Polska opinia publiczna – po miesiącach sporów – jest dziś wyraźnie przeciwna likwidacji narodowej waluty. Nie zmienia to faktu, że wojna podjazdowa przeciw złotówce trwa. Premier zapowiedział likwidację własnego pieniądza do RP 2015, a więc w przyszłej kadencji Parlamentu. Opozycja PiS milczy, podczas gdy jasne stwierdzenie, że PiS w przyszłej kadencji Sejmu nie zgodzi się na zmianę art. 227 Konstytucji (wystarcza do tego 154 głosów w Sejmie) przecięłoby problem i jednocześnie umieściło w centrum debaty publicznej sprawę naprawdę strategiczną dla przyszłości Polski.
O ile premier Tusk po roku milczenia (a milczał o euro nawet w Krynicy, gdzie rok wcześniej zapowiedział likwidację złotego) otwarcie powrócił do ataku na narodowy pieniądz, o tyle obóz prezydencko-opozycyjny działa bardziej dyskretnie – choć może bardziej efektywnie, bo na polu opinii publicznej. Bank Narodowy, kierowany przez jednego z najbliższych współpracowników Prezydenta, przygotował właśnie szeroko kolportowaną (jako załącznik do gazet) broszurę propagandową na temat pożytków pożegnania złotego. A TVP (będąca dziś kondominium PiS-SLD) w przedwczorajszych „Wiadomościach” nadała materiał o „korzyściach” płynących z porzucenia korony przez Słowację. Prawda tymczasem jest taka, że Słowacja po wprowadzeniu euro doświadczyła największego w naszej części Europy spadku dochodu narodowego, straciła jedną czwartą eksportu, ponad 3 % Słowaków straciło pracę, a turystykę dotknął kryzys. Ale jeśli zwykłe fakty przemawiają przeciw euro – potrzebne są eurofakty. I tymi będziemy zasypywani tym bardziej – im bardziej Polacy będą obstawać przy zachowaniu naszego pieniądza.
5 sty 2010 @ 10:37
W nowym roku życzę Markowi Jurkowi jak najlepszego wyniku w wyborach a także całej formacji – Prawicy RP, bądźcie skuteczni
5 sty 2010 @ 10:43
Panie Marku, gdyby czytał Pan nie tylko Niedzielę (gdzie obaj pisujemy), to by Pan wiedział, że na wkładki zachęcające do euro NBP wydaje pieniądze z Unii także w innych tytułach. A swoja drogą jest Pan zapewne jedynym liderem politycznym w miarę jednoznacznym wobec padającej waluty eurosojuza.
5 sty 2010 @ 10:44
Aha! Powodzenia w sobotę!
5 sty 2010 @ 13:41
Polecam książkę “Etyka tworzenia pieniądza” napisaną przez Jorga Guido Hulsmanna. Autor w przedmowie podkresla że patrzenie na pieniądz przez okulary makroekonomii ma tą wadę że zamyka nam intelektualnie drogę do przyglądania się moralnemu wymiarowi kreowania pieniądza.
Tymczasem kreowania piniądza ma wielki wpływ na relacje człowiek – rodzina – instytucje. To mysl scholastyczna wpłynęła na stworzenia ekonomii jako nauki o racjonalnych i moralnych zachowaniach. Papież Innocenty III w Quanto (1199) odniósł się wprost do niebezpieczeństwa utraty wartosci bitej monety.
Banki centralne, papierowy pieniądz i system bankowy oparty na małej rezerwie aktywów pcha nas nieustannie ku “nieludzkiej” ekonomii.
http://www.scribd.com/doc/7483974/The-Ethics-of-Money-Production
5 sty 2010 @ 15:45
Podstawową sprawą jest zakończenie z patologicznym futrowaniem bankierów korzyściami z kreacji pieniądza. Każda wykreowana złotówka należy do całego narodu, a więc powinna trafiać do budżetu, a nie jak teraz, trafia jako kredyt o zaniżonej cenie w ręce bankierów. Pisałem o tym: http://niepoprawni.pl/blog/404/polityka-stop-procentowych . Gdy p. Tusk będzie miał kilkanaście miliardów złotych rocznie z wpłat NBP to się nawet nie zająknie żeby wprowadzić euro bo to by oznaczało utratę tych wpłat. Panie Marszałku – zmiana polityki stóp procentowych jest jedną z najważniejszych reform jakie należy w Polsce (i na świecie) przeprowadzić. Ja piszę o tym gdzie mogę, ale jako osoba nieznana nie mogę się przebić ani do szerokiej opinii publicznej ani do tzw. decydentów. Bardzo proszę o dalszą obronę złotówki, ale też o postulowanie zmiany polityki stóp procentowych. Obrona złotówki idzie dosyć dobrze, ostatnio dzięki serwisowi wykop.pl moją notkę http://www.niepoprawni.pl/blog/404/lepszy-wlasny-zloty-niz-wspolne-euro obejrzało ponad 17 tys. Internautów!
5 sty 2010 @ 17:54
Tak jest, również ja jestem za dalszą integracją Polski ze Słowacją i potencjalnie z Czechami.
5 sty 2010 @ 18:24
ZAPRASZAM CAŁĄ PRAWICĘ RP NA SZKOLENIE Z NAJNOWSZYCH METOD SOCJOTECHNIKI, ŻEBY WYGRAĆ NIE WYSTARCZY MIEĆ RACJĘ, TRZEBA UMIEĆ TO POKAZAĆ A NIEZDECYDOWANYCH ZMANIPULOWAĆ ŻEBY ZAGŁOSOWALI NA PRAWICĘ RP, INACZEJ PARTIA JURKA PRZEGRA A NIE CHCIAŁBYM TEGO, ZGŁOSZENIA/PYTANIA W SPRAWIE SZKOLENIA MAIL:
publicrelations@onet.eu
5 sty 2010 @ 18:25
publicrelations@onet.eu ten mail kluczem do sukcesu, ci którzy korzystali z naszych usług są zadowoleni i korzystają ponownie, marka znaczy jakość, szkolimy tlyko prawicowców
6 sty 2010 @ 08:33
Senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych pozytywnie zaopiniowała wszystkie cztery kandydatury do Rady Polityki Pieniężnej.
Podczas spotkania z kandydatami senatorowie NIE INTERESOWALI SIĘ się bieżącą sytuacją gospodarczą, perspektywami polityki pieniężnej ANI sprawą wejścia Polski do strefy EURO (!)
——————————–
http://www.parkiet.com/artykul/884680.html
6 sty 2010 @ 10:26
Przeciętny poziom senatora i tak jest zdecydowanie wyższy niż posła, ordynacja większościowa robi swoje. Ten poziom byłby jeszcze lepszy gdyby okręgi senackie były dwumandatowe. JOW do Senatu nie należy wprowadzać dopóki nie będzie JOW w wyborach do Sejmu czyli dopóki partie będą scentralizowane, a nie komitetowe.
6 sty 2010 @ 12:41
Dane GUS za 10 miesięcy o handlu zagranicznym są bardzo ciekawe.
http://www.stat.gov.pl/gus/5840_970_PLK_HTML.htm
Dzięki temu, że kusr EUR/PLN osłabł w okresie od lipca do lutego 2009
http://stooq.com/q/?s=eurpln
a potem wprawdzie się wzmocnił ALE nadal jak wynika to z danych NBP znajduje się na poziomie opłacalnym dla eksporterów
http://www.nbp.pl/publikacje/koniunktura/raport_4_kw_2009.pdf
(str. 21)
W okresie 10 miesięcy 2009 roku eksport (w złotych) spadł tylko o 0,7 % a import aż o 10,3 %. Co ciekawe warto zauważyć, że eksport w ujęciu złotowym wzrósł do krajów bogatych (o wysokim poziomie PKB na jednego mieszkańca). Wynika z tego, że nasi producenci wykorzystują swoją konkurencyjność cenową i w okresie kryzysu preferują towary tańsze.
Własna waluta narodowa – złoty łagodzi skutki kryzysu
6 sty 2010 @ 13:02
Polacy powinni pozostać przy zł.Powinniśmy stworzyć wspólna walutę dla Litwy i Polski,jak to miało miejsce kilka wieków temu,w końcu jesteśmy znowu w unii.
7 sty 2010 @ 22:07
Tak racja a może jeszcze zgodzić się na Rubla Rosyjskiego jak było za czasów Królestwa Kongresowego albo Szylinga Austriackiego (mogę się mylić z tym) lub jeszcze lepiej na Markę Rzeszy oba z zaborów Austriackiego i Pruskiego później Cesarstwa Niemieckiego myślę że przyjęcie Euro będzie najlepsze dla Polskiej gospodarki szanuje panie Marszałku i cenie sobie pański honor jakim się pan wykazał podczas rezygnacji z urzędu Marszałka RP gdy nie przeszła ustawa o umieszczeniu zdania że życie ludzkie ma być chronione od poczęcia aż do naturalnej śmierci także podzielam w dużej części pańskie zdanie jeśli chodzi o ochronę rodziny i kwestie bio-etyczne ale jestem też pragmatykiem i uważam że euro mogłoby nas skonsolidować Polaków z resztą krajów Unii i stworzenia Federacji takiej jak na wzór po części ZSRR, Austro-Węgier a nawet USA czy Niemiec współczesnych bylibyśmy silniejsi będąc w dużym państwie Europejskim niż konsolidacją narodów wewnątrz organizacji międzynarodowej
10 sty 2010 @ 22:38
Wystąpienie Pana Marszałka w TV TRWAM bardzo dobrze oceniane. Wczorajsze rozmowy niedokończone dr Cezarego Mecha nt. finansów również bardzo ciekawe i ważne. Osobiście podzielam jego zdanie i opinię w sprawie straszenia ludzi wewnętrznym zadłużeniem państwa. Wielkość tego zadłużenia to tylko straszak dla ludzi i zniechęcanie do podejmowania inicjatyw gospodarczych. Tylko niewielka grupka wtajemniczonych wie, że to wszystko jest sprawą umowną i może być przez odważnych decydentów stosownie skorygowana przyjmując za podstawę, że największą podstawą do kreowania pieniądza jest intelekt i zasoby surowców, które możemy przetworzyć na dobra inwestycyjne. Nowo przyjęte dobra inwestycyjne (środki trwałe i nietrwałe) zlikwidują zapis pozornego długu wewnętrznego. Wypuszczony na cele inwestycyjne pieniądz da przyrost miejsc pracy, a z wynagrodzeń podatki i wpływ do zusu oraz obieg pieniądza przez kasy sklepowe i bankowe rozkręci gospodarkę i da podstawy rozwoju innych dziedzin życia. Trochę to uprościłem. Ale prawda jest , ze państwa odważnie inwestujące swoja walutę w rozwój gospodarczy maja zawsze wysokie zadłużenie wewnętrzne i i biedy nie cierpią!
Wartość pieniądza to przecież sprawa umowna, bo jaką wartość może mieć np na pustyni fura dolarów, gdy dla przeżycia choćby jednego dnia potrzebny będzie komuś łyk wody. Przecież bez tej wody dolary wiatr rozwieje jak śmiecie! Oczywiste jest, że każdy wypust pieniądza musi być uczciwie kontrolowany w państwie, aby zachować jakieś przyzwoite proporcje w jego wydawaniu. Od tego powinien być zespół uczciwych kontrolerów bankowych i planistów gospodarczych patrzących na skutki wydawania pieniędzy. Dlatego Państwo aby trwało i było ostoją dla normalnego życia obywateli nie może wyzbyć się własnej waluty, ani majątku wytworzonego przez wiele pokoleń naszego narodu. Kazdy, kto za bezcen rozdaje i dopuszcza do niszczenia majątku narodowego, jest zdrajcą Narodu.
Pozdrawiam Pana Marszałka i odważnych ludzi Prawicy – Szczęść Boże. Zbigniewef.