“36 Polaków znajdzie pracę w 1700-osobowej unijnej służbie dyplomatycznej. Ani jeden nasz rodak nie zostanie ambasadorem.” Brawo. Polska pariasem Europy, w parlamencie cztery partie, które prześcigają się w swej nieudolności i niekompetencji, w mediach budowanie nastroju nienawiści i wojny domowej. Z kolei politycy konkretni, posiadający poglądy polityczne, którym są wierni, znajdują się na peryferiach polityki. Łudzę się, że 2011 coś zmieni.
“36 Polaków znajdzie pracę w 1700-osobowej unijnej służbie dyplomatycznej. Ani jeden nasz rodak nie zostanie ambasadorem.” Brawo. Polska pariasem Europy, w parlamencie cztery partie, które prześcigają się w swej nieudolności i niekompetencji, w mediach budowanie nastroju nienawiści i wojny domowej. Z kolei politycy konkretni, posiadający poglądy polityczne, którym są wierni, znajdują się na peryferiach polityki. Łudzę się, że 2011 coś zmieni.