Anita Gargas została odwołana ze stanowiska wicedyrektora TVP1 za emisję filmu o Jaruzelskim „Towarzysz generał”. W TVP – dwadzieścia lat po odzyskaniu niepodległości – ciągle można mieć problemy za nadawanie antykomunistycznych programów.  Antykomunistycznych – dodajmy – materialnie, bo w istocie po prostu pokazujących prawdę historyczną. Dzieje się to w telewizji, kierowanej przez ludzi związanych z PiS i SLD. Trudno dziś powiedzieć czy w polityce PiS było więcej cynizmu czy naiwności. W imię porozumienia z SLD wyrzucano z TVP takich ludzi jak Krzysztof Nowak i takie programy jak „Kwartet teologiczny”. Czy poświęcano ich z nadzieją, że mimo to TVP nadal, w inny sposób, będzie realizować swoje zadania w zakresie upowszechniania wartości kultury narodowej? Czy chodziło tylko o to, by mieć wpływ na programy informacyjne w perspektywie nadchodzących wyborów prezydenckich? Usunięcie Anity Gargas pokazuje, że jedynie o to drugie.  

Anita Gargas dołącza dziś do dość długiej listy dziennikarzy, którzy często byli atakowani jako prawicowi, a z telewizji publicznej zostali usunięci przez PiS-owską władzę. Oczywiście wiem, że tego nie chcieli. Na tym właśnie polega naiwny cynizm ludzi, którzy myślą, że łamiąc zasady będą „skuteczni”.