Blog
14 kwi 2010
Czekając na pogrzeb Prezydenta
Wybrano już miejsce. Tzw. protesty to objaw zdziczenia, które – jeśli nie zostanie solidarnie potępione przez przywódców politycznych – nabierze cech zdziczenia antypaństwowego. W chwili, gdy tylu Polaków mówi, że chcemy być narodem – odzywają się i tacy, którzy nie chcą.
Bardzo demokratycznie
To już nie można mieć innego zdania?
“W chwili, gdy tylu Polaków mówi, że chcemy być narodem – odzywają się i tacy, którzy nie chcą.”
na przykład o. Tadeusz Ryzyk, czy ks. prałat Zbigniew Suchy
Może pan marszałek zaapelowałby do hierarchów o potępienie?
Żałoba żałobą ale Panie Marku trzeba zacząć myślec o wyborach. PO ma już przygotowane listy i całę zaplecze nie bacząc na śmierć Prezydenta.
Panie Marku, to nie jest przejaw zdziczenia; ludzie mają prawo wyrażać swoje opinie. TO jest właśnie demokracja. Jeżeli to jest zdziczeniem to czym było zamordowanie Narutowicza czy strzelające korki szampanów u wielu narodowych demokratów na wieść o śmierci Piłsudskiego? Proszę pamiętać, że Prezydent Kaczyński był bardzo kontrowersyjną postacią o dużym stopniu nieufności społecznej. Pozdrawiam Pana serdecznie.
Demokracja panie anonimowy nie polega na samowoli. Haniebne, niegodne i antynarodowe wystąpienia nie mieszczą się w ramach wolności słowa.
Jestem oburzony do głębi tą wypowiedzią i uważam ją za OSZCZERCZĄ. Jestem w tym narodzie i łączę się w żałobie, ale Wawel to miejsce szczególne, przeznaczone dla WYBITNYCH Polaków. Wybitnym człowiek nie staje się przez fakt, że został wybrany na Prezydenta RP. trzeba by było jeszcze się stać WYBITNYM Prezydentem, prawdziwym MĘŻEM STANU. Jestem oburzony tym, co pan sugeruje, pisząc o zdziczeniu, antypaństwowej postawie i że ci, co nie chcą Kaczyńskiego na Wawalu nie chcą być narodem.
Proszę spojrzeć ile głosów się podnosi przeciw. Proszę wspomnieć jak wielu ludzi Pan Prezydent rozczarował i zraził do siebie, jak skurczyło się poparcie dla niego. Bo może się okazać, że większość Polaków nie widzi go na Wawelu. I co? po której stronie wówczas okaże się być NARÓD a kto będzie w opozycji?
Uważam, że cała ta sprawa jest niepotrzebna i tylko wzbudziła zamęt. Od początku było wiadome, że taki pomysł wzbudzi opór, a jednak podjęto się forsowania go, burząc tym samym spokój czasu żałoby. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę, proszę Pana! Gdyby pana Prezydenta i panią Prezydentową pochowano na Powązkach (z których nota bene należałoby przenieść co nieco grobów osób bynajmniej niezasłużonych, sług Moskwy), nie byłoby afery. A miejsce przecież zacne, dla Prezydentów jak najbardziej godne, a i rodzina miałaby bliżej.
Mam nadzieję, że Pan się zreflektuje i przeprosi za raniące słowa, jakie tu padły. Ja jestem gorącym patriotą i katastrofa sprawiła mi wielki ból. A pan mnie i innych miesza z błotem tylko z tego powodu, że mamy odmienne poglądy. Pomyśleć, że głosowałem na Pańską partię w poprzednich wyborach. Z cała pewnością Pańska partia definitywnie straciła przynajmniej jednego sympatyka i wyborcę.
@nick, tylko niech “się” będzie przygotowanym, że na temat tego “własnego zdania” ktoś może mieć własne zdanie.
Jeśli ktoś przyłącza się do tak żenującej akcji, to, sorry, chcącemu nie dzieje się krzywda.
Są są. Ja nim jestem. Z dumą się do tego przyznaję. I mam taki sam mandat potępiać przywódców politycznych tak jak przywódcy polityczni solidarnie mają potępić mnie. Tylko Wy macie problem z solidarnością. Potrzebujecie katastrofy by nadawać na tych samych falach ale jak już trzeba zbudować kawałek drogi to oferujecie społeczeństwu jakość nawierzchni a’la Dziki Zachód. Ot tacy z was zdziczali Szeryfowie i Kowboje…
“Prezydent Kaczyński był bardzo kontrowersyjną postacią o dużym stopniu nieufności społecznej”
A może ktoś zadał sobie pytanie dlaczego tak się stało???
Ludzi nawet nie próbowali zaufać!
Z każdej strony atakowała nas propaganda PO, która proponowała świat, w którym nie trzeba za dużo myśleć samodzielnie, a Pan Prezydent był tym, który zmuszał do zastanowienia nad światem, nad polityką!!!
Dlatego był kontrowersyjny, bo chciał dobrze dla Narodu? Bo zawsze myślał przede wszystkim o Polsce i Polakach?
Ludzie obudźcie się wreszcie i zacznijcie samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski!!!
Panie Marszałku, nie czuje się zdziczały, ale po cichu protestuje przeciwko tej decyzji, gdyż dla mnie przy całym szacunku dla zmarłych, najgorsze jesz wykorzystywanie niepisanego prawa “ciszej nad ta trumna” i “o zmarłym dobrze albo wcale” do przemycania pewnych politycznych idei. To co się dzieje, to w pewnym sensie polityczna beatyfikacja, nad którą nie można dyskutować…nawet JPII nie dostąpił po 5 latach pewnych zaszczytów, które mu się nalezą.
Nie oceniając człowieka, a prezydenturę – można powiedzieć, ze nie był to przełomowy okres w historii Polski…Nie chce, aby ta historie tworzono beze mnie.
Panie Jacek,
“Demokracja panie anonimowy nie polega na samowoli” – czy decyzja rodziny Prezydenta o pochówku na Wawelu nie jest właśnie przejawem samowoli? Czy nie warto wsłuchać się w to co myślą ludzie?
Wawel do wczoraj kojarzył mi się z:
a) miejscem spoczynku dawnych postaci historycznych (królowie polscy)
b)miejscem spoczynku tych, których historia pozytywnie osądziła po dziesięcioleciach (gen. Sikorski).
c)miejscem spoczynku tych których właśnie tutaj chciał widzieć naród (vide marszałek Piłsudski).
Którą z opcji reprezentuje śp. Lech Kaczyński?
A teraz w dodatku słyszę z ust pani Staniszkis, że prezydent powinien być pochowany na Wawelu nie za zasługi, ale za marzenia o Polsce. Wielu spośród nas marzy o lepszej Polsce – Czy trzeba będzie dla nas przebudować Wawel?
A dlaczego nie mogę wypowiadać sie na temat mnie bulwersujący.
Niechże Pan mi odpowie nie używajac argumentów typu “nie jesteś Pan Patriota”. Dlaczego Prezydenta KAczorowskiego nie pochowamy na Wawelu. Czy innych Prezydentów wraz z ich małżonkami też będziemy chować na Wawelu?
Serdecznie Pozdrawiam
Dawid
Jak bardzo antynarodowe jest stwierdzenie, że Wawel nie jest odpowiednim miejscem pochówku dla Prezydenta Kaczyńskiego? Uważam, że Warszawskie Powązki również są miejscem dla zasłużonych, a jednocześnie bardziej pasują do Prezydenta, który przecież całym sobą był WARSZAWIAKIEM? Nie zamierzam protestować ani brać udziału w żadnych demonstracjach, ale nie dlatego, iż mogłoby to urągać Jego pamięci, a dlatego, że ten naturalny przejaw demokracji jest odgórnie tłamszony przez szok i gwałtowną żałobę osób, decydujących o tym, gdzie pochowają Prezydenta. Poza tym – przecież nie tylko On zginął pod Smoleńskiem, a wielu ludzi, którzy w jakiś sposób przysłużyli się krajowi – może by tak wszystkich pochować obok Piłsudskiego, przed którym nawet Hitler i Stalin czuli respekt? Trochę zastanowienia, eh…
Panie Marszałku, nie do końca się z Panem zgodzę w tak ostrej krytyce. Lech Kaczyński miał bardzo liczny elektorat negatywny, który nie darzył Prezydenta sympatią i który jest zdania, iż Wawel nie jest miejscem właściwym. Zdanie odrębne jest naturalne i można było się go spodziewać. Jednak krzykliwe protesty są na pewno nie na miejscu. Mimo wszystko “zdziczenie” w moim odczuciu jest zbyt ostrym słowem. Chcąc nie chcąc żyjemy w państwie demokratycznym i sprzeciw jest naturalnym stanem rzeczy.
Osobiście wolałbym, aby Lech Kaczyński został pochowany na Powązkach. Jestem Warszawiakiem od pokoleń, podobnie jak Lech Kaczyński, był on przecież Prezydentem Warszawy. Dlatego wolałbym żeby był pochowany właśnie tu. Jednak inna jest wola rodziny i duchowieństwa więc trzeba to uszanować.
Wiem, że to nie miejsce ale jako Warszawiak, kibic Polonii, a przede wszystkim Polak chciałbym Pana prosić o to by nie rezygnował Pan z wyborów prezydenckich. W wielu kwestiach się z Panem nie zgadzam, ale uważam że dla dobra naszej demokracji niezbędny jest kandydat, który będzie chronił wartości chrześcijańskie, dobro rodziny i życie. Chodzi o to że w obliczu tej tragedii został oderwany olbrzymi fragment sceny politycznej i jeżeli w jego miejsce nie wejdą osoby godne o poglądach konserwatywnych(w zakresie światopoglądu), to zajmą je inne osoby. Uważam że bardzo ważna jest przeciwwaga w postaci Pana reprezentacji i mimo że mam znacznie inne poglądy zamierzam oddać na Pana swój głos.
Miałem i mam ogromny szacunek do prezydenta Kaczyńskiego i opłakuję jego stratę, ale Wawel to nie miejsce dla prezydenta. Wawel to miejsce dla ludzi-pomników.
Dlaczego nie można pochować prezydenta, tak gdzie się chowa prezydentów – w katedrze warszawskiej, obok panów Mościckiego i Narutowicza. Dlaczego Wawel?
Ludzie! Tu nie chodzi, czy wy myślicie, że coś jest demokratyczne, czy że coś nie jest! Tu chodzi o to, że zginęło 96 osób, w tym Prezydent RP i jest żałoba, dlatego powinniśmy ją uszanować!
PanMietek- tak to jest, jak się na oślep słucha innych. O.Rydzyk, ani ten drugi ksiądz nie powiedzieli nic złego. Co do pierwszego to po prostu goście programu w RM, który prowadził akurat O.Rydzyk (było to chwilkę po północy) wyrazili zdanie, że ta tragedia mogła być przez kogoś wyreżyserowana. Nie wylegli na ulice na czele z Rydzykiem z transparentami, np. Precz z Putinem!, czy coś w tym stylu. Po prostu wyrazili swoje zdanie. Gdy niektórzy mówią, że to mógł być błąd pilota, to jakoś nikt się nie oburza.
Michał Styczyński – moim zdaniem, to również był przejaw zdziczenia. Z tym, że Narutowicza zamordował psychopata, więc można by było go trochę usprawiedliwić chorobą psychiczną.
Jak widać w niektórych wypowiedziach, DEMOKRACJA – ta nowa religia ery wodnika, to prawo do manifestowania chamstwa i prawo do bycia wyzwolonym od wszelkich norm etyczno-moralnych, a zwłaszcza od norm zwanych kindersztubą… Jak widać homo sovieticus w połączeniu z poprawnie politycznym i tolerancyjnym obywatelem świata daje nam obraz nowych elit, nowej inteligencji, ukształtowanej przez oświecone media nowego porządku świata… A kiedyś takich prostaków i wolnomyślicieli nazywano poprostu pożytecznymi idiotami…
Szanowny Panie Jurek mnie zdecydowanie nie podoba sie pomysł pochowania pary prezydenckiej na Wawelu, wręcz uważam to za naganne nadużycie , ale nie sadzę żebym była zdziczała. Pana stwierdzenie mnie obraża jako obywatela i kobietę jednocześnie.
Katarzyna
Gdzie byli obrońcy demokracji, gdy zewsząd napływały słowa: to rodzina zdecyduje o miejscu pochówku Pary Prezydenckiej. To wtedy trzeba było protestować. teraz sprawa jest zamknięta. Uważam, że powinni spocząć w Warszawie, miejscu z którym są związani ale zdecydowano inaczej. Koniec, kropka. Protesty w tej chwili są nie tylko niesmaczne, są spóźnione i nieskuteczne. Niemniej nie nazwał bym ich zdziczeniem. Żal mi tylko rodziny, wygląda na to, że ich w tą decyzję wmanewrowano. Kto? Prędzej dowiemy się prawdy o przyczynie śmierci, niż tego
Z calym szacunkiem ale Pana wypowiedz jest nieuzasadniona i bezsensowna. Jakim prawem wypowiada sie Pan o mojej osobie jako dziczy? Wawel to miejsce Wielkich. Co zrobil Pan Prezydent Kaczynski?? Zginal w katastrofie samolotu. Trudno to nazwac wielkoscia nawet przez male ”w”. Jezeli uznamy to za wielkosc to na Wawelu zabraknie miejsca.
Mam żałobę narodową. Mamy śledztwo w sprawie katastrofy, w której zginęło kilkudziesięciu wybitnych Polaków. W tym kontekście mamy też decyzję o pochówku Prezydenta i Jego Żony na Wawelu wśród królów i wieszczów.
A co zrobimy, gdy już po pochówku z całą pewnością okaże się, że Prezydent nalagał – mimo rosyjskich ostrzeżeń – na ryzykowną operację lądowania w Smoleńsku?
Gdyby takie były kulisy smoleńskiej tragedii to przecież Prezydent może być jednym z ostatnich, którzy na końcu czasów wyjdą z czyśćca i dostąpią zbawiania.
Jest Pan …. Panie Jurek
Zdziczenie? Mocno i nietrafnie powiedziane. Zdziczeniem jest raczej wyłączenie rozumu i tworzenie oderwanych od rzeczywistości mitów. Tłumem łatwo sterować – i to właśnie ma miejsce. Szczery żal miesza się z udawaniem i grą pod publiczkę (przykład: Lichocka i Pospieszalski w TVP1, niektórzy publicyści Rzepy). Oczywiście, nikt o zdrowych zmysłach nie przeczy, że stała się wielka tragedia, zginęło wszak ponad 90 osób. Ale to nie powód, żeby nie korzystać z rozumu i bezrefleksyjnie podążać drogą emocji, niekoniecznie wcale czystych, jak to się nam przedstawia. Z Lecha Kaczyńskiego, który bywał jowialnym człowiekiem, tworzy się bohatera narodowego (MIT), którym – jako jednostronny polityk, wspierający wyłącznie PiS – z pewnością nie był. Szanuję go jako człowieka, boleję nad jego śmiercią, tak po ludzku, ale nie mogę się zgodzić na to, co się obecnie wyprawia. Pochówek na Wawelu? Naprawdę, znajmy miarę. I jeszcze jedno. Słyszy się niekiedy, że o zmarłych należy mówić albo dobrze, albo wcale. A ja jestem zdania, że należy po prostu mówić prawdę, niezależnie od tego, jaka ona jest.
szanowny panie posle
chcialbym poznac pana zdanie
na temat pochowania Anny Walentynowicz na wawelu
po tej wypowiedzi bede mogl rozsadzic
kto ulega tu w Polsce zdziczeniu
Drodzy Państwo, Nasz Prezydent nie pasuje to tego grona. Po prostu nie pasuje. Nie próbujmy dodać mu chwały czekając aż splendor Najwiekszych Polaków spłynie na Niego. Czy chcemy żeby błyszczał ich blaskiem.
Tak, antypaństwowego, i strzeżcie się tzw. demokratyczni przywódcy, bo, jak widać, naród instynktownie nie chce takiego państwa, które szarga najwieksze świętości narodowe, serce narodu, jakim jest Wawel. To nie jest miejsce dla prezydenta, tym bradziej dla śp. Lecha Kaczyńskiego, tylko dla królów i największych Polaków.
Szanowny Panie,
Wątpię, żeby chciało się to Panu czytać…bo jak widzę blog służy Panu do wyrażania tylko własnych opinii(albo nawet i nie swoich) oraz autopromocji…
ale proszę odpowiedzieć mi na pytanie DLACZEGO prezydent Kaczyński ma być pochowany na Wawelu. Czego takiego dokonał, czym zasłużył się dla Polski ?
jeśli jedynym wyznacznikiem i “osiągnięciem” ma być to w jaki sposób zginął…to ja nie mam więcej pytań. krypta na Wawelu jest dostępna od tej chwili dla KAŻDEGO !!!
panie marszalku! czy list pana andrzeja wajdy w sprawie pochowku prezydenckiej pary jest wyrazem zdziczenia? czy jest to wyraz demokratycznie wyrazonego przez jednego z czolowych przedstawicieli swiata kultury polskiej pogladu? a moze myle sie i pan andrzej wajda jest przedstawicielem polskiej “dziczy.” ? pozdrawiam wierze jeszcze ,ze udzieli pan sobie wlasciwej odpowiedzi
Wydawało mi się ,że demokracja to rządy wiekszości… a tu znawu grupa nielicznych w całej swojej arogancji twierdzi ,że ci pozostali (sondaże internetowe 82%-NIE ) nie są narodem .
Panie Marku, muszę przyznać, że jestem zszokowana tak ostrą i obraźliwą wypowiedzią z pańskiej strony. Jestem jedną z osób, które wczoraj postanowiły pokazać swoją opinię pod Pałacem Biskupim. Jako doświadczony polityk powinien pan wiedzieć, że ustrój naszego państwa pozwala na wyrażanie własnego zdania i bardzo mi przykro, że obraża pan nas publicznie oraz nawołuje do tego innych. nie obchodzą mnie opinie tych internautów, którym możliwość anonimowości w sieci budzi ułańską fantazję. Ci sami polacy, którzy tak bardzo chcą być teraz narodem, wczoraj chętnie spaliliby nas na stosie. Może zróbmy tak: wszyscy, którzy się sprzeciwiają pochówkowi na Wawelu to banda dzikusów, trzeba się ich pozbyć. Wtedy nasze życie się ułoży i będzie pięknie. Nie będzie ludzi o innych poglądach! fantastycznie ale.. my to już chyba przerabialiśmy. Zarzuca mi pan, że nie jestem patriotką. Jeżeli patriotyzm polega na popadaniu w skrajne stany emocjonalne, dokonywaniu pochopnych decyzji i obrażaniu wszystkich, którzy nie wierzą w tą fałszywą jedność- taką patriotką nie jestem. Ze szczerą świadomością zignorowania mojego postu pozdrawiam z Krakowa. Przy okazji życzę większych chęci w szanowaniu osób które mają odrębną opinię- to na pewno mniej dzieli.
Tego się można było Panu spodziewać, zamiast trzymać pysk i nie dolewać oliwy do ognia Pan dorzuca laski dynamitu. Jest Pan zaślepionym religiantem. To w zasadzie wielki skrót tego co myślę o Panu i Panu podobnym. Ci co podjęli tę tragiczną decyzję popełnili niewyobrażalny błąd, nie będę nawet próbował co ona może spowodować, ale to co Pan zrobił to już prawie zaczyna trącać podżeganiem.
Nie chcialem wierzyc, gdy czytalem Panskie slowa. Znowu, jak w koszmarze wraca dawny jezyk, sprzed katastrofy. Mysle ze mozna smialo powiedziec , ze Pan pierwszy złamał niepisana umowe aby nie siegac, choc teraz w tygodniu żałoby po jezyk agresji. Pan to zrobil. Mysle, ze nie podam Panu wiecej reki, zniszczyl Pan we mnie ten szacunek jaki dla Pana mialem, choc nie podzielalem i nie podzielam Panskich pogladow. Wstyd!!!!!!!!!!!!
Słów brak, zwyczajnie. To jest przejaw zdziczenia? To jest przejaw posiadania własnego zdania, moi drodzy koledzy “demokraci” nacjonaliści. To nie jest tak, że wszyscy koniecznie muszą czynić, mówić i myśleć tak, jak jest godnie i prawomyślnie. Żałoba żałobą, ale rozum gdzie poszedł, w las?
Dlatego również stanowczo potępiam, ale określanie podobnych opinii jako haniebne i dzikie, antypaństwowe. Państwo ma za podatki pilnować, żeby obywatele żyli godnie i bezpiecznie, a nie narzucać sposób myślenia. Naród ma być zgodny, ale nie w momencie, gdy ktoś go wiedzie w ogień. Chyba że uznajecie, że milion lemingów nie może się mylić, ale wtedy się do was stanowczo nie poczuwam.
A mojego maila kto będzie chciał, ten znajdzie. Spamerom mówię “nie”.
“W chwili, gdy tylu Polaków mówi, że chcemy być narodem – odzywają się i tacy, którzy nie chcą.” Dokładnie, tylko z mojej perspektywy to właśnie grupa osób nie chce uszanować woli narodu, który nie chce prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. W moim odczuciu Lech Kaczyński powinien być pochowany w Warszawie. Tu jest jego miejsce. Co więcej, rozkwita we mnie niesmaczne przekonanie, iż decyzja o pochowaniu prezydenta na Wawelu (podjęta przez Jarosława Kaczyńskiego) jest ruchem po części politycznym – mającym na celu budowanie kapitału politycznego na wspominanym Zmarłym. Mam nadzieję, że takie przesłanki nie pojawiły się w umyśle Jarosława Kaczyńskiego, gdyż świadczyłoby to fatalnie o jego osobie.
Panie Marku z całym szacunkiem dla Państwa Kaczyńskich ale zeby zostac pochowanym na Wawelu nie wystarczy byc prezydentem sam urzad nie decyduje o takim zaszczycie.Pewnie gdyby do tej tragicznej smierci nie doszło taka sytuacja jak spór o miejsce pochowania Lecha Kaczyńskiego i Jego Małzonki nie miała by miejsca. Podejrzewam że sam Pan Kaczyński jesli był tak skromna osoba nie zyczyłby sobie takiej sytuacji.Niedobra to rzecz ze dopiero co jednoczylismy sie przy trumnie a teraz ta sama trumna nas dzieli.Jako obywatelka tego kraju mam prawo wyrazic swoje niezadowolenie ze władza w moim kraju nie liczy sie z moim zdaniem
Wawel jest dobrem wspólnym, dla wielu jest SYMBOLEM i wielu uważa, że spocząc tam mogą tylko ludzie najwybitniejsi, będący również SYMBOLAMI POLSKI. Doceniam osiągnięcia Prezydenta, jednak nie uważam (jak wielu, których nazywasz zdziczałymi), że jego osiągnięcia za życia były najwybitniejsze i niepowtażalne. Decyzja o miejscu pochówku została podjęta zbyt pochopnie, bez głębszego zastanowienia i autokratycznie. Serce mnie boli gdy widzę jak deprecjonowane są SYMBOLE… ale to znak naszych czasów – dotychczas oskarżano o to młodzież, a teraz robią to “elity”.
@Jacek
Samowolą jest podejmowanie decyzji o pochówku, nie licząc się z opinią olbrzymiej części narodu. Nie trudno było się spodziewać, że protesty będą miały miejsce. Śp. L. Kaczyński był postacią kontrowersyjna i nie ma jednej wspólnej i spójnej oceny tej tragicznie zakończonej kadencji. Nie umniejszając wagi tej tragedii – nie każdy tragicznie i spektakularnie zmarły dygnitarz staje się automatycznie największym bohaterem narodowym dekady. Nie widzę w wyrażaniu tego typu opinii nic antynarodowego. Do momentu, gdy podjęta została decyzja o miejscu pochówku, trudno było znaleźć jakiekolwiek zachowanie, które nie pasowałoby do panującej żałoby. Wszyscy oddawali hołd zmarłym, bo nie da się ukryć, że jest do wielka tragedia. Decyzja o pochówku jest jednak zbyt kontrowersyjna, by mogła przejść bez echa.
Panie Marszałku! Prawica musi się zjednoczyć. Prosimy o pojednanie i połączenie sił dla dobra Polski i realizacji ideałów, w które wszyscy wierzymy.
Polacy Was potrzebują!
Odnoszę niedparte wrażenie,iż w wielu wypowiedziach na temat pochówku Prezydenckiej Pary na Wawelu, niestety dochodzi do głosu historyczna i wręcz histeryczna przypadłość Polaków – umiłowanie do wszelkiego rodzaju “liberum veto”. Niepodobna nie zauważyć, że wtedy nie jest już istotne to, co jest Istotne, ale to, żeby w ogóle zaistnieć, aby jak zwykle być przeciw… Szkoda,że jak zwykle, mimo wielu wzniosłych słów nie dokonała się swoista metanoia w sposobie myślenia i patrzenia na innych wokół.
Panie Marku,
Grupa osób, dla których decyzja o miejscu pochówku jest niezrozumiała, jest bardzo duża. Nazywając tych rodaków dzikusami, tworzy Pan dodatkowe podziały. Czyżby Pan nie chciał, żebyśmy byli jednym narodem?
Pozdrawiam!
Co innego wyzywać prezydenta, co faktycznie byłoby objawem zdziczenia a co innego wyrazić swój sprzeciw dla tej niefortunnej decyzji. Wawel nie jest odpowiednim miejscem, ja jestem Krakowianinem od dziecka, a wszyscy, którzy się wypowiadają chyba nie mają prawa o tym decydować nie mieszkając tutaj. Wawel to miejsce pochówku królów, a jeśli warunkiem wystarczającym jest nieświadoma śmierć (w przekonaniu niektórych “męczeństwo chrześcijańskie) oraz patriotyzm, to czemu ofiary wypadków na drogach nie spoczywają na Wawelu, gdyż na pewno są gorliwsi patrioci i ofiary systemu komunistycznego. No tak, nie byli prezydentem… i tak wartościuje się ludzi. Chrześcijanie. Jeszcze przed kilkoma dniami bluzgali na głowę państwa, a teraz stacjonują przed trumną. Od niedzieli wszystkich prezydentów trzeba będzie chować na Wawelu, czyż nie?
Proszę odpowiedzieć sobie na jeszcze jedno pytanie: gdyby nie ta tragedia, co by się działo, jakie zdania krążyły by na temat prezydenta i jak zostałby zapamiętany? I drugie; czy po śmierci Wałęsy też byście mu to zaproponowali?
Czy to dzięku Sz. P. prezesowi tylko?
Pańska wypowiedź jest obraźliwa a słowa nieprzemyślane.
Panie Marku i Panie Jurku,
Te ponad 36 000 “Antypatriotów” na Facebook-u to objaw zdziczenia?
http://www.facebook.com/nie.na.wawelu?ref=nf
A może Pana opinia jest wyrazem niezrozumienia czego od życia i od polityki oczekują młodzi ludzie? Oderwania od realiów i od społeczeństwa części kaznodziejów-polityków i – co można w czasie tych NIEWYOBRAŻALNYCH chwil zaobserwować – również większości mediów?
Dlaczego Pan ma prawo oceniać nas, a my Pana nie? Bo ktoś Pana kiedyś wybrał?
Oburzające :/ I te komentarze…
Ciekaw jestem czy inni polscy prezydenci znacznie bardziej zasłużeni dla spraw Polski (np. Lech Wałęsa) również będą cieszyli się takimi względami i zostaną pochowani na Wawelu ? Niestety, ale ta decyzja sprawia wrażenie motywowanej politycznie.. i dzieli niepotrzebnie Polaków.. tak samo jak niestety dzielił Polaków prezydent Kaczyński..nic politycy nie zrozumieli z tej tragedii..
Gdyby została od razu podjęta decyzja, że prezydent zostanie pochowany na Powązkach albo w rodzinnym Sopocie to problem by nie istniał.
Uważa Pan, że prof. Bartoszewski czy Andrzej Wajda są dzikusami???
Objawem zdziczenia jest raczej Pana wypowiedź. Nie bardzo rozumiem dlaczego obraża Pan protestujących, którzy w żaden sposób nie uwłaczają pamięci zmarłych, natomiast nie zgadzają się na polityczną decyzję Kościoła i PIS.
Jacy wy wszyscy prawicowcy jesteście tacy sami. Mówicie o waszej walce z komuną, patriotyzmie, walczycie z poprawnością polityczna w imię prawdy, ale to są tylko słowa. Rzeczywistość jest inna, jesteście spadkobiercami endecji w najgorszym wydaniu. Jak tylko będziecie mogli zabronicie tak jak komuniści wszelkich demonstracji nie zgodnych z waszymi poglądami. Wy macie monopol żeby decydować kto jest patriotą, kto prawdziwym Polakiem (już to Europa przerabiała) i z którą poprawnością polityczną wolno walczyć a z którą nie. Ci ludzie demonstrują bo w ogólnej poprawności politycznej jaka nastała po wypadku, nie maja innej możliwości żeby zaprotestować, zdziczenie będzie wtedy jak podczas pogrzebu zaczną palić opony. Myślałem panie Marku że pan jako ideowiec jest inny od tej bandy żądnej władzy za wszelką cenę, ale chyba się myliłem. Ja kiedyś też określałem się jako prawicowiec ale jak szydło wyszło z worka to się wami brzydzę. Odnośnie ojca Rydzyka to on to już w ogóle nie ma żadnych skrupułów i od soboty kombinuje jak przekuć ta tragedię na swój sukces.
Naród to nie tylko wygodni ludzi dla “naszych” działań czy odgórnie przedsięwziętych. Ludzie czują, że decyzja odnośnie pochówku jest poza nimi i nie mają prawa decydować o tak ważnym ośrodku kulturowym jakim jest Wawel, co więcej nie mają prawa wypowiadać się w innym tonie niż “wypada”, bo automatycznie traktowane jest atak. Kontestacja czy jej brak nie stanowi o jedności narodu, tylko rozmowy pozwalające zniwelować różnice. Jeżeli decyzja została podjęta i w ten sposób uważa się, że wszystko załatwione, to rzekłbym, że bardziej dzielą naród Ci co tę decyzję podjęli niż Ci co się jej sprzeciwili, bo Ci drudzy chcą rozmawiać. Na próżno jednak o tym dyskutować, gdy zostało tak mało czasu.
Witam…
Faktyczne prostesty odnośnie miejsca spoczynku śp. Prezydenta L. Kaczyńskiego oraz jego małżonki są ewidentnie nie na miejscu w obliczu takiej tragedii i żałoby narodowej, jednak wydaje mi się, że Wawel to jednak delikatnie przesadzona decycja, wszak pozostaje pewien niesmak chćby po podpisie śp. L. Kaczyńskiego pod ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego…
Panie Marszałku!
Tu trzeba natychmiast jakiejś stosownej i ostrej reakcji – to co wyprawia środowisko GW przekracza wszelkie granice! Tak dalej być nie może – wszystkie wypowiedzi jątrzące tę sprawę zostały opublikowane w Gazecie Wyborczej.
Ta gazeta jest antynarodowa. W takich sytuacjach powinna jednak być jakas cenzura!