BĘDĄ UCZESTNICZYĆ W ŚLEDZTWIE NA RÓWNYCH PRAWACH – DONALD TUSK NIE PRZYJĄŁ PROPOZYCJI I NIE ZADBAŁ O TO ABY POLSCY PROKURATORZY PROWADZILI ŚLEDZTWO RAZEM Z PROKURATORAMI ROSYJSKIMI NA RÓWNYCH PRAWACH, DOPROWADZIŁ DO TEGO, ŻE PO TRZECH DNIACH POLSCY PROKURATORZY WYJECHALI Z ROSJI I OD TEGO CZASU W ROSJI NIE MA ŻADNEGO POLSKIEGO PROKURATORA, NIE SPOWODOWAŁ ZWROTU POLSCE SZCZĄTKÓW SAMOLOTU, KTÓRE W ŻADEN SPOSÓB NIE ZABEZPIECZONE NADAL SĄ ROZKRADANE I NISZCZEJĄ W ROSJI POD GOŁYM NIEBEM, CZARNYCH SKRZYNEK ANI ŻADNYCH INNYCH WAŻNYCH DOWODÓW! NIE WIADOMO CZY ROSYJSCY KONTROLERZY BYLI TRZEŻWI! CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE WSZYSTKICH ZWŁOK, PRZY SEKCJACH NIE BYŁO POLSKICH PATOMORFOLOGÓW ANI PROKURATORÓW, NIE WIADOMO CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI! POLSCY PILOCI Z JAKA-40 TWIERDZĄ, ŻE ROSYJSKIE STENOGRAMY SĄ FAŁSZYWE! RZĄD ODMÓWIŁ SKORZYSTANIA Z POMOCY MIĘDZYNARODOWYCH ORGANIZACJI LOTNICZYCH I NIEZALEŻNYCH EKSPERTÓW. PREMIER NIE UDZIELA POLITYCZNEGO WSPARCIA POLSKIEJ PROKURATURZE! DONALD TUSK JAKO PREMIER WRAZ Z RZĄDEM ODPOWIADAŁ ZA BEZPIECZNY TRANSPORT PREZYDENTA I TOWARZYSZĄCYCH MU OFICIELI DO KATYNIA, DLATEGO PONOSI POLITYCZNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA KATASTROFĘ I ZA TO, ŻE NIE SKORZYSTAŁ Z PROPOZYCJI PREZYDENTA MIEDWIEDIEWA, ZA PUTINOWSKIE UŚCISKI BADANIE PRZYCZYN KATASTROFY ODDAŁ ROSYJSKIEJ KOMISJI MAK, KTÓRA JEST ZAINTERESOWANA UKRYCIEM AWARII SAMOLOTU PONIEWAŻ NADZOROWAŁA JEGO REMONTY W ROSJI, A ŚLEDZTWO ROSYJSKIEJ PROKURATURZE, PRZEZ CO POLSKĄ PROKURATURĘ USTAWIŁ W ROLI LEKCEWAŻONEGO PETENTA OŚMIESZAJĄC NASZE PAŃSTWO, NASZĄ GODNOŚĆ, NASZĄ SUWERENNOŚĆ!
Refleks szachisty….
Szczątki polskiego Tu-154, który uległ katastrofie 10 kwietnia “Leżą pod gołym niebem” od prawie 4 miesięcy. Polska prokuratura ROZWAŻA,……. “czy nie zwrócić się do strony rosyjskiej z wnioskiem o dodatkowe zabezpieczenie szczątków Tu-154M, które są złożone na płycie lotniska w Smoleńsku” – poinformowali prokuratorzy podczas środowej konferencji prasowej
w Warszawie w odpowiedzi na pytania dziennikarzy.
Nie wiem dlaczego nasi prokuratorzy używają określenia “dodatkowe” kiedy wiadomo, że póki co szczątki te w żaden sposób nie są zabezpieczone
a wkrótce ich w ogóle nie będzie bo są stale po kawałku, co ciekawszym, rozkradane !
“We wniosku o pomoc prawną rozważamy zawarcie takiego postulatu, aby zabezpieczyć szczątki samolotu, które spoczywają na płycie lotniska, poprzez przykrycie namiotem. (…) Nie wiem, czy na tym lotnisku znajduje się hangar albo czy była możliwość złożenia szczątków w hangarze. Leżą na płycie pod gołym niebem” – powiedział szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej
w Warszawie płk Ireneusz Szeląg.
Niestety jak się dzisiaj przekonali przedstawiciele rodzin ofiar oraz dziennikarze, polscy prokuratorzy wojskowi są bardzo grzeczni, mili, uczynni, niezwykle spokojni ale bidoki, niewiele albo prawie nic nie mają, tzn. w ogóle nie mają dostępu do żadnych znaczących w śledztwie dowodów… i niewiele, prawie nic, nie wiedzą ! Pozbawieni politycznego wsparcia ze strony polskiego rządu sami są bezradni w kontaktach ze stroną rosyjską, która dotychczas nie załatwiła do końca żadnego wniosku polskiej prokuratury i nie jest nawet wiadome czy i kiedy to uczyni !!!
Przy najbardziej spokojnym, pozytywnym i optymistycznym nastawieniu do polskiej prokuratury i wiary w jej dobrą wolę, indolencja polskich prokuratorów wojskowych jest rozbrajajaca do tego stopnia, że i złość i litość zarazem bierze.
W takim tempie to polskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej potrwa jeszcze co najmniej kilka lat.
Stefan Niesiołowski – czy marszałek zwariował ?! Marszałek, bezczelnie, fałszywie, arogancko i haniebnie kłamie twierdząc, że prezydent Lech Kaczyński niepotrzebnie udał się z delegacją do Katynia! Jak pisze ks. prof. Tadeusz Guz kierownik Katedry Filozofii Prawa KUL w Lublinie, rząd polski doprowadził do „ podziału uroczystości rocznicowych w Katyniu na celebrację z udziałem premierów rządów polskiego i rosyjskiego i na późniejszą uroczystość z prezydentem prof. Lechem Kaczyńskim, który nie został zaproszony na główne obchody”, czyli rząd RP, z premierem Donaldem Tuskiem i ministrem Radosławem Sikorskim fałszywie manipulując proceduralnymi kruczkami dyplomatyznymi, faktycznie powodowany jedynie pogardą i nienawiścią do prof. Lecha Kaczyńskiego, urzędującego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w porozumieniu z premierem Putinem, lekceważąco wykluczył osobę prezydenta, z woli Narodu, najważniejszą osobę w Państwie, piastującą zgodnie z tradycją i Konstytucją urząd uosabiający powagę Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej z udziału w uroczystościach, mimo, że przecież uroczystości katyńskie co rok odbywały się pod przewodnictwem prezydenta, i udział w nich oficjalnej delegacji pod przewodnictwem prezydenta postanowione były już w styczniu, poinformowany był o tym oficjalnie rząd polski, i strona rosyjska! To Donald Tusk wdarł się jak Piłat w credo, skuszony przez Rosjan możliwością wystąpienia przed Polską i Europą na katyńskich grobach jako współarchitekt historycznego pojednania z Rosją. Jego ludzie podjęli przećwiczoną już grę o obniżanie rangi wizyty prezydenckiej i jej PR-owskie przykrycie. Grę, w ramach której, wizycie prezydenta i licznych ważnych w państwie osób odebrano status wizyty oficjalnej, co sprawiło, że nie stosowano procedur bezpieczeństwana, nie zabezpieczono lotniska, na lotnisku nie było systemu bezpiecznego lądowania w warunkach ograniczonej widoczności, samolot rządowy z prezydentem i delegacją, ani sam lot nie były należycie przygotowane przez polskie służby podlegające premierowi Tuskowi. Podróż prezydenta do Katynia rząd, podległe mu służby i Rosjanie potraktowali arogancko i lekceważąco, jak by to jakiś wożny z ministerstwa leciał do Rosji, na ryby!. Na lotnisku oczekiwał na prezydenta samopięt ambasador RP w Moskwie, dwóch dziennikarzy i dwóch funkcjonariuszy BOR! Przed wylotem prezydenta rząd, Donald Tusk, przedstawiciele PO ustami m.inn. marszałka Niesiołowskiego a za nimi media polskie i niektóre rosyjskie, wielokrotnie w obraźliwych słowach szydziły z prezydenta RP; po co udaje się do Katynia, nie został zaproszony, nie wiadomo czy Rosjanie wpuszczą prezydencką delegaję itp. Donald Tusk z trybuny sejmowej powiedział; „…(…) wyginiecie jak dinozaury…” a marszałek Komorowski dzisiaj prezydent – elekt; ” jaki prezydent taki zamach”, “skończy się okres ochronny na kaczki…”, „…może prezydent będzie gdzieś leciał… i wszystko się zmieni”. Przykład szedł z góry, bez tworzenia więc spiskowych teorii są przesłanki ku temu aby dopuszczać, że w takiej atmosferze arogancji, pogardy i lekceważenia wobec prezydenta RP polskie służby odpowiedzialne za przelot głowy państwa do Katynia, osoby na niższych szczeblach zbagatelizowały, zlekceważyły, obowiązki i procedury, i nie dopełniły należytej staranności co wynika nawet z rosyjskiego śledztwa… i nie przygotowały właściwie samolotu, załogi, przelotu, lotniska i lądowania samolotu prezydenckiego co w konsekwencji mogło być jedną z przyczyn katastrofy. Gdyby przed lądowaniem samolotu prezydenckiego polskie służby, ze służbami gospodarza sprawdziły stan wyposażenia smoleńskiego lotniska i pilnowały go do chwili wylądowania samolotu to nie było by wątpliwości czy w reflektorach przeciwmgielnych były żarówki, czy urządzenia lotniska były sprawne, a obsługa lotniska trzeźwa! Jarosław Kaczyński ma rację twierdząc, że katastrofa nie wynikła z przypadku albowiem nic nie zdarza się z samego przypadku a z reguły jest wynikiem nieprawidłowości. Może to nie był zamach, tego nie wiemy ale jest pewne, że było wiele nieprawidłowości! Nawet takie chamstwo, arogancja, lekceważenie i zakłamanie jak w wypowiedziach marszałka Niesiołowskiego mogą pośrednio przyczynić się do zbrodni.